Wpisy 1 939 357 – 1 939 456
17 lutego 2014 03:21 → 17 lutego 2014 04:37, 100 wpisów
Wszystko jest fajnie,Górnego Śląska nie znam.1 przesiadałam się w Katowicach w drodze do Sanoka.
Wrocław też jest fajny.Zapraszam.
Dlaczego,tak tam kiepsko?
Nie żartuję.Nie wiem czy jest tu lepiej czy gorzej niż gdzieindziej,ale jest ładnie i dużo się dzieje i to jest fajne.Moja ciotka nie cierpiała tego słowa,,fajne,,.
Jocia,nie bądź smutna.Jesteś bardzo inteligentna a to się liczy.Jeszcze będzie super.Teraz 25 w dużego.Chyba pójdę na chybił,bo to bardziej pewne niż własne .
Jestem jednak chyba bardziej niż mniej -optymistką.Stety.I tak wolę-teraz......
Czemu zamiast dlaczego-spytam,nie śpisz
Mam kota, to mi wolno.. odwrócić ogonem
mamtegodosc, dlaczego nie śpisz
mamtegodosc, dlaczego nie śpisz
Ej,kaftaniki to dla bebi..Ja jestem stara,Ty pewnie młoda,ale ta sama pasja.A spanie?To dla głupców.Nie wiedzą ile tracą
Psa ogonem nie odwrócę.A kota można?
Ja też-duchem
Dlaczego nie śpisz?Pytam poważnie
No,no.....a jakie?
Starzy też ponoć nie...Więc gdzie logika?
A tak,to co jest Twoją pasją.Czemu poświęcasz swój czas?Tzn.jesteś nauczycielką>
Moją pasją jest malarstwo, pisanie i wszelkie prace manualne( naprawy, psucie, naprawianie i tak w kółko )
Nie,tak sobie po prostu pomyślałam.Zapasowało mi.Ale niewiele się pomyliłam.
W każdym razie przy Twojej cierpliwości mam wyżej
Mam sobie już iść?I tak jeszcze nie śpię.Jutro z psinką do weta,ma problem o okiem-biedaczysko.
Tym niemniej????
Prosiłam abyś napisała.. co sobie pomyślałaś :
1 939 396. mamtegodosc 2014-02-17 (03:53) Wrocław
Nie,tak sobie po prostu pomyślałam.Zapasowało mi.Ale niewiele się pomyliłam.
1 939 396. mamtegodosc 2014-02-17 (03:53) Wrocław
Nie,tak sobie po prostu pomyślałam.Zapasowało mi.Ale niewiele się pomyliłam.
Dobrze.Jolki to moja pasja.
Wydawało mi się,że jesteś nauczycielką.Tak pomyślałam.-Rozrywka to od lat moja pasja.Jolka od pewnego czasu.Ale teraz inne mnie po prostu nudzą
Tak ,jesteś moją pasją.Tak wynika z wyników.
Nie, nie jestem .. na szczęscie, bo jak niektórzy twierdzą ..to choroba nie zawód
Z przymrużeniem też.
szwagier mojego męża układal krzyżówki,był w Gorzowie.Zaraził mnie tą zarazą.I tak już zostało
I ta miłość do cyferek to też jego zasługa,Matematyka i pasjonata
Uwielbiałam Go.Nie żyje-chłoniak,przykre.
To po co tu właściwie jesteś?typowanie to cyferki.Trafiłam tu,bo sssszukałam
Uwielbiasz Go.Rozumiem.Ale czy to mam Twój sens?
Zastrzeliłaś mnie.Ale chyba rozumiem.Trzeba chronić swoje uczucie,popieram i ,,daję przyzwolenie,,.
Wygłupiam się.Nie miej mi za złe.I nie jestem psychologiem.Jestem kreślarką.Mam więc coś wspólnego ze sztuką
Nauczycielem jest mój syn i on dopiero jets namolny.
Wiem.To nieuleczalna przypadłośc.Starocie,aukcje,szukanie antyków.To jest choroba.Cyferki to dodatek .Ale też pewna przyjemność.
Tak,Tutter,Ens,i gdańskie wyroby.Dlaczego macie spać.Jeszcze młoda godzina dzieciaki.A terpentyna dobra.
Jocia
Gonzaga,nie znam Cię
To do mnie czy G
Wiem i chyba rozumiem