Wpisy 2 222 993 – 2 223 092
21 grudnia 2014 12:30 → 21 grudnia 2014 13:59, 100 wpisów
Do śwętego Mikołaja podchodzi dziesięcioletni skin i mówi:
Dziadu, daj piwo.
Ja prezenty daję tylko grzecznym dzieciom.
Skin odwraca się, woła starszych kumpli i mówi:
Wytłumaczcie temu staremu dziadowi, że ja jestem grzeczny.
Dziadu, daj piwo.
Ja prezenty daję tylko grzecznym dzieciom.
Skin odwraca się, woła starszych kumpli i mówi:
Wytłumaczcie temu staremu dziadowi, że ja jestem grzeczny.
lila....nareszcie trochę luzu, nie to co Twoi znajomi, zawsze go mają
fifi nooo oni też już zluzowani jak guma w kalesonachPrzez nich mam kaca dzisiajtfu karwaa
no tom się przywitałaa teraz już uciekam,i życzę miłego dnia i wysokich wygranych
pablo noszsz karwaaaaaaaaaaaaaaaaaprzestań już z takimi dziwnymi sprawami groszkowymi tu wyjeźdżac
Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania.
- Czy to ty, aniołku?
- Czy to ty, aniołku?
Burek mówi do Azora:
- Już nie mogę się doczekać tych świąt!
- Dlaczego?
- Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę.
- Już nie mogę się doczekać tych świąt!
- Dlaczego?
- Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę.
Świąteczna rozmowa:
- Mamo! Mamo! Choinka sie pali!
- Ile razy Ci mówilam, nie mówi sie pali tylko świeci.
- Mamo! Mamo! Firanki sie świecą.
- Mamo! Mamo! Choinka sie pali!
- Ile razy Ci mówilam, nie mówi sie pali tylko świeci.
- Mamo! Mamo! Firanki sie świecą.
Kartka na stole:
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
PS. Woda z ogórków w lodówce.
PPS. Lodówka w kuchni.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
PS. Woda z ogórków w lodówce.
PPS. Lodówka w kuchni.
Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy...
Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
- Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?
Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
- Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?
Dlaczego informatycy mylą Halloween z Bożym narodzeniem?
*
*
*
*
*
*
*
*
Dlatego, że 31 OCT to 25 DEC.
*
*
*
*
*
*
*
*
Dlatego, że 31 OCT to 25 DEC.
- Mamusiu czy to prawda, że gwiazdor przynosi prezenty? - Pyta Jaś mamy.
- Tak synku.
- A czy to prawda, że mnie przyniósł bocian? - Dopytuje Jaś.
- Tak synku.
- Mamusiu, to po co nam w domu tatuś?
- Tak synku.
- A czy to prawda, że mnie przyniósł bocian? - Dopytuje Jaś.
- Tak synku.
- Mamusiu, to po co nam w domu tatuś?
12-letni blizniacy, Adam i Jakub, porównują prezenty, które otrzymali na urodziny od rodziców.
- Zobacz Jakub, jak mnie kochają. Dostałem komputer, sprzęt hi-fi, rower, hulajnogę, nowy telewizor i nowe wideo, a ty?
- Ja dostałem tylko ten przerobiony przez matkę wełniany sweter po ojcu i ciepłe skarpety z wyprzedaży. Ale nie narzekam. To przecież nie ja umieram na raka - odpowiada bratu Adam.
- Zobacz Jakub, jak mnie kochają. Dostałem komputer, sprzęt hi-fi, rower, hulajnogę, nowy telewizor i nowe wideo, a ty?
- Ja dostałem tylko ten przerobiony przez matkę wełniany sweter po ojcu i ciepłe skarpety z wyprzedaży. Ale nie narzekam. To przecież nie ja umieram na raka - odpowiada bratu Adam.
Sekretarz partii podchodzi do proboszcza.
- Pożyczcie proboszczu trochę ławek na zebranie partii.
- Nie pożyczę - odpowiedział proboszcz.
- Nie pożyczycie? Dobrze, to my nie będziemy nieśli baldachimu na procesji.
- Nie będziecie nieśli? To ja nie napisze wam przemówienia na 1 maja.
- Nie napiszecie? To my nie będziemy chodzić do spowiedzi i gówno będziecie wiedzieli, co się dzieje w partii.
- Pożyczcie proboszczu trochę ławek na zebranie partii.
