Wpisy 2 222 939 – 2 223 038
21 grudnia 2014 12:04 → 21 grudnia 2014 12:47, 100 wpisów
krzysztof c
Jeśli dobrze podałeś kwotę brutto wujek Cię raczej w uja robi.
Pokaż mu poniższe wyliczenie i niech się do tego ustosunkuje.
Brutto ZUS Składka na ub. zdrow. Zaliczka na podatek Netto
1680 230.33 130.47 82 1237.2
Jeśli dobrze podałeś kwotę brutto wujek Cię raczej w uja robi.
Pokaż mu poniższe wyliczenie i niech się do tego ustosunkuje.
Brutto ZUS Składka na ub. zdrow. Zaliczka na podatek Netto
1680 230.33 130.47 82 1237.2
Może tak..
Brutto 1680
ZUS 230
Składka na ubez. zdr. 130,47
Zaliczka na podatek 82
Netto 1237,2
Brutto 1680
ZUS 230
Składka na ubez. zdr. 130,47
Zaliczka na podatek 82
Netto 1237,2
dlaczego Mikołaj nie ma dzieci ?
ma stale zagietą laskę
worek nosi na plecach
iiiiiiiiii
spuszcza się do kominka
ma stale zagietą laskę
worek nosi na plecach
iiiiiiiiii
spuszcza się do kominka
Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi.
- Kto tam?
- Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Ale dlaczego?!
- Bo tradycyjnie musi być puste!
- Kto tam?
- Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Ale dlaczego?!
- Bo tradycyjnie musi być puste!
Dzień dobry Lila wróciłem do gry w lotto
Jasio pyta Tatę:
Jak myślisz, ile kilometrów jest z Warszawy do Lublina?
Sto osiemdziesiąt.
A z powrotem?
Tyle samo.
Niemożliwe! Przecież między gwiazdką a Nowym Rokiem jest tylko jeden tydzień, a między Nowym Rokiem a gwiazdką prawie cały rok!
Jak myślisz, ile kilometrów jest z Warszawy do Lublina?
Sto osiemdziesiąt.
A z powrotem?
Tyle samo.
Niemożliwe! Przecież między gwiazdką a Nowym Rokiem jest tylko jeden tydzień, a między Nowym Rokiem a gwiazdką prawie cały rok!
W grudniu Jasio napisał pocztówkę do Mikołaja:
'Mikołaju! Mam biednych rodziców. Prosze Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego.'
Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce.
Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:
'Mikołaju, dziękuję za klocki. Rower pewnie ukradli na poczcie.'
'Mikołaju! Mam biednych rodziców. Prosze Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego.'
Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce.
Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:
'Mikołaju, dziękuję za klocki. Rower pewnie ukradli na poczcie.'
fakt ma poczcie kradną
Przed świętami św. Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi:
Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
Głupstwo - odpowiada święty Mikołaj. - Nie masz mi za co dziękować.
Wiem, ale mama mi kazała.
Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
Głupstwo - odpowiada święty Mikołaj. - Nie masz mi za co dziękować.
Wiem, ale mama mi kazała.
W pewne Boże Narodzenie św. Mikołaj wychodzi z komina i zostaje zaskoczony przez 19- letnią blondynkę. Ona mówi:
- Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
- Ho, ho, ho - rzekł św. Mikołaj - muszę dostarczyć te wszystkie zabawki dobrym chłopcom i dziewczynkom.
Zdjęła swoją koszulę nocną, pozostawiając jedynie stanik i majtki, i pyta:
- Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
- Ho, ho, ho, muszę dostarczyć te zabawki chłopcom i dziewczynkom.
Zdejmuje wszystko i pyta:
- Św. Mikołaju, teraz ze mną zostaniesz?
Św. Mikołaj na to:
- Ho, ho, ho, muszę zostać, nie przejdę przez komin z moim członkiem w takim stanie!
- Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
- Ho, ho, ho - rzekł św. Mikołaj - muszę dostarczyć te wszystkie zabawki dobrym chłopcom i dziewczynkom.
Zdjęła swoją koszulę nocną, pozostawiając jedynie stanik i majtki, i pyta:
- Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
- Ho, ho, ho, muszę dostarczyć te zabawki chłopcom i dziewczynkom.
Zdejmuje wszystko i pyta:
- Św. Mikołaju, teraz ze mną zostaniesz?
Św. Mikołaj na to:
- Ho, ho, ho, muszę zostać, nie przejdę przez komin z moim członkiem w takim stanie!
Do śwętego Mikołaja podchodzi dziesięcioletni skin i mówi:
Dziadu, daj piwo.
Ja prezenty daję tylko grzecznym dzieciom.
Skin odwraca się, woła starszych kumpli i mówi:
Wytłumaczcie temu staremu dziadowi, że ja jestem grzeczny.
Dziadu, daj piwo.
Ja prezenty daję tylko grzecznym dzieciom.
Skin odwraca się, woła starszych kumpli i mówi:
Wytłumaczcie temu staremu dziadowi, że ja jestem grzeczny.
lila....nareszcie trochę luzu, nie to co Twoi znajomi, zawsze go mają
fifi nooo oni też już zluzowani jak guma w kalesonachPrzez nich mam kaca dzisiajtfu karwaa
no tom się przywitałaa teraz już uciekam,i życzę miłego dnia i wysokich wygranych
pablo noszsz karwaaaaaaaaaaaaaaaaaprzestań już z takimi dziwnymi sprawami groszkowymi tu wyjeźdżac
Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania.
- Czy to ty, aniołku?
- Czy to ty, aniołku?
Burek mówi do Azora:
- Już nie mogę się doczekać tych świąt!
- Dlaczego?
- Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę.
- Już nie mogę się doczekać tych świąt!
- Dlaczego?
- Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę.