Wpisy 1 812 101 – 1 812 200
28 listopada 2013 01:33 → 28 listopada 2013 05:56, 100 wpisów
Takie gadanie bez browarka kurde kurde se właśnie kiepskich oglą dam
qbik no nie daleko ja na stacje od siebie mam lohohoho
z pol godziny jak nie dłużej
z pol godziny jak nie dłużej
Jocia a jakie pijesz ?
bo ja to bez zadnych sokow i tych smakowych piwo to musi byc piwo !!!
bo ja to bez zadnych sokow i tych smakowych piwo to musi byc piwo !!!
a co do grzanca to na prezeziębienie jak znalazł !!!
zawsze pije i mi pomaga
zawsze pije i mi pomaga
Nie piję piwa ..czasami grzane..ale to raz do roku może .. czasami grzane wino.. wódki zero, wino w czasie urocztystości do obiadu..
Nie potrzebuję c2h5oh .
Nie potrzebuję c2h5oh .
Lepiej medytować, a nie zmieniac stan umysły przy pomocy alkoholu.. bezsens dla mnie , a na medytację niestety nie mam czasu i warunków .
ja tam lbuie sobie walnac kilka piwek i jakies papieroski do tego
kikla piwek to sporo alkoholu.
Lekarz do pacjenta.. : czy pan pije
-- nie, ale cztery piwa dziennie to wypijam
Lekarz do pacjenta.. : czy pan pije
-- nie, ale cztery piwa dziennie to wypijam
najdłużej nie wylosowane
23.11.2013(14:00) 22, 70,
22.11.2013(21:40) 37,
22.11.2013(14:00) 56, 80
21.11.2013(21:40) 03
21.11.2013(14:00) 26,57
16.11.2013(14:00) 44
23.11.2013(14:00) 22, 70,
22.11.2013(21:40) 37,
22.11.2013(14:00) 56, 80
21.11.2013(21:40) 03
21.11.2013(14:00) 26,57
16.11.2013(14:00) 44
Mąż do żony w łóżku w noc poślubną:
- Kochanie, ilu miałaś facetów przede mną?
Żona milczy... Mąż powtarza pytanie:
- Ilu miałaś przede mną?
Żona nadal milczy... W końcu mąż mówi do żony:
- Przepraszam Cię kochanie , że o to zapytałem.
A żona na to:
- Ależ kochanie , nie przeszkadzaj mi bo ja przecież wciąż liczę i znowu muszę od początku zaczynać - a już byłam przy dwudziestym drugim...
- Kochanie, ilu miałaś facetów przede mną?
Żona milczy... Mąż powtarza pytanie:
- Ilu miałaś przede mną?
Żona nadal milczy... W końcu mąż mówi do żony:
- Przepraszam Cię kochanie , że o to zapytałem.
A żona na to:
- Ależ kochanie , nie przeszkadzaj mi bo ja przecież wciąż liczę i znowu muszę od początku zaczynać - a już byłam przy dwudziestym drugim...
małe czarne puka w szybkę? dziecko w piekarniku
a duże czarne puka w szybkę? ksiądz po kolędzie
Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje upiór i mówi:
- Dawaj pieniądze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garba.
- To dawaj!
I zabrał. A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz. Historia się powtórzyła. Wyskoczył upiór i mówi:
- Masz garba ?
- Nie.
- To masz!
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze chciałabym coś na głowę.
- Najładniej byłoby pani w bereciku...
Co myśli zawałowiec przed stosunkiem??
Co mu pierwsze stanie
kto to jest romantyk??
to taki typ. któremu częściej się w życiu trafia miłość niż seks
a duże czarne puka w szybkę? ksiądz po kolędzie
Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje upiór i mówi:
- Dawaj pieniądze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garba.
- To dawaj!
I zabrał. A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz. Historia się powtórzyła. Wyskoczył upiór i mówi:
- Masz garba ?
- Nie.
- To masz!
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze chciałabym coś na głowę.
- Najładniej byłoby pani w bereciku...
Co myśli zawałowiec przed stosunkiem??
Co mu pierwsze stanie
kto to jest romantyk??
to taki typ. któremu częściej się w życiu trafia miłość niż seks
lubię ten TOAST
Zdrowie żon i kochanek! Oby się nigdy nie spotkały!
Zdrowie żon i kochanek! Oby się nigdy nie spotkały!
Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok
wymęczonego imprezą męża:
- Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną,
biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i
tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się
lepiej poczuła w nowym roku...
- Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porządku!
wymęczonego imprezą męża:
- Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną,
biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i
tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się
lepiej poczuła w nowym roku...
- Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porządku!
Wieczór, ostatni dzień roku. Jasio pyta mamę:
- Mamo, może zaprosimy na sylwestra tych, którzy do nas co roku przychodzą?
- Dobrze, Jasiu.
Jasio: - Policja! Policjaaaa!
- Mamo, może zaprosimy na sylwestra tych, którzy do nas co roku przychodzą?
- Dobrze, Jasiu.
Jasio: - Policja! Policjaaaa!
W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów:
-Ja Sylwestra spędziłem na Kanarach, mówię wam, super laseczki, kąpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaja pierwszy.
-A ja - przechwala się drugi - byłem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, coś wspaniałego.
