Wpisy 1 276 759 – 1 276 858
13 grudnia 2012 19:46 → 13 grudnia 2012 20:55, 100 wpisów
WSTYD aby osoba z takim statusem częstotliwości takie brzydkie słowa wypluwała z gęby...
Ja nic do niego nie mam ,a tu naraz tekst ,ze "mam sie walic na ryj"
slawek dzieki
tak z nowego a czemu pytasz ?
tak z nowego a czemu pytasz ?
to tylko nawaleni tak mogą zaczepić i gadać od rzeczy...obrażając przy okazji.
gaja co mialem zrobic nic ale przypominam mi sie ,ze juz startowal do mnie
sławek
może coś źle zrozumiałem.
nie ma sprawy.O.K.
zaraz idę na nockę do pracy.
przewrażliwiony może jestem.
zmęczenie.
przepraszam.
może coś źle zrozumiałem.
nie ma sprawy.O.K.
zaraz idę na nockę do pracy.
przewrażliwiony może jestem.
zmęczenie.
przepraszam.
bo tak ***ola o tym wszedzie ze zaraz i reszta ludzkosci uwierzy
Zmywam sie zeby milo bylo zycze wam wszystkim wysokich wygranych
lottomat
a w to uwierzysz?
http://www.youtube.com/watch?feature=fvwp&v=FEvf-nh1uLc&NR=1
a w to uwierzysz?
http://www.youtube.com/watch?feature=fvwp&v=FEvf-nh1uLc&NR=1
lottomat
konserwy,wentylacja?
internet?przecież gramy dalej w totka.
konserwy,wentylacja?
internet?przecież gramy dalej w totka.
wczoraj duży kamień leciał w kierunku ziemi .Blisko był.
Ale nie trafił
Ale nie trafił
był tez inny ,którego NASA czy kto tam ,kto monitoruje ten kosmiczny gruz - nie namierzyli go wcześniej i jakby co był już zbyt blisko na jakąś akcję.Ale poleciał dalej.
Monet
stal.
ja spawam.
znam się ze stali na stopach stali
kiedyś ten król wygrywał wojnę,co miecze miał ze stali z meteorytów.
stal.
ja spawam.
znam się ze stali na stopach stali
kiedyś ten król wygrywał wojnę,co miecze miał ze stali z meteorytów.
ale nie trać nadziei kings.. może jeszcze coś Ci kiedyś do niego wpadnie?
Miłość nie ma nic wspólnego z seksem. To, że skarbówka mnie wyruchała nie oznacza jeszcze, że ją kocham
Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię!
- To znaczy?
- Hmm, a może przytul jak Abelard swa Heloizę...
- Czyli jak?
- Jak?! Jak?! Srak! Czytałeś k*rwa coś w życiu?
- Tak! Naszą Szkapę. Ugryźć cię w dupę?
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię!
- To znaczy?
- Hmm, a może przytul jak Abelard swa Heloizę...
- Czyli jak?
- Jak?! Jak?! Srak! Czytałeś k*rwa coś w życiu?
- Tak! Naszą Szkapę. Ugryźć cię w dupę?
zibi127
kłopot straszny.
wolę się uchlać
panienki są głupie.
literatura?
***a ptrzebują.
nic więcej.
głupie cipy.
kłopot straszny.
wolę się uchlać
panienki są głupie.
literatura?
***a ptrzebują.
nic więcej.
głupie cipy.
to jest diagnoza rodu kobiecego?!chyba az tak żle z kobietami nie jest?
Co mówi Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na kiblu?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
kings>> Ty chyba czasami zbyt szybko piszesz bo nie zdążysz pomyśleć.
Ojciec z synem idą ulicą.
Dziecko całą drogę marudzi:
- Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup...
Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
- Ja też bym zjadł loda, ale pieniądze mamy tylko na wódkę.
Dziecko całą drogę marudzi:
- Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup...
Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
- Ja też bym zjadł loda, ale pieniądze mamy tylko na wódkę.
inaczej.
mój komp nie wyrabia za moim pisaniem.
gala,kochałem.zarabiałem.nie wystarczyło.
mój komp nie wyrabia za moim pisaniem.
gala,kochałem.zarabiałem.nie wystarczyło.
a nawet jeśli jest taki pogląd to nie zawsze trzeba go tak dobitnie deklarować.
Kobitki są OK.
Kobitki są OK.
***a mialem niby szkla do jazdy z antyrefleksem patrze ***a c*** nie ma tej zielonej takiej warstwy chyba ... co ona sama znika po jakims czasie ?
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:
- Zaczekaj synek jeszcze nie śpi...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni, odkręca kran I nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana...
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
- Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!
- Zaczekaj synek jeszcze nie śpi...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni, odkręca kran I nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana...
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
- Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!
ja na wieczór po raz kolejny postawiłam na 13 i mam nadzieje ze słusznie tym razem