Wpisy 1 561 113 – 1 561 212
5 czerwca 2013 19:24 → 5 czerwca 2013 21:23, 100 wpisów
stopa bez problemu złapiesz, albo będziesz spał na ... lottomacie
ricardo
ricardo
Trisetum.Jesteś?
W lotto de,niestety tylko jedna trafiona 19.
W lotto de,niestety tylko jedna trafiona 19.
witam, wszystkich...
Franek jesteś?
Popraw wpis z nr na forum !!!
Franek jesteś?
Popraw wpis z nr na forum !!!
sławek jak mają wliźć to odrazu 5 nie rozdrabniaj się,jak dają to bierz
z serii typowań metodami mało racjonalnymi w oparciu o bardzo ciekawą pozycję kilku planet w horoskopie możliwe są takie zestawy :
2,3,4,16,20,22,25,38,46
1,3,5,11,13,17,22,24,30,39,54,46,54
2,3,4,16,20,22,25,38,46
1,3,5,11,13,17,22,24,30,39,54,46,54
Po ostatnich losowaniach chodzi mi po głowie takie "delirium blus" : pewniaki zamkną się na pierwszej stronie ,parek będzie z pięć ,trojek wcale ,piątki zaczną sie od trzech z pięciu a dziesiątki od 5/10
witaj medea,milan
witaj medea,milan
siemka
Kołobrzeg 22.06 - 20.07.2013 r
http://www.youtube.com/watch?v=8yrqaH5z5Bc
http://www.youtube.com/watch?v=8yrqaH5z5Bc
emeryt..
Jak typowania
fiolka
http://www.youtube.com/watch?v=BJR_IVMrpb0
Kołobrzeg 2013
http://www.youtube.com/watch?v=BJR_IVMrpb0
Kołobrzeg 2013
Dobry wieczór.
Medea
Fiolka
Profesor
Medea
Fiolka
Profesor
Oooo i Monet
emerytaka.......
Lila
Lila...
fiolka...
Monet.
Ja mogę zegarki trzymać.
Ja mogę zegarki trzymać.
Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
- Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Nooo zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwendasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.
Hitler do Żydów:
- Dzisiaj organizujemy wyścig. Ten, który dobiegnie pierwszy i ten, który dobiegnie ostatni zostanie zabity.
Żydzi radocha.
Hitler:
- Pierwsza dwójka na start.
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
- Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Nooo zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwendasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.
Hitler do Żydów:
- Dzisiaj organizujemy wyścig. Ten, który dobiegnie pierwszy i ten, który dobiegnie ostatni zostanie zabity.
Żydzi radocha.
Hitler:
- Pierwsza dwójka na start.
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
lila>> no rzucilem okiem. I o mało mi nie wypadło.
Kurde..
Z tą Panią dobrze nie jest.
Kurde..
Z tą Panią dobrze nie jest.
medea76...
Ale jedno jest pewne. Że cały czas siedzi i czyta co się tutaj dzieje.
Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata. W pewnym momencie facet dzwoni po stewardessę. Na pytanie co podać, pasażer mówi:
- Poproszę kawę.
- A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi - wykrzykuje papuga do stewardessy. Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie: - A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi. Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej:
- Daj mi, stara cioto, kawę!
Tego stewardessa nie zdzierżyła - poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papugą.
Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi: - No, ku***, jak na kogoś, kto nie umie fruwać, to masz tupet!
- Poproszę kawę.
- A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi - wykrzykuje papuga do stewardessy. Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie: - A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi. Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej:
- Daj mi, stara cioto, kawę!
Tego stewardessa nie zdzierżyła - poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papugą.
Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi: - No, ku***, jak na kogoś, kto nie umie fruwać, to masz tupet!
dzisiaj dopadlem automat do zdrapek jestem 50 do tylu ale pustaków w nim pelno no kur .. skarbonka
Max