Wpisy 1 564 900 – 1 564 999
8 czerwca 2013 20:50 → 8 czerwca 2013 21:08, 100 wpisów
ulexunia
Fiolka
ha ha..ojej..Wasze teksty..ale sie z papuga rozesmiana ide..oj.....narencja..
Fiolka
gdzie typowanie 20/20
gdzie typowanie 20/20
Lila
fiolunia
Lila
@
@
liluchna
Januszu
Jano to najwiekszy czaruś MP
Jano oby nie ze wszystkimi razem
Lila
Ja dzisiaj tyle razy naciskałem ten pomarańczowy przycisk pod czatem że aż czerwony jest
Ja dzisiaj tyle razy naciskałem ten pomarańczowy przycisk pod czatem że aż czerwony jest
Lilus..
Fioli..
DIABLE..juz Cie wiecej nie witam bo nie odpowiadasz mi..
dobra lece z Flora..cmok cmok..narazisko..
Fioli..
DIABLE..juz Cie wiecej nie witam bo nie odpowiadasz mi..
dobra lece z Flora..cmok cmok..narazisko..
Januszu a nie pogubisz się
Klonek
to samo co umowy śmieciowe
to samo co umowy śmieciowe
Fiolka
Janszku mam nadzieje, ze wiesz o jednym najważniejszym sczególe
siemka
Lila...
player...
Profesor
Lila...
fiolka...
Kto pamięta ten kawałek http://www.youtube.com/watch?v=p2Rch6WvPJE&NR=1&feature=endscreen
Lila ta ustawa kazdego dotyczy...jak tu sie nie wku...jak cymbały cos takiego wymyslili
jano...
Fiolka
własne zdanie to podstawa, trzeba być wyrazistym a nie siedzieć pod miotłą jak mysz
własne zdanie to podstawa, trzeba być wyrazistym a nie siedzieć pod miotłą jak mysz
fiolka, player
Diablo...
liluchna jak samopoczucie?? dzieci dają się pewnie we znak
Fiolka
ale o co chodzi? Mam Ciebie jutro też zaliczyć?
ale o co chodzi? Mam Ciebie jutro też zaliczyć?
lilcia nic większego nie wytargalam, wczoraj w jokerze 25,10zł
Januszku
sylwuś...dobre i to bo mnie jakaś czarownica zaczarowała i kiepścizna
lilcia są piękne
Medea
lilcia czarownica??? a któż to taki?
Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka
przedstawia nowego ucznia amerykańskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje
to słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Patrick Henry, 1775 W Filadelfii.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział:"Państwo to ludzie, ludzie nie
powinni więc ginąć"?
Znowu wstaje Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka spogl.da na uczniów z wyrzutem i mówi:
- Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem i zna amerykańską historię
lepiej od Was!
W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś głośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę pieprzony Japończyku
- Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł rękę
i bez czekania wyrecytował:
- Generał McArthur, 1942 w Guadalcanal, oraz Lee Iacocca, 1982 na walnym
zgromadzeniu w Chryslerze.
W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy szept:
- Rzygać mi się chce...
- Kto to był? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
- George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
- Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
- To już koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 rokuw Gabinecie Owalnym w
Białym Domu - odparł Suzuki bez drgnienia oka.
Na to inny uczeń wstał i krzyknął:
- Suzuki to kupa gówna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje, gdy
otwieraję się drzwi i wchodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze w życiu nie widziałem!!!
Na co odpowiada Suzuki:
- Kurator w Polskim Związku Piłki Nożnej w Warszawie w październiku 2008
roku.
przedstawia nowego ucznia amerykańskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje
to słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Patrick Henry, 1775 W Filadelfii.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział:"Państwo to ludzie, ludzie nie
powinni więc ginąć"?
Znowu wstaje Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka spogl.da na uczniów z wyrzutem i mówi:
- Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem i zna amerykańską historię
lepiej od Was!
W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś głośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę pieprzony Japończyku
- Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł rękę
i bez czekania wyrecytował:
- Generał McArthur, 1942 w Guadalcanal, oraz Lee Iacocca, 1982 na walnym
zgromadzeniu w Chryslerze.
W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy szept:
- Rzygać mi się chce...
- Kto to był? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
- George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
- Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
- To już koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 rokuw Gabinecie Owalnym w
Białym Domu - odparł Suzuki bez drgnienia oka.
Na to inny uczeń wstał i krzyknął:
- Suzuki to kupa gówna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje, gdy
otwieraję się drzwi i wchodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze w życiu nie widziałem!!!
Na co odpowiada Suzuki:
- Kurator w Polskim Związku Piłki Nożnej w Warszawie w październiku 2008
roku.
medusia
Fiolka
niema problemu jutro przekopiuje na stronę wcześniej
niema problemu jutro przekopiuje na stronę wcześniej
lilcia