Wpisy 2 218 115 – 2 218 214
17 grudnia 2014 09:57 → 17 grudnia 2014 13:37, 100 wpisów
Gracz z miejscowości Suwałki wygrał 1 224 514,40 zł w grze Multi Multi
Zobacz wszystkie wysokie wygrane
Zobacz wszystkie wysokie wygrane
Witaj tornecki widzę że nie chcą cię dopuścić do wiedzy tajemnej,nocne marki.
widzisz mogla wygrac i nie puscila mysle ze moze za duzo nptatek i rozpiek potem dylemat co wyslac bo pewnie che sue wszystko
Nie wyrzucaj starych pomysłów, a na dzisiaj 40 czwórek stawiasz na tyle?
Gratulacje dla gracza z Suwalk
hmm wiesz wyzucam bo chce wszytko wyslac i tu moze kaski nie starczyc ale mam je w glowie
Ja wlazłem na zieloną stronę przypadkiem i od razu zauważyłem jak tu pazernie i beznadziejnie (nie bierz tego do siebie)dlatego rzadko tu wpadam. Do miłego
chyba lepiej ze niema sniegu nie trzeba odsniezac a im placa za gotowosc do dzialania oni sie ciesza
cieplych piaskach lazurowe niebo woda kryształ .... i sie obudzilem TS nie pozwolil na wczasy
Dobry wszystkim
pablo a chcesz...piasek,woda,słońce za friko?? ciepanie do betoniarki przy budowie domu
pablo a chcesz...piasek,woda,słońce za friko?? ciepanie do betoniarki przy budowie domu
Mąż pojechał na wczasy.
Żona w domu, on się bawi.
Mijają trzy dni, aż tu telegram:
- Sprzedaj radio, przyślij mi dwa miliony.
Żona zrobiła co jej kazał.
Mijają dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przyślij mi 10 milionów.
Cóż było robić - sprzedała, wysłała.
Tydzień później telegram:
- Sprzedaj meble, przyślij mi 15 milionów.
Sprzedała i to, wysłała i myśli - jak on się ma dobrze bawić, to ja też.
Mąż wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesyłam 3 miliony, kup radio.
Żona w domu, on się bawi.
Mijają trzy dni, aż tu telegram:
- Sprzedaj radio, przyślij mi dwa miliony.
Żona zrobiła co jej kazał.
Mijają dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przyślij mi 10 milionów.
Cóż było robić - sprzedała, wysłała.
Tydzień później telegram:
- Sprzedaj meble, przyślij mi 15 milionów.
Sprzedała i to, wysłała i myśli - jak on się ma dobrze bawić, to ja też.
Mąż wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesyłam 3 miliony, kup radio.
Żona przed wyjazdem na wczasy przypomina mężowi:
- A nie zapomnij dawać wody papużkom!
- Nie bój się - zapewnia ją mąż - już ja wiem, co to pragnienie...
- A nie zapomnij dawać wody papużkom!
- Nie bój się - zapewnia ją mąż - już ja wiem, co to pragnienie...
nie mogę stać w jednym miejscu bo mi noga drętwieje lekarz mówi ze to od kręgosłupa
Spotyka się dwóch kumpli i jeden opowiada wrażenia z wczasów.
-wyobraź sobie , jadę sobie na słoniu nagle patrzę ,a tuż przedemną lew a za
mną dwa tygrysy !!
- o rany !!! i co zrobiłeś ??
- no nic , jak się karuzela zatrzymała to zszedłem ze słonia....
-wyobraź sobie , jadę sobie na słoniu nagle patrzę ,a tuż przedemną lew a za
mną dwa tygrysy !!
- o rany !!! i co zrobiłeś ??
- no nic , jak się karuzela zatrzymała to zszedłem ze słonia....
Dyrektorka domu wczasowego wita w progu wczasowicza:
- Postaramy się, by czuł się Pan, jak u siebie w domu!
- Zwariowała pani?! Ja tu przyjechałem wypocząć!
- Postaramy się, by czuł się Pan, jak u siebie w domu!
- Zwariowała pani?! Ja tu przyjechałem wypocząć!
Turyści w muzeum Ziemi oglądają kości dinozaura. Jeden z nich pyta przewodnika:
- Może pan powiedzieć, ile lat mają te kości?
- 3 miliony, cztery lata i sześć miesięcy - pada odpowiedź.
- To jakaś podpucha?! - pyta turysta. - Skąd pan zna tak dokładny wiek?
- No cóż, kości dinozaura miały 3 miliony lat, kiedy zacząłem tu pracować, a to było cztery i pół roku temu.
