Wpisy 1 277 273 – 1 277 372
13 grudnia 2012 23:25 → 14 grudnia 2012 08:10, 100 wpisów
agatkaa dobre i to
Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać i położyć na kozetce.
- Panie doktorze, ja dzisiaj naprawdę jestem chora, a pan jak zwykle o seksie.
- Proszę się rozebrać i położyć na kozetce.
- Panie doktorze, ja dzisiaj naprawdę jestem chora, a pan jak zwykle o seksie.
emeryt
gonzaga
Dobrze, że przed wyłączeniem wstąpiłam
albin
Z liczb wytypowanych "astrologicznie" wieczorem 8/24 czyli co nieco gorzej niż o 14-stej
agatkaa
gonzaga
ksings
Przeginasz z tą czarownicą.
A teraz wyłączam się.
albin
Z liczb wytypowanych "astrologicznie" wieczorem 8/24 czyli co nieco gorzej niż o 14-stej
agatkaa
gonzaga
ksings
Przeginasz z tą czarownicą.
A teraz wyłączam się.
Przychodzi baba do lekarza nago, z karabinem.
- Co pani jest pyta lekarz?
- Naga broń!
- Co pani jest pyta lekarz?
- Naga broń!
medea76 ale znowu przedzial dziesatek byl
Przychodzi baba do lekarza z poparzonymi uszami.
Lekarz się pyta: co się pani stało?
Prasowałam gdy zadzwonił telefon.
A drugie ucho?
Chciałam zadzwonić na pogotowie
Lekarz się pyta: co się pani stało?
Prasowałam gdy zadzwonił telefon.
A drugie ucho?
Chciałam zadzwonić na pogotowie
medea76
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza:
Lekarz: pojedyńczo proszę!
Baba: ja do tego pod oknem!
Lekarz: pojedyńczo proszę!
Baba: ja do tego pod oknem!
Przychodzi baba do lekarza:
- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.
Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia.
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta lekarz.
- Orzechy.
- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.
Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia.
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta lekarz.
- Orzechy.
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba protestuje:
- Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!
- To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.
- Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!
- To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.
Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego:
- Po co to pani?
- Bo słyszałam, że z pana jest zasrany specjalista.
- Po co to pani?
- Bo słyszałam, że z pana jest zasrany specjalista.
emeryt tak to jest z tymi lekarzami
.- Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach: - "Sprzedam żonę za 360 zł". I Mówi do męża:
- Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
Mąż na to:
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
- "Sprzedam męża za 1, 10zł". Mąż zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1, 10? Skąd to wzięłaś? A żona mówi:
- 2 jajka po 0, 30 groszy i rurka bez kremu po 0, 50 groszy.
- Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
Mąż na to:
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
- "Sprzedam męża za 1, 10zł". Mąż zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1, 10? Skąd to wzięłaś? A żona mówi:
- 2 jajka po 0, 30 groszy i rurka bez kremu po 0, 50 groszy.
witam
jak tam po dzisiejszym losowaniu multi
ja mam 4-reczkę słabo ale tylko 6ciu mi brakowało hehe
multipasko - od wtorku czekam na programy witomierz.
Czy takie zachowanie to tradycja
Czy takie zachowanie to tradycja
ja dziś zaczołem piać na czacie
4/12 lottoo ...tak jassne i znikam...
Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porshe, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta ojca biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak nazywał mnie Bogiem !
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porshe, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta ojca biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak nazywał mnie Bogiem !
nie znam ich i mysle ze od nas musza sie jeszcze duzo nauczyc zeby tak szczekac jak my
AUUUUUUUUUUUUUUUUUU AUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
witam szanowne (wino) grono multi paskowów
miauu
miauu
miauu
miauu
miauu
muuuuuu
muuuuuu
muuuuuu
siema gonzaga
auuu!! wilki jakie, czy co?
od dzis bede nieoficjalnym tu moderatorem
bede rozdawal banany piwo i papierosy
wiecej grzechow niepamiętam
bede rozdawal banany piwo i papierosy
wiecej grzechow niepamiętam
czesc L.
trenujesz?
Policjant wrócił późno do domu i zastał żonę samą w łóżku, pościel rozmemłana, a żona jakoś dziwnie rozochocona.
- Twój kochanek tu był? Gdzie się schował? Pod łóżkiem? - pyta i zagląda pod łóżko. - Pod łóżkiem go nie ma. W kuchni? - i zagląda do kuchni. - W kuchni go nie ma. W szafie? Z szafy wychyla się ręka z banknotem 200 zł. Policjant dyskretnym ruchem ogląda się i bierze banknot.
- W szafie też go nie ma. To gdzie się schował?
- Twój kochanek tu był? Gdzie się schował? Pod łóżkiem? - pyta i zagląda pod łóżko. - Pod łóżkiem go nie ma. W kuchni? - i zagląda do kuchni. - W kuchni go nie ma. W szafie? Z szafy wychyla się ręka z banknotem 200 zł. Policjant dyskretnym ruchem ogląda się i bierze banknot.
- W szafie też go nie ma. To gdzie się schował?
football... o rany rany
wpadlem przed spaniem zobaczyc co tu sie dzieje i przy okazji jak mozna kogos przytyrac
heh
hehe
dobranoc
mi tu.. spadam
Gonz.
ja widze ze jak w kaskę nie grałem to wczoraj 12 padła,a mi tyle potrzeba,może by starczyło
w MM to chyba lepiej grać na chybił,bo obserwuję i nic nie wymyślisz
opa
ja gram w mm tymi samymi liczbami na kilka losowań, wtedy zawsze coś trafi i straty mniejsze są
ja gram w mm tymi samymi liczbami na kilka losowań, wtedy zawsze coś trafi i straty mniejsze są
czesc
jakie typy sena na dzis ?
franek
moje liczby są w profilu,
10/10 mam puszczone, wczoraj było 5/10, dzisiaj zobaczymy
moje liczby są w profilu,
10/10 mam puszczone, wczoraj było 5/10, dzisiaj zobaczymy
ty ja mysle nad 4 5 9 13 15 24 26 27 65 79 to dycha kogos tu dawno z dawna co trafil tu 9/10 ale niepuscil
franek
można spróbować, ja tym na kilka losowań puścił
wczoraj 6/10 było
można spróbować, ja tym na kilka losowań puścił
wczoraj 6/10 było
chyba tak zrobie
a to co muwisz ? Ze zle to liczby ? ...
franek
liczby są dobrze, tylko ostatnio daty wpadają 12 było, wczoraj 13, więc dzisiaj kolej na 14
liczby są dobrze, tylko ostatnio daty wpadają 12 było, wczoraj 13, więc dzisiaj kolej na 14
------
...................
Dzień dobry.. .
-12. Zimno.. .
...................
Dzień dobry.. .
-12. Zimno.. .
niech karzdy pisze ile u niego na minusie takie liczby damy
Senna.. .
-------------------
-------------------
-9