Wpisy 1 326 201 – 1 326 300
10 stycznia 2013 18:31 → 10 stycznia 2013 19:33, 100 wpisów
agatko ja znam wiele miast, ale nie po ulicach; wiem gdzie w sanoku siedzi szwejk, wiem gdzie w bieczu jest studnia katów- ale nie znam nazwy ulic przy jakich się znajdują
torsan to odczaruj; drap zodiaka -zeszło ponad 55% nakładu i pierwsze 100tyś powinno wkrótce paść
drapek-ja w J bywałem kilka razy ale po ulicach też bym nic nie wiedział
torsan..i co ściągnęli gnoja czy nie?czy ja tam mam jechac i go ściągnąć
no to na razie nie przyjeżdżaj, bo u jolki wszystko papierowe na razie wydrapane
a ta dziewczyna to nie zakładniczka podobno przebywa dobrowolnie
no nie wiem nie wiem; trafie tego bonusa, to mi zaraz pukon zajumacie
Lila.. .
--------------------
--------------------
http://moto.wp.pl/kat,55194,title,Nowe-prawa-jazdy-po-19-stycznia,wid,15240939,wiadomosc.html
- 0,5. Zimno.
--------------------------
--------------------------
torsan
działaj, bo ci policje wystrzela
przeciez wystarczy gaz łzawiący wpuścić i sam wyleci
działaj, bo ci policje wystrzela
przeciez wystarczy gaz łzawiący wpuścić i sam wyleci
wedlug mnie ludzie ktorzy graja czesto w totka to hazardzisci by zabili drugiego czlowieka jakby nosil przy sobie kupon z wygrana
angierski no ktoś kto gra dziennie w lotka/drapki to nikt inny jak hazardzista/normalne to nie jest
przeciez totek to czyste szalenstwo i oszukanstwo nie wierzcie w ta gre i dajcie sobie spokoj z graniem
angierski
a rozwiazywanie krzyzowek to tez hazard?
a tak lubie cwiczyc "szare komorki"
a rozwiazywanie krzyzowek to tez hazard?
a tak lubie cwiczyc "szare komorki"
tak czy inaczej ide puscic totka z nadzieja ze chociaz mi sie zwroci, bo szkoda kasy na to
trisetum na zywym przykladzie - kumpel gra w totka juz 15 lat z nadzieja ze kiedys trafi - typowy hazardzista, nie kupi nic do jedzenia tylko pusci totka. A kiedys dziwnym zdarzeniem samochod na niego zatrabil a on do mnie "POŻYCZ KASE ! MUSZE DZISIAJ PUSCIC !"
w dziwne nie wiem prezenty od nieba to raczej nie wierze - ze mu odrazu mialo cos skapnac z gory
trisetum dokladnie ze jakby ktos sie domagal ze jego czas nastal
ja znalam osobe co po 1000 zl. wydawal ale czy wygral trudno mi
powiedziec
powiedziec
ale i tak mysle ze powinienem wygrac puszczajac raz na tydzien
angierski
to zależy
dla jednego tauzen, to dużo dla drugiego - p Pikuś
jeden wyda taką kasę raz do roku, a inny wpintala metodycznie
I - przy mnie, na własne oczka widziałem - raz gostek sprawdzał kupony /na mm, na stawce, za 1300 zet/, a innym razem za 300... Trochę musiałem być bo potem -prowadzący punkt powiedział mi, że ten akurat gostek chyba raczej jest na plusie
wyjątek potwierdza regułę
to zależy
dla jednego tauzen, to dużo dla drugiego - p Pikuś
jeden wyda taką kasę raz do roku, a inny wpintala metodycznie
I - przy mnie, na własne oczka widziałem - raz gostek sprawdzał kupony /na mm, na stawce, za 1300 zet/, a innym razem za 300... Trochę musiałem być bo potem -prowadzący punkt powiedział mi, że ten akurat gostek chyba raczej jest na plusie
wyjątek potwierdza regułę
Około 1 km od mojego miejsca zamieszkania jest pare blokow z ludzmi troszke takimi biedniejszymi,,,ale na fajki,alkohol no i lotka za 100 zł to maja zawsze a dzieciaki w butach chodza przetartych
Robal_36 sa tacy hazardzisci od wczesnych lat, no ale w calym zyciu to pewnie przegraja na duzym minusie
ja mysle ze lepiej oszczedzac to co na totka zbierac na konto oszczednosciowe
majac uskladane 100.000 4 tys miesiecznie wyciagnac jako pensja
ja mam takie konto ze moge sobie w kazdej chwili przelac i "odlac" gotowke - a kapitalizacje mam 4 % w ciagu miesiaca
sasiadka ma z 36 tys 60 zł ale nie wiem jaki ma %/ 4 coś chyba