Wpisy 260 197 – 260 296
31 marca 2011 22:40 → 1 kwietnia 2011 10:04, 100 wpisów
MCSI zeby bylo malo wygranych mniejszego stopnia to bedziesz zadowolony z wyplaty
A czułem już zapach pliczków z kasiorką - jechałem już na zakupy jutro tyle planów, tyle marzeń a TS znów sprowadził mnie na ziemie - czemu on jest taki niefajny zawsze. Jutro nowy dzień nowe możliwości - JOKEROWY Atak trzeba przeprowadzić
torsan zeby to czlowiek wiedzial to by codziennie kase zarabiał
na lotto
na lotto
3/6 w lotto, 3 razy 2/5 w mini. Razem minus 18 złotych. Dobrze, że mam białą żubrówkę będę pił aż się zsunę z fotela

Na pohybel TS-owi


Na pohybel TS-owi

no bo czwórka mnie się nieczęsto zdarza, więc bede pił ale nie z powodu kolejnej straconej kasy
Orasikol Qrasokol? Litery z nicka mi się rozmazują. Jestem pewny, że rozwalisz jokera jedną szarżą
Jako nowobogacki nie będzie wolno zapomnieć Ci o pariasach z czatu.
Potrzebujesz drogowskazu moralnego:

Pewnego razu Włodzimierz Iljicz Lenin siedział w swym gabinecie na Kremlu i pracował. Na biurku Stała szklanka herbaty, na spodku leżał suchar. W owych latach panował straszny głód. I ludzie jedli, co się tylko dało. Jedli owies i obierki kartoflane. A co się tyczy chleba, to każdy otrzymywał po kawałku na cały dzień. Oczywiście, dla towarzysza Lenina można byłoby znaleźć najlepszą żywność, ale Lenin zabronił tak robić. Nie mógł sobie pozwolić na dostatnie życie, kiedy cały kraj głodował. Lenin nawet herbatę pił bez cukru. No więc siedzi Włodzimierz Iljicz Lenin, pracuje, podczas przerwy je śniadanie: pije herbatę i gryzie suchar. Drzwi się otwierają, wchodzi sekretarz. Sekretarz mówi do Lenina:
â Przyjechał z Piotrogrodu kierownik rybołówstwa. Koniecznie chce widzieć się z wami. Lenin odpowiada:
â Zgoda. Niech wejdzie. I oto wchodzi kierownik rybołówstwa. Jest to zwykły rybak. Rewolucja postawiła go na wysokim stanowisku, by ulepszył stan przemysłu rybnego. I wziąwszy sobie do serca powierzone mu zadanie, przyjechał do Lenina, aby mu opowiedzieć, dlaczego połowy są tak słabe. Potrzebne są pieniądze na remont łodzi i na zakup sieci. Bo ryby, nie mogąc się doczekać radzieckich sieci, odpływają na wody angielskie.
Więc kierownik wyjaśnia Leninowi, dlaczego połowy są takie słabe. Stoi przed biurkiem Lenina i nie siada, chociaż Lenin dwukrotnie pokazywał mu krzesło i prosił, żeby usiadł. Lecz kierownik nie mógł usiąść. Trzyma za plecami wielką paczkę. W tej paczce znajduje się wędzona ryba. To prezent dla Włodzimierza Iljicza. Kierownik rybołówstwa sam wędził tę rybę. I specjalnie przywiózł ją do Moskwy, by podarować Leninowi. Oczywiście marzył o tym, żeby natychmiast po wejściu do gabinetu Lenina ofiarować mu ten prezent. Właśnie dlatego trzymał paczkę za plecami, by zaskoczyć Lenina niespodziewanym podarunkiem. Ułożył nawet słowa, które miał wypowiedzieć podczas wręczania daru: âOto, że tak powiem, coś dla was, drogi Włodzimierzu Iljiczu. Mała wędzona rybka. Jedzcie na zdrowie i poprawiajcie się". Lecz kiedy wszedł do gabinetu, stropił się nieco, zakłopotał, wszystkie przygotowane słowa wyleciały mu z głowy i postanowił wręczyć prezent po rozmowie urzędowej. Dlatego trzymał wciąż paczkę za plecami. I oto stoi w nader niewygodnej pozie, z wędzoną rybą za plecami i przedstawia Leninowi przyczyny słabych połowów. Lenin mówi:
â Damy wam pieniądze. I spełnimy wasze wszystkie prośby. Ale wy postarajcie się łowić więcej ryb, by ludzie mieli więcej żywności.
Lenin pożegnał się z rybakiem. A rybak, zdobywając się na odwagę, położył swoją rybę na biurku i mówi:
â To dla was, Włodzimierzu Iljiczu... złowiliśmy rybkę... Uwędziliśmy ją znakomicie...
Nagle rybak widzi, że Włodzimierz Iljicz jest bardzo niezadowolony. Nawet nachmurzył się. Rybak zmieszał się jeszcze bardziej. Wymamrotał:
â Skosztujcie, Włodzimierzu Iljiczu... Przyjmijcie podarunek...
Lecz Lenin nie wziął ryby. Powiedział surowo:
â Dziękuję, wam, towarzyszu, ale nie mogę przyjąć od was tej ryby. Dzieci w naszym państwie głodują. Niepotrzebnie przywieźliście mi tę rybę.
Rybak stropił się zupełnie. Mamrocze:
â Skosztujcie, Włodzimierzu Iljiczu. Wyjątkowo smaczna ryba. Prosto z wody...
I nagle rybak spostrzegł, że Lenin zadzwonił. âMamusiu kochana â pomyślał rybak â co teraz będzie?"
Po chwili przyszedł sekretarz. Lenin mówi do niego:
â Mam taką sprawę. Weźcie tę rybę, poślijcie ją do domu dziecka.
I widząc, że rybak jest zmieszany w najwyższym stopniu, Lenin podał mu rękę i rzekł:
â Dziękuję wam w imieniu dzieci za podarunek.
Rybak pożegnał się z Leninem i opuścił gabinet, mamrocząc:
â Mamusiu kochana, zdarzyła się pomyłka...
Jako nowobogacki nie będzie wolno zapomnieć Ci o pariasach z czatu.Potrzebujesz drogowskazu moralnego:

