Wpisy 2 218 154 – 2 218 253
17 grudnia 2014 11:18 → 17 grudnia 2014 13:50, 100 wpisów
Dobry wszystkim
pablo a chcesz...piasek,woda,słońce za friko?? ciepanie do betoniarki przy budowie domu
pablo a chcesz...piasek,woda,słońce za friko?? ciepanie do betoniarki przy budowie domu
Mąż pojechał na wczasy.
Żona w domu, on się bawi.
Mijają trzy dni, aż tu telegram:
- Sprzedaj radio, przyślij mi dwa miliony.
Żona zrobiła co jej kazał.
Mijają dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przyślij mi 10 milionów.
Cóż było robić - sprzedała, wysłała.
Tydzień później telegram:
- Sprzedaj meble, przyślij mi 15 milionów.
Sprzedała i to, wysłała i myśli - jak on się ma dobrze bawić, to ja też.
Mąż wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesyłam 3 miliony, kup radio.
Żona w domu, on się bawi.
Mijają trzy dni, aż tu telegram:
- Sprzedaj radio, przyślij mi dwa miliony.
Żona zrobiła co jej kazał.
Mijają dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przyślij mi 10 milionów.
Cóż było robić - sprzedała, wysłała.
Tydzień później telegram:
- Sprzedaj meble, przyślij mi 15 milionów.
Sprzedała i to, wysłała i myśli - jak on się ma dobrze bawić, to ja też.
Mąż wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesyłam 3 miliony, kup radio.
Żona przed wyjazdem na wczasy przypomina mężowi:
- A nie zapomnij dawać wody papużkom!
- Nie bój się - zapewnia ją mąż - już ja wiem, co to pragnienie...
- A nie zapomnij dawać wody papużkom!
- Nie bój się - zapewnia ją mąż - już ja wiem, co to pragnienie...
nie mogę stać w jednym miejscu bo mi noga drętwieje lekarz mówi ze to od kręgosłupa
Spotyka się dwóch kumpli i jeden opowiada wrażenia z wczasów.
-wyobraź sobie , jadę sobie na słoniu nagle patrzę ,a tuż przedemną lew a za
mną dwa tygrysy !!
- o rany !!! i co zrobiłeś ??
- no nic , jak się karuzela zatrzymała to zszedłem ze słonia....
-wyobraź sobie , jadę sobie na słoniu nagle patrzę ,a tuż przedemną lew a za
mną dwa tygrysy !!
- o rany !!! i co zrobiłeś ??
- no nic , jak się karuzela zatrzymała to zszedłem ze słonia....
Dyrektorka domu wczasowego wita w progu wczasowicza:
- Postaramy się, by czuł się Pan, jak u siebie w domu!
- Zwariowała pani?! Ja tu przyjechałem wypocząć!
- Postaramy się, by czuł się Pan, jak u siebie w domu!
- Zwariowała pani?! Ja tu przyjechałem wypocząć!
Turyści w muzeum Ziemi oglądają kości dinozaura. Jeden z nich pyta przewodnika:
- Może pan powiedzieć, ile lat mają te kości?
- 3 miliony, cztery lata i sześć miesięcy - pada odpowiedź.
- To jakaś podpucha?! - pyta turysta. - Skąd pan zna tak dokładny wiek?
- No cóż, kości dinozaura miały 3 miliony lat, kiedy zacząłem tu pracować, a to było cztery i pół roku temu.
- Może pan powiedzieć, ile lat mają te kości?
- 3 miliony, cztery lata i sześć miesięcy - pada odpowiedź.
- To jakaś podpucha?! - pyta turysta. - Skąd pan zna tak dokładny wiek?
- No cóż, kości dinozaura miały 3 miliony lat, kiedy zacząłem tu pracować, a to było cztery i pół roku temu.
Kolega zwierza się koledze:
- Wracam ostatnio z pracy, zagladam do sypialni, a obok mojej zony lezy nieznajomy mezczyzna. Od razu mi się to mocno nie spodobalo. Zajrzalem do kuchni i rzeczywiscie: cala faszerowana rybe zjedli!
- Wracam ostatnio z pracy, zagladam do sypialni, a obok mojej zony lezy nieznajomy mezczyzna. Od razu mi się to mocno nie spodobalo. Zajrzalem do kuchni i rzeczywiscie: cala faszerowana rybe zjedli!
Przychodzi zajączek do sklepu i mowi:
- Dziendobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec?
- Po 3,8zl za kilogram, zajączku?
- Hmmmm, drogo, a po ile sa okruszki?
