Wpisy 1 431 278 – 1 431 377
6 marca 2013 22:04 → 6 marca 2013 22:19, 100 wpisów
ta ja jak kiedyś przyjeżdżałem na mazury....a tablice WWL...to też mówili że mafia
wojsko to był absurd, brali ludzi z łapanki to raz a jak trafiali pod sierżanta idiotę to mieli piekło
MAX..no i dobrze bo i tak już naebany jesteś chyba jak nie jarzysz a jak nie jarzysz to ja nic nie wiem już koniec nie?
Pawcio , znęcali się tylko ci co byli patologiczni lub dewianci , dla mnie była przygoda a z obserwacji wiem że niektórym pomogła w życiu wydostania się z parasola opieki rodziców .
amour,.....a co miał sierżant do wojska......dziady żądziły a nie sierżant
amour , jaka łapanka ! to był ustawowy obowiązek , zreszt nie zniesiony tylko zawieszony . !!
tzn ja nie jestem w mafii, ale pochodzę z takiego osiedla, gdzie jest dużo gangów hehe
jackwar: ale wg ciebie co dało wojsko, że pomogło wydostać się spod parasola rodziców? Chodzi o zmianę charakteru czy zdobyte tam umiejętności jak np. łatwiejsze i darmowe zrobienie prawa jazdy itp? Charakter raczej się nie zmieni aż tak drastycznie chociaż ch... wie.
jackwar, no zawieszony, ale była łapanka, wystarczyło nie zanieść zaświadczenia w terminie i dostawałeś bilecik
gwarantuję Ci jackwar, że gdy żołnież szkolony w PL w ramach poboru stanął by na przeciwko żołnierza zawodowego z jakiegokolwiek kraju to by miał mokro ze strachu
jackwar ..skkąd wiesz ..ze parasol opiekuje rodziców ..to batmam filmy pierwszy wymyślił
amour...nie byłeś ..nie wiesz....n ja jak czegoś nie wiem ...nie wypowiadam się....
Pawcio , chodzi mi że byli tacy z małej miejscowości , nawet podwarszawskiej cop nie umieli sobie w grupie radzić , coś im zgineło i musiał płacić . Nie umiał komuś innemu podwędzić , może bardzo wierzący ?
halapek, dziekuję bogu, że nie byłem, moji koledzy starsi rocznikami byli i opowiadali
ja w wojsku byłem tylko 1 dzień ..i przeniesli mnie bo za dużo wiedziałem ..
13maxa ..kiedyś byłem jeden raz tam pałacu kultury ..jestem samobuja chciałem wyskoczy i amen zyc
zresztą od kiedy człowiek będący w wojsku wie co się dzieje w wojsku? hehe chyba wie jak trawa na poligonie pachnie nic poza tym
jackwar: ale co to ma do garnuszka rodziców? Teraz głównie chodzi o wykształcenie, studia co tez nie gwarantują pracy, o władze, niezależność, władzę no i też umiejętność radzenia sobie w życiowych sytuacjach ale głównie teraz chodzi o byt i kasiorę, zarabianie itp, kombinowanie...
Losowanie
fioła ...ładna marysiaaa .. nie dla ciebie
Panowie Marysia oprócz nóg ma jeszcze dołki w policzkach ponoc są też sexi
marysia ma bialutkie nogi jak piekarz
gdyby wojsko polegało na dyscyplinie i porządku to by każdy szedł, ale u nas polegało na syfie i pokazywaniu kto rządzia na wojnie siedzą w okopie i nie wychylą się
amour....i tu się mylisz.....przez całą służbę stałem na granicy...żebyś ty mugł spać spokojnie.....bo ja pilnowałem żeby ruskie i inni....przemytów nie robili...lepiej się nie wypowiadać
hehe
znajomości znajomości, mieszkanie z rodziną/rodzicami jest tańsze, kryzysy w PL i nie tylko wiele jest czynników garnuszkowych z rodzicami heh nieraz jest się do tego brutalnie mówiąc zmuszonym.
Użytkownik multipasko dopisał wyniki multi multi
03,06,07,10,13,14,16,26,27,28,29,32,33,40,44,47,48,57,61,70
Plusem jest liczba: 70
03,06,07,10,13,14,16,26,27,28,29,32,33,40,44,47,48,57,61,70
Plusem jest liczba: 70