Pewnego razu Włodzimierz Iljicz Lenin siedział w swym gabinecie na Kremlu i pracował. Na biurku Stała szklanka herbaty, na spodku leżał suchar. W owych latach panował straszny głód. I ludzie jedli, co się tylko dało. Jedli owies i obierki kartoflane. A co się tyczy chleba, to każdy otrzymywał po kawałku na cały dzień. Oczywiście, dla towarzysza Lenina można byłoby znaleźć najlepszą żywność, ale Lenin zabronił tak robić. Nie mógł sobie pozwolić na dostatnie życie, kiedy cały kraj głodował. Lenin nawet herbatę pił bez cukru. No więc siedzi Włodzimierz Iljicz Lenin, pracuje, podczas przerwy je śniadanie: pije herbatę i gryzie suchar. Drzwi się otwierają, wchodzi sekretarz. Sekretarz mówi do Lenina:
â Przyjechał z Piotrogrodu kierownik rybołówstwa. Koniecznie chce widzieć się z wami. Lenin odpowiada:
â Zgoda. Niech wejdzie. I oto wchodzi kierownik rybołówstwa. Jest to zwykły rybak. Rewolucja postawiła go na wysokim stanowisku, by ulepszył stan przemysłu rybnego. I wziąwszy sobie do serca powierzone mu zadanie, przyjechał do Lenina, aby mu opowiedzieć, dlaczego połowy są tak słabe. Potrzebne są pieniądze na remont łodzi i na zakup sieci. Bo ryby, nie mogąc się doczekać radzieckich sieci, odpływają na wody angielskie.
Więc kierownik wyjaśnia Leninowi, dlaczego połowy są takie słabe. Stoi przed biurkiem Lenina i nie siada, chociaż Lenin dwukrotnie pokazywał mu krzesło i prosił, żeby usiadł. Lecz kierownik nie mógł usiąść. Trzyma za plecami wielką paczkę. W tej paczce znajduje się wędzona ryba. To prezent dla Włodzimierza Iljicza. Kierownik rybołówstwa sam wędził tę rybę. I specjalnie przywiózł ją do Moskwy, by podarować Leninowi. Oczywiście marzył o tym, żeby natychmiast po wejściu do gabinetu Lenina ofiarować mu ten prezent. Właśnie dlatego trzymał paczkę za plecami, by zaskoczyć Lenina niespodziewanym podarunkiem. Ułożył nawet słowa, które miał wypowiedzieć podczas wręczania daru: âOto, że tak powiem, coś dla was, drogi Włodzimierzu Iljiczu. Mała wędzona rybka. Jedzcie na zdrowie i poprawiajcie się". Lecz kiedy wszedł do gabinetu, stropił się nieco, zakłopotał, wszystkie przygotowane słowa wyleciały mu z głowy i postanowił wręczyć prezent po rozmowie urzędowej. Dlatego trzymał wciąż paczkę za plecami. I oto stoi w nader niewygodnej pozie, z wędzoną rybą za plecami i przedstawia Leninowi przyczyny słabych połowów. Lenin mówi:
â Damy wam pieniądze. I spełnimy wasze wszystkie prośby. Ale wy postarajcie się łowić więcej ryb, by ludzie mieli więcej żywności.