- Nie pożyczę - odpowiedział proboszcz.
- Nie pożyczycie? Dobrze, to my nie będziemy nieśli baldachimu na procesji.
- Nie będziecie nieśli? To ja nie napisze wam przemówienia na 1 maja.
- Nie napiszecie? To my nie będziemy chodzić do spowiedzi i gówno będziecie wiedzieli, co się dzieje w partii.
- Wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku - mówi strażnik do więźnia.
- Jaki nowy rok? Przecież jest lipiec...
- Właśnie prokurator dołożył ci rok do wyroku.
- Jaki nowy rok? Przecież jest lipiec...
- Właśnie prokurator dołożył ci rok do wyroku.
Pyta dziennikarz przechodnia:
- Co pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- To musi być pan szczęśliwy.
- Niezupełnie...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem.
- Co pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- To musi być pan szczęśliwy.
- Niezupełnie...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem.
Przychodzi chłopak do kiosku i pyta:
- Czy są kartki z napisem "Dla mojej jedynej"?
- Są.
- To poproszę osiem.
- Czy są kartki z napisem "Dla mojej jedynej"?
- Są.
- To poproszę osiem.
Czarownica wybiera się na bal sylwestrowy i nie wie jak ma się uczesać.
- W co ja mogę się uczesać, mam tylko trzy włosy? - Mogę uczesać się w warkocza. Pyk! Czarownicy wypadł jeden włos.
- Mogę uczesać się w dwa kitki. Pyk! Czarownicy wypadł następny włos i został jej tylko jeden.
- No to w co ja mam się uczesać? - A pójdę w rozpuszczonych.
- W co ja mogę się uczesać, mam tylko trzy włosy? - Mogę uczesać się w warkocza. Pyk! Czarownicy wypadł jeden włos.
- Mogę uczesać się w dwa kitki. Pyk! Czarownicy wypadł następny włos i został jej tylko jeden.
- No to w co ja mam się uczesać? - A pójdę w rozpuszczonych.
Takiej niewdzięczności świat nie widział - mówi pan Jurek do kolegi.
- Co się stało?
- Wyobraż sobie, przed świętami zapłaciłem teściowej za nowe zęby, a w święta ona mnie tymi zębami pogryzła.
- Co się stało?
- Wyobraż sobie, przed świętami zapłaciłem teściowej za nowe zęby, a w święta ona mnie tymi zębami pogryzła.
- Chłopiec pisze list do Mikołaja.
"Święty Mikołaju, przyślij mi braciszka".
Święty Mikołaj odpisał.
"Przyślij mi mamusię!"
"Święty Mikołaju, przyślij mi braciszka".
Święty Mikołaj odpisał.
"Przyślij mi mamusię!"
wykantowano liczby
01,02,03,04,05,06,07,09,19,30,41,55,59,62,63,65,68,78
01,02,03,04,05,06,07,09,19,30,41,55,59,62,63,65,68,78
ponoć nie ma losowania , jest strajk losowaczy- żę za dużo losują , a zamało zarabiają
Kłóci się mąż z żoną. Kłótnia w stadium zaawansowanym. Żona ma pretensje o wszystko, krzyczy... W pewnym momencie mąż jej przerywa i mówi spokojnym głosem:
- Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja.
- Jak to?
- Może by częściej z prezentami w świat wyjeżdżał...
- Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja.
- Jak to?
- Może by częściej z prezentami w świat wyjeżdżał...
Witam
W poniedziałek 22-12 bardzo mokro i wietrznie !
Ciągłe opady deszczu od nocy na Pónocnym zachodzie a jutro
paskudna pogoda.
W Polsce Połnocnej, centralnej może spaść 15-20 mm. za dobę
a na zachodzie, południu silny, porywisty wiatr z zachodu.
Silny wiatr będzie obniżał odczuwalną temperaturę.
W poniedziałek 22-12 bardzo mokro i wietrznie !
Ciągłe opady deszczu od nocy na Pónocnym zachodzie a jutro
paskudna pogoda.
W Polsce Połnocnej, centralnej może spaść 15-20 mm. za dobę
a na zachodzie, południu silny, porywisty wiatr z zachodu.
Silny wiatr będzie obniżał odczuwalną temperaturę.
pablo co z tym strusiem?
dotam jak karp się miewa???
dotam jak karp się miewa???