-A co ty robiłeś? - pytają trzeciego.
-A ja siedziałem razem z wami w pokoju, dobrze, że nie paliłem tego świństwa!
-Ja Sylwestra spędziłem na Kanarach, mówię wam, super laseczki, kąpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaja pierwszy.
-A ja - przechwala się drugi - byłem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, coś wspaniałego.
-A co ty robiłeś? - pytają trzeciego.
-A ja siedziałem razem z wami w pokoju, dobrze, że nie paliłem tego świństwa!
skreślaj to, czego nie chcesz,
zakreśl to co wykluczyłe(a)ś,
zapomnij czego się nauczyłeś,
zawiąż oczy chustą wyobraźni, nie nie zaglądaj do swej jaźni, kreśl cyferki z wolnej ręki, nie trać czasu na numerki, a Twa wola - chęć wygrania, zrobi resztę.
I przygarniesz niezłą reszkę!
a i orzeł Ci wywinie i zapodasz Lotto świnie
zakreśl to co wykluczyłe(a)ś,
zapomnij czego się nauczyłeś,
zawiąż oczy chustą wyobraźni, nie nie zaglądaj do swej jaźni, kreśl cyferki z wolnej ręki, nie trać czasu na numerki, a Twa wola - chęć wygrania, zrobi resztę.
I przygarniesz niezłą reszkę!
a i orzeł Ci wywinie i zapodasz Lotto świnie
oj coś nietak bo ja tu ciemno mam i czarną klawiature sory linoqe
a ja widzę...
patrzę...
skreślam..
a po losowaniu stwierdzam że kupę widziałem.
zamknij oczy, oczyśc umysł, i zbieraj z myśli cyferki które sie do ciebie smieją
patrzę...
skreślam..
a po losowaniu stwierdzam że kupę widziałem.
zamknij oczy, oczyśc umysł, i zbieraj z myśli cyferki które sie do ciebie smieją
mapy systemy statystyki, są fajne - zabijają czas- którego mamy coraz mniej,
szybciej wygramy na coś z chmury, niż na liczby z klawiatury
szybciej wygramy na coś z chmury, niż na liczby z klawiatury
qbik1984, gram juz ponad 20 lat, systemów od liku, a najwyższa wygrana z chybcia, mniejsza z szybcika na kolanie, inna ze snu ( sen mogę ci opowiedzieć) to co powinno paść padnie, ale nie jutro
nie, nie jestem Qbik1984, lotto, ta ferajna to najdroższe szkolenie w moim ( i za pewne wielu graczy z tutejszego grona użytkowników tej fajnej stronki) życiu. Hazard to co napędzą. nałóg, jak fajki, wódeczka, nie ma w tym nic dobrego, tylko pozornie.
wypiłeś kiedys szklankę, może kieliszek dobrej wódki i zaraz po tym sie uśmiechnąłeś, czy może skrzywiłeś najpierwprzód, sa jakieś dobre fajki??
wypiłeś kiedys szklankę, może kieliszek dobrej wódki i zaraz po tym sie uśmiechnąłeś, czy może skrzywiłeś najpierwprzód, sa jakieś dobre fajki??
zmierzam do tego, że smak wygranej jest pożądany tak bardzo,że zasłania całego "kaca"
ale ta iskra jest tak mocna że na szali nie ma znaczenia, to tak bardzo że przegrasz, tylko to że się do tego przygotowujesz jak do najlepsiejszej impry w życiu.
więc grajmy, grajmy pamiętając że jutro tez jest imprezka, taka sam jak wczoraj....
Ale jest szansa że zostaniesz gwiazdą
ale ta iskra jest tak mocna że na szali nie ma znaczenia, to tak bardzo że przegrasz, tylko to że się do tego przygotowujesz jak do najlepsiejszej impry w życiu.
więc grajmy, grajmy pamiętając że jutro tez jest imprezka, taka sam jak wczoraj....
Ale jest szansa że zostaniesz gwiazdą
Jocia Gazaga, ile można zawalić nocy pod rząd, jedno śpi w windzie, drugie na czerwonym
jestem jednym z wielu sledzących, uśpionych , nie bardzo mam czas na pitolenie o pupci Marianny
Zachowałem kupon, którego nie wysłałem na drugi dzień, na drugim dniu było pełne osiem, teraz wywalam zaszłe pukony, to jak wódka w proszku jest, podwaja kaca
Ale jest fajnie, leniwy ogień w kominku, minus na zewnąrez, cisza, brak tylko śnieżynek( śnieżynki)
obudzil mnie okronpy trzask w kucnhni, okazalo sie, ze plyki podlogowe zostaly podniesione ok.1 cm. i dlaczego nie mam pojecia
P.S oglądam LOTA
http://zalukaj.tv/serial-online/50617/_.html
Jeszcze tu wruce
http://zalukaj.tv/serial-online/50617/_.html
Jeszcze tu wruce
nie zartuj, ja sie nawet boje isc spac, tylko dlaczego podnioslo
chodzi sie teraz jak po gabce
chodzi sie teraz jak po gabce
Oficjalna strona LOTTO dział zdrapki,zdrapka KASA 273 Nowość
Po zdrapaniu kursorem myszki nie daje wygranej
Po zdrapaniu kursorem myszki nie daje wygranej