Wpisy 2 238 862 – 2 238 961
6 stycznia 2015 20:18 → 6 stycznia 2015 21:35, 100 wpisów
Zagrożenia dla dzikich zapylaczy i pszczół
miodnych są realne, poważne i bardzo złożone.
Stawienie im czoła w sposób kompleksowy
to ogromne i bezwzględnie konieczne
wyzwanie. Nie ma wątpliwości, że krokiem
we właściwym kierunku będzie rozwiązanie
problemu oddziaływania współczesnego
rolnictwa opartego na intensywnym
wykorzystaniu środków chemicznych,
jednego z głównych czynników zagrażających
zapylaczom.
Każdy krok na drodze przekształcania
obecnego, skrajnie destrukcyjnego systemu
rolnictwa, w system rolnictwa ekologicznego,
przyniesie oczywiste efekty nie tylko
w dziedzinie ochrony zdrowia owadów
zapylających, ale również przełoży się na
korzystny efekt dla wielu innych aspektów
ochrony środowiska i naszego bezpieczeństwa
żywnościowego.
Wyzwanie przekształcenia obecnego systemu w taki, który
chroniąc środowisko naturalne, jednocześnie zaspokoi
globalne potrzeby żywnościowe jest onieśmielającym
zadaniem: udana realizacja tej długoterminowej wizji
wymagać determinacji i konsekwencji w działaniu.
Jednym z etapów na tej drodze jest zapewnienie ochrony
zapylaczom poprzez eliminację ze środowiska pestycydów
potencjalnie szkodzących pszczołom. Osiągnięcie tego
celu będzie miało zarówno bezpośredni, jak i pośredni
wpływ na kluczowe komponenty naturalnych i sztucznych
ekosystemów.
Istnieje kilka rozwiązań, na których możemy już dziś się
skoncentrować, aby w krótkim i średnioterminowym
okresie przyczynić się do polepszenia kondycji owadów
zapylających. Korzyści z takich działań byłyby widoczne
praktycznie natychmiast. Mając na uwadze naukowe
analizy globalnego stanu zdrowia zapylaczy, Greenpeace
stoi na stanowisku, że wyeliminowanie ryzyka związanego
ze stosowaniem pestycydów mogących zagrażać
miodnych są realne, poważne i bardzo złożone.
Stawienie im czoła w sposób kompleksowy
to ogromne i bezwzględnie konieczne
wyzwanie. Nie ma wątpliwości, że krokiem
we właściwym kierunku będzie rozwiązanie
problemu oddziaływania współczesnego
rolnictwa opartego na intensywnym
wykorzystaniu środków chemicznych,
jednego z głównych czynników zagrażających
zapylaczom.
Każdy krok na drodze przekształcania
obecnego, skrajnie destrukcyjnego systemu
rolnictwa, w system rolnictwa ekologicznego,
przyniesie oczywiste efekty nie tylko
w dziedzinie ochrony zdrowia owadów
zapylających, ale również przełoży się na
korzystny efekt dla wielu innych aspektów
ochrony środowiska i naszego bezpieczeństwa
żywnościowego.
Wyzwanie przekształcenia obecnego systemu w taki, który
chroniąc środowisko naturalne, jednocześnie zaspokoi
globalne potrzeby żywnościowe jest onieśmielającym
zadaniem: udana realizacja tej długoterminowej wizji
wymagać determinacji i konsekwencji w działaniu.
Jednym z etapów na tej drodze jest zapewnienie ochrony
zapylaczom poprzez eliminację ze środowiska pestycydów
potencjalnie szkodzących pszczołom. Osiągnięcie tego
celu będzie miało zarówno bezpośredni, jak i pośredni
wpływ na kluczowe komponenty naturalnych i sztucznych
ekosystemów.
Istnieje kilka rozwiązań, na których możemy już dziś się
skoncentrować, aby w krótkim i średnioterminowym
okresie przyczynić się do polepszenia kondycji owadów
zapylających. Korzyści z takich działań byłyby widoczne
praktycznie natychmiast. Mając na uwadze naukowe
analizy globalnego stanu zdrowia zapylaczy, Greenpeace
stoi na stanowisku, że wyeliminowanie ryzyka związanego
ze stosowaniem pestycydów mogących zagrażać
pszczołom dziko żyjącym i miodnym nie tylko ochroniłoby
życie samych pszczół, ale także zabezpieczyłoby korzyści
ekologiczne i finansowe płynące z procesu naturalnego
zapylania roślin.
Przykłady naukowo uzasadnionych krótko
i średnioterminowych działań umożliwiających odwrócenie
globalnego procesu ginięcia zapylaczy można podzielić
na dwie podstawowe kategorie:
1) unikanie szkodliwego oddziaływania na owady
zapylające (np. poprzez wyeliminowanie ekspozycji
na potencjalnie szkodliwe substancje),
2) działania na rzecz promocji zdrowia zapylaczy
(np. poprzez zmianę praktyk stosowanych
w istniejących agroekosystemach).
Ochrona owadów zapylających
życie samych pszczół, ale także zabezpieczyłoby korzyści
ekologiczne i finansowe płynące z procesu naturalnego
zapylania roślin.
