Wpisy 259 447 – 259 546
30 marca 2011 20:36 → 30 marca 2011 21:27, 100 wpisów
czy w 2 godziny tyle?
przez 3 dni 102 km. ogólnie jeżdżę już ok 1,5 tyg, i mam już na liczniku 162 km.
ale dziś przesadziłem, za dużo i mięśnie nie wytrzymały, brak odpoczynku
ale dziś przesadziłem, za dużo i mięśnie nie wytrzymały, brak odpoczynkubet ja jeżdze 27km ale na rowerku stacjonarnym
raz się zdarzylo 54 km ale 27km w godznie razy dwa
Torsan mam laptopa na łozku teraz
raz się zdarzylo 54 km ale 27km w godznie razy dwaTorsan mam laptopa na łozku teraz

bet to Cię gonie bo dziennie przejeżdzam 30 hihihi
a nie koniecznie bet bo sobie wcisne 6 i jade pod górke
a nie koniecznie bet bo sobie wcisne 6 i jade pod górke
bet a masz u siiebie górki?
wiesz jak się cięzko jedzie na 6stce ???

czarodziejka83...wracając do rwy,w którym miejscu dokładnie cię boli?
czarodziejka-ja na rowerze 50km przejechałem raz góry słonne Tyrawa Wołoska
lila to jest taki promieniujacy ból odstopy aż du uda wysokoo i mam takie dziwne uczucie jak by mi ktoś coś wbił w lewą część kręgosłupa
Torsan Super





Torsan to musisz miec bardzo rozbudowany mięsień trójgłowy uda

czarodziejka83....mnie noga nie bolała,bardziej łupało mnie gdzieś w okolicy krzyża ,cholercia
czarodziejka-a nawet nie zwracam uwagi na to ostatnio prawie wogole nie jeździłem
lila ale rwa ciągnie właśnie do nogi..nic pewnie mi sie kręgi przesuneły albo jakies masaże by sie przydały
czarodziejka83 najbardziej ten miesien ma rozbudowany miedzy nogami hihihi

torsan....ja na rower się nie piszę,pewnie szybciej bym podbiegła pod tą górę niż wjechała na rowerze. 

torsan przez ż z kropką tak napisałam chyba

milan hihihi





milan
hihi

hihi

Lila to jest to mocne męskie dłonie

aa Torsan -zle odczytałam sorki

Lila no ba

Torsan

robaczek...ja dalej uparcie obstawiam 7 i niech ją szlag jasny trafi 

lila ja tez
czarodziejka...wychodzi mi z każdej strony 7 a jak nie wpadnie to ma pecha 
robaczek....twardo stąpam po ziemi

robaczek....twardo stąpam po ziemi
Siemanko jakie liczby dajecie jutro w multilottku ??
trenuję tez piłkę nożna 15 lat i kondycja jest, ale co za dużo to nie zdrowo

Zapewne wielu z was trafi 10/10 z plusem o dwudziestej drugiej i stanie się multimilionerami. Dla nowych arystokratów potrzebny będzie jakiś drogowskaz moralny, aby nie zwariowali ze szczęścia.
"Jako szlachetny kamień w złoto, tak cnota w skromnośc winna być oprawiona"

