Wpisy 1 660 978 – 1 661 077
12 sierpnia 2013 12:58 → 12 sierpnia 2013 14:01, 100 wpisów
oby nie używany.....fuuuuuuu
kurde gówniarz mnie opluł
nabrał herbaty do japy i fontannę mi zrobił, a superniania nie pozwala lać w dupsko karwa
zaczyna sobie jechać ze mną jak z matką
Torsan chce mieć czwórkę, jak go ozylają z 4 stron świata, to mu się odechce
tesa 2 lata i 3 mies.
tesa 2 lata i 3 mies.
uff...dobrze, że komp nie oberwał
tak 2 latka strzeliły to się zaczęło.....
tak 2 latka strzeliły to się zaczęło.....
rafalski to mu oddaj będzie miał na co zwalić jak mu coś w życiu nie wyjdzie. Bo przecież wiadomo, że wszystko to wina traumy wywołanej przez rodzica
medi czasem mnie korci...
on jest cwany, jak coś zbroi, to sam bierze pasa i się klepie po tyłku
na razie to siebie klepie, jak wyrośnie to starego będzie lał
tesa....
ale wczoraj 4/10 mi wytypował, jak sam grałem to nawet tego nie mogłem trafić
tris sam sobie zrób taka pociechę karwa cwaniaku
ula
ula lubię, przekomarzam się....ale tylko grzeczne
rafalski38 ..nie ma grzecznych dzieci..zazwyczaj to kochane urwiski
tylko tych imprez żal......
wypadów na miasto
wypadów na miasto
rafalski38 ..ale za to masz inne radości
np...wspólne noce małżeńskie
np...wspólne noce małżeńskie
ta wspólne noce małżeńskie, a żywa antykoncepcja śpi z nami w środku
trisetumto też
ale jak taki maluszek chwyci sie za szyje i ciumnie ...ile to radości
ale jak taki maluszek chwyci sie za szyje i ciumnie ...ile to radości
tris dokładnie, dostał tablicę a i tak woli ściany
ale muszę sie pochwalić, że zna wszystkie litery z alfabetu. Opiekunka która była na rozmowie u nas była zszokowana
tris
tris z mówieniem to jeszcze tak sobie, ale każdą literę w zeszycie Ci przeczyta
ula jakoś samo go to zainteresowało....bo ja tam nie jestem za tym, żeby w tym wieku naciskać na te sprawy
ula nie ma opcji
jakie tam cudowne
2 lata i 3 mies.
2 lata i 3 mies.
no to jak juz sie literkami interesuje to moze byc z niego dobry uczeń.
moje dzieci tez tak mały czytały jak miały 2,5 roku...
tez same z siebie sie literkami interesowaly moze dlatego ze u mnie duzo ksiazek sie czyta
moje dzieci tez tak mały czytały jak miały 2,5 roku...
tez same z siebie sie literkami interesowaly moze dlatego ze u mnie duzo ksiazek sie czyta
ula starczy tego szczęścia z dwoje
zresztą żonka trochę.....nie powinna po prostu więcej
zresztą żonka trochę.....nie powinna po prostu więcej
sorelka, ale słyszałem, że jak się dzieciaka ciśnie w tych sprawach, to później może być odwrotnie
rafalski38..wiem cos na ten temat
dlatego tez mam tylko jedno
tak w życiu bywa
dlatego tez mam tylko jedno
tak w życiu bywa
i tak ma szczęście, że ma to jedno
mamy
u mnie było tak ze one byl zaciekawione ksizkami potem tym jak to sie dzieje ze mama cos tam odczytuje..... i tAK poleciało...
w podstawówce dostły nagrode za przeczytane najwiekszej liczby ksiazek w historii szkoły.....
teraz w wakacje juz po okolo 50 przeczytały, ale to nie znaczy ze ciagle slecza z ksiazka,
w podstawówce dostły nagrode za przeczytane najwiekszej liczby ksiazek w historii szkoły.....
teraz w wakacje juz po okolo 50 przeczytały, ale to nie znaczy ze ciagle slecza z ksiazka,
sorelka, dlatego my nie naciskamy, sam chce, to ok
no i slusznie kupcie mu takie ksiazeczki - twarde okladki i jakies znane wierszyki - kiedys takie były. wtedy szybko zmairkuje o co chodzi i plis nie uczcie go pisac drukowanymi bo bedzie miał problemy w szkole z pisaniem
oj nie wiedziałem, on tylko drukowane umie
a tych książeczek to ma cały karton
a tych książeczek to ma cały karton
tiansh
Z nauką czytania to w ogóle jest ciekawa sprawa. Ja do drugiej klasy podstawówki byłam przez nauczycielki uważana za półanalfabetkę bo nie umiałam czytać. To znaczy znałam litery i bezbłędnie poznawałam słowa, ale za boga ojca nie umiałam czytać na głos tak jak oczekiwały to znaczy sylaba + sylaba+sylaba i na koniec słowo. Do dziś nie wiem czy to taka metoda czy wymysł owych pań. Mój wujek poznał moją przyszłą ciocię, która nie wiedząc co ze mną zrobić posadziła mnie przed swoją biblioteką i to dużą proponując oglądanie obrazków. Kiedy po dwóch godzinach przyszła okazało się, że jestem w połowie Mitologii Greckiej i to takiej bez obrazków. Po prostu usiadłam i zaczęłam czytać no i do dziś jestem molem książkowym
tylko czytać
no to jeszcze spoko.... jak sie weżmie ze piasnie to tylko mniej wiecej pisanymi- nie daj boze drukowanymibo sie bedzie mu trudno przestawić
medi lawenda
dot
medea znam taki przypadek. corka kuzynki znala litery, umiala sylabizowac, ale za chiny ludowe nie umiala calego wyrazu przeczytać, jak bylo drukowane, jak pisane to czytala..... i nikt nie wiedzial dlaczego..... dzisiaj jest lekarzem i nikt nie umie przeczytac tego co napiała.