Wpisy 2 115 673 – 2 115 772
24 sierpnia 2014 01:08 → 24 sierpnia 2014 12:48, 100 wpisów
https://www.youtube.com/watch?v=LDZX4ooRsWsz rana na pobudzenie zmysłów
Dzień dobry.Miłego dnia.
http://zdjecia.nurka.pl/images/media7.mojageneracja.pl-oirpwyqeqe-mediumkuodxh624b270a851b2f003418.jpg
http://zdjecia.nurka.pl/images/media7.mojageneracja.pl-oirpwyqeqe-mediumkuodxh624b270a851b2f003418.jpg
Bolek
Mama woła do Jasia: Wypij herbatę. Jasio: Nie bo ona jest ruda. Mama: Niebo jest dla lotników.
...................
dobra wiadomość....
pojawiły się grzyby
zła................
mogą być z czarnobyla
Trisio.Witaj.
Niy dom,aż się wydom.A że się nie wydała,to żałuje do dzisiej,że niy dała.
Trisio.
Dać.
Dać.
...i nie żałować
Dzień dobry.Udanego dzionka Wszystkim.
emerytka
trisetum
mykam w mapy
Dzień dobry.Udanego dzionka Wszystkim.
emerytka
trisetum
mykam w mapy
Baxter
Spacerek
Żb czeka
Żb czeka
Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii, więc poprosił kościelnego, żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby się rozluźnić.
I tak się stało.
Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze (a nawet lepiej) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju znalazł list:
DROGI BRACIE
- Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki:
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k.... mac"
- Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
- Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,
- Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- A na koniec mówi się Bóg zapłać a nie Ciao
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
- Nie wolno na Judasza mówić "ten s***ysyn"
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara,
- Jest 10 przekazań a nie 12,
- Jest 12 apostołów a nie 10,
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu,
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić "pociąg" to przesada,
- Opłatki są dla wiernych, a nie na deser do wina,
- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut,
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie ***ą,
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaje*ali,
- Ten obok w czerwonej sukni to nie był transwestyta, to byłem ja,
Biskup,
- I w końcu Jezus był pasterzem, a nie pier**lonym domokrążcą!
I tak się stało.
Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze (a nawet lepiej) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju znalazł list:
DROGI BRACIE
- Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki:
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k.... mac"
- Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
- Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,
- Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- A na koniec mówi się Bóg zapłać a nie Ciao
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
- Nie wolno na Judasza mówić "ten s***ysyn"
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara,
- Jest 10 przekazań a nie 12,
- Jest 12 apostołów a nie 10,
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu,
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić "pociąg" to przesada,
- Opłatki są dla wiernych, a nie na deser do wina,
- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut,
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie ***ą,
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaje*ali,
- Ten obok w czerwonej sukni to nie był transwestyta, to byłem ja,
Biskup,
- I w końcu Jezus był pasterzem, a nie pier**lonym domokrążcą!
Pasko >> czyń SWĄ powinność,..i po całości,bo nie mam przyjemności
>>2115729
>>2115729
Dlaczego w "Titanicu" obsadzili w głównej roli Di Caprio?
Bo Chuck Norris by wszystkich uratował.
Bo Chuck Norris by wszystkich uratował.
Pogratulować J-23 świetnego kawału....jeszzce nie słyszałam czegos podobnego, zostaniesz sowicie nagrodzony za opowiedzenie tego...Jak masz pisac takie rzeczy to lepiej siedź tam cicho i milcz
Rosyjskie koszary, środek nocy.
Na warcie kiwa się zaspany strażnik.
Nagle widzi skradającą się postać.
- Stój! Ktoś ty?
- Swój...
- Jaki swój? Hasło!
- Eeee... Czerwony Kapturek...?
- Źle! Hasło brzmi "Czysty horyzont" i zapamiętaj to na przyszłość!
Na warcie kiwa się zaspany strażnik.
Nagle widzi skradającą się postać.
- Stój! Ktoś ty?
- Swój...
- Jaki swój? Hasło!
- Eeee... Czerwony Kapturek...?
- Źle! Hasło brzmi "Czysty horyzont" i zapamiętaj to na przyszłość!
Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy, wilki, jeże itp...
Przez kolejkę przepycha się zając.
Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki!
W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
- Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec i mach rzuca go na koniec
kolejki.
Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca
na koniec.
Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym
razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec.
Wreszcie obolały zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:
- Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!
Przez kolejkę przepycha się zając.
Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki!
W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
- Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec i mach rzuca go na koniec
kolejki.
Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca
na koniec.
Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym
razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec.
Wreszcie obolały zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:
- Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!
Agent Mulder Fox złowił złotą rybkę.
- Wypuść mnie, a spełnię Twoje trzy życzenia - prosi rybka.
- Wystarczy, że spełnisz jedno. Powiedz, skąd Ty się właściwie wzięłaś?
- Jak to skąd? Z bajki!
- Wypuść mnie, a spełnię Twoje trzy życzenia - prosi rybka.
- Wystarczy, że spełnisz jedno. Powiedz, skąd Ty się właściwie wzięłaś?
- Jak to skąd? Z bajki!
Ksiądz na mszy świętej mówi:
- Małżeństwo to spotkanie dwóch statków na morzu życia....
W tym czasie jeden z parafianin myśli:
- Więc, już rozumiem, trafiłem na okręt wojenny.
- Małżeństwo to spotkanie dwóch statków na morzu życia....
W tym czasie jeden z parafianin myśli:
- Więc, już rozumiem, trafiłem na okręt wojenny.
Za górami, za lasami , za rzekami,
w małej dolince stał mały, zielony domek.
A w tym małym zielonym domku stał mały
zielony stoliczek, a na tym małym,
zielonym stoliczku stał różowy
krasnoludek i mówi:
- Ku..., chyba nie jestem z tej bajki.
w małej dolince stał mały, zielony domek.
A w tym małym zielonym domku stał mały
zielony stoliczek, a na tym małym,
zielonym stoliczku stał różowy
krasnoludek i mówi:
- Ku..., chyba nie jestem z tej bajki.
J..... tak dla odmiany liczby jakieś na losowanie,żeby alibi mieć
Eva.. nie podajesz liczb to jesteś trefna,to jak byś pić nie chciała

e tam jak najdzie ochota to nawet pies kota wyłomota..(gdzies zasłyszane)...