Wpisy 2 238 296 – 2 238 395
6 stycznia 2015 09:37 → 6 stycznia 2015 13:35, 100 wpisów
Ja mam narazie mam żabę zamkniętą muszę chodzić do delikatesów
Tylko nie wiem czy dzisiaj czynne
Tylko nie wiem czy dzisiaj czynne
to tak samo jak średnia płaca krajowa ponad 4000
To Polacy ogólnie i średnio -majętny naród.
Demagogie odwalasz emeryt.
To Polacy ogólnie i średnio -majętny naród.
Demagogie odwalasz emeryt.
takimi utworami hans nie rozgrzejesz towarzystwa bo przecież widać, ze wszyscy śpią
Kolega dzwoni do kolegi:
- Stary, wczoraj buchnęli mi brykę!
- Dzwoniłeś na policje?
- Pewnie! Powiedzieli, że to nie oni.
- Stary, wczoraj buchnęli mi brykę!
- Dzwoniłeś na policje?
- Pewnie! Powiedzieli, że to nie oni.
Rolnik spotyka kolegę jąkałę....- Słyszałem,że hodujesz króliki....- Hoooduuję. - A dużo ich masz?... trzy...trzy...trzysta.... - Aż trzysta? Nieźle,naprawdę nieźle!. ..- Trzy sta...sta...re... i dw... waaa...młode...
Krasna ...
U mnie też bardzo zimno mieliśmy polatać ale dla mnie za zimno .
Stare kości powinny pod kalotyferem poleżeć a nie w strugach
wiatru śmigła .W siadłem w samochód i pod kaloryfer
U mnie też bardzo zimno mieliśmy polatać ale dla mnie za zimno .
Stare kości powinny pod kalotyferem poleżeć a nie w strugach
wiatru śmigła .W siadłem w samochód i pod kaloryfer
wszystkim
Do jaskini wchodzi jaskiniowiec ubrany w białą skórę z mamuta polarnego i trzymając w ręce wielki sopel lodu w kształcie maczugi. Syn właściciela jaskini na jego widok krzyczy:
- "Tato, duch!"
- "To nie żaden duch, synku" - odpowiada ojciec.
- "To tylko nasz daleki kuzyn z epoki lodowcowej."
- "Tato, duch!"
- "To nie żaden duch, synku" - odpowiada ojciec.
- "To tylko nasz daleki kuzyn z epoki lodowcowej."
Krasna...
pszczoły razem z pszczelarzem kupiłem .
To znaczy z panem po 80 ce któremu rodzina kazała pszczoły sprzedać .Ja mam duży ogród i pszczoły nikomu nie będą przeszkadzać To znaczy ja mam 2 ula a 3 ule sąsiada
pszczoły razem z pszczelarzem kupiłem .
To znaczy z panem po 80 ce któremu rodzina kazała pszczoły sprzedać .Ja mam duży ogród i pszczoły nikomu nie będą przeszkadzać To znaczy ja mam 2 ula a 3 ule sąsiada
krasnalek
u mnie tez lipa a jak nie gram do tuzo wlatuje cyferek
chyba przezuce sie na zdrapki
mi zawsze dzieciaczki losuja
szału nie ma ale pare groszy zawsze
marek ja kupuję co jakiś czas takie świece od pszczelarza mają bardzo fajny zapach
Krasna...
Lejesz wodę
Ja kupuje świece zapachowe lub kadzidełka
Lejesz wodę
Ja kupuje świece zapachowe lub kadzidełka
marek te ze sklepu zapachowe to lipa a z wosku pszczelego są super
marek spytaj swego pszczelarza czy robił kiedyś coś takiego to nie żart
nie każdy pszczelarz to robi
nie każdy pszczelarz to robi
Krasna ..
Na zły dzień trafiłaś mój .
Nie mam czasu pisać do śmiechu więc odpowiem na pytanie
Napewno robi nawet z knotem w środku świeczuszki na tort
Na zły dzień trafiłaś mój .
Nie mam czasu pisać do śmiechu więc odpowiem na pytanie
Napewno robi nawet z knotem w środku świeczuszki na tort
2 238 361. krasnalek 2015-01-06 (12:25) Białystok
marek ja kupuję co jakiś czas takie świece od pszczelarza mają bardzo fajny zapach
Prawda. I skutecznie odkażają i jonizują powietrze.Też używam.
marek ja kupuję co jakiś czas takie świece od pszczelarza mają bardzo fajny zapach
Prawda. I skutecznie odkażają i jonizują powietrze.Też używam.
Krasna..
ja kobiety nie uderzę nie jestem normalny
zawsze dostaniesz
ja kobiety nie uderzę nie jestem normalny
zawsze dostaniesz
marek33
Kowalska przez całe życie zadręczała męża.
Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha.
Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak ci jest na tamtym świecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej niż przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygląda życie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...
Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha.
Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak ci jest na tamtym świecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej niż przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygląda życie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...
- Dzień dobry, czy to Radio Z?
- Tak.
- I wszyscy mnie teraz słyszą ??
- Tak. Jest Pani na antenie.
