Wpisy 1 896 124 – 1 896 223
21 stycznia 2014 20:01 → 21 stycznia 2014 21:01, 100 wpisów
Początki zdania też,a jak mówisz do mnie "nowa" to traktuj to jak "pani" i też dużą literą się to piszę masz pesia kochany,bo studiowałam filologię polską,forma nie oficjalna w stosunku umownym wyłączona jest czasem od reguł pisowni
masz nick z małej także tego
pesia to Ty masz kochana ja też studiowałem stosunki i nadal wykładam stosunkowość
Dawać.. może i ja gamoń czegoś się nauczę.
I Emeryta nie będzie mi dokuczał.
I Emeryta nie będzie mi dokuczał.
To ja piszesz do mnie Max traktuje to jako ze masz ochotę na Lizaka
Jackwar
i sPAPAdam
Max, za co??? Ty się pytasz za co???
Za jajco!
Karwa- głodna od rana siedzę i czekam karwa na ten rogalik
Za jajco!
Karwa- głodna od rana siedzę i czekam karwa na ten rogalik
trzeba sobie coś na nerwy przygotować przed tym meczem.
Nasi potrafią podnieść ciśnienie..
Nasi potrafią podnieść ciśnienie..
nowa Pani ..nieoficjalna piszemy razem ..wiec na wykładach pewnie spałaś
Monet- ja byłam "Miszczem ortografji" w podstawufce, więc wiesz... jakaś wontpliwość, to wal jak w dym
Max>> zastanów się póki czas... czy wyrobisz z zaprowiantowaniem...
Rzuciła palenie - apetycik wzrośnie...
Rzuciła palenie - apetycik wzrośnie...
Max- napisałam to tej Pani również...
nie dowieźli? A co mnie to? Trza było przez miasto popintalać i znaleźć...
nie dowieźli? A co mnie to? Trza było przez miasto popintalać i znaleźć...
Monet ..Ty się zastanów czy aby na pewno odpowiada Tobie taka synowa
a apetycik wzrósł stosunkowo wysoko
a apetycik wzrósł stosunkowo wysoko
czy mi odpowiada?
Ona już mnie ugotować chciała,otruć,coś mi tam obciąc...
Nie,no fajna jest
Ona już mnie ugotować chciała,otruć,coś mi tam obciąc...
Nie,no fajna jest
07,44,09,10,60
Jetka..wczoraj zapomniałaś przepraszałas ale wybaczyłem dzisiaj nie
Mi 5 dziennie spokojnie wystarcza
ale 100's
jetta a jednak.Pocieszam się tylko tym,że dożył sędziwiego wieku i tym ,że nie cierpiał długo bo w szpitalu cierpiał.Chciał do domu ,so mamy,to teraz jest już w domu z mamą swoją.
Lila
Max.
jetta teściowa się nad wyraz mocno trzyma ale boję się,że to tylko pozory.
lla wspólczuję Ci bardzo. trzymaj się jakoś . wiem co czujesz. opiekuj sie teściową teraz bedziecie jej z mezem potrzebni
Lila- dla mnie najgorzej za każdym razem-ostatnia droga...na cmentarz... nie pamietam z pogrzebu Taty nic... Jakby mnie tam nie było...
podobno kazdyprzed śmiercią wzywa mame swoją. u mnie zanczy w przypadku mamy i babci tak było
- Mamo, mamo zrób mi śniadanie....
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić
"mamo".
- No to jak mam mówić?
- Normalnie, Andrzej.
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić
"mamo".
- No to jak mam mówić?
- Normalnie, Andrzej.
jetta..pogrzeb w piątek to w miarę szybko bo dzisiaj o 9 zmarł.Ja już się boje normalnie tego wszystkiego.Wszyscy w miarę byli przygotowani na najgorsze ale wiesz jak jest,nadzieję mieliśmy do końca,że będzie dobrze.Boję się o mamę i męża bo oni najbardziej to przeżywają .
Witam