Przykłady naukowo uzasadnionych krótko
i średnioterminowych działań umożliwiających odwrócenie
globalnego procesu ginięcia zapylaczy można podzielić
na dwie podstawowe kategorie:
1) unikanie szkodliwego oddziaływania na owady
zapylające (np. poprzez wyeliminowanie ekspozycji
na potencjalnie szkodliwe substancje),
2) działania na rzecz promocji zdrowia zapylaczy
(np. poprzez zmianę praktyk stosowanych
w istniejących agroekosystemach).
Ochrona owadów zapylających
Ochrona owadów zapylających
poprzez wyeliminowanie
stosowania i ekspozycji
na pestycydy potencjalnie
szkodliwe dla pszczół
We wcześniejszych rozdziałach naszego raportu
omówiliśmy obecny stan wiedzy na temat najważniejszych
zagrożeń związanych ze stosowaniem niektórych
pestycydów szkodliwych dla pszczół. Przedstawione
doniesienia naukowe mówią w sposób jasny
i jednoznaczny - potencjalne szkody wywołane
stosowaniem tych pestycydów zdecydowanie
przewyższają wszelkie zakładane korzyści wynikające ze
zwiększonego plonowania osiągniętego dzięki roli, jaką
odgrywają one w ochronie przed szkodnikami. W rzeczy
samej, te zakładane korzyści są prawdopodobnie
całkowicie iluzoryczne. Ryzyko związane ze stosowaniem
niektórych z wymienionych pestycydów (w szczególności
z trzema substancjami z rodziny neonikotynoidów5) zostało
potwierdzone przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa
Żywności. Jednocześnie powszechnie uznaje się,
że ekonomiczna wartość zapylania upraw przez owady
poprzez wyeliminowanie
stosowania i ekspozycji
na pestycydy potencjalnie
szkodliwe dla pszczół
We wcześniejszych rozdziałach naszego raportu
omówiliśmy obecny stan wiedzy na temat najważniejszych
zagrożeń związanych ze stosowaniem niektórych
pestycydów szkodliwych dla pszczół. Przedstawione
doniesienia naukowe mówią w sposób jasny
i jednoznaczny - potencjalne szkody wywołane
stosowaniem tych pestycydów zdecydowanie
przewyższają wszelkie zakładane korzyści wynikające ze
zwiększonego plonowania osiągniętego dzięki roli, jaką
odgrywają one w ochronie przed szkodnikami. W rzeczy
samej, te zakładane korzyści są prawdopodobnie
całkowicie iluzoryczne. Ryzyko związane ze stosowaniem
niektórych z wymienionych pestycydów (w szczególności
z trzema substancjami z rodziny neonikotynoidów5) zostało
potwierdzone przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa
Żywności. Jednocześnie powszechnie uznaje się,
że ekonomiczna wartość zapylania upraw przez owady
Witam,
Jeżeli ktoś już musi to niech poda linka, a nie wkleja tak długie teksty ... generalnie na czacie należy pisać jak najwięcej własnymi słowami, a jak najmniej wklejać
Jeżeli ktoś już musi to niech poda linka, a nie wkleja tak długie teksty ... generalnie na czacie należy pisać jak najwięcej własnymi słowami, a jak najmniej wklejać
Krzysio.za foto.
J23... to nie jest tak jak piszesz całkiem pszczoły mam w sadzie i żyją sobie a to co je zabija to waroza
chemia obecnie jest stosowana w bardzo łagodnej formie to nie lata 60czy 70 gdzie stosowano DDT czy bojowe środki
Wpadłem się tylko przywitać
dziewczętom
brzydalom
I dziiiiidaaaa- ide. Pa
dziewczętom
brzydalom
I dziiiiidaaaa- ide. Pa
Szczecin: -2.
Białystok: -17.
*******************************
Białystok: -17.
*******************************
witam z wieczora
miałem nie grać, a tu patrzę otwarty kiosk który ma lotto, to zagrałem
miałem nie grać, a tu patrzę otwarty kiosk który ma lotto, to zagrałem
witam
Dobry Wieczór wszystkich witam
Niestety jutro do pracy i przez ten piekielny spór mojego łapiducha z ministrem wracam do roboty z katarem i kaszlem i koniecznością wystania swojego u laryngologa by mnie wyciągnął z powikłań po źle dobranej kuracji. Nie pierwszy i nie ostatni raz gdy łapiduch nie chce mnie słuchać, że u mnie leczenie metodami "babcinymi" wspomaganymi chemią się nie sprawdza. Dał mi na odwal się antybiotyk w ciemno i skutki są delikatnie mówiąc do bani. Straciłam tylko prawie cztery dni urlopu by nie iśc na L4
Niestety jutro do pracy i przez ten piekielny spór mojego łapiducha z ministrem wracam do roboty z katarem i kaszlem i koniecznością wystania swojego u laryngologa by mnie wyciągnął z powikłań po źle dobranej kuracji. Nie pierwszy i nie ostatni raz gdy łapiduch nie chce mnie słuchać, że u mnie leczenie metodami "babcinymi" wspomaganymi chemią się nie sprawdza. Dał mi na odwal się antybiotyk w ciemno i skutki są delikatnie mówiąc do bani. Straciłam tylko prawie cztery dni urlopu by nie iśc na L4