Wpisy 2 249 051 – 2 249 150
17 stycznia 2015 10:58 → 17 stycznia 2015 13:29, 100 wpisów
witam
a co sadzicie oo 19,21,25
musiałbym karty rozłożyć aby sprawdzić czy Twoje liczby atrakcyjna są dobre
krasnalka ktore ci sie swieca dzisiaj
zgrywus a co polecasz na dzis
j-23a po co ci moje foto
morze byc
jak mnie zjesz to bedziesz musiaj sie moimi dziecmi zajać
dajcie cyferki bo musze dzisiaj cos ugrac
swiete słowa
zgrywus kasa albo zycie
Uwaga,uwaga...kociaszka podała liczby (ale tylko trzy) Chcecie ?
Estymy
Zelus podaj 3liczby
Były to: 17,8 i 3 albo 2
Nie daję gwarancji (ja) ponieważ nie wiem, czy dzisiaj jest dzień w którym chce pomóc ludzkości (kociaszek), czy jej zrobić na złość
Nie daję gwarancji (ja) ponieważ nie wiem, czy dzisiaj jest dzień w którym chce pomóc ludzkości (kociaszek), czy jej zrobić na złość
przystojna ...w ostatnich 4 losowanaich mialem dwa raz 3/3...wiec pewnie dzis nie wygram choc czuje ze moge.
9-17-60
lub
3-20-53
9-17-60
lub
3-20-53
baty dlaTS
zelus mam nadzieje ze cos uszczele
Witam was kupiłem jeszcze jeden zakład Lotto Plus czyli mam dwa zakłady a wy ile macie ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Keeway_Goccia mój skuter kosztował 4400 zł ale na 4100 chyba obniżono.
Pomad 1500 km mam zrobione.
Prędkość maksymalna 50 km/h.
2 249 115. krzysztof c 2015-01-17 (12:53)
Witam was kupiłem jeszcze jeden zakład Lotto Plus czyli mam dwa zakłady a wy ile macie ?
Ja mam o 13 983 811 za mało.
Witam was kupiłem jeszcze jeden zakład Lotto Plus czyli mam dwa zakłady a wy ile macie ?
Ja mam o 13 983 811 za mało.
Dwa zakłady Lotto Plus
A wieczorem oj oby to by się działo u mnie w domu radość na całą wioskę.
torsan jak przygotowania do matury pani Dyrektor przedszkola wujka gdzie pracuje powiedziała że dobrze robię arkusze maturalne i ubiegłych lat.
krzysztof-nawet dobrze ale od poniedziałku już się biore ostro za mature bo to ostatni dzwonek już
Znaczy jak chodziłem do szkoły średniej to maiłem przez całą korepetycje z matematyki i co dupa a wiesz rozbiliśmy zadani i prace domowe np z chemii czy fizyki i potem tak było mało czasu na m,matematykę ale ten pan tak naprawdę fizyk typowy a przedtem z jego żoną miałem a w 2014 z byłą nauczycielką i dojeżdżałem do cioci gdzie taka pani przychodziła sporo godzin miesiąc przed maturą i też dupa. A teraz sam robię zadania ze strony gdzie gość tłumaczy nawet dobrze ale muszę się z panią z gimnazjum uzgodnić na kilkanaście lekcji może pomoże ?
krzysztof-ja też miałem korepetycje z matematyki i nigdy 4 na semestr ani na koniec roku nie miałem a teraz bez korepetycji mam 4 na semestr
krzysiek c jak masz dostep do zadan z matury z lat poprzednich i sa do nich rozwiązania, to rób je do bólu. Nic innego nie wymysla, najwyzej dadzą inne dane.
torsanie drogi około 3,5 miesiąca zdążymy. A jak odpukać nie zdam to pójdę jak kolega po zawodówce i LO z tatą kilka lat murarzem na budowy jeździł i zarabiał od około 3 miesięcy pracuje w zakładzie gdzie gumofilce robią robota akord od sztuki zrobionego filcaka 25 gorszy to na dzień gdzieś około 70-80 można zarobić zależy jakie ma się tempo pracy a na miesiąc z 1500 około. xD może sam przyjedz do pracy ? My mamy blisko do tego zakładu.
krzysztof-ja jestem dobrej myśli a jak nie to zawsze szkoła policealna zostaje
mrowko faraona ale ostania matura była jednka inna od pop[rzednich wybacz no ale to nie sprawdziło się w 2014 roku i moje wyniki język polski 21% a matematyka 22% teraz 4 podejście mnie czeka. Z innych mam język polski ustny 65% sam napisałem sobie pracę, język niemiecki pisemny 66%, język niemiecki ustny 53%, geografia 34% a i poprawiłem za 3 razem egzamin praktyczny na 77% i jestem Technikiem Agrobiznesu tylko z Policealnego Studium Zawodowego nie udało się zdać pisemny 34% a praktyczny 56% nowy był egzamin i tak wyszło a uczyła nas pani na starych zasadach dopiero potem obudzili się.
Kubuś Puchatek do Prosiaczka:
- Krzyś dał nam 10 słoików miodu, po 8 dla każdego.
- Ależ Puchatku! - dziwi się Prosiaczek. Przecież to wypada po 5 słoików!
- Licz sobie jak chcesz, Prosiaczku. Ja swoje 8 już zjadłem!
