Wpisy 2 013 316 – 2 013 415
11 kwietnia 2014 23:34 → 12 kwietnia 2014 02:17, 100 wpisów
któż tu mówi o obrażaniu się? Lans czatowy i tyle kobieto uprawiasz, To są fakty, a z faktami się nie dyskutuje
Prawda adusiunap[isz,że jestes klonem i używasz tego nicka by sobie pofilozofować
M<ylisz się adusiu, nie jeszcze nie, moja pycha jest nieograniczonamam jeszcze spore rezerwy, więc folguj sobie do woli
gotuje sie, niech ktoś ściągnie ten gwizdek z czajnika, bo huczy aż uszy bolą
to już nie tragikomedia a dramat
to już nie tragikomedia a dramat
Aduś pewnie chce zabłysnąć
Szuka tych tekstów w googlach chłopaczek
Szuka tych tekstów w googlach chłopaczek
Przyjmuję do wiadomości.
Ciekawe,że się dałes zmanierować, taki zawsze cyt: comme il faut
Ciekawe,że się dałes zmanierować, taki zawsze cyt: comme il faut
Czy to powód do pychyhmm..jak tak, to popadnę w jeszcze większą aduś
Dobrze-idęA ktoten nie...
Zresztą to też względne,bo zależy z kim???
Zresztą to też względne,bo zależy z kim???
Jocia,jeszcze nie śpię.Co sądzisz o moim zestawie na jutro-2,6,14,25,41,45,47,50,64,70.Czy myślę choć trochę dobrze?Czy widzisz jakiś sens na 10z10?Tak sobie wymyśliłam.Widzisz w tym choć jedną swoją cyferkę.
witam
prezes-witam
mamtegodosc
a tak konkretnie to czego masz dość?
a tak konkretnie to czego masz dość?
mamtego.. nie mam uprawnień do weryfikacji cyferek...mogę tylko tobie napisać, które mam z nich..a Ty osadzisz sama,czy jest sens zagrac 10/10.Podam, ale tez do końca nie wiem,czy mam te, które wypadną z bębna
Mam pięc liczb z Towjego zestawu..jeszcze nie skończyłam typować, zaznaczam
Jocia-jasne,przecież rozumiem.Gdybyśmy wiedzieli.Jednak dobrze myślisz
Jocia,dzięki,pójdę w tym kierunku-choć w profilu sugerowałam się innymi
jestem uprzedzony do warszawy warszawiaków i całego mazowsza, być może i mieszkają tam porządni ludzie ale ja na nich niestety nie trafiam, z całym szacunkiem ale tak niestety mam i jakoś nie mogę przełamać zwłaszcza w takie dni jak dzisiaj
Ok,fajnie z kimś skonsultować choć cokolwiek
Prezesie, czy Prezzesz jest słoikiem , przepraszam,ze zadłam tak intymne pytanie
pytanie nie intymne... a odpowiedź brzmi nie, uchowaj Boże...
prezes-a ja nie mam uprzedzeń żadnych odnośnie ludzi i miejsc gdzie mieszkają. Co Ci dzisiejszy dzień zawinił?-jeśli mogę spytać?
PREZES- i co mają do Twoich odczuć ludzie z Mazowsza
Ja staram się walczyć z tą moją wadą. byłem dzisiaj w Błoniach pod Wa-wą, miałem tam sprawę do załatwienia (a ode mnie to jest kawałek - co oznacza 4 godziny dość intensywnego wciskania gazu w jedną stronę) Miałem umowione spotkanie i liczyłem na to że będą z tego efekty...
prezesie-z pracą nie jest łatwo ,nie tylko w Warszawie.
po drodze pytam ludzi (mało jest rzyczliwych którzy wskażą drogę) o lokalizacje firmy bo mieściła się na jakimś zad...u, ani tablicy ani szyldu, pół godziny czekałem bo koleś się spóźnił...
Więc,dasz radę.Nie ,hmmm.Prezesie
wreszcie się zjawił - cwaniak w stylu "jestem bogaty bo mam firmę taty", podczas rozmowy ze mną ziewał, smarkał i od razu walił do mnie na ty chociaż nawet pewnie nie był starszy odemnie (zasadniczo mi to nie przeszkadza, ale jakby nie patrzeć było to oficjalne spotkanie z klijętem)
to co miał do zaoferowania różniło się od tego co oferował przez internet i mówił przez telefon... wróciłem z niczym