- W supermarketach i sklepach też mnie słyszą?
- Zapewne tak.
- No dobrze. ROMAN NIE KUPUJ MLEKA! MATKA KUPIŁA!
- Tak.
- I wszyscy mnie teraz słyszą ??
- Tak. Jest Pani na antenie.
- W supermarketach i sklepach też mnie słyszą?
- Zapewne tak.
- No dobrze. ROMAN NIE KUPUJ MLEKA! MATKA KUPIŁA!
Trzech facetów siedzi w barze i opowiada o tym, co kupili swoim żonom na urodziny.
Pierwszy z nich mówi:
- Ja kupiłem swojej zonie coś, co idzie od 0 do 100 w niecałe 6 sekund.
Pozostali pytają - co to?
- Ach, wiecie, białe Porsche tak pięknie pasuje do jej blond włosów.
- Za to ja kupiłem swojej żonie coś, co od 0 do 100 potrzebuje zaledwie 4 sekundy - mówi drugi - kupiłem jej Ferrari! Czerwone! Bo tak jej pięknie z jej rudymi, rozwianymi włosami.
Na to trzeci:
- A ja kupiłem żonie coś, co do setki potrzebuje krócej niż sekundę.
- Przesadzasz. Nie ma tak szybkiego samochodu.
- Ale ja nie kupiłem jej samochodu... kupiłem wagę.
Pierwszy z nich mówi:
- Ja kupiłem swojej zonie coś, co idzie od 0 do 100 w niecałe 6 sekund.
Pozostali pytają - co to?
- Ach, wiecie, białe Porsche tak pięknie pasuje do jej blond włosów.
- Za to ja kupiłem swojej żonie coś, co od 0 do 100 potrzebuje zaledwie 4 sekundy - mówi drugi - kupiłem jej Ferrari! Czerwone! Bo tak jej pięknie z jej rudymi, rozwianymi włosami.
Na to trzeci:
- A ja kupiłem żonie coś, co do setki potrzebuje krócej niż sekundę.
- Przesadzasz. Nie ma tak szybkiego samochodu.
- Ale ja nie kupiłem jej samochodu... kupiłem wagę.
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał.
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał.
Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach:
- Nie przeraził się pan, że tyle ich?
- Nie.
- No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.
- Nie przeraził się pan, że tyle ich?
- Nie.
- No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.
Mąż do żony:
- Jutro obcinamy naszemu psu ogon.
- Zwariowałeś?! Po co?
- Pojutrze przyjeżdża twoja mamusia i w tym domu nie będzie żadnych oznak radości!
- Jutro obcinamy naszemu psu ogon.
- Zwariowałeś?! Po co?
- Pojutrze przyjeżdża twoja mamusia i w tym domu nie będzie żadnych oznak radości!
majwuja23 ....nie dawaj tu kopiować humory ..pasko chce na ciebie zablokować
Test na Dobre i złe.. .
1. o1, o2, o5, o7, 10, 13, 16, 17, 19, 20.
2. 22, 24, 25, 27, 28, 30, 33, 36, 38, 39.
......................................................
C. 42, 43, 44, 45, 48, 50, 53, 56, 57, 59.
D. 61, 64, 66, 69, 70, 71, 73, 74, 75, 76.
..........................................................
Podejrzane liczby: o5, 45, 53, 59, 61, 74.
Zawsze skreślajcie SWOJE liczby...
1. o1, o2, o5, o7, 10, 13, 16, 17, 19, 20.
2. 22, 24, 25, 27, 28, 30, 33, 36, 38, 39.
......................................................
C. 42, 43, 44, 45, 48, 50, 53, 56, 57, 59.
D. 61, 64, 66, 69, 70, 71, 73, 74, 75, 76.
..........................................................
Podejrzane liczby: o5, 45, 53, 59, 61, 74.
Zawsze skreślajcie SWOJE liczby...
Komendant straży pożarnej zjawia się w remizie. Spokojnie, wolnym krokiem idzie korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, z namaszczeniem wypija kawę, potem drugą, przeciąga się, ziewa, nie spiesząc się włącza megafon i mówi:
- No, chłopaki, zbierać się! Jest robota! Pali się Urząd Skarbowy.
- No, chłopaki, zbierać się! Jest robota! Pali się Urząd Skarbowy.
macie 10, juz nie zdaze wyslac ale kto wygra to mi wisi 10 proc
3,6,10,18,28,30,34,44,48,63
3,6,10,18,28,30,34,44,48,63
Prezes zwolnił pracownika i na pożegnanie mówi:
- Muszę panu wyznać, że był pan dla mnie jak syn - leniwy, bezczelny i niewdzięczny.
- Muszę panu wyznać, że był pan dla mnie jak syn - leniwy, bezczelny i niewdzięczny.
David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu. Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje:
- Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.
David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i... W niebo wzbija się gołąbek. Na to celnik:
- To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.
Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi:
- A teraz to jest zielony groszek.
- Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.
David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i... W niebo wzbija się gołąbek. Na to celnik:
- To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.
Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi:
- A teraz to jest zielony groszek.