Wpisy 1 360 933 – 1 361 032
29 stycznia 2013 12:37 → 29 stycznia 2013 13:39, 100 wpisów
Tak to w zyciu jest małe dzieci mały kłopot....duze dzieci duzy kłopot....tak to jest już
medea,
teraz jak mam wgląd w te kwadraty to możemy pogadać co i jak, bo do tej pory nie wiedziałem skąd bierzeszliczby i czym sie kierujesz, a tak już o wiele bardziej przejrzyście
teraz jak mam wgląd w te kwadraty to możemy pogadać co i jak, bo do tej pory nie wiedziałem skąd bierzeszliczby i czym sie kierujesz, a tak już o wiele bardziej przejrzyście
ulala
teraz musze dojść, dlaczego pewne liczby są zakolorowane, a pozostale nie
kondi...wy z medeą macie magiczne kwadraty,,,,a ja mam swój sposób....inny zupełnie,,,choc liczby mammy podobne
ulala, bo tak ten świat działa , dróg do jednego celu jest wiele - życie
kondi...święta racja....najważniejsze żeby nie pobłądzić...i zawsze iść ta właściwa drogą
kondi
Tyle, ze trzeba by je jej jakoś przemycić, bo małe dzieci nie zawsze chcą je jeśc.
Sorry, ale byłam przekonana, że Ci ten plik przesłałam. Przepraszam za jego stan, ale w pracy nie mam czasu na takie zabawy jak w domu w cieniowanie kolorkami i zapisywanie sobie kolejnych kroków analizy. Wchodzę odhaczam na czerwono ostatnie losowanie a kolejne dwa w przeszłość na jakieś dwa kolory. W domu odhaczam pięć losowań. Liczby powtarzające się czyli aktywne oznaczam jednym kolorem. A potem przy typowaniu wybieram wiersz i obstawiam aktywne i dziury wierszach z największą ilością liczb z ostatniego losowania lub tych w których są liczby "majańskie" danego dnia. Poza tym fajne rezultaty daje granie na puste linie pionowe, poziome i ukośne, choć to niestety coś w rodzaju progresji bo im dłużej puste są tym większe prawdopodobieństwo masowego wpadnięcia w jednym losowaniu. Podobnie typuję lotto i mini tyle że liczby biorą z obu gier.
Tyle, ze trzeba by je jej jakoś przemycić, bo małe dzieci nie zawsze chcą je jeśc.
Sorry, ale byłam przekonana, że Ci ten plik przesłałam. Przepraszam za jego stan, ale w pracy nie mam czasu na takie zabawy jak w domu w cieniowanie kolorkami i zapisywanie sobie kolejnych kroków analizy. Wchodzę odhaczam na czerwono ostatnie losowanie a kolejne dwa w przeszłość na jakieś dwa kolory. W domu odhaczam pięć losowań. Liczby powtarzające się czyli aktywne oznaczam jednym kolorem. A potem przy typowaniu wybieram wiersz i obstawiam aktywne i dziury wierszach z największą ilością liczb z ostatniego losowania lub tych w których są liczby "majańskie" danego dnia. Poza tym fajne rezultaty daje granie na puste linie pionowe, poziome i ukośne, choć to niestety coś w rodzaju progresji bo im dłużej puste są tym większe prawdopodobieństwo masowego wpadnięcia w jednym losowaniu. Podobnie typuję lotto i mini tyle że liczby biorą z obu gier.
medea,
w wolnej chwili rozpracuję te kwadraty. Już z resztą widzę, że mi coś tu nie leży
w wolnej chwili rozpracuję te kwadraty. Już z resztą widzę, że mi coś tu nie leży
liczby aktywne jednym kolorem czcionki
ulala
Rzeczywiście liczby podobne choć metody różne
ulala
Rzeczywiście liczby podobne choć metody różne
ulala..nie pomoże kwadrat magiczny i tak z różnych spostrzeżeń wychodzą te same liczby
kondi
Z kwadratami wiem, że dzwoni ale nie odkryłam jeszcze w którym kościele vide moje typowania lotto i mini. Od czasu zastosowania zazwyczaj coś płatnego trafiam w typowaniu.
