Wpisy 2 283 226 – 2 283 325
27 lutego 2015 08:04 → 27 lutego 2015 12:08, 100 wpisów
http://zdjecia.nurka.pl/images/img97.imageshack.us-img97-5888-animationyu.gif
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Monet
http://networkeddigital.com/2011/03/15/internet-bliskosc-czy-alienacja/
dziś multi multi
1kupon 16,21,23,28,47,49,62,63,65,71.
2kup 15,17,22,41,46,48,60,61,64,66.
1kupon 16,21,23,28,47,49,62,63,65,71.
2kup 15,17,22,41,46,48,60,61,64,66.
qurwa ich zaje..ban m.ć -te gry zasrane w poliszlandzie 8 zł wysrana w totka ,2 zł w buka teraz mnie mnie już rozsierdzili choleryna iment
J-23posłusznie melduje że w tym POpieprzonym POliszlandzie nic grubszego się nie da wygrać
czego..hajsu????śmieszny jesteś -im mamona uszami i życiom wyłazi
zachwile plansze polecą że Jakiś fraNEK dolas vel grzegorz brzęczyszczykiewicz z oflagu wygrał 100 tys. zł +byka z polski w keno
No wiesz paulo ,o takich sprawach ja np. brak głównych wygranych w ....?się głośno nie mówi .
na pierwsze losowanie
1kupon 16,21,23,28,47,49,62,63,65,71.
2kup 15,17,22,41,46,48,60,61,64,66.
1kupon 16,21,23,28,47,49,62,63,65,71.
2kup 15,17,22,41,46,48,60,61,64,66.
Gracz z miejscowości Wadowice wygrał 10 000,00 zł w grze Keno
Zobacz wszystkie wysokie wygrane
Zobacz wszystkie wysokie wygrane
Gracz miejscowości Rzeszów wygrał 2 zł w grze MultiMulti!!!GRATULUJEMU WYGRANEJ!!!
Witam!
niestety,granie w naszej krainie
doprowadza tylko do frustracji
ciężko cokolwiek trafic
a jak już,to chyba więcej kot napłacze
niestety,granie w naszej krainie
doprowadza tylko do frustracji
ciężko cokolwiek trafic
a jak już,to chyba więcej kot napłacze
typuje sobie z mapek
i "natchnienia"
w tym roku miałam już 4x3/5
szukam jakiś dobrych pomyslow
może ktoś ma?
i "natchnienia"
w tym roku miałam już 4x3/5
szukam jakiś dobrych pomyslow
może ktoś ma?
Lorey
Pewnie niebawem wpadnie na czat lewy i poda swój uniwersalny pomysł na granie.
Pewnie niebawem wpadnie na czat lewy i poda swój uniwersalny pomysł na granie.
Monet
właśnie,pomysłow to jest wiele
tylko czemu one nie skutkuja?
mysle ze większość to dobry fart
właśnie,pomysłow to jest wiele
tylko czemu one nie skutkuja?
mysle ze większość to dobry fart
Czemu nie skutkują?
Myślę że dlatego że świadomie lub nie oczekujemy od kulek zachowań które pasują do pasującego nam schematu.Za wiele myślenia życzeniowego za mało abstrakcyjnego.
Myślę że dlatego że świadomie lub nie oczekujemy od kulek zachowań które pasują do pasującego nam schematu.Za wiele myślenia życzeniowego za mało abstrakcyjnego.
Czemu nie skutkują?
Myślę że dlatego że świadomie lub nie oczekujemy od kulek zachowań które pasują do odpowiadającego nam schematu.Za wiele myślenia życzeniowego za mało abstrakcyjnego.
teraz ok. za dużo "pasowania"
Myślę że dlatego że świadomie lub nie oczekujemy od kulek zachowań które pasują do odpowiadającego nam schematu.Za wiele myślenia życzeniowego za mało abstrakcyjnego.
teraz ok. za dużo "pasowania"
Tak to jest,mnie ciężko przychodzi taka abstrakcja
wtedy gram na trafił,jak nie ma pomysła
wtedy gram na trafił,jak nie ma pomysła
A ja zaczynam się bać jak zaczynają mi w głowie kiełkować pomysły.
