Wpisy 1 366 661 – 1 366 760
31 stycznia 2013 23:06 → 31 stycznia 2013 23:58, 100 wpisów
francu spoko mowisz i masz
Ksings..powodzenia pobytu w Egipcie..oraz zalatwienia spraw clowych..
akurat nie mam wybitnie zadnych problemow..oprocz kompa..
ale komp w porownaniu z zyciowymi problemami to jest raczej nic..
prawda Ksings..
akurat nie mam wybitnie zadnych problemow..oprocz kompa..
ale komp w porownaniu z zyciowymi problemami to jest raczej nic..
prawda Ksings..
a g a 31
Ksings..prosze nie prowokuj mnie..
boo mozesz sobie za przeproszeniem "jaja"
robic ale nie..ze mna..
boo mozesz sobie za przeproszeniem "jaja"
robic ale nie..ze mna..
.ksings a skąd wiesz źe fałszywy ?
.bolek 2/5 w mini lipa jednej brakło
jak można wrócić z egiptu
popłacić cło
córce kupic telefon
a zapomnieć
o
najważniejszym
zapłaćić cło za mózg
i zostawić
na
granicy w egipcie
dla mnie to
bez,ózgowie
i to
konkretne
popłacić cło
córce kupic telefon
a zapomnieć
o
najważniejszym
zapłaćić cło za mózg
i zostawić
na
granicy w egipcie
dla mnie to
bez,ózgowie
i to
konkretne
Aga..sorry nie odpowiedzialam Tobie wystarczajaco..no coz sama gmatwam sie jeszcze w odchlani biurokracji..aby cokolwiek zalatwic..ehh
gdybym mogla pomoc Tobie w jakaikolwiek sposob..too chetnie zrobie tak..pozdarawiam Cie i spokojnej nocy zycze..
gdybym mogla pomoc Tobie w jakaikolwiek sposob..too chetnie zrobie tak..pozdarawiam Cie i spokojnej nocy zycze..
aga31..tak moge podaję mój gg ..ty tylko windows i co jeszcze chcesz robi....soory jestem słaboszłysze kto wie.. z/w 20 min
.
.ksigns byłeś kiedy u psychiatry ?
.ksigns byłeś kiedy u psychiatry ?
ulu lili juz spi
francu jak tam kasiora z pukonów
miauuu
.wasyl lipa na kuponach a u ciebie ?
.
.bolek mam juz piatke plus minus trza z tej wybrać t.z.n ja
.
.5
10
13
15
35
.
.bolek mam juz piatke plus minus trza z tej wybrać t.z.n ja
.
.5
10
13
15
35
Agatkaa-to może trochę potrwać(najlepiej jak spawdzisz potem na profilu)
ja terz uciekam bo raniutko znowu trza zapitalać
narka wszystkim
narka wszystkim
franco...u mnie tez
inwestycja 25 zeta wczoraj --- zero zwrotu
dzis tosamo zero lipa
inwestycja 25 zeta wczoraj --- zero zwrotu
dzis tosamo zero lipa
halapka popalił to idzie spać
.wasyl lipa na kuponach a u ciebie ?
.
.bolek twoje wziołem tą 37 i kurde dwa kupony 2/5 a to szlak
na sobote teź pewnie weznę od ciebie 2 , 3 liczby na rozpis bolek to gratulacje
.
Wasyl nowy miesiąc teraz będzie
lepiej
.
.bolek twoje wziołem tą 37 i kurde dwa kupony 2/5 a to szlak
na sobote teź pewnie weznę od ciebie 2 , 3 liczby na rozpis bolek to gratulacje
.
Wasyl nowy miesiąc teraz będzie
lepiej
halapka u mnie 7 stopni
franco trzymam kciukusy za luty
.wasyl ta pokraka czyta czat i obserwuje muwie ci
franco rypka mnie to co on mysli czuje i pisze
ten gosc nie istnieje dla mnie
ten gosc nie istnieje dla mnie

agattka moze wirus
reinstalka systemu c
agatka na kogo
.wasyl to umysłowa dziewica jest
te jego sentencje są o ja cie orzesz ty
te jego sentencje są o ja cie orzesz ty
ja zrobilem reinstalke i spokój mam
agatttka jakie objawy
agatkaa...wasyl super chłopaki ..nic nie zrobił złe ..a obrazony nic nie wie zauwazyłem chata
ja
ja nie obrazony na nikogo
Wasyl czy ty tylko odpowiadasz Osobom ulubionym??
juz nigdy do Ciebie nie napisze..
juz nigdy do Ciebie nie napisze..
agata ale obraz znika całkowicie
ulus pisałem
daj nr wpisku juz czytam
aga ..jak chcesz to nie ..no wyobraz wszystkie ludzie
wasyl widzę nic nie urazył i ide tam..
wasyl widzę nic nie urazył i ide tam..
ulus moze mi umkło
ulus pewnie tez masz wirusa
agatka a masz laptopa czy stacjionarny komp
.
