Wpisy 2 175 797 – 2 175 896
3 listopada 2014 18:18 → 3 listopada 2014 19:25, 100 wpisów
2 175 788. lewy 2014-11-03 (18:10)
krasnalek >
jak te numery czarujesz ??
krasnalek >
jak te numery czarujesz ??
teraz idę spać po północy / nie masz z kim rano dyskusji prowadzić przykro mi , a w niedzielę w pęsję przegrałem
zagram wiosną lub latem
witaj dusia
zagram wiosną lub latem
witaj dusia
Dusia
dusia tak urlop wstawia i płaci ,ale teraz taka praca że człowiek nie zarobi
Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:
- Cholera, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu!
- Cholera, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu!
a został ci jakiś urlop do końca roku bo przed świętami by się przydał
ja se poradzę w poprzedniej firmie przed świętami nigdy wolnego nie było
u nas też były 2 tyg.latem 2 tyg.zimą i urlop zabierali czy tego chciałaś czy nie
a najgorsze to było to że swój urlop musiałaś tak planować jak oni ,anie tak jak ci by pasował
Marek.
Muszę kolację szykować
Muszę kolację szykować
Żona kłóci się z mężem:
- Wy, faceci, myślicie tylko o seksie i chlaniu!
- Nieprawda, czasami myślimy też o kulturze i sztuce.
- O jakiej kulturze? O jakiej sztuce?!
- O kulturze picia i sztuce kochania...
- Wy, faceci, myślicie tylko o seksie i chlaniu!
- Nieprawda, czasami myślimy też o kulturze i sztuce.
- O jakiej kulturze? O jakiej sztuce?!
- O kulturze picia i sztuce kochania...
Spowiada się młoda dziewczyna:
- Miałam stosunek z mężczyzną, a nie jestem mężatką.
- Z miłości czy za pieniądze?
- Z miłości, bo co to teraz jest te 100 zł?
- Miałam stosunek z mężczyzną, a nie jestem mężatką.
- Z miłości czy za pieniądze?
- Z miłości, bo co to teraz jest te 100 zł?
Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.
- Ile czasu potrzebuje facet po pięćdziesiątce na seks?
- ?
- Trzy godziny... Przez godzinę prosi, godzinę próbuje i potem godzinę przeprasza...
- ?
- Trzy godziny... Przez godzinę prosi, godzinę próbuje i potem godzinę przeprasza...
Pracodawca wprowadził zasadę, żeby wszystkie jego pracownice chodziły w żakietach firmowych. Musiał więc im je kupić, a wcześniej wziąć od nich wymiary. Żeby nie krępować ich zanadto, wyznaczył jedną z nich - blondynkę - aby zebrała dane od wszystkich i przedstawiła mu tabelę zbiorczą, bez wyszczególniania konkretnych osób. Blondynka przynosi mu po jakimś czasie wyniki. Pracodawca czyta i krzyczy:
- Co to do diabła ma być: łączny obwód w pasie 12 metrów 45 centymetrów?!
- Co to do diabła ma być: łączny obwód w pasie 12 metrów 45 centymetrów?!
Ona do niego
- jak tylko przyjdziesz z pracy to zjesz i zaraz ciągniesz mnie do łóżka, zebyś powiedział chociaż dwa słowa
ON
- dupa wyżej
- jak tylko przyjdziesz z pracy to zjesz i zaraz ciągniesz mnie do łóżka, zebyś powiedział chociaż dwa słowa
ON
- dupa wyżej
Przychodzi facet do biura podróży:
- Szukam dla teściowej jakiegoś miejsca na urlop zimowy. Macie coś ciekawego?
- A ma pan jakieś szczególne życzenia?
- Hmmm... Najlepiej w strefie zagrożenia lawinowego.
- Szukam dla teściowej jakiegoś miejsca na urlop zimowy. Macie coś ciekawego?
- A ma pan jakieś szczególne życzenia?
- Hmmm... Najlepiej w strefie zagrożenia lawinowego.
Tato, a co to jest prezerwatywa?
- Synku, gdybym ja w twoim wieku wiedział, co to jest, to byśmy tu dzisiaj nie rozmawiali.
- Synku, gdybym ja w twoim wieku wiedział, co to jest, to byśmy tu dzisiaj nie rozmawiali.
Postanowiłem pójść na krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bosowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać.
Samo życie...
Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- No do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował.
Samo życie...
Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- No do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował.
Kumpel do kumpla:
- Moja żona według jakiegoś tam horoskopu jest spod znaku Ziemi. Ja natomiast w tym horoskopie jestem spod znaku Wody. Teraz rozumiem dlaczego nasze pożycie to jedno wielkie bagno!
- Moja żona według jakiegoś tam horoskopu jest spod znaku Ziemi. Ja natomiast w tym horoskopie jestem spod znaku Wody. Teraz rozumiem dlaczego nasze pożycie to jedno wielkie bagno!
Na urodzinach informatyka znajomy daje mu prezent. Otwiera, patrzy, a tam pendrive. Po chwili mówi:
- Dziękuje za pamięć.
- Dziękuje za pamięć.
dobiera się pierwszy raz i miał prawie ale zawarczało i pomyślał jak warczy to i odgryzie i uciekł na drugi dzień się dowiedział że to bąk
Mało grających i info ,że gracze wygrywają{{nonono}ja im napewno nie dam 5zł za zakład
31,32,33,34,35,36,37,38,39,40
41,42,43,44,45,46,47,50,62,63
70,71,72,73,74,75,76,77,78,59
Z tych liczb TS wylosuje na wieczór 10/10
41,42,43,44,45,46,47,50,62,63
70,71,72,73,74,75,76,77,78,59
Z tych liczb TS wylosuje na wieczór 10/10
18,21,27,33,34
7,13,26,35,38
2,21,37,38,39
4,7,30,31,39
3,18,25,33,40
5,8,32,33,36
11,18,20,31,32
2,13,20,26,30
7,8,9,30,34
5,11,15,23,42
6,14,19,33,37
4,7,19,33,37
16,17,18,21,25
7,13,26,35,38
2,21,37,38,39
4,7,30,31,39
3,18,25,33,40
5,8,32,33,36
11,18,20,31,32
2,13,20,26,30
7,8,9,30,34
5,11,15,23,42
6,14,19,33,37
4,7,19,33,37
16,17,18,21,25
Brjan stawki zagrane x10 przynajmniej ?
Brjan na moje oko jak padnie w ktoryms przynajmniej 4/10 to bedzie bardzo dobrze
- Jaka jest różnica miedzy mężczyzna a śniegiem?
- ?
- Nie ma żadnej! I w jednym i w drugim przypadku nigdy nie wiadomo, ile cm będzie i jak długo się utrzyma.
- ?
- Nie ma żadnej! I w jednym i w drugim przypadku nigdy nie wiadomo, ile cm będzie i jak długo się utrzyma.
Brajan przecież podałeś 30 liczb i w nich ma paść 10 liczb , ale nie określiłeś jakie
jocia