Przeważnie nic dobrego z tego nie wychodzi
Przeważnie nic dobrego z tego nie wychodzi
A jeszcze mnie zastanawia
czemu w niektórych kolektorach
przychodzą sensowne liczby,znaczy wygrywajace
a w większości ,zupełana właśnie abstracja negatywana
czemu w niektórych kolektorach
przychodzą sensowne liczby,znaczy wygrywajace
a w większości ,zupełana właśnie abstracja negatywana
kolektury ich umiejscowienie,czas nadania i płeć osoby obsługującej lottomat nie mają nic do rzeczy.
oczywiście,,,hehe
ale...
to sa tylko kompy
maszyny losujące
i mogą mieć rozne tendencje
ale...
to sa tylko kompy
maszyny losujące
i mogą mieć rozne tendencje
Tendencje to bardzie domena ludzi.
Maszyny maja swoje charakterystyki.
Maszyny maja swoje charakterystyki.
"płeć osoby obsługującej lottomat nie mają nic do rzeczy."
" Najważniejsze żeby kolektura miała wejście od południowej strony"
czyli grający, jakiej ma być płcui i z której strony ma nieć wejście?
------------
dzisiaj już tymi sprawami można manipulować...;
" Najważniejsze żeby kolektura miała wejście od południowej strony"
czyli grający, jakiej ma być płcui i z której strony ma nieć wejście?
------------
dzisiaj już tymi sprawami można manipulować...;
wiec z moich obserwacji
charakterystyki sa zdecydowanie odmienne,ot co
a co wlasnie tym południem
może jest szansa ze kolektor nie zamarznie zima
charakterystyki sa zdecydowanie odmienne,ot co
a co wlasnie tym południem
może jest szansa ze kolektor nie zamarznie zima
Lorey>> dwie osoby będą obserwowały dokładnie to sama a każda z nich będzie co innego widziała.
Wszystko zależy na co skalibrujemy percepcję.
Wszystko zależy na co skalibrujemy percepcję.
Gratulacje dla Gracza z Warszawy wygrana wynosi 4 zł na wydane 20 serdecznie gratulujemy
Teraz rozumiem że w grach nie można dać dupy..
wystarczy się dobrze ustawić
wystarczy się dobrze ustawić
Jednostka dominująca zawsze będzie górować nad jednostką słabszą gry losowe błędne koło
1kupon 16,21,23,28,47,49,62,63,65,71.
2kup 15,17,22,41,46,48,60,61,64,66.
2kup 15,17,22,41,46,48,60,61,64,66.
Monet..
oczywiście,ile osob tyle pogladow
i postrzegan
każdy jest innym swiatem
oczywiście,ile osob tyle pogladow
i postrzegan
każdy jest innym swiatem
Mądrość na dzisiaj.
Jedną mrówkę byle żaba połknie przed milionem lew daje nogę.
(tu jak widzę żaba rządzi)
Jedną mrówkę byle żaba połknie przed milionem lew daje nogę.
(tu jak widzę żaba rządzi)
Terminator wstał i zaraz idzie wysłać porządnego dobrego losa
lorey - home by the sea
to od miejsca zamieszkania czy od Genesis?
to od miejsca zamieszkania czy od Genesis?
Monet
ten "konkurs"wygrałes
Genesis
ale kocham morze tez
tam bym chętnie zamieszkala
ten "konkurs"wygrałes
Genesis
ale kocham morze tez
tam bym chętnie zamieszkala
Gracz z miejscowości Włocławek wydrapał wysoką wygraną w zdrapce 2 Serca
Zobacz szczegóły oraz skan wygranej zdrapki
Zobacz szczegóły oraz skan wygranej zdrapki
Facet z kobietą są pierwszy raz w kasynie, stają przy stole do ruletki, kobieta pyta:
- Jaką liczbę mam obstawić?
Facet odpowiada:
- Może postaw na taką liczbę, która odpowiada twojej liczbie lat.
