Wpisy 2 210 219 – 2 210 318
9 grudnia 2014 17:52 → 9 grudnia 2014 19:26, 100 wpisów
krasnalek
Jak mama budzi ósemkę?
Wstawaj. Nie możesz tak leżeć w nieskończoność!
Wstawaj. Nie możesz tak leżeć w nieskończoność!
-1 mówi do -2:
Słuchaj chyba usunę ten minus ...
No nie bądź taka bezwzględna...
Słuchaj chyba usunę ten minus ...
No nie bądź taka bezwzględna...
Na księżycu imprezka, nagle jeden z kosmonautów mówi do drugiego:
- Ty, stary, niby grill jest, piwo jest, laski są... a jakoś atmosfery nie ma.
- Ty, stary, niby grill jest, piwo jest, laski są... a jakoś atmosfery nie ma.
-Włożyłeś bluzę na lewą stronę.
-Ale przecież lewa strona równa się prawej...
-Ale przecież lewa strona równa się prawej...
Ogłoszenia
Dlaczego warto u nas studiować?
Terminy i zasady rekrutacji
3-letnie studia licencjackie
2-letnie studia magisterskie
Co Cię czeka na I roku i później?
Pierwszy rok
Specjalności
Egzamin licencjacki
Program studiów (pdf)
Co można robić po studiach?
Perspektywy zawodowe
Nasi absolwenci
Lokalizacja, akademiki, stypendia
Dlaczego warto u nas studiować?
Terminy i zasady rekrutacji
3-letnie studia licencjackie
2-letnie studia magisterskie
Co Cię czeka na I roku i później?
Pierwszy rok
Specjalności
Egzamin licencjacki
Program studiów (pdf)
Co można robić po studiach?
Perspektywy zawodowe
Nasi absolwenci
Lokalizacja, akademiki, stypendia
Wraca nauczycielka z roboty do domu i od progu zaczyna się potykać o puste flaszki. W przedpokoju ze trzy od piwa. W salonie ze dwie od wina. Idzie do sypialni a w drzwiach leży pusta po wódce. Na łóżku leży kompletnie nawalony mąż:
- Co to k**wa jest?! Woła.
- Jjjak to cooo? Hik! Tyyy matematyczka i nnnie wiesz? Hik! Cioooąg Fibonacciego!
- Co to k**wa jest?! Woła.
- Jjjak to cooo? Hik! Tyyy matematyczka i nnnie wiesz? Hik! Cioooąg Fibonacciego!
Idą dwie zakonnice: siostra Matematyka (M) i siostra Logika (L). Siostra M mówi:
- Widzisz tego mężczyznę, który idzie za nami od dłuższego czasu?
- Tak.
- Za 2 min nas dogoni.
- Zgodnie z prawami logiki musimy się rozdzielić, a wtedy pójdzie tylko za jedną z nas. Spotkamy się w zakonie.
Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
Parę min później siostra L.
Siostra M pyta się:
- O Boże, o Boże ! I co się stało?
- Zgodnie z prawami logiki mężczyzna mógł pójść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
- I co i co ?
- Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszyłam, on również to zrobił.
- I co dalej?
- Zgodnie z prawami logiki zaczęłam biec, a on zrobił to samo.
- O Boże ! I co?
- Zatrzymałam się i on zgodnie z prawami logiki zrobił to samo.
- O Boże, o Boże i co?
- Podciągnęłam do góry sutannę, a on zgodnie z prawami logiki zdjął spodnie.
- O Boże, o Boże ! I co?
- Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadartą suknią biegnie szybciej, niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami.
Dla każdego kto myślał inaczej 15 zdrowasiek.
- Widzisz tego mężczyznę, który idzie za nami od dłuższego czasu?
- Tak.
- Za 2 min nas dogoni.
- Zgodnie z prawami logiki musimy się rozdzielić, a wtedy pójdzie tylko za jedną z nas. Spotkamy się w zakonie.
Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
Parę min później siostra L.
Siostra M pyta się:
- O Boże, o Boże ! I co się stało?
- Zgodnie z prawami logiki mężczyzna mógł pójść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
- I co i co ?
- Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszyłam, on również to zrobił.
- I co dalej?
- Zgodnie z prawami logiki zaczęłam biec, a on zrobił to samo.
- O Boże ! I co?
- Zatrzymałam się i on zgodnie z prawami logiki zrobił to samo.
- O Boże, o Boże i co?
- Podciągnęłam do góry sutannę, a on zgodnie z prawami logiki zdjął spodnie.
- O Boże, o Boże ! I co?
- Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadartą suknią biegnie szybciej, niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami.
Dla każdego kto myślał inaczej 15 zdrowasiek.
Dobry wieczór
krasnalek
Bongolos
Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie:
- Jakiego koloru jest bialy maluch ?
Policjant (kandydat) nie wie.
- No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch.
Po kilku minutach policjant się usmiecha i mowi :
- Bialy !!! !
- Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!, a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samochod ?
Policjan mysli, mysli, mysli, i wola uradowany :
- Bialy !!!
- Jakiego koloru jest bialy maluch ?
Policjant (kandydat) nie wie.
- No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch.
Po kilku minutach policjant się usmiecha i mowi :
- Bialy !!! !
- Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!, a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samochod ?
Policjan mysli, mysli, mysli, i wola uradowany :
- Bialy !!!
Policjant skarży się koledze:
- Wiesz, moja żona zupełnie mnie nie rozumie. A twoja?
- Nie wiem. Nie rozmawiam z nią o tobie.
- Wiesz, moja żona zupełnie mnie nie rozumie. A twoja?
- Nie wiem. Nie rozmawiam z nią o tobie.
krasnalek
czekamy na 21.40 ?
czekamy na 21.40 ?
kupony gotowe?
W poczekalni u psychiatry rozmawia dwóch pacjentów:
- Czemu tu jesteś?
- Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem?
- Bóg mi powiedział.
Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła:
- Nie, nie mówiłem!
- Czemu tu jesteś?
- Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem?
- Bóg mi powiedział.
Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła:
- Nie, nie mówiłem!
Przychodzi wariat do sklepu spożywczego i mówi: - Poproszę Ramę. - Nie ma, ale może być Kama. - Jeśli pasuje do roweru górskiego, to niech będzie.
Jedzie autobus pełen wariatów. Kierowca jest normalny. Nagle coś się psuje, kierowca naprawia, a tu jeden świr podchodzi i mówi:
- Ja wiem co się zepsuło.
- No co się zepsuło?
- Ja wiem co się zepsuło.
- No mów wreszcze co się zepsuło.
- Autobus
- Ja wiem co się zepsuło.
- No co się zepsuło?
- Ja wiem co się zepsuło.
- No mów wreszcze co się zepsuło.
- Autobus
jacek
Krzyczy jeden wariat na rynku
- Ludzie Bóg mnie posłał!
Krzyczy nagle drugi.
- Wcale nie! Nikogo nie posyłałem!
- Ludzie Bóg mnie posłał!
Krzyczy nagle drugi.
- Wcale nie! Nikogo nie posyłałem!
Siedzą wariaci na drzewie i udają jabłka. Jeden pyta drugiego:
- Dojrzałeś?
- Tak
- No to spadamy!
- Dojrzałeś?
- Tak
- No to spadamy!
12 mln prowokuje myśli.... no i chyba dorzucę się do składki
Dusia
Dusia
nadane ??
nadane ??
Krasnalka.. .
----------------------------------------
----------------------------------------
moje nadane wczoraj ale termin ważności moich kuponów upływa
dziś o 22.00
dziś o 22.00
1,2,3,4,6,9,10,11,13,14,16,17,18,20,22,23,26,27,32,33,35,40,41,44,45,48,49 to cyferki nad którymi łamię i tak niepełną głowę
Jedzie Czerwony Kaputrek przez las do babci na rowerku i jak to w bajce o Czerwonym Kapturku bywa zza krzaka wyskoczył wilk i połamał Kapturkowi rowerek. Na to Kapturek w płacz i na skarge do misia
- Co sie stało? - pyta miś.
- Wilk połamał mi mój rowerek.
- Nie płacz zaraz to załatwimy - i poszli do wilka.
Niedzwiedz wkurzony złapal wilka za futro i mówi:
- Jak za chwile nie pospawasz tego rowerka to masz przewalone!
Wilk sie przestraszyl wziął spawarke i naprawił rowerek. Czerwony Kapturek pojechał dalej do babci. Wilk nie dał za wygraną i pobiegł na skróty do babci zjadł ją, przebrał się i wskoczył do lóżka.
Przyjechał Kapturek do domu babci:
- Babciu a czemu ty masz takie duze uszy?
- Żeby cie lepiej slyszeć.
- A czemu masz takie czerwone oczy?
- OD SPAWANIA!!!!!
- Co sie stało? - pyta miś.
- Wilk połamał mi mój rowerek.
- Nie płacz zaraz to załatwimy - i poszli do wilka.
Niedzwiedz wkurzony złapal wilka za futro i mówi:
- Jak za chwile nie pospawasz tego rowerka to masz przewalone!
Wilk sie przestraszyl wziął spawarke i naprawił rowerek. Czerwony Kapturek pojechał dalej do babci. Wilk nie dał za wygraną i pobiegł na skróty do babci zjadł ją, przebrał się i wskoczył do lóżka.
Przyjechał Kapturek do domu babci:
- Babciu a czemu ty masz takie duze uszy?
- Żeby cie lepiej slyszeć.
- A czemu masz takie czerwone oczy?
- OD SPAWANIA!!!!!
Krasnal na mp pracy nie znajdziesz
sątylko nie wyszukane kawały klossa
sątylko nie wyszukane kawały klossa