Lenin pożegnał się z rybakiem. A rybak, zdobywając się na odwagę, położył swoją rybę na biurku i mówi:
â To dla was, Włodzimierzu Iljiczu... złowiliśmy rybkę... Uwędziliśmy ją znakomicie...
Nagle rybak widzi, że Włodzimierz Iljicz jest bardzo niezadowolony. Nawet nachmurzył się. Rybak zmieszał się jeszcze bardziej. Wymamrotał:
â Skosztujcie, Włodzimierzu Iljiczu... Przyjmijcie podarunek...
Lecz Lenin nie wziął ryby. Powiedział surowo:
â Dziękuję, wam, towarzyszu, ale nie mogę przyjąć od was tej ryby. Dzieci w naszym państwie głodują. Niepotrzebnie przywieźliście mi tę rybę.
Rybak stropił się zupełnie. Mamrocze:
â Skosztujcie, Włodzimierzu Iljiczu. Wyjątkowo smaczna ryba. Prosto z wody...
I nagle rybak spostrzegł, że Lenin zadzwonił. âMamusiu kochana â pomyślał rybak â co teraz będzie?"
Po chwili przyszedł sekretarz. Lenin mówi do niego:
â Mam taką sprawę. Weźcie tę rybę, poślijcie ją do domu dziecka.
I widząc, że rybak jest zmieszany w najwyższym stopniu, Lenin podał mu rękę i rzekł:
â Dziękuję wam w imieniu dzieci za podarunek.
Rybak pożegnał się z Leninem i opuścił gabinet, mamrocząc:
â Mamusiu kochana, zdarzyła się pomyłka...
Nadszyszkowniku > Widział Ty
Zaprawdę powiadam ja Cie że trzeba mentalny eksperyment przeprowadzić. Niech wszyscy mysla przed losowaniem o jednej kombinacji 6 liczb w lotto i zobaczmy jaką mamy mentalną siłę przebicia. Ja osobiście trochę grzebię i bawię się nad free energy i obiecuję tu wszystkim iż kiedy wygram to zbuduje maszynkę do generowania darmowego prądu dla każdego polaka do domu aby miał ciepło w dupę i jeździł za darmo. To będzie wykorzystanie kasy dla polaków a nie tylko konsumpcyjne społeczeństwo patrzy jaki tu telefonik sobie nowy sprawić albo co kupić żeby sąsiedzi zazdrościli. AMEN
Zaprawdę powiadam ja Cie że trzeba mentalny eksperyment przeprowadzić. Niech wszyscy mysla przed losowaniem o jednej kombinacji 6 liczb w lotto i zobaczmy jaką mamy mentalną siłę przebicia. Ja osobiście trochę grzebię i bawię się nad free energy i obiecuję tu wszystkim iż kiedy wygram to zbuduje maszynkę do generowania darmowego prądu dla każdego polaka do domu aby miał ciepło w dupę i jeździł za darmo. To będzie wykorzystanie kasy dla polaków a nie tylko konsumpcyjne społeczeństwo patrzy jaki tu telefonik sobie nowy sprawić albo co kupić żeby sąsiedzi zazdrościli. AMENĐĄĐşĐ˛ĐžĐˇŃ ĐłŃĐžĐˇŃ ŃиŃНО наП ŃОНнŃĐľ ŃвОйОдŃ,
Đ Đонин воНикиК наП ĐżŃŃŃ ĐžĐˇĐ°ŃиН:
ĐĐ°Ń Đ˛ŃŃаŃŃиН ĐĄŃаНин â на воŃнОŃŃŃ Đ˝Đ°ŃОдŃ,
Đа ŃŃŃĐ´ и на пОдвиги Đ˝Đ°Ń Đ˛Đ´ĐžŃ Đ˝ĐžĐ˛Đ¸Đť!


