Wpisy 1 405 409 – 1 405 508
20 lutego 2013 21:04 → 20 lutego 2013 21:31, 100 wpisów
siemka wszystkim ja jak zwykle na chwilkę
Lila...
medea76..
medea..takie mi wyszły na nie...1,2,4,8,9,10,11,12,13,14,15,17,20,21,22,23,33,36,37,40
Kto ma ochotę się wzbogacić
8,17,21,30,49,55,69,72
8,17,21,30,49,55,69,72
jackwar...
Jeszcze jutro i piątek i wekend
Lila.. .
Dzisiaj Testu MM nie mam.. . Może jutro zrobię.. .
----------------------------------
Dzisiaj Testu MM nie mam.. . Może jutro zrobię.. .
----------------------------------
Xelom.. .
----------------------------
----------------------------
Lila...spoko nie dużo ja nie piję zeby upaść wszystko pod kontrolą
Lila...wiem są tacy co po setce już dymu szukają
Lila....u mnie spoko ja po pijaku spokojnyz resztą nie upijam się do nieprzytomnosci bo już nauczkę parę razy mialem
Lila...
Jedna taka nauczka to spałem z kolegą na cmętarzu
Budzę się o czwartej rano skacowany a tu scena jak z horroru
Budzę się o czwartej rano skacowany a tu scena jak z horroru
Dobrze ze to sierpień był
Lila...hotel był 3 km od cmentarza
Lila...hotel był 3 km od cmentarza
Lila..tak ten kolega co ci o nim mowilem
xelom
dawno wyskoczyłem z ie... jakoś tak się niesprawdzał..
'po' był firefoks, a teraz chrome, albo opera...
dawno wyskoczyłem z ie... jakoś tak się niesprawdzał..
'po' był firefoks, a teraz chrome, albo opera...
Kolegi już 5 miesięcy nie widzialem
Lila...juz nigdy więcej takich numerów
r 36
ja jade na ie
i jakoś idzie
fiolka
jak bedzie poczeba to nie bedzie wisiał
ja jade na ie
i jakoś idzie
fiolka
jak bedzie poczeba to nie bedzie wisiał
fiolka..jak poczekasz do rana to się przecież nic takiego nie stanie
I dlatego teraz spoko sobie wypije
Lila...a jak wygrane
medea76
profesorze dobrze, że się ta historia na cmentarzu nie skończyła jak w poniższym dowcipie :
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!