Wirus świnska grypa moźe
Wirus świnska grypa moźe
Wasyl..ja nie jestem Ula..moze pomyliles nicki..
nic nie szkodzi..przykro mi ze po raz kolejny "zostalam olana" przez Ciebie..aa witam Cie zawsze jak Swoich milych ludzikow..
nic nie szkodzi..przykro mi ze po raz kolejny "zostalam olana" przez Ciebie..aa witam Cie zawsze jak Swoich milych ludzikow..
a masz plamki i zatrzymania obrazu
cos w stylu matrixa
cos w stylu matrixa
Prosiak, Kubuś - dwa pijaki
Wpadli raz na pomysł taki:
Najebiemy się jak bela,
Będzie ubaw jak cholera.
Pomysł był to za***isty.
Poszli kupić wódy czystej.
Wódka droga, choć niezdrowa,
Trzeba kasę skombinować.
Poszli w bramę - prawda szczera
i czekają na ***a.
Ale w lesie cisza głucha
i cholerna zapiździucha.
Nagle Krzysio się pojawił
Prosiak w mordę go zaprawił
Kubuś z buta za***ił.
Prosiak podszedł - i ogolił.
Krwią ma u***ne ręce
Ale kasy jest już więcej
Za ***ne złote cztery
Będzie chlania od cholery.
Jest tu w lesie stumilowym
Taki sklep monopolowy
Gdzie jest wóda za 2 zety.
Sklep daleko jest niestety...
Maja jednak łeb chopaki
Wpadli wiec na pomysł taki
Aby szybko, jednym susem
Przebyć trasę autobusem.
Jada sobie komfortowo
Myśląc, że jest młodzieżowo.
Nagle wpadka - nie do wiary!
W autobusie są kanary!
Wiedz, że nasi przyjaciele,
To nie lapsy są, nie cwele,
Nawet kanar - choć c*** duży,
nie zakłóci im podróży.
W mordę mu chlopaki dali,
Z laczka w oko do***li,
Zakończywszy w brzuch fajfusa
Wyskoczyli z ikarusa.
Wnet dotarli do sklepiku.
Wtem miś mówi: "muszę siku".
Odlał się nie patrząc gdzie,
Nagle słyszy - ktoś się drze.
"Te, Puchatku! Pojebusie!
Co szczasz na mnie, ty fajfusie!
Przyjaciela nie poznajesz?
Na kolegę mocz oddajesz?"
Był to osioł Kłapouchy
Co to mimo zapiżdziuchy
Leczył kaca po libacji
I się ćwiczył w masturbacji.
"Kłapouchu, madafaku!
Co tu robisz, ty ***ku?"
"Właśnie ciągłem se ogóra,
Gdy poczułem - ktoś mi siura!"
Poszli do sklepiku gazem,
7 złotych mieli razem.
Wiec kupili dwie wódeczki,
I dwie wiśni buteleczki.
Obalili je szybciutko,
Poradzili se też z wódka.
Trunki szybka dają w glowę
I koncepty idą nowe:
Kubuś śpiewa jak w operze,
Prosiak beknał sobie szczerze,
Zaś Kłapouch - świntuch wielki,
Już przeleciał 2 wróbelki.
Na dupczenie się zebrało,
A ze panien w lesie mało
Trzeba było pieprzyć ptaki,
Psy, wiewiórki i ślimaki.
Właśnie kiedy przyszła pora
Jechać wspólnie wraz gąsiora
Posłyszeli wtem trzy słowa:
"Co jest, ***a?" - rzekł Pan Sowa.
Gdy spojrzeli się do góry
Zobaczyli dziób ponury.
To Pan Sowa z kolesiami
Tak zwanymi "dresiarzami".
Trzeba wiedzieć, że Pan Sowa
To osoba jest nerwowa.