- Krzyś dał nam 10 słoików miodu, po 8 dla każdego.
- Ależ Puchatku! - dziwi się Prosiaczek. Przecież to wypada po 5 słoików!
- Licz sobie jak chcesz, Prosiaczku. Ja swoje 8 już zjadłem!
torsan chciałem nawet na ochroniarską chciałem iść w Grudziądzu może kojarzysz nawet u nas w szkole byli średniej z Delty. Ale poszedłem do miasta gdzie się urodziłem na Technika Administracji 2letnią.
O 23.00 dzwoni telefon do sklepu spożywczego.
Właściciel odbiera:
- Halo?
- O której otwieracie sklep?
- O 7.00!
- Aha Dziękuję!
Za trzy godziny znowu telefon.
- Halo?
- O której otwieracie sklep?
- O 7.00
- Dziękuję!
Za 4 godziny dzwoni telefon.
zdenerwowany właściciel odbiera.
- Halo!
- O której otwieracie sklep?
- Za godzinę, a po co pan znowu dzwoni!!??
- Bo ja jestem w nim zamknięty!
Właściciel odbiera:
- Halo?
- O której otwieracie sklep?
- O 7.00!
- Aha Dziękuję!
Za trzy godziny znowu telefon.
- Halo?
- O której otwieracie sklep?
- O 7.00
- Dziękuję!
Za 4 godziny dzwoni telefon.
zdenerwowany właściciel odbiera.
- Halo!
- O której otwieracie sklep?
- Za godzinę, a po co pan znowu dzwoni!!??
- Bo ja jestem w nim zamknięty!
Dobre.
Jeszcze nie.
Ale z takim wykształceniem to trochę trudno o pracę do tego mieszkam prawie w centrum wsi.
6:30, student odsypia ciężką imprezę.
Nagle ze snu budzi go telefon:
- Klinika?
- Nie, pomyłka. - odpowiada zaspany student.
Po trzech minutach znowu dzwoni telefon.
- Klinika?
- Nie, pomyłka! - odpowiada jeszcze raz.
Po następnych trzech minutach znowu telefon.
- Klinika?
- Do jasnej cholery, ile mam razy tłumaczyć, że nie! - krzyczy wściekły.
- Heniu, a może jednak walniemy z rana jednego klinika.
Nagle ze snu budzi go telefon:
- Klinika?
- Nie, pomyłka. - odpowiada zaspany student.
Po trzech minutach znowu dzwoni telefon.
- Klinika?
- Nie, pomyłka! - odpowiada jeszcze raz.
Po następnych trzech minutach znowu telefon.
- Klinika?
- Do jasnej cholery, ile mam razy tłumaczyć, że nie! - krzyczy wściekły.
- Heniu, a może jednak walniemy z rana jednego klinika.
Może też pójdę po tej pracy interwencyjnej albo na kuroniówkę albo do filcaków pracy trzy zmianowa tylko.
Dwóch angielskich biznesmenów w czasie wyjazdu w interesach zamieszkało w Polskim hotelu.
O 17:00 stwierdzili, że to najwyższy czas na herbatę.
Jeden zadzwonił na portiernię przez wewnętrzny telefon:
- Two tee to room, two - powiedział.
- Pam param pam pam - odpowiedział recepcjonista.
O 17:00 stwierdzili, że to najwyższy czas na herbatę.
Jeden zadzwonił na portiernię przez wewnętrzny telefon:
- Two tee to room, two - powiedział.
- Pam param pam pam - odpowiedział recepcjonista.
http://allegro.pl/wydech-stage6-pro-replica-cpi-keeway-malaguti-i4762944638.html ale [pewnie do tego potrzebny cylinder dobry.
- Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - ja i Jacek
kochamy się ...
- To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ...
kochamy się ...
- To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ...
Ładny wydech co ?
Szlak trafił moje wybrane liczby. Wchodze do kolektury a tu ogłoszenie: "Przepraszamy, awaria, można jedynie grać na chybił trafił". Czytnik zepsuty. A babce sie nie chce recznie liczb wprowadzac. Szybko podarlem tamte blankiety aby pozapominac co tam było na 4 kuponach. Wzialem dwa na CH-T. Eh.
Młoda para pieści się pod prysznicem i nagle dzwoni dzwonek do drzwi.
- Ewa idź otwórz
- Nie, Adam ty otwórz
- Ewa no proszę
W końcu Ewa zawinęła się w ręcznik i poszła, a za drzwiami sąsiad. Patrzy na nią i mówi:
- Jak zrzuci pani ten ręcznik to dam pani 1000 zł
- 1000 zł piechotą nie chodzi
Zrzuciła ręcznik i dostała 1000 zł.
Wraca do męża.
- Kto przyszedł?
- Sąsiad
- I oddał moje 1000 zł?
- Ewa idź otwórz
- Nie, Adam ty otwórz
- Ewa no proszę
W końcu Ewa zawinęła się w ręcznik i poszła, a za drzwiami sąsiad. Patrzy na nią i mówi:
- Jak zrzuci pani ten ręcznik to dam pani 1000 zł
- 1000 zł piechotą nie chodzi
Zrzuciła ręcznik i dostała 1000 zł.
Wraca do męża.
- Kto przyszedł?
- Sąsiad
- I oddał moje 1000 zł?