- Może pan powiedzieć, ile lat mają te kości?
- 3 miliony, cztery lata i sześć miesięcy - pada odpowiedź.
- To jakaś podpucha?! - pyta turysta. - Skąd pan zna tak dokładny wiek?
- No cóż, kości dinozaura miały 3 miliony lat, kiedy zacząłem tu pracować, a to było cztery i pół roku temu.
Kolega zwierza się koledze:
- Wracam ostatnio z pracy, zagladam do sypialni, a obok mojej zony lezy nieznajomy mezczyzna. Od razu mi się to mocno nie spodobalo. Zajrzalem do kuchni i rzeczywiscie: cala faszerowana rybe zjedli!
- Wracam ostatnio z pracy, zagladam do sypialni, a obok mojej zony lezy nieznajomy mezczyzna. Od razu mi się to mocno nie spodobalo. Zajrzalem do kuchni i rzeczywiscie: cala faszerowana rybe zjedli!
Przychodzi zajączek do sklepu i mowi:
- Dziendobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec?
- Po 3,8zl za kilogram, zajączku?
- Hmmmm, drogo, a po ile sa okruszki?
- Okruszki (mowi sprzedawca smiejac się), okruszki sa za darmo.
Na to zajączek uradowany:
- To poprosze 2 kilo okruszkow )
- Dziendobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec?
- Po 3,8zl za kilogram, zajączku?
- Hmmmm, drogo, a po ile sa okruszki?
- Okruszki (mowi sprzedawca smiejac się), okruszki sa za darmo.
Na to zajączek uradowany:
- To poprosze 2 kilo okruszkow )
Wchodzi zajączek do baru, podciaga rekawy i krzyczy:
- Kto zbil mojego brata?
- Ja! - wstaje zza stolu niedźwiedź. -A o co chodzi?
- A o nic, dobrze zrobiles.
- Kto zbil mojego brata?
- Ja! - wstaje zza stolu niedźwiedź. -A o co chodzi?
- A o nic, dobrze zrobiles.
1) 1,2,3,4,10
2) 1,2,3,5,8
3) 1,2,6,11,14
4) 1,5,7,8,9
5) 2,3,11,12,15
6) 3,5,7,10,13
7) 4,5,6,13,14
8) 4,6,11,12,14
9) 4,8,9,12,15
10) 7,9,10,13,15
11) 1,4,8,11,14
12) 1,3,7,10,15
13) 2,5,9,13,14
14) 2,6,7,10,15
15) 3,7,9,13,14
16) 2,4,7,10,14
17) 4,9,10,12,13
18) 1,6,7,13,14
19) 2,8,9,11,13
20) 3,6,9,10,12
2) 1,2,3,5,8
3) 1,2,6,11,14
4) 1,5,7,8,9
5) 2,3,11,12,15
6) 3,5,7,10,13
7) 4,5,6,13,14
8) 4,6,11,12,14
9) 4,8,9,12,15
10) 7,9,10,13,15
11) 1,4,8,11,14
12) 1,3,7,10,15
13) 2,5,9,13,14
14) 2,6,7,10,15
15) 3,7,9,13,14
16) 2,4,7,10,14
17) 4,9,10,12,13
18) 1,6,7,13,14
19) 2,8,9,11,13
20) 3,6,9,10,12
jak sprawdzic gdzie sa np 5 cyferek np 6,8,10,12,14 zeby sie pokazaly te cyfry
Informatyk do informatyka:
- Pożycz mi 500zł albo nie, 512 dla równego
rachunku.
- Pożycz mi 500zł albo nie, 512 dla równego
rachunku.
Kongres jasnowidzów, telepatów i tym podobnego towarzystwa.
W czasie obiadu dwóch usiadło obok siebie: nie rozmawiają ze sobą, tylko od czasu do czasu wybuchają śmiechem rzucając sobie rozbawione spojrzenia. Uczestnicy kongresu patrzą na nich ze zdziwieniem, ale nie reagują. W końcu jeden jednak nie wytrzymał i pyta co oni robią.
- Opowiadamy sobie dowcipy...
W czasie obiadu dwóch usiadło obok siebie: nie rozmawiają ze sobą, tylko od czasu do czasu wybuchają śmiechem rzucając sobie rozbawione spojrzenia. Uczestnicy kongresu patrzą na nich ze zdziwieniem, ale nie reagują. W końcu jeden jednak nie wytrzymał i pyta co oni robią.
- Opowiadamy sobie dowcipy...
Jasnowidz mówi do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się jasnowidz.
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się jasnowidz.
dajcie pewniaka