Gdy się w***i, daje słowo
- Wtedy całkiem jest c***owo.
Kubuś dostał pika z główki,
Wziął tez w brzuszek z bejsbolówki,
Gdy już leżał, goście w paskach
Kopli jeszcze z adidaska.
Sie w***ili przyjaciele.
Prosiak krzyknął: "O wy cwele!"
Nagle poczuł ból pośladka
I podzielił los Puchatka.
Rzekł Kłapouch, kumpel trzeci:
"Mnie tak łatwo nie weźmiecie!"
Wyjął nóż z d... Prosiaka
I ugodził Sowę w... ptaka!
Co się dzieje! Krew sie leje!
Osioł się jak pojeb śmieje,
Sowa zdycha krwawiąc z kroku,
A koledzy śpią na boku.
"Na nich ***a!" Sowa kwika
"Trzeba pomścić mego thingya!
Za me męki, za me bóle,
Niechaj zgina głupie c***e!"
Dresy Sowy to twardziele
I choć głupi są jak ciele,
To gdy trzeba komuś w***ć,
Oni wjebią komu trzeba.
To zbyt wiele dla osiołka.
"Znajdżcie se innego ciołka"
- wrzasnął tak do obu cweli,
Zwiał, i tyle go widzieli.
Dresy Sowy - to prostaki.
Sie musieli wyżyć na kimś
A najbliżej był ich szef,
No to bęc! szefowi w łeb.
Trzeba kończyć nasze story,
Kto nie zasnął do tej pory
Chyba jest z pojebów rasy,
Albo zażył jakieś kwasy.
Taki morał naszej bajki:
Nie pij wódy, nie rusz fajki,
Nie wal konia, nie pal skrętów,
Nie podrabiaj dokumentów...
Siostry od tylca nie ruchaj,
Nie bij ludzi, mamy słuchaj,
Załóż gumę przed ciupcianiem...
Dobra, kończę przynudzanie!
Tak się kończy nasza bajka.
Myster Sowa stracił jajka,
Reszta, po porannym piwie,
żyła długo i szczęśliwie.
Wpadli raz na pomysł taki:
Najebiemy się jak bela,
Będzie ubaw jak cholera.
Pomysł był to za***isty.
Poszli kupić wódy czystej.
Wódka droga, choć niezdrowa,
Trzeba kasę skombinować.
Poszli w bramę - prawda szczera
i czekają na ***a.
Ale w lesie cisza głucha
i cholerna zapiździucha.
Nagle Krzysio się pojawił
Prosiak w mordę go zaprawił
Kubuś z buta za***ił.
Prosiak podszedł - i ogolił.
Krwią ma u***ne ręce
Ale kasy jest już więcej
Za ***ne złote cztery
Będzie chlania od cholery.
Jest tu w lesie stumilowym
Taki sklep monopolowy
Gdzie jest wóda za 2 zety.
Sklep daleko jest niestety...
Maja jednak łeb chopaki
Wpadli wiec na pomysł taki
Aby szybko, jednym susem
Przebyć trasę autobusem.
Jada sobie komfortowo
Myśląc, że jest młodzieżowo.
Nagle wpadka - nie do wiary!
W autobusie są kanary!
Wiedz, że nasi przyjaciele,
To nie lapsy są, nie cwele,
Nawet kanar - choć c*** duży,
nie zakłóci im podróży.
W mordę mu chlopaki dali,
Z laczka w oko do***li,
Zakończywszy w brzuch fajfusa
Wyskoczyli z ikarusa.
Wnet dotarli do sklepiku.
Wtem miś mówi: "muszę siku".
Odlał się nie patrząc gdzie,
Nagle słyszy - ktoś się drze.
"Te, Puchatku! Pojebusie!
Co szczasz na mnie, ty fajfusie!
Przyjaciela nie poznajesz?
Na kolegę mocz oddajesz?"
Był to osioł Kłapouchy
Co to mimo zapiżdziuchy
Leczył kaca po libacji
I się ćwiczył w masturbacji.
"Kłapouchu, madafaku!
Co tu robisz, ty ***ku?"
"Właśnie ciągłem se ogóra,
Gdy poczułem - ktoś mi siura!"
Poszli do sklepiku gazem,
7 złotych mieli razem.
Wiec kupili dwie wódeczki,
I dwie wiśni buteleczki.
Obalili je szybciutko,
Poradzili se też z wódka.