Pewien robotnik, niejaki Grigorij Iwanów, przyjechał w sprawach służbowych na Kreml. Iwanów przyjechał z Pitra*, by oddać w kremlowskim składzie broniâkarabiny, szable, bagnety, rewolwery i rozmaitą amunicję. I oto wykonał swoje zadanie i z czystym sumieniem wybrał się na spacer po Kremlu. A marzył o tym, że przypadkiem uda mu się zobaczyć towarzysza Lenina, którego od dawna chciał ujrzeć. Lecz nie spotkał nigdzie Lenina, więc w złym humorze wstąpił, do zakładu fryzjerskiego na Kremlu. Pomyślał sobie: âOstrzygę się, ogolę i czyściutki wrócę do domu". Wszedł więc do zakładu fryzjerskiego na Kremlu i zajął swoją kolejkę. A ludzi w zakładzie było mnóstwo. Dwaj fryzjerzy strzygą i golą, a klienci czekają. Grigorij Iwanów w niewesołym nastroju siedział w zakładzie fryzjerskim prawie dwadzieścia minut. I przez cały czas nie mógł odżałować, że nie spotkał nigdzie Lenina. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi nowy klient. I oto wszyscy widzą: przyszedł Włodzimierz Iljicz Lenin â Przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych. I wówczas wszyscy ludzie, znajdujący się w zakładzie fryzjerskim, wstali z miejsc i mówią:
â Witamy, towarzyszu Leninie!
Grigorij Iwanów również powitał Lenina i, uśmiechając się radośnie, patrzy na towarzysza Włodzimierza Iljicza, pragnie go jak najlepiej zapamiętać, by później opowiedzieć innym o tym spotkaniu.
Tymczasem towarzysz Lenin też powitał wszystkich i mówi:
â Kto jest ostatni w kolejce?
Wszyscy byli zdziwieni, że Lenin tak zapytał. I wszyscy pomyśleli: âNie wypada, żeby Lenin czekał w kolejce. Jest przecież szefem rządu, każda jego chwila jest droga".
I wszyscy, którzy znajdowali się w zakładzie, przerywając sobie wzajemnie, mówią do Lenina:
â Włodzimierzu Iljiczu, to nieważne, kto jest ostatni w kolejce. Zaraz jeden z fryzjerów będzie wolny, prosimy więc, byście zajęli to miejsce bez kolejki.
Lenin odpowiada:
â Dziękuję wam, towarzysze, ale nie zgadzam się. Należy przestrzegać kolejności i porządku. My sami ustalamy prawa i musimy ich przestrzegać w najdrobniejszych szczegółach życia.
Mówiąc te słowa Lenin usiadł, wyjął z kieszeni gazetę i zaczął czytać. Wówczas podniósł się z miejsca robotnik Grigorij Iwanów i przejęty bardzo, mówi do towarzysza Lenina:
â Właśnie nadeszła moja kolej. Ale wolę chodzić pięć lat nie ogolony, niż żebyście musieli przeze mnie czekać. I jeśli wy, towarzyszu Leninie, nie chcecie zakłócać kolejności, to ja mam uzasadnione prawo ustąpienia wam kolejki, a sam zajmę waszą, ostatnią.
Ludzie, którzy znajdowali się w zakładzie, rzekli:
â Dobrze i słusznie mówi.
A mistrzowie-fryzjerzy, brzęcząc nożyczkami, powiedzieli również:
â Włodzimierzu Iljiczu, trzeba będzie zrobić tak, jak proponuje robotnik.
Wówczas Lenin uśmiechnął się. Wszyscy spostrzegli, że nie chce urazić robotnika i nie chce sprawić przykrości pracownikom zakładu fryzjerskiego oraz klientom, Włodzimierz Iljicz chowa gazetę do kieszeni i mówi:
âDziękuję". Po czym siada w fotelu przed lustrem. Wszyscy patrzą, jak fryzjer ostrożnie i delikatnie goli Lenina.
Wszyscy patrzą na towarzysza Lenina i myślą: âTo jest wielki człowiek! A jaki skromny!" Oto fryzjer zakończył swą pracę, Lenin opuścił zakład mówiąc obecnym:
â Do widzenia, towarzysze. Dziękuję wam.
"Jako szlachetny kamień w złoto, tak cnota w skromnośc winna być oprawiona"

