Wpisy 1 434 973 – 1 435 072
9 marca 2013 13:36 → 9 marca 2013 13:55, 100 wpisów
dodał bym do
tamtych liczb
51 , 52 , 2 , 43
tamtych liczb
51 , 52 , 2 , 43
Lila...jak wygrane
zloty to Ty obiecujesz złote gruszki na wierzbie to Ty jesteś spiritus movens tego całego zamieszania
kuswa ja mam nie sprawdzony kupon
a
cała dycha brzmi...
.
2,5,23,30,39,43,51,52,53,77
cała dycha brzmi...
.
2,5,23,30,39,43,51,52,53,77
Lila..jasne zadna nowość ten TS na dzrzewo nie liscie lizą
Januszku...Moje serduszko sie bardzo cieszy pi pięknie Ci dziekuje
hartge
hehe
hehe
Doświadczenie nie jest skutkiem tego, co dzieje się z człowiekiem; jest natomiast skutkiem reakcji człowieka na to, co się z nim dzieje. Hejka wszystkim :
Lila...wszystko jedną niech liżą albo pompują liscie
ulala...
Lila...
siema
jano , i ula
jano , i ula
HARTGE...
18,21,33,40,57
Nie wystarczy tylko posiadać dobry umysł. Najważniejsze jest, by go dobrze używać
8,31,69,77
8,31,55,60
8,31,42,61
8,31,40,42
8,31,33,40
8,37,42,60
8,31,55,60
8,31,42,61
8,31,40,42
8,31,33,40
8,37,42,60
Lotto....2,7,21,33,38,40
nowy zestaw startowy dwie flaszki
14,33,69,77
14,33,60,69
14,33,40,60
14,33,39,49
14,33,60,69
14,33,40,60
14,33,39,49
ja
mam mini na wieczur
3,4,11,18,34
mam mini na wieczur
3,4,11,18,34
ula
5 a ty ?
5 a ty ?
---1---niet
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto!
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?!
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto!
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?!
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
Januszku...dla Ciebie mam zawsze...dzis torcik owocowy z galaretka i bita śmietana....mniamniusni
kto dziś losuje
ja
tak 5,23,30,39,51,77
Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!
Lila...za 10 min będzię wiadomo
60
minut do wszystkich za jeden złoty
minut do wszystkich za jeden złoty
Pewnoego dnia żona wraca do domu z pierścionkiem z wielkim diamentem. Mąż pyta zdziwiony:
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Tydzień później żona wraca w nowym, lśniącym futrze.
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Po kolejnym tygodniu żona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywiści powtarza wyjaśnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi męża:
- Przygotuj mi, kochanie, kąpiel!
Po chwili wchodzi do łązienki i widzi, że mąż napuścił do wanny tyle wody, że ledwo zebrała się kałuża w okolicy korka.
- Co to ma znaczyć, to ma być kąpiel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, żeby zamoczył sie Twój kupon?
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Tydzień później żona wraca w nowym, lśniącym futrze.
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Po kolejnym tygodniu żona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywiści powtarza wyjaśnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi męża:
- Przygotuj mi, kochanie, kąpiel!
Po chwili wchodzi do łązienki i widzi, że mąż napuścił do wanny tyle wody, że ledwo zebrała się kałuża w okolicy korka.
- Co to ma znaczyć, to ma być kąpiel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, żeby zamoczył sie Twój kupon?
Lila...
dawaaaaać
!
Losowaaaaanie
!
Karwaaaaaa !
!
Losowaaaaanie
!
Karwaaaaaa !
karwaaaa
a
a
aaaaa
a
a
aaaaa
wczoraj ja 3/6
na wieczur w multi nie gram
dziwne liczby
na wieczur w multi nie gram
dziwne liczby
Witam wszystkich
--
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,15398867,wiadomosc.html
--
premier musić ma bać
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,15398867,wiadomosc.html
--
premier musić ma bać