Wpisy 1 281 061 – 1 281 160
16 grudnia 2012 19:32 → 16 grudnia 2012 21:00, 100 wpisów
pojawiam się i znikam bo jutro mam trochę zajęty dzień i jeśli chcę się pobawić w typowanie to muszę dzisiaj sobie pokombinować
emeryt
emerytka46
agatkaa
emeryt
emerytka46
agatkaa
medea
Pani się pyta pod koniec lekcji:
- Ktoś doszedł w trakcie lekcji?
Jasio:
- Ja. 2 razy...
- Ktoś doszedł w trakcie lekcji?
Jasio:
- Ja. 2 razy...
Jasiu idzie do apteki po kondomy.
-Dzien dobry, proszę o prezerwatywy
-Chlopcze,po pierwsze o takich rzeczach mowi się szeptem, po drugie to nie jest dla dzieci, po trzecie są tego różne rozmiary
-Jasiu odpowiada: Po pierwsze, w przedszkolu uczyli mnie mówić głośno i wyrażnie, po drugie to nie jest dla dzieci tylko przeciw dzieciom, a po trzecie dziadek jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary
-Dzien dobry, proszę o prezerwatywy
-Chlopcze,po pierwsze o takich rzeczach mowi się szeptem, po drugie to nie jest dla dzieci, po trzecie są tego różne rozmiary
-Jasiu odpowiada: Po pierwsze, w przedszkolu uczyli mnie mówić głośno i wyrażnie, po drugie to nie jest dla dzieci tylko przeciw dzieciom, a po trzecie dziadek jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary
Medea.
Kombinuj.
Kombinuj.
e46 - daj tłumaczenie
edi8 omg chcesz cały net ?
Pani karze Jasiowi ułożyć zdanie z ,, prawdopodobnie,,.
Po chwili Jasiu mówi:
- Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie sr*ł , bo czytać nie umie
edi8 omg chcesz cały net ?
Pani karze Jasiowi ułożyć zdanie z ,, prawdopodobnie,,.
Po chwili Jasiu mówi:
- Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie sr*ł , bo czytać nie umie
siemanko witam ponownie
Jak liczbytypowania
Robal.
Przy okazji.Teraz idę z psem.
Przy okazji.Teraz idę z psem.
emeryt..
14,17,26,27,77
21,27,30,33,77
13,21,26,49,57
12,60,77
31,32,40
49,57,77
21,33,50
49,69,77
20,49,79
2,7,14
10,33,49
5,18,77
31,32,40
49,57,77
21,33,50
49,69,77
20,49,79
2,7,14
10,33,49
5,18,77
41,60,77,79
21,30,33,49
21,30,33,49
medea76...witamwczoraj z francji przyjechałem
Lila..zbliza się na czat
profesorze a to trafiłeś pan na paskudną pogodę ale za to tuż przed tymi kilkoma dniami najsympatyczniejszymi w kalendarzu czyli oczekiwania na święta
Wyskakiwać mi z liczb i to zaraz
Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
- Jak choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
- Jak choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...
medea76...jechałem przez 27 godz pogoda maskudna przez całe niemcy
i od połowy francji oczywiscie
Lotto...2,7,21,33,38,40
profesor
Tak myślałam. Normalnie koszmar nie grudzień
Jesli chodzi o cyferki to mi zostały z moich typowań na dzisiaj
19,44,48
22,58,3,13,27
68,69,70
Tak myślałam. Normalnie koszmar nie grudzień
Jesli chodzi o cyferki to mi zostały z moich typowań na dzisiaj
19,44,48
22,58,3,13,27
68,69,70
Tak się składa ze wczoraj przejezdzałem przez tą wieś gdzie padla duza wygrana w lotto ktorej z resztą nikt nie odebrałBolimów
pogoda okropna dobrze ze już w środe mróz
7
21
50
21
50
siemka wszystkim
7/21/50.... mam na Pukoonie
pod losowanko o 22:15
kriss..
Profesor
12,77
17,28,33
30,57,69,77
17,28,33
30,57,69,77
kriss
podobno idziesz jak burza a ja nie w temacie mógłbyś sie pochwalic
podobno idziesz jak burza a ja nie w temacie mógłbyś sie pochwalic
Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i woła:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ...mać, mać, mać...!
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ...mać, mać, mać...!
Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy:
- Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, wam się tak zdarzyło?
- Mnie nie, ale mojej córce to cęsto.
- Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, wam się tak zdarzyło?
- Mnie nie, ale mojej córce to cęsto.
- Baco, macie w waszej miejscowości jakąś atrakcję dla turystów?
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.
Też zapodam(dowcip):
Na raucie hrabia opowiada swoją przygodę myśliwską:
Jestem w Bengalu,idę ściżynką w dżugli,a tu nagle 15m odemnie wyskakuje tygrys-zamarłem-on skok i jest o 10m,następny i o 5m.
Iii-wiecie co Państwo- Ja... się zesrałem!
-.Ależ panie hrabio w tej sytuacji każdy by narobił!
Nnno tak,ale ja się TERAZ zesrałem.
Na raucie hrabia opowiada swoją przygodę myśliwską:
Jestem w Bengalu,idę ściżynką w dżugli,a tu nagle 15m odemnie wyskakuje tygrys-zamarłem-on skok i jest o 10m,następny i o 5m.
Iii-wiecie co Państwo- Ja... się zesrałem!
-.Ależ panie hrabio w tej sytuacji każdy by narobił!
Nnno tak,ale ja się TERAZ zesrałem.
jestem
Lila....
Lila...weszliśmy prawie jednocześnie
Lila..pewnie jechałem 27 godz
profesorze..luknęłam wcześniej jak typowałam na forum ale byłam u korna u jubilera
Lila...już jest ok
Coś zamarło,a więc następny:
Kaśka:-Jontek wis co -zaszłam!
J:-a to odyndż!
-Ale to nie od chodzynia.
-A od cego?
-Od pie...lynia.
-A to się odpie...ol
Kaśka:-Jontek wis co -zaszłam!
J:-a to odyndż!
-Ale to nie od chodzynia.
-A od cego?
-Od pie...lynia.
-A to się odpie...ol
Lila..spoko
Lila...no włosnie a jaka okropna pogoda przez całe niemcy deszcz ze sniegiem
i te ku**** je**** tiry na autostradzie
Lila...
a z 50 kilosów przed granicą polską połowa tych wariatow w rowach leżało oczywiscie tiry też masakra
Lila...spoko nerwy opanowane
profesorze...to bardzo dobrze że,opanowane.Kiedy wracacie z powrotem bo nie wiem kiedy będe mogła znowu użyć nika Twojego
A teraz k**** dawać losowanie
profesorze...nie,już nie będę pisała pod TWoim nikiem bo potem znowu ktos napisze że,mam rozdwojenie jaźni i piszę sama ze sobą
Lila..jakoś po nowym roku jeszcze nas powiadomią
Lila..
cześć wszystkim
Lila....jedziemy może jeszcze na miesiąc
Lila...ale chcę odpocząć dobijają mnie te żabojady
rospracóje system 9 liczb z 12 zakładów tym razem może
Lila...jeszcze się zobaczy pewnie dostaniemy bliżej kraju robotę belgia,holandia,niemcy