Pewien robotnik, niejaki Grigorij Iwanów, przyjechał w sprawach służbowych na Kreml. Iwanów przyjechał z Pitra*, by oddać w kremlowskim składzie broniâkarabiny, szable, bagnety, rewolwery i rozmaitą amunicję. I oto wykonał swoje zadanie i z czystym sumieniem wybrał się na spacer po Kremlu. A marzył o tym, że przypadkiem uda mu się zobaczyć towarzysza Lenina, którego od dawna chciał ujrzeć. Lecz nie spotkał nigdzie Lenina, więc w złym humorze wstąpił, do zakładu fryzjerskiego na Kremlu. Pomyślał sobie: âOstrzygę się, ogolę i czyściutki wrócę do domu". Wszedł więc do zakładu fryzjerskiego na Kremlu i zajął swoją kolejkę. A ludzi w zakładzie było mnóstwo. Dwaj fryzjerzy strzygą i golą, a klienci czekają. Grigorij Iwanów w niewesołym nastroju siedział w zakładzie fryzjerskim prawie dwadzieścia minut. I przez cały czas nie mógł odżałować, że nie spotkał nigdzie Lenina. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi nowy klient. I oto wszyscy widzą: przyszedł Włodzimierz Iljicz Lenin â Przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych. I wówczas wszyscy ludzie, znajdujący się w zakładzie fryzjerskim, wstali z miejsc i mówią:
â Witamy, towarzyszu Leninie!
Grigorij Iwanów również powitał Lenina i, uśmiechając się radośnie, patrzy na towarzysza Włodzimierza Iljicza, pragnie go jak najlepiej zapamiętać, by później opowiedzieć innym o tym spotkaniu.
Tymczasem towarzysz Lenin też powitał wszystkich i mówi:
â Kto jest ostatni w kolejce?
Wszyscy byli zdziwieni, że Lenin tak zapytał. I wszyscy pomyśleli: âNie wypada, żeby Lenin czekał w kolejce. Jest przecież szefem rządu, każda jego chwila jest droga".
I wszyscy, którzy znajdowali się w zakładzie, przerywając sobie wzajemnie, mówią do Lenina:
â Włodzimierzu Iljiczu, to nieważne, kto jest ostatni w kolejce. Zaraz jeden z fryzjerów będzie wolny, prosimy więc, byście zajęli to miejsce bez kolejki.
Lenin odpowiada:
â Dziękuję wam, towarzysze, ale nie zgadzam się. Należy przestrzegać kolejności i porządku. My sami ustalamy prawa i musimy ich przestrzegać w najdrobniejszych szczegółach życia.
Mówiąc te słowa Lenin usiadł, wyjął z kieszeni gazetę i zaczął czytać. Wówczas podniósł się z miejsca robotnik Grigorij Iwanów i przejęty bardzo, mówi do towarzysza Lenina:
â Właśnie nadeszła moja kolej. Ale wolę chodzić pięć lat nie ogolony, niż żebyście musieli przeze mnie czekać. I jeśli wy, towarzyszu Leninie, nie chcecie zakłócać kolejności, to ja mam uzasadnione prawo ustąpienia wam kolejki, a sam zajmę waszą, ostatnią.
Ludzie, którzy znajdowali się w zakładzie, rzekli:
â Dobrze i słusznie mówi.
A mistrzowie-fryzjerzy, brzęcząc nożyczkami, powiedzieli również:
â Włodzimierzu Iljiczu, trzeba będzie zrobić tak, jak proponuje robotnik.
Wówczas Lenin uśmiechnął się. Wszyscy spostrzegli, że nie chce urazić robotnika i nie chce sprawić przykrości pracownikom zakładu fryzjerskiego oraz klientom, Włodzimierz Iljicz chowa gazetę do kieszeni i mówi:
âDziękuję". Po czym siada w fotelu przed lustrem. Wszyscy patrzą, jak fryzjer ostrożnie i delikatnie goli Lenina.
Wszyscy patrzą na towarzysza Lenina i myślą: âTo jest wielki człowiek! A jaki skromny!" Oto fryzjer zakończył swą pracę, Lenin opuścił zakład mówiąc obecnym:
â Do widzenia, towarzysze. Dziękuję wam.
No co na jutro ?? jakie liczby
do jutra jeszcze daleko losowanie na dzis jest jak na razie wazne
ej jak wy gracie nie musicie iść totalizatora ???
Panowie jutro pierwszy raz postawie w lottku
mam nadzieje na dużą wygraną
mam nadzieje na dużą wygraną
19hubert08. na Stronie możesz typować LOTTO, jeżeli trafisz 6/12 dostajesz kwotę odpowiedzią ''czwórce'' 

jak mam to zrobić opisz mi to w miare jasno bo ja pierwszy raz 

3,4,31,49,27,36, A dziś o 14 była liczba 21 o której wczoraj pisałam
wchodzisz w typowania są po lewo i tam masz za typuj, potem klikasz w ikonkę u góry LOTTO i wpisujesz swoje dane login, oraz hasło i 12 liczb.
i już i czekasz na losowanie na czwartek 
i już i czekasz na losowanie na czwartek 
hefajstos, to jest pewne że Zycie jest piękne i wszystkich się kocha <lol>
To na jutro jakie podajecie dobre numerki
bet5 mi nie o zycię chodzi tylko żyć - mam chęci do życi a nie do zycia 

nowa wódeczka jest chyba absolut jagodowy, chyba nic mi się nie pomyliło 

08-09-10 /// 08,09 - 08,10 - 09,10
14-22-41 /// 14,22 - 14,41 - 22,41
67-68-69 /// 67,68 - 67,69 - 68,69
14-22-41 /// 14,22 - 14,41 - 22,41
67-68-69 /// 67,68 - 67,69 - 68,69








