No dwa powiedzmy bo pierwszy to mogłes spalic
torsan jak dopadł to wióry się sypały
Lili...pamietasz wiem że pamietasz ..kto był w Twoim snie
Małgosia pewnie do domu na skrzydłach poleciała
max-może być wiele razy a też dobrze
torsan..ja ***ole nie poznaję kolegi chcesz mi powiedzieć że już nie jesteś ten no,wiesz
Lili ..hmm po tylu razach nie wiem czy miała siłę
Lili..cos juz wiemy ..gdzie to było
MAX...może okrakiem bo okrakiem ale do domu na bank doszła
Lili..co dalej z maxem robiłas albo inaczej co robił max ..bo na peno spokojny nie był
MAX....szukaliśmy wody mineralnej
torsan ...Małgosia to Twoja dziewczyna juz
Lili... to nie mogłem byc ja
MAX...alkoholu tam nie było
torsan .. i tak trzymaj teraz juz wiesz z jakiego pieca bedziesz jadł chleb
Lili...dobra co dalej po tej wodzie
MAX...zresztą uj z tym snem
mariucha
wