Wpisy 2 287 406 – 2 287 505
4 marca 2015 17:42 → 4 marca 2015 20:15, 100 wpisów
Hej, hej, hej jeżeli znowu nie będzie przekrętu z czterdziestkami, to coś z tego powinno wejść: 01,02,22,24,37,52,54,61,64,72,,75 chociaż równie dobrze mogą znowu wylosowac: 23,29,31,35,38,48,56,60,74,79
72, 52,61, 64, 75, 22, 77, 62, 51 , 53
23, 24, 25
16,17
15,16,
24,25, 37, 38 29, 30 57, 58
52
23, 24, 25
16,17
15,16,
24,25, 37, 38 29, 30 57, 58
52
72, 52,61, 64, 75, 22, 77, 62, 51 , 53
23, 24, 25
16,17
15,16,
24,25,
37, 38
29, 30
57, 58
52
23, 24, 25
16,17
15,16,
24,25,
37, 38
29, 30
57, 58
52
Mini 2, 4, 6, 8, 10
05, 06, 1 , 33, 38
24, 25, 1 , 33, 38
21, 22, 1 , 33, 38
34, 35, 1 , 33, 38
40, 41, 1 , 33, 38
05, 06, 1 , 33, 38
24, 25, 1 , 33, 38
21, 22, 1 , 33, 38
34, 35, 1 , 33, 38
40, 41, 1 , 33, 38
Egzamin na prawo jazdy. Instruktor i trzy blondynki:
- Jakiego koloru jest biały polonez?
- Może czarny?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może czerwony?
- Niestety nie, może pani numer trzy.
- Może... biały?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Może trzy?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może dwa?
- Niestety nie, może pani numer trzy, pani tak ostatnio ładnie odpowiedziała.
- Może... biały?
- Jakiego koloru jest biały polonez?
- Może czarny?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może czerwony?
- Niestety nie, może pani numer trzy.
- Może... biały?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Może trzy?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może dwa?
- Niestety nie, może pani numer trzy, pani tak ostatnio ładnie odpowiedziała.
- Może... biały?
Przed chwilą na forum w wątku http://forum.multipasko.pl/n_viewtopic.php?id=1960&last=1
zamieściłem rozpis do gry w Mini na 30 zakładów prostych i 10+1=11 liczb
Zapraszam więc zainteresowanych tą grą.
zamieściłem rozpis do gry w Mini na 30 zakładów prostych i 10+1=11 liczb
Zapraszam więc zainteresowanych tą grą.
Idzie przez lubelski deptak dwóch mężczyzn w eleganckich, długich płaszczach.
Jak poznać, który z nich to rolnik?
- Rolnik ma płaszcz wpuszczony w spodnie
Jak poznać, który z nich to rolnik?
- Rolnik ma płaszcz wpuszczony w spodnie
Idzie ksiądz polną drogą, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci.
Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujesz?
- A ku**a, kibel nowy stawiam, bo się stary roz**bał w pi**u
- O, mój drogi! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę? Dechami opie***lę naokoło i ch*j!
Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujesz?
- A ku**a, kibel nowy stawiam, bo się stary roz**bał w pi**u
- O, mój drogi! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę? Dechami opie***lę naokoło i ch*j!
Wyliczanka wśród knurków w chlewni:
Pałka zapałka - dwa kije , kto się nie schowa ten kryje!
Pałka zapałka - dwa kije , kto się nie schowa ten kryje!
- Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, skąd przyniosłeś te stare monety!
- Dzisiaj nie mogę!
- Dlaczego nie?!
- Bo dzisiaj muzeum jest zamknięte.
- Dzisiaj nie mogę!
- Dlaczego nie?!
- Bo dzisiaj muzeum jest zamknięte.
Spotyka się polski wieśniak w Londynie z prezesem poważnej angielskiej firmy. Anglik się pyta:
- Polish?
Na co wieśniak odpowiada:
- A swoich nie mosz?
- Polish?
Na co wieśniak odpowiada:
- A swoich nie mosz?
Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi:
- Czy ty wiesz Franek, że moja świnia mówi po francusku?
- Chyba jesteś pijany, albo zwariowałeś!
- Nie wierzysz? To założymy się!
Sąsiedzi poszli do chlewu do świni mówiącej po francusku. Jej właściciel pyta:
- Kaśka, umiesz mówić po francusku?
Świnia nic. Wtedy chłop ją kopnął, a świnia:
- Łi, łi, łi!
- Czy ty wiesz Franek, że moja świnia mówi po francusku?
- Chyba jesteś pijany, albo zwariowałeś!
- Nie wierzysz? To założymy się!
Sąsiedzi poszli do chlewu do świni mówiącej po francusku. Jej właściciel pyta:
- Kaśka, umiesz mówić po francusku?
Świnia nic. Wtedy chłop ją kopnął, a świnia:
- Łi, łi, łi!
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę - i wskazuje na papugę - będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
- Kto zgadnie co to za zwierzę - i wskazuje na papugę - będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
Anemik krzyczy w szpitalu
- Siostro mrówka!
- No to co?
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!!
- Siostro mrówka!
- No to co?
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!!
Witam! Wy słyszeli,ze Rasputin mówił ,ze zajmie Warszawę w 2 tygodnie.Ale siedzibę TS ,oszczedzi pod warunkiem, ze Ci co grają zapiszą się do KGB!
Sanitariusze wiozą na wózku pacjenta po operacji i minęli jego pokój w szpitalu
- Dokąd jedziemy, minęliście mój pokój? - pyta pacjent.
- Do prosektorium - odpowiada sanitariusz.