Đ Đонин воНикиК наП ĐżŃŃŃ ĐžĐˇĐ°ŃиН:
ĐĐ°Ń Đ˛ŃŃаŃŃиН ĐĄŃаНин â на воŃнОŃŃŃ Đ˝Đ°ŃОдŃ,
Đа ŃŃŃĐ´ и на пОдвиги Đ˝Đ°Ń Đ˛Đ´ĐžŃ Đ˝ĐžĐ˛Đ¸Đť!



Uuuups.. Panie Pasko ten czacik nie konwertuje cyrylicy na chrześcijański



nadszyszkownik zróbmy liczbowy zbiorowy zmasowany skumulowany strategicznie idealny atak na którąś z gier TS. 6-stka dla każdego - mam i ja
Idę w kimę bo jutro nowy dzień nowe możliwości. Kolorowych wszystkim niedopieszczonym i niezadowolonym z życia 









Idę w kimę bo jutro nowy dzień nowe możliwości. Kolorowych wszystkim niedopieszczonym i niezadowolonym z życia 









Kumulacja Lotto: 6 000 000 złotych
Okrzepła nam armia w bitewnym mozole.
Najeźdźców zmieciemy, zetrzemy ich ślad!
My w bitwach stanowim o losach pokoleń,
My sławą okryjem ojczysty Kraj Rad!




Najeźdźców zmieciemy, zetrzemy ich ślad!
My w bitwach stanowim o losach pokoleń,
My sławą okryjem ojczysty Kraj Rad!





Ok,ok Cofam i przepraszam. Już jestem politycznie poprawny
Dopisano wygrane multi multi
Dopisano wygrane lotto
Dopisano wygrane mini lotto
Bonus Multi Multi: 170 000 złotych
DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM MULTIPASKOWICZANOM 

Miłego dnia życzę oraz jak największych wygranych i duuuuużo





Miłego dnia życzę oraz jak największych wygranych i duuuuużo




Dzien dobry Wszystkim
Witaj Krysienko,tak wczesnie juz wstalas..

Ryszard,wyslalam Ci meila..ale chyba nie doszedl..bo do pewnej Osoby tez nie dochodzi..chyba jakies klopoty techniczne sa..
Raz jeszcze zycze Ci milego pobytu w Kolobrzegu..ladnej
pogody..i szerokiej drogi..baw sie dobrze..

Witaj Krysienko,tak wczesnie juz wstalas..


Ryszard,wyslalam Ci meila..ale chyba nie doszedl..bo do pewnej Osoby tez nie dochodzi..chyba jakies klopoty techniczne sa..
Raz jeszcze zycze Ci milego pobytu w Kolobrzegu..ladnej
pogody..i szerokiej drogi..baw sie dobrze..


WITAM,WITAM i o moje szczęscie pytam,jak je znajdziecie dajcie mi znać









Kosmaty..mily jestes..
a co to..dzis wolne
od.."szczesliwej"..pracy?
a co to..dzis wolneod.."szczesliwej"..pracy?

Dzien dobry Wen..
Bedziesz dzis moze..bo nie wiem czy opisywac Sen..