Z kwadratami wiem, że dzwoni ale nie odkryłam jeszcze w którym kościele vide moje typowania lotto i mini. Od czasu zastosowania zazwyczaj coś płatnego trafiam w typowaniu.
lilka, dlaczego w podsumowaniach pewniaczków w grupie jesteś przede mna?
nie dość, że ty mnie ścigasz, ot jestes na "L" a ja na "k", to jescze moje pewniaczki wpadają przed Twoimi w losowaniach
kondi
Toby zbankrutował albo typowania były odpłatne
Ja w domu sobie prześledzę ten ostatni pomysł z przedziałami planet w kwadratach. No bo to jest w przypadku największego 15 liczb czyli jakby jakaś zależność istniała koszty gry nie byłby jakiś astronomiczny
Toby zbankrutował albo typowania były odpłatne
Ja w domu sobie prześledzę ten ostatni pomysł z przedziałami planet w kwadratach. No bo to jest w przypadku największego 15 liczb czyli jakby jakaś zależność istniała koszty gry nie byłby jakiś astronomiczny
kondi
49 to raczej za przewodnika 66 robi lub najczęściej towarzysza w parce
49 to raczej za przewodnika 66 robi lub najczęściej towarzysza w parce
lila i kondi
33,36,39,66,72 oto moje wymarzone 5/5 raczej niestety bez szans
33,36,39,66,72 oto moje wymarzone 5/5 raczej niestety bez szans
kondziu to będziemy się kopiować długo i namiętnie bo ja nie odpuszczę
lila ..do dali słuchaj kocuroo ..typuj typuj ..ja nie mówię teraz i znikam..
wiesz to była dobra kasa za te 2.5 zł większa niż za 3 zł w lotto.
teraz mi się nie chce typować grać....
teraz mi się nie chce typować grać....
jedynie zostaje MINI za 1.25 ale tu mało gra, a szkoda, bo max 250 tyś idzie trafić
w zdrapkach ciężko co udrapać, wogóle w tym kraju wszystko ciężko.....
kocurku..niet,ja nie lubię ch/t wolę sama kreślic bo na ch/t jeszcze nigdy nic nie miałam
Nie dzisiaj na 14 niet a na 22 może coś wyśle chociaż zastanawiam się czy czasem sobie jakiejś zdrapki nie kupić
Wiecie co trzeba zrobić żeby zmniejszyć bezrobocie ? Takie zdanie znalazłem chyba dobre co ? W ten sposób obniża się koszt pracy najtańszych pracowników, podwyższając zarazem koszt pracy lepiej zarabiających pracowników. A wy pracujecie za granią czy u nas i gdzie się opłaca najlepiej wyjechać ?
W nowym systemie podatkowym osoba otrzymująca na rękę 400zł miesięcznie kosztowałaby pracodawcę tylko 400zł, a nawet mniej, gdyż pracodawca odliczyłby ten wydatek od swojego dochodu.
a byłeś już tam kocur ? Bo ja skończyłem szkołę Technika Agrobiznesu bez matury i technika a teraz chodzę do Policealnego Studium Zawodowego na Technika Administracji. I tak się zastanawiam czy wyjechać ale tak sam a po za tym co trzeba spełniać jakieś warunki ?
A w Norwegii, Holandii, Francji i Belgii był ktoś z was ?
krzysztof..ja rekreacyjnie ale znajomi tam pracuja przy tulipanach,zapierdalają 7 dni w tygodniu
Krzysiek nie byłem ale mam znajomych o byli. Jeden w Islandii, a jeszcze kilku w Szwecji i Noprweg
krzysztof c
Nie rzucaj szkoły przed egzaminem zawodowym. Byłam w lekkim szoku jak syn sąsiadów opowiadał, ze mu w Irlandii ten tytułu uznali za potwierdzenie kwalifikacji do pracy w biurze
Nie rzucaj szkoły przed egzaminem zawodowym. Byłam w lekkim szoku jak syn sąsiadów opowiadał, ze mu w Irlandii ten tytułu uznali za potwierdzenie kwalifikacji do pracy w biurze
To co mam zrobić żeby pracować tam ?
i co byś tam za granicami chciał robić?Pracować jako kto bo z tego co wiem to do cięcia tulipanów raczej dyplom Ci nie potrzebnypokażą co masz robić i robisz
w sumie to jest tak: jedni jadą,narzekają i wracaja drudzy jadą i zostają.Mój wujek niedawno wrócił z Islandii ,był tam rok.Pracował jako spawacz i sobie chwalił.Teraz znowu pojechał na rok tak że różnie bywa
I co za te tulipany ile był dostał ? A tal w ogóle praca powinna być w Polsce a nie żeby ludzie musieli wyjeżdżać prawda ?
Krzysztof moja sister wyjechała do Niemiec i już tam została, nie chce wracać do Polski