Trunki szybka dają w glowę
I koncepty idą nowe:
Kubuś śpiewa jak w operze,
Prosiak beknał sobie szczerze,
Zaś Kłapouch - świntuch wielki,
Już przeleciał 2 wróbelki.
Na dupczenie się zebrało,
A ze panien w lesie mało
Trzeba było pieprzyć ptaki,
Psy, wiewiórki i ślimaki.
Właśnie kiedy przyszła pora
Jechać wspólnie wraz gąsiora
Posłyszeli wtem trzy słowa:
"Co jest, ***a?" - rzekł Pan Sowa.
Gdy spojrzeli się do góry
Zobaczyli dziób ponury.
To Pan Sowa z kolesiami
Tak zwanymi "dresiarzami".
Trzeba wiedzieć, że Pan Sowa
To osoba jest nerwowa.
Gdy się w***i, daje słowo
- Wtedy całkiem jest c***owo.
Kubuś dostał pika z główki,
Wziął tez w brzuszek z bejsbolówki,
Gdy już leżał, goście w paskach
Kopli jeszcze z adidaska.
Sie w***ili przyjaciele.
Prosiak krzyknął: "O wy cwele!"
Nagle poczuł ból pośladka
I podzielił los Puchatka.
Rzekł Kłapouch, kumpel trzeci:
"Mnie tak łatwo nie weźmiecie!"
Wyjął nóż z d... Prosiaka
I ugodził Sowę w... ptaka!
Co się dzieje! Krew sie leje!
Osioł się jak pojeb śmieje,
Sowa zdycha krwawiąc z kroku,
A koledzy śpią na boku.
"Na nich ***a!" Sowa kwika
"Trzeba pomścić mego thingya!
Za me męki, za me bóle,
Niechaj zgina głupie c***e!"
Dresy Sowy to twardziele
I choć głupi są jak ciele,
To gdy trzeba komuś w***ć,
Oni wjebią komu trzeba.
To zbyt wiele dla osiołka.
"Znajdżcie se innego ciołka"
- wrzasnął tak do obu cweli,
Zwiał, i tyle go widzieli.
Dresy Sowy - to prostaki.
Sie musieli wyżyć na kimś
A najbliżej był ich szef,
No to bęc! szefowi w łeb.
Trzeba kończyć nasze story,
Kto nie zasnął do tej pory
Chyba jest z pojebów rasy,
Albo zażył jakieś kwasy.
Taki morał naszej bajki:
Nie pij wódy, nie rusz fajki,
Nie wal konia, nie pal skrętów,
Nie podrabiaj dokumentów...
Siostry od tylca nie ruchaj,
Nie bij ludzi, mamy słuchaj,
Załóż gumę przed ciupcianiem...
Dobra, kończę przynudzanie!
Tak się kończy nasza bajka.
Myster Sowa stracił jajka,
Reszta, po porannym piwie,
żyła długo i szczęśliwie.
ulexa bo zamiast napisac ulexxa napisałem ulu
ulus a mialem na mysli ciebie
ulus a mialem na mysli ciebie

wasyli
plam nie ma, tylko nie otwieraja sie strony, badz zniknie obraz
plam nie ma, tylko nie otwieraja sie strony, badz zniknie obraz
ulexxa ja czasami nie nadążam za czatem i moze przegapiłem
wpisy
wpisy
agatka jaki komp
masz
masz
karta graficzna ci siada agatta i to są pierwsze objawy
ullexxa jestem całyyy twój
słucham cie
słucham cie
ulexxa pisze jednym palcem , i czasem czat mi ucieka
ja tylko nie pisze z ksingsem i sercelina
a reszte to
ide do wc zara wracam
ha ha oj Wasylciu..alles ok..znikam juz tam gdzie czasami..potworachy przychodza do snu..brr nie chce ich..
..ide tam ..pa Wasylku pa dobrej nocuszki zycze..
..ide tam ..pa Wasylku pa dobrej nocuszki zycze..
wasyl..lepiej nie pisz kogoś np ksings albo inne osoby mają złe oczy tak czeka urazą kogo sooryy to się nazywają diablicy
gonzi
ulexxa...ii haaj dobranoc ..i ide
Yocia ..nara
Yocia ..nara
.cześć
jocia
jocia
krzysio pisze co mysle
a oni to jedno i to samo rozpracowałem go po wpisach
a oni to jedno i to samo rozpracowałem go po wpisach