Kobieta obstawiła 25. Krupier rzuca i wypada 35... kobieta mdleje.
- Jaką liczbę mam obstawić?
Facet odpowiada:
- Może postaw na taką liczbę, która odpowiada twojej liczbie lat.
Kobieta obstawiła 25. Krupier rzuca i wypada 35... kobieta mdleje.
Monet
to powiedz,jako wygrany,
co tam dziś słychać
nad naszym morzem,
w Grodzie Gryfa?
spokojnie?
to powiedz,jako wygrany,
co tam dziś słychać
nad naszym morzem,
w Grodzie Gryfa?
spokojnie?
2 283 309. 13magda36 2015-02-27 (11:50)
no to chyba tym bardziej gra dla samego wygrania
Chyba że pokera rozbieranego.
no to chyba tym bardziej gra dla samego wygrania
Chyba że pokera rozbieranego.
Lorey >> tutaj od wczoraj pełna wiosna.
świeci, ptaszki śpiewają...
Chyba niebawem trzebą będzie
Szprychy smarować..
świeci, ptaszki śpiewają...
Chyba niebawem trzebą będzie
Szprychy smarować..
w sumie i tak zawsze o jedno i to samo aż do znużenia - no chyba,że stawka odpowiednia
Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała:
- Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.
Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem:
- Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
Chwilę później już wykrzykiwała:
- TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
- Ty, a co ona właściwie obstawiała?
Drugi odparł:
- Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
- Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.
Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem:
- Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
Chwilę później już wykrzykiwała:
- TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
- Ty, a co ona właściwie obstawiała?
Drugi odparł:
- Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
2 283 314. krzysio 2015-02-27 (11:54)
Monet..a skąd wiesz PokerXXx ..a ty kiedy uzywałeś PC
Się kolega nie interesuje bo kociej mordki dostanie.
Monet..a skąd wiesz PokerXXx ..a ty kiedy uzywałeś PC
Się kolega nie interesuje bo kociej mordki dostanie.
kto losuje na14
no to pięknie tam macie
tu na Mazowszu same chmury
ide jednak z pieskiem na spacer,rower musi jeszcze poczekac
Monet i wszyscy
tu na Mazowszu same chmury
ide jednak z pieskiem na spacer,rower musi jeszcze poczekac
Monet i wszyscy
- Pożar! Muszę pędzić! - mówi mężczyzna.
- Przecież nie jesteś strażakiem... - dziwi się jego kolega.
- Ja nie, ale mąż mojej kochanki tak!
- Przecież nie jesteś strażakiem... - dziwi się jego kolega.
- Ja nie, ale mąż mojej kochanki tak!
krzysiu chyba nie rozumie,że nie wszystkim taka forma pasuje.
Dwudziestoletni syn zwierza się ojcu:
- Dziś w parku jakiś mężczyzna wziął mnie za kobietę i ostro dostawiał się do mnie.
- I co? - pyta ojciec. Dałeś mu po gębie?
- Nie tato, bałem się, bo był silniejszy ode mnie.
- To trzeba było uciekać.
- Tato! Na wysokich obcasach?
- Dziś w parku jakiś mężczyzna wziął mnie za kobietę i ostro dostawiał się do mnie.
- I co? - pyta ojciec. Dałeś mu po gębie?
- Nie tato, bałem się, bo był silniejszy ode mnie.
- To trzeba było uciekać.
- Tato! Na wysokich obcasach?
Żona w delegacji. Kowalski zawozi syna do przedszkola:
- To nie nasze dziecko - słyszy w pierwszym.
- Nie znamy tego chłopca - słyszy w drugim.
Jadą do trzeciego, czwartego... Wszędzie to samo. W końcu syn mówi:
- Tato, zaliczamy jeszcze jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się na lekcje spóźnię.
- To nie nasze dziecko - słyszy w pierwszym.
- Nie znamy tego chłopca - słyszy w drugim.
Jadą do trzeciego, czwartego... Wszędzie to samo. W końcu syn mówi:
- Tato, zaliczamy jeszcze jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się na lekcje spóźnię.