- Ale ja jeszcze żyję.
- Panie do prosektorium to jeszcze 20 minut.
- Dokąd jedziemy, minęliście mój pokój? - pyta pacjent.
- Do prosektorium - odpowiada sanitariusz.
- Ale ja jeszcze żyję.
- Panie do prosektorium to jeszcze 20 minut.
Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się:
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.
Do sklepu zoologicznego przyszedł facet chcący kupić papugę.
- Ile kosztuje ta żółta? - zapytał sprzedawcy.
- Dwa tysiące.
- Oszalał pan?! Dwa tysiące za papugę?
- Bo to nie jest zwykła papuga. Doskonale pisze na komputerze.
- A ile kosztuje ta zielona?
- Pięć tysięcy. Zielona, oprócz pisania na komputerze, odbiera także telefony i robi notatki.
- A ile pan chce za czerwoną?
- Dziesięć tysięcy.
- A co ona umie?
- Nic.
- To dlaczego kosztuje tak dużo?
- Bo tamte dwie mówią do niej
- Ile kosztuje ta żółta? - zapytał sprzedawcy.
- Dwa tysiące.
- Oszalał pan?! Dwa tysiące za papugę?
- Bo to nie jest zwykła papuga. Doskonale pisze na komputerze.
- A ile kosztuje ta zielona?
- Pięć tysięcy. Zielona, oprócz pisania na komputerze, odbiera także telefony i robi notatki.
- A ile pan chce za czerwoną?
- Dziesięć tysięcy.
- A co ona umie?
- Nic.
- To dlaczego kosztuje tak dużo?
- Bo tamte dwie mówią do niej
Do jaskini wchodzi jaskiniowiec ubrany w białą skórę z mamuta polarnego i trzymając w ręce wielki sopel lodu w kształcie maczugi. Syn właściciela jaskini na jego widok krzyczy:
- "Tato, duch!"
- "To nie żaden duch, synku" - odpowiada ojciec.
- "To tylko nasz daleki kuzyn z epoki lodowcowej."
- "Tato, duch!"
- "To nie żaden duch, synku" - odpowiada ojciec.
- "To tylko nasz daleki kuzyn z epoki lodowcowej."
- Kochanie, poszłabyś ze mną na siłownię?
- Myślisz, że jestem gruba?!
- OK, jak nie chcesz...
- I do tego leniwa?!!
- Uspokój się.
- Wmawiasz mi hiserię?!!!
- Wiesz, że nie o to chodzi!
- Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?!
- Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!!!
- A dlaczego tak Ci zależy, żeby iść samemu...?
- Myślisz, że jestem gruba?!
- OK, jak nie chcesz...
- I do tego leniwa?!!
- Uspokój się.
- Wmawiasz mi hiserię?!!!
- Wiesz, że nie o to chodzi!
- Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?!
- Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!!!
- A dlaczego tak Ci zależy, żeby iść samemu...?
Spotykają się dwaj jaskiniowcy.
- "Cześć, australopitek!"
- "Nie jestem australopitek, tylko neandertalczyk!"
- "Gościu! Aleś ty zważniał przez ten milion lat!"
- "Cześć, australopitek!"
- "Nie jestem australopitek, tylko neandertalczyk!"
- "Gościu! Aleś ty zważniał przez ten milion lat!"
Rozmawia dwóch kumpli:
- Popatrz Staszek, wiosna przyszła, ptaki świergolą, dzień w końcu dłuższy, wszystko kwitnie i spod ziemi wychodzi! - mówi jeden.
- Przestań! Miesiąc temu teściową pochowałem..
- Popatrz Staszek, wiosna przyszła, ptaki świergolą, dzień w końcu dłuższy, wszystko kwitnie i spod ziemi wychodzi! - mówi jeden.
- Przestań! Miesiąc temu teściową pochowałem..
Fąfara poszedł do księgarni i pyta:
- Czy dostane książkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
- Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.
- Czy dostane książkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
- Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.
Rozmawia dwóch informatyków:
- Stary wpadaj do mnie będzie impreza: muzyka, drinki, panienki!
- Muzyka ok, drinki ok, a tych panienek ile będzie?
- Ze 6 GB.
- Stary wpadaj do mnie będzie impreza: muzyka, drinki, panienki!
- Muzyka ok, drinki ok, a tych panienek ile będzie?
- Ze 6 GB.
właśnie o Tobie zgrywus pomyślałam czytając powyższą twórczość
"W poczekalni oczekuje pacjent, który twierdzi, ze odwiedził już wszystkich lekarzy w mieście" - informuje siostra.
- "A na co on się uskarża?"
- "Na tych lekarzy!"
- "A na co on się uskarża?"
- "Na tych lekarzy!"
cze wam ts zlodziejskie k...y niy umiom sie nazric pieniedzy calo ta polska to zlodziejski kraj
co wy na to to juz herezja http://m.forbes.pl/fiskus-wejdzie-polakom-do-domow,artykuly,157567,1,1.html
Co? Krasnalek ,juz uciekasz, nawet nie pogadalismy...pozdrowionka
Witam ponownie....
mam 10/10 z plusem x 10 czyli będę miliarderem
i mini pewne 5/5 100% pewne
i mini pewne 5/5 100% pewne
już chleje
mogę sprzedać MM 10/10 z plusem lub mini 5/5 licytacja....????
za 10/10 z + czy mini ????
111 osób śledzących zgrywus iiii po raz pierwszy.....
tyton podaj nr konta juz robie przelew za 10+
witam mp
witam mp
po raz drugi.... wasyl nie przebiłeś
iiiii po raz .....
trzeci zgrywus wygrywa
no to podaję liczby