Wpisy 1 464 828 – 1 464 927
25 marca 2013 12:52 → 25 marca 2013 13:34, 100 wpisów
cześć
wszystkim
siemka
ściemka
wszystkim
siemka
ściemka
śćiemka
ściemka
ściemka
do losowanka czas na
siema franek , baw się grzecznie i aby nie małym , bo mały to łobuz i jeszcze cie opluje
jackwar okej
masz odemnie buziaka za to
masz odemnie buziaka za to
jackwar
ty świntuszku
tylko jedno ci w głowie
ti ti ti
ty świntuszku
tylko jedno ci w głowie
ti ti ti
trzy pewniaki sie spotkały jedna lesba dwa ***y
55 , 56 , 58
55 , 56 , 58
zgredzie jesteś ?
lubisz ciągi liczb i masz do nich nosa. Co wybrałbyś na najbliższe losowania z tych:
[02,03,04][47,48,49], bo spodziewam się ich w przeciągu 4 losowań
[02,03,04][47,48,49], bo spodziewam się ich w przeciągu 4 losowań
cześć kondi hehe
kondi a kto lubi ciągi ?
ty franek lubisz,
cholera nie wkierwiajta mnie zaraz po koncu postu
cholera nie wkierwiajta mnie zaraz po koncu postu
2,3,4 interesujące
myśle też o ciągach
z 50-ek kurffa ? No bez kitu
z 50-ek kurffa ? No bez kitu
52,53,54, + 55 , 56 , 58
możecie tu wklejać linki ? kurde bo mi daje dziwne komunikaty , może mam wirusa , grypy mam na pewno
no i jeszcze
23 , 35 , 78,79
23 , 35 , 78,79
jackwar chyć się kogoś innego
tęsknota za grandą na czacie
kogoś coś swędzi
medea
zimno to jest wszedzie a i kuwizna człowieka strzela, bo ileż ta zima bedzie jeszcze sie tu panoszyc??
zimno to jest wszedzie a i kuwizna człowieka strzela, bo ileż ta zima bedzie jeszcze sie tu panoszyc??
kondi teraz już niebędzie ni ch***
brał lub dawał ptakom do pyska coś ciepłego a teraz grypa trza było się zabezpieczyć !
Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę.
Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!
Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!
franek , po prostu utkwił mi w pamięci twój opis puszczania bąków
kondi
Jedyne pocieszenie takie, że chociaż w odróżnieniu od innych mojej dolince granicy pogórza sudeckiego i polskich nizin póki co nie musieliśmy jeszcze w marcu wykopywać się spod śniegu
Jedyne pocieszenie takie, że chociaż w odróżnieniu od innych mojej dolince granicy pogórza sudeckiego i polskich nizin póki co nie musieliśmy jeszcze w marcu wykopywać się spod śniegu
lila
- Zając ile ty ważysz? - pyta go królik. - 5 kilo. - Ale zając tak bez jaj? - Bez jaj to 4 kilo.
cześć wiesiek
lila
cześć andro versja 2,3.2
spotyka się duch dawnych kolegów i jeden mówi że nie ma palca bo se uciął niechcący a drugi na to a ja jaj
łemotki są okej
Najgorsze jest to, że w mojej spółdzielni uczony doświadczeniami z poprzednich lat zarząd zmniejszył zapotrzebowanie na moc czy jak to się w ciepłownictwie nazywa no i kaloryferki grzeją na aby aby a woda jest letnia a w porywach gorąca. Niby coś tam podkręcili, ale trochę nerwów straciło parę osób. Najbardziej osoby pracujące na zmiany. Przy tej metodzie zarządzania węzły automatycznie zmniejszają około 10-tej wieczór i utrzymują do 5 rano niższą temperaturę ciepłej wody. Wszystko fajnie gdy dopóki jest na zewnątrz ciepło jak jest mróz to nie ma zmiłuj jak się cholero szwendasz po nocach lub wstajesz o dziwnych dla ludzi ciężkiej etatowej 8 godzinnej pracy porach to myj się w zimnej wodzie
jackwar ale kawał haaaaaaaa
boki zrywać
Wchodzi kleryk na zachrystię i widzi gosposię pastującą podłogę.
Rozejrzał się trwożnie i zbliżył się do niej.
Powoli i po cichu podniósł jej spódnicę, wielce rozochocony zaczął podciągać sutannę w górę.
Kiedy spódnica opadła ponownie powoli podniósł spódnicę i już miał sutannę w górze kiedy spódnica znów opadła.
Nagle usłyszał za plecami głos.
W zęby?
Przerażony odwraca powoli głowę i widzi stojącego w drzwiach księdza proboszcza!
Szczena mu opadła a proboszcz:
- SUTANNĘ w zęby!
Rozejrzał się trwożnie i zbliżył się do niej.
Powoli i po cichu podniósł jej spódnicę, wielce rozochocony zaczął podciągać sutannę w górę.
Kiedy spódnica opadła ponownie powoli podniósł spódnicę i już miał sutannę w górze kiedy spódnica znów opadła.
Nagle usłyszał za plecami głos.
W zęby?
Przerażony odwraca powoli głowę i widzi stojącego w drzwiach księdza proboszcza!
Szczena mu opadła a proboszcz:
- SUTANNĘ w zęby!
haaaaaaaaa
.
kondi
Zwłaszcza przed sympatycznym wieczorem pod ciepłą pierzynką z swoją ładniejszą połową
Trzeba to opatentować i puścić producenta błękinej męskiej nadziei na cud z torbami
Zwłaszcza przed sympatycznym wieczorem pod ciepłą pierzynką z swoją ładniejszą połową
Trzeba to opatentować i puścić producenta błękinej męskiej nadziei na cud z torbami
lilka, moja mała tak ostro sie wzięła za malowanie jaj, że jak tak dalej pójdzie, to nie wiem z czym ja tam pójdę - chyba z solą i chlebem i moze kiełbasa
iha iha
MAX BOBUDKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
35 ? ?
kondi
Kup jej takie duże styropianowe to ona będzie miała zajęcie a wy niebanalne ozdoby świąteczne
Kup jej takie duże styropianowe to ona będzie miała zajęcie a wy niebanalne ozdoby świąteczne
ihaaaa
i to zanim przyjdzie ustawa smieciowa, bo cholera wie, gdzie to sklasyfikowac
55,56,58
dostane np.10 zdrapek w kolekturze ale z zafoliowanej paczki? wie ktoś?