Bedziesz dzis moze..bo nie wiem czy opisywac Sen..

ulexa niestety nie czekam na tranport aby zaieś meble a tam czeka już brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr znowu
Kosmaty..nie narzekaj..masz prace..rodzinke..wedkujesz..
co jeszcze chcesz..
co jeszcze chcesz..

Kosmaty..a w totka tez Ci dobrze idzie..TY
To sie nazywa dopiero..Szczescie..


To sie nazywa dopiero..Szczescie..


Ha ha Kosmaty pokaz mi kto nie lubi..tylko jak ma
tak TS..jest wygrany na maxa..



tak TS..jest wygrany na maxa..



Kosmaty ja sie powoli zbieram..do lekarza..
zycze Ci milego dnia..
Oszukaj..TS-a..
Wen-a nie ma..wiec Snu nie opisuje..Pozdrawiam Wen

zycze Ci milego dnia..
Oszukaj..TS-a..
Wen-a nie ma..wiec Snu nie opisuje..Pozdrawiam Wen

Dziekuje..Kosmaty..ale cos ostatnio..moje
"szczescie"..ucieklo..wlasciwie we wszystkim..


"szczescie"..ucieklo..wlasciwie we wszystkim..


Kumulacja Lotto: 2 000 000 złotych
Kumulacja Lotto: 6 000 000 złotych
A pisałem wczoraj ze będzie liczba 13 w lotto ,no ale wy oczywiście nie wierzyliście.Milan trzeba było grać tak ja pisałem.
ewela,to gratuluje ,pożycz stówę.

ooo, to aż tylu chętnych jest
to nie każdy pisze jakieś liczby i będziemy wybierać 
to nie każdy pisze jakieś liczby i będziemy wybierać 
bet5 > mogę podać cztery parki - do wyboru : 7,72 / 3,71 / 11,62 / 14,77 .
Witam wszystkich. Wczorajsze wygrane 22zł zainwestowałem na 10 z plusem na 2los 7.9.13.14.17.23.29.30.43.61 i dwie 5 na 2los 7.9.13.52.61/1.4.25.30.51. Dzisiaj w keno 5/8 5/8 i 4/8 wygrane 14 wydane 10 byli 4zł do przodu
proszę liczby n sobotę lotto 29,32,33,11 oraz mini 27,29,17,32 rozważcie je.
bet5 > Skoro oczekujesz propozycji - oto moje obserwacje - są różne strony ze statystykami MM , wybieramy najdłużej oczekiwane parki , takie ponad 130 losowań . I nie gramy lecz oczekujemy aż padną - wówczas zaczynamy w nie grać . Tu uwaga - padną na pewno , lecz czasem dopiero po 10 losowaniach . Gotówka i wytrwałość ! Podam przykłady takich par : 37,55 / 28,80 / 6,53 / 4,75 / 51,78 / 38,75 / Przetestuj je i zobacz co się działo gdy pokazały się po długiej nieobecności ?
wesoły, a ty gdzie?
a oto moje wriactwa na dzisiejszy dzien
62,63,64,67;14,16,17,19;30,31,32,35;6,9,4,5;9,6,2,3;26,27,21,29;50,51,58,59; starczy czy podać jeszcze ?
62,63,64,67;14,16,17,19;30,31,32,35;6,9,4,5;9,6,2,3;26,27,21,29;50,51,58,59; starczy czy podać jeszcze ?
A wiekszość tutaj to pewnie z pracy pisze. Uważajcie tylko żeby was szefostwo nie namierzyło 

Maz jak zloto
. Moj to jak wstaje to odrazu mnie budzi i gada o kawie 


. Moj to jak wstaje to odrazu mnie budzi i gada o kawie 


i zaraz ide sznurki na pranie ponaciagać ale najpierw walne sobie piwko 

puszczone na 146,9,10,20,59,62,64,76
z chybika 3,16,35,53,77 powodzenia
nie chce zonki budzic bo wczoraj do pozna seriale ogladala i poszal o 1 w nocy spac. 

a ja nie gram , zagrałem dzis na automacie i za dyche zarobilem 20 , wyplacilem i dycha do przodu . a znajomy wpierniczyl w automat 1,5 tys odrazu









. Teraz jeszcze musze w totka przestac grac