Wpisy 1 407 639 – 1 407 738
21 lutego 2013 21:11 → 21 lutego 2013 21:35, 100 wpisów
z koferkiem ,maselkiem i popolane zółtawym serkiem
to się nie ma co się śmiac. Ja kiedyś w pracy strzeliłam taką gafę. Trwa zebranie członków spółdzielni a ja sierota jedna przedstawiając punkt porządku obrad : "pkt. wciągnięcie X na członka spółdzielni" a sala w ryk. Głupawka trwała kilka minut a ja stałam jak sierota i nie mogłam zajarzyc o co tym ludziom biega.
Typowe nieporozumienie kulturowe. My pracownicy w takim wewnętrznym slangu tak rozmawialiśmy i robiliśmy sobie ściągi dla prowadzących zebranie a ja z nerwów te notatki odczytałam słowo w słowo
Typowe nieporozumienie kulturowe. My pracownicy w takim wewnętrznym slangu tak rozmawialiśmy i robiliśmy sobie ściągi dla prowadzących zebranie a ja z nerwów te notatki odczytałam słowo w słowo
zółty serek
orginał
a nie byle co
seropodobne
z napletka
orginał
a nie byle co
seropodobne
z napletka
ser z napleta
siemanko witam typerów
Lila...
profesore
wasyl...to ja jednak nie chcę już tych kartofelkówprzetrącę kolację u siebie
wasyl ja rozumiem, że ludzie mają różne upodobania ale gotowanie członków w wodzie a następnie polewanie masełkiem to mi się opisami z żywotów świętych kojarzy bardziej
wasyl...
Ja mam w lodówce kozi ser z zadnego napleta
halapek
fiolu szkoda ze lulasz bo korfofelki z serem
ulexxa...tak to ja
ulexxa...teraz jestem francuzem
fiolka...
medea76...
panoramix.....a no się zacznie
problem jest w tym że niektórzy piszą na forum po większej dawce alkoholu i tym samym nie wiedzą co piszą.
vektor....nie ale ślimaki super
mariucha ja niepiju od sylwestra
przepraszam na chwwilkę wyjść muszę
Halapciu..taa znajdziesz wiesz coo..w tych mapowych zakamarkach..aa gawnoo
obróciłem kortofelki i zapodałem serek
wasyl- nie mów że nie pijesz od sylwka bo jeszcze ktoś uwierzy że naprawdę i co sobie pomyśli?
tak sie sklada ze nie piju


szkoda ze mnie posądzasz
mariucha....nie mój chłop ale musi dmuchać w alkomat rano i wieczorem i wiem z pewnych źródeł,że nie pije.Bo ma zakaz od lekarza
dobra ja mam lekarza za przyjaciela i wiem jak to ludzie się stosują do zaleceń..Wasyl nie gniewaj na mnie w żadnym wypadku.sory.
amour..ja też dzisiaj jadłam pomidorową z pomarańczami,pychotaa z ryżem zup nie lubię,wolę z nudlami
spoko
Ania70 dywizjonu 303 laczy sie z kunickiego to gdzie ty wkoncu mieszkasz zaraz bede z winem
lili moja tesciowa jak była w ciązy
to przez 9 miesiecy jadła zupe pomidorowa
a potem jej zbrzydło w jednym dniu po porodzie
to przez 9 miesiecy jadła zupe pomidorowa
a potem jej zbrzydło w jednym dniu po porodzie
Ania70 ok nie ruszam sie juz bo zimno jeszcze mi wino zamarznie szkoda lepiej wypic
Lila dlaczego nie ja moglbym jesc codziennie to samo moze frydki z ryba
mariuszka
spoko