Wpisy 273 334 – 273 433
18 kwietnia 2011 13:38 → 18 kwietnia 2011 14:10, 100 wpisów
A pobiegać to nie łaska drogie Panie
.. O papierosku się zapomni a i płucka powiększą swoją objętość.....
.. O papierosku się zapomni a i płucka powiększą swoją objętość.....a proszę, tylko takie podaje
dla wszystkich Pań 
dla wszystkich Pań 
jacekkowal
a rower?
rower to najlepszy przyjaciel człowieka zaraz po psie 
a rower?
rower to najlepszy przyjaciel człowieka zaraz po psie 
A to służba zacna i wymaga zdrowego "oddechu"
a bez procentów aniqa? postawimy na parapecie, dziś świeci słońce, jest gorąco...procenty uciekną, po czym dodamy lodu (smak powinien zostac) 

dodamy jeszcze limonki i sprite 

jacek ja mam 5 km do pracy i wychodze specjalnie godzine wczesniej zeby na nogach smigac
. Ale jak trafie w totka to sobie rowe kupie 

. Ale jak trafie w totka to sobie rowe kupie 

wtedy wypada kupić tandem
można wziąć przy okazji autostopowiczów 
można wziąć przy okazji autostopowiczów 
martini1985 rower owszem ma swoje + ale ja wolę np.biegi,co sie wypocę ,wymęczę i zrelaksuje to nie ma przebacz
lila tylko najgorsze bo teraz musialam zmienic trase bo wczesniej jak chodzilam to 4 fajki lekko szly 

biegać też lubię
uważam, że każda aktywność fizyczna na świeżym powietrzu to zbawienie dla organizmu (+ odprężenie psychiczne)
uważam, że każda aktywność fizyczna na świeżym powietrzu to zbawienie dla organizmu (+ odprężenie psychiczne)lila no wlasnie nie bo chce byc jak najdluzej na swierzym powietrzu bo pozniej 10 godzin w duzej hali 

a co do psa...kiedyś wyszedłem na spacer, a było tak fajnie (wielka pełnia na niebie), że nie potrafiłem się opamiętać w tym spacerowaniu... ok. 1 w nocy policja mnie jeszcze kontrolowała ('Nocny Marek, co?"
i jeszcze pytali się, czy coś niecnego nie chcę robić...powiedziałem, że robiłem: spacerowałem i że oni też powinni się przejść, a nie tak wozić w taką piękną noc 
i jeszcze pytali się, czy coś niecnego nie chcę robić...powiedziałem, że robiłem: spacerowałem i że oni też powinni się przejść, a nie tak wozić w taką piękną noc 
a właśnie...za 20 minut na rowerek się wybieram... Ktoś chętny?
jak nie trafię nic, to pojadę dalej, żeby o tym nie myśleć 
jak nie trafię nic, to pojadę dalej, żeby o tym nie myśleć 
Trzy dni po około 6km biegu + 3 razy w gola ,jeden dzień dla odpoczynku i jakoś sie trzymam...

tak....policja się bardzo nudziła Liluś
z daleka widziałem jak stali przy drodze w oczekiwaniu na kogoś, kto pojedzie za szybko, a że było późno...to ciężko o to było...zobaczyli mnie z daleka jak przyświecam sobie komórką drogę
hehe
z daleka widziałem jak stali przy drodze w oczekiwaniu na kogoś, kto pojedzie za szybko, a że było późno...to ciężko o to było...zobaczyli mnie z daleka jak przyświecam sobie komórką drogę
heheI jeszcze dziesiąteczka przed losowaniem 3,14,16,31,22,42,57,60,74,79.
mm:13,17,38,40,50,52,55,58,66,73
5,25,35,37,55,71
POWODZENIA..


Lila..

Bardzo tu sympatycznie....dzisiaj i jakie wiosenne tematy

na święta będą kule z jajek gotowanych na twardo
jak nic nie uda się wylosować, to zaproszą na jajecznicę 
jak nic nie uda się wylosować, to zaproszą na jajecznicę 
lila w piłkę nożną
na trzezwosc to powinni tez codziennie rano poslow przed sejmem badac i ministrow- 

jajecznica z jajek na twardo
w sumie tego jeszcze nie próbowałem 
w sumie tego jeszcze nie próbowałem 
zawsze coś 

Jak jeden kolega żyrandol wieszał. - historia prawdziwa w relacji jego Żony.
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten abażur?
No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi
- Kurwa ! ale mnie prądem ***olnęło, aż do jąder doszło, dobrze że nie na śmierć!
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten abażur?
No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi
- Kurwa ! ale mnie prądem ***olnęło, aż do jąder doszło, dobrze że nie na śmierć!

mogla mu obcegami scisnac te jadra to by dziure w suficie zrobil i sie na pietro przebil 

haha
nie ma jak siła perswazji
z abażura zrobili później pewnie biżuterię skoro był z kryształów (pewnie swarovskiego) nic się nie zmarnowało 
nie ma jak siła perswazji
z abażura zrobili później pewnie biżuterię skoro był z kryształów (pewnie swarovskiego) nic się nie zmarnowało 
ktoś mówił, że łysego nie będzie. Jak już jest, to niech chociaż dobrze zamiesza 

i jaki z tego wniosek. jadra nie sa do psztrykania tylko do glaskania i takie tam inne rzeczy 

Użytkownik brazowy dopisał wyniki multi multi
04,08,12,18,22,26,35,37,40,42,45,46,49,57,61,67,68,75,76,78
Plusem jest liczba: 26
04,08,12,18,22,26,35,37,40,42,45,46,49,57,61,67,68,75,76,78
Plusem jest liczba: 26
4/6 

1/6, 1/6, 1/8, 4/6 ... 

Moje zestawy z 14 były następujące:
57,61,22,19,45,6 - 4/6
45,49,61,6,12,24 - 4/6
31,32,36,49,68,61 3/6
A Artur radził mi wywalić 57
57,61,22,19,45,6 - 4/6
45,49,61,6,12,24 - 4/6
31,32,36,49,68,61 3/6
A Artur radził mi wywalić 57

był łysy, to musiało być łyso...
powinni jeszcze jakąś loterię wprowadzić w typowaniu prezentera 
powinni jeszcze jakąś loterię wprowadzić w typowaniu prezentera 
Lestek strzelasz czy robisz jakieś konkretne analizy. ze statystyki?
no to uciekam na rower...życzę wszystkim powodzenia o 22
do napisania 
do napisania 


.





