Wpisy 1 626 933 – 1 627 032
21 lipca 2013 01:32 → 21 lipca 2013 02:23, 100 wpisów
xela..Ty się nie śmiej bo mnie coś w oko rombło i piecze i spać nie można
jocia....tak mi narobiłaś dzisiaj ochoty tym bobem że,musiałam kupić
jocia...taaaaa wpadł karwa 11 lat temu i nie ma zamiaru wypaśćJuz powieka mi do kolan wisi
wchodzi..bez pardonu.. słychać stukot obcasów .i oznajmia,ze ma dla mnie pocztę Taki z Incedimail
ja się dzisiaj karwa znowu jakiś duchów naoglądałam i sie bałam sama do toalety pójść porąbana jakaś
a co toaleta to jakiś magazyn duchów bo mi sie siku chce i nie wiem czy utrzymam
jocia....taaa nie wiem ale strachu nie puściłam.Budziłam męża żeby ze mną poszedł
jocia...a do toalety muszę przejść prawie przez cały domten sie obudził i stwierdził,że mi odpintala i ,że po co oglądam dziadostwo a potem do kibelka mam obawy
jocia....jak zmarła moja moja mam 10 lat temu to ja pitole może to zabrzmi głupio ale widziałam nawet nie kogoś tylko wgłębienie się na kanapie zrobiło tak jakby ktoś usiadł a za chwilkę miałam telefon,że mama nie żyje
Lila To nie miałas powodu, by sie bać .. mogłas sie odezwac do mamy
jocia..taaa odezwać a skąd ja wiedziałam,że to mama? Zdziwiło mnie,że nowa kanapa a tam ktoś siedzi kogo nie widzę i za chwilkę telefon i szok bo jak wyjeżdżałam z mamą było wszystko w porządku
Mój tata mnie za reke trzymał..przez trzy dni do czasu pogrzebu, bo chcial byc pochowany..na jednym z cmentarzy ..i póki tego nie załatwiłam.. to czułam Jego rękę ..zimną w swojej
To polecę mężem "po co oglądasz dziadostwo jak ci potem odpintala "
jocia....ja po pogrzebie mamy wszędzie czułam jej zapachSłyszałam jej kroki w przedpokoju ale z czasem to zanikło
alex z powodó technicznych nie moge nic zrobić , nie mam pewniaka..moze Lila ma
jocia...mama zmarła na raka.W ciągu 3 miesięcy był początek choroby i koniec.Młoda kobieta 44 lata
Lila.. nie załatwila spraw na ziemi..i sama była zaskoczona, to dlatego .
teraz mój teść załamany bo ma 82 lata a wszyscy jego znajomi powoli odchodzą,w sumie większość odeszła a ten siedzi i czeka na swoją kolej
jocia..on ma 82 lata ale jakbys go zobaczyła to byś nie powiedziała ,że tyle ma.Późno mieli dzieci ale zdarza się,że w nocy sie budzi i chce do domu albo mówi teściowej,że muszą jego mamę zaprosić na obiad
Ja dla tesciowej raz jestem mamą, cioteczka..siostra ( pielędniarka, albo mówi do mnie po imieniu
to już chyba demencja starczajuż w tym wieku robią sie jak dzieci.Dobrze,że koło siebie wszystko zrobi.Zawsze powtarzaja teściowie,że jak nie będą mogli nic koło siebie zrobić to ich nie będzie na tym świecie.
jocia...czyli sie poddała?Moi na chodzie.Zapitalaja czasami szybciej jakja
w każdym bądź razie niech żyja jak najdłużej i nie podnoszą mi ciśnienia to będzie gites