Wpisy 1 683 199 – 1 683 298
26 sierpnia 2013 10:50 → 26 sierpnia 2013 11:31, 100 wpisów
kota w worku nie biere
tris moze łatwiej nie szukam faceta... nie jest mi donieczego potrzebny
oj sorelka....daj poku....żarty
tris może przemyć sobie jakąś murzynkę z Kairu
sorelka już nie będziemy......wyjdziesz za mnie
tris to nie wiem, jeszcze żadnej nie obwąchiwałem
tris ale nie muszą się opalać, nie będzie od Ciebie wyciągać na solarium
sorelka nie mam wahadłowca
jocia
sorelka
Jocia
no to przyjaźń nam została
a już mogło być po ślubie
(by)*
szybka jesteś
zaraz w papę dostanę
nie jestem agresywna....... jedna jedyna osoba dostal odemnie w ryło.....
sorelka to musi być impuls
tris no chyba, że w jaja to wolno....zmniejszy się nam konkurencja
kobiet tez nie...tez bys przywalił.... jak bys sie dowiedzial ze ktos 7 lat oszukiwał
sorelka raczej bym jeji tyle
jocia jesteś goła
a liczby, ciekawie typujecie sobie
Jocia.. .
.......................................
.......................................
1, 64
14,52
a powinnaś, taka nagrzana wsadzona gdzieś tam dałaby mu do myślenia sorelka
liść w pysk może rozjuszyć zawodnika
lepszy kop w jaja i prostownica w d....
Tris.
Ten kołocz upieczony przez gospodynie-mniam,mniam.
Ten kołocz upieczony przez gospodynie-mniam,mniam.
jocia myślisz, że przesadziłem
Jocia
Rafalski
Rafalski
32 faktycznie coś długo śpi jak na 32
emeriti
emeriti
a 6,8 ? ?
franzmyślisz, że powtórzy
jocia masz rację, szkoda prądu
jocia masz rację, szkoda prądu
6 bardzo często pojawia się z 1 ją daje
Nigdy nie stosowałam, wiec nie wypowiadam się i nie mam zamiaru stosować ..
jocia jak już marnować prąd, to od razu prostownica do wanny, albo suszarka
lepsze niż jakuzi
jocia to kiepsko jeden argument obronny Ci odpada
Rafał a może jaki pająk jadowity ,jedno ukąszenie i po sprawie
franek tylko skąd go wytrzasnąć
zawsze można jeszcze rzucić widelcem w kolano
sorelka jakbyśmy się kiedyś gdzieś.....to nie rób mi czasem tej przyjemności
Cześć fajnie było na pikniku parafialnym u nas już IV. Była loteria fantowa gdzie każdy los był wygrany a nagrody główne były później losowane ja kupiłem 12 losów a mama 3 losy były po 4 zł około 3000, jedzenie wiejski stół, muzyka grana, konkursy rzut kapeluszami sołtysa na kij i kto więcej trafi ten wygrywa od sołtysa talon 50 zł do Tesco i mały puchar. Po za konkursem na początku jak rzucałem na dwie próby miałem dwa razy jedno trafione a raz nawet 2/2 no ale w konkursie na pięć rzutów ani razu się nie udało, konkurs picia piwa przez słomkę i przeciąganie liny gdzie wygrały Krotoszyny z motocyklistami po 5 osób drużyny nawet ksiądz pomógł naszym jedną ręką a był startującym. I jeden z motocyklistów zgubił obrączkę tam.
jocia a oni przed Tobą...
krzysztof znowu kawałek z życia wrzucił