- Okruszki (mowi sprzedawca smiejac się), okruszki sa za darmo.
Na to zajączek uradowany:
- To poprosze 2 kilo okruszkow )
- Dziendobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec?
- Po 3,8zl za kilogram, zajączku?
- Hmmmm, drogo, a po ile sa okruszki?
- Okruszki (mowi sprzedawca smiejac się), okruszki sa za darmo.
Na to zajączek uradowany:
- To poprosze 2 kilo okruszkow )
Wchodzi zajączek do baru, podciaga rekawy i krzyczy:
- Kto zbil mojego brata?
- Ja! - wstaje zza stolu niedźwiedź. -A o co chodzi?
- A o nic, dobrze zrobiles.
- Kto zbil mojego brata?
- Ja! - wstaje zza stolu niedźwiedź. -A o co chodzi?
- A o nic, dobrze zrobiles.
1) 1,2,3,4,10
2) 1,2,3,5,8
3) 1,2,6,11,14
4) 1,5,7,8,9
5) 2,3,11,12,15
6) 3,5,7,10,13
7) 4,5,6,13,14
8) 4,6,11,12,14
9) 4,8,9,12,15
10) 7,9,10,13,15
11) 1,4,8,11,14
12) 1,3,7,10,15
13) 2,5,9,13,14
14) 2,6,7,10,15
15) 3,7,9,13,14
16) 2,4,7,10,14
17) 4,9,10,12,13
18) 1,6,7,13,14
19) 2,8,9,11,13
20) 3,6,9,10,12
2) 1,2,3,5,8
3) 1,2,6,11,14
4) 1,5,7,8,9
5) 2,3,11,12,15
6) 3,5,7,10,13
7) 4,5,6,13,14
8) 4,6,11,12,14
9) 4,8,9,12,15
10) 7,9,10,13,15
11) 1,4,8,11,14
12) 1,3,7,10,15
13) 2,5,9,13,14
14) 2,6,7,10,15
15) 3,7,9,13,14
16) 2,4,7,10,14
17) 4,9,10,12,13
18) 1,6,7,13,14
19) 2,8,9,11,13
20) 3,6,9,10,12
jak sprawdzic gdzie sa np 5 cyferek np 6,8,10,12,14 zeby sie pokazaly te cyfry
Informatyk do informatyka:
- Pożycz mi 500zł albo nie, 512 dla równego
rachunku.
- Pożycz mi 500zł albo nie, 512 dla równego
rachunku.
Kongres jasnowidzów, telepatów i tym podobnego towarzystwa.
W czasie obiadu dwóch usiadło obok siebie: nie rozmawiają ze sobą, tylko od czasu do czasu wybuchają śmiechem rzucając sobie rozbawione spojrzenia. Uczestnicy kongresu patrzą na nich ze zdziwieniem, ale nie reagują. W końcu jeden jednak nie wytrzymał i pyta co oni robią.
- Opowiadamy sobie dowcipy...
W czasie obiadu dwóch usiadło obok siebie: nie rozmawiają ze sobą, tylko od czasu do czasu wybuchają śmiechem rzucając sobie rozbawione spojrzenia. Uczestnicy kongresu patrzą na nich ze zdziwieniem, ale nie reagują. W końcu jeden jednak nie wytrzymał i pyta co oni robią.
- Opowiadamy sobie dowcipy...
Jasnowidz mówi do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się jasnowidz.
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się jasnowidz.
dajcie pewniaka
Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co z nią się dzieje.
Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze...
Zdziwiony pyta:
- Panie kuu*wa co pan? Co ona robi?
- Ona już długo nie pociągnie...
Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze...
Zdziwiony pyta:
- Panie kuu*wa co pan? Co ona robi?
- Ona już długo nie pociągnie...
dobry kawal
bilans przesiadki z roweru na samochód i porzucenia diety bez mąki
spokojnie, mam sredniego psa, wiec ciąga mnie po lasach w wolnej chwili
osttanio kupiłem mu suszonego penisa byczego, aby przestał mi pustoszyc podwórko...rąbię go siekierą...mały daje radę bez problemu zębiskami
no są takie lilka w zoologicznych...twarde jak diabli ale co z tego jak małemu tylko w to graj
kondziu penisa nie musiałeś po sklepach szukać,swojego mu cza było dać
lilka...ja metrowych wymiarów nie majet...i do tego suszonych, wędzonych
kondziu o ja prdl aleś mnie rozbawiłmi nawet by do głowy nie przyszło,żebym swojemu psu jakieśpenisy kupowała