profesorze....papapapaapa
halapek dla tego bonusa zacisnąłbym zęby
Lila..
TAk ze dwa lata..?)
zobacze jak się wszystko potoczy i może wróce do UK
ricardos.....dobra dobra......pewnie byś szczene rozwalił....jak jeleń na rykowisku
bratiszka...to długo czy nie?Chyba długo
halapek nie wiem czy akurat jeleń ale może zaryczałbym jak baran
Lila
Raczej długo a jak tutaj bez zmian..?)
bratiszka...czy ja wiem czy bez zmian?Działo się ale teraz w miarę spokój
halapek a moze i jeleń,zależy jaka łania się napatoczy
ricardos.....gorzej jak Ci się jakiś lis...przyczaji
halapek to cóż kita do góry...i nie ma mnie
To chyba dobrze jak spokój..
Pozdrówka pa
teraz jest zmiana szpak jedzie bocian
nadałem dwa pukony na 9skreśleń,teraz błagam ts na kolanach,pozwolcie wygrac hipciowi:
kepalah..nie bocian bo wyjdzie na to że go szpak jedzie
zdradze jedna liczbe ktorą mam na pukonie:16tka:
Lila..a co to karwa 3 tylko
max....dawaj pewniaka szybko
a to przepraszam.....szpaku
halapek ..no karwa popraw się
:prowadząca stoi w studiu tyłem do maszyny losującej,puszca bąki a powiew powietrza rodzi manipulacje w bębnie:
na dziś wszystkie pewniaki....w moim profilu
slimaczku ..dzisiaj lizaczki wskakuja
hipcio...co Ty masz z tymi bakami? Jara Cię to?
:a głos sporo kosztuje i składają się na jego grający:
lila bo jedna z moich ulubionych zup to grochówka:
hipcio..nie tylko po grochówie się wali z automatu
fiola.....to się okaże...
lila...położonadzisiaj skończyłam
lali....fifi dzisiaj położyła nie kostkę ...tylko całego kościotrupa
fifi...a tak na marginesie to dlaczego Ty ją kładłas a nie meserszmicik?
jeden pokon mam na chybił a jeden na myślenie:
kepalah...taaa tego kostka z pracowni biologicznej
lila....bo się nudzę i wymyślam co się da karwa a meserszmitek spintala
fiola....to jak Ty kostkę układasz....dawaj do mnie do roboty
fifi...no bo jak my zaczniemy wymyślać to w sumie nic im innego nie pozostaje
halapek ..masz jakąs ekipe lub znasz ..potrzebuje pilnie mam w*** roboty dla nich remontową oczywiście ekipe ...bo od zadań specjalnych mam swoją
hipopotan, halapek, 13max
lila...ale jak chciałam płotek sama postawić to mi nie dał
max....a o co dokładnie Ci chodzi??
przegrałem dzisiaj trzy zdrapki mała czarna,ten pech spowodował,że domyslam się,że podczas zlotu na łysej gorze czarownice rzuciły na mnie urok.Jędze znaja rozne zaklecia i szkodza,a nie pomoga czosnek bo to nie wampiry lecz zmotoryzowane kobiety na miotłach:
fifi..płotek postawić titititi
halapek ..gładzie i tak dalej malowanie hydraulika..glazura no tak wszytko w jednym
hipcio...Ty masz jazdy z tymi na miotłach
lila...nie żeby tygrysek nie wychodziłdalej niż to konieczne
lila jest cieżko ale pomaga mi bałwan:
hipcio...to pozdrów bałwana ode mnie
max...glazurę też kładę, tynkuję drzwi, fugi kładę i maluję
halapek ..a po drugie nie piszem Ci tylko Tobie ..bo zaraz będziie Pani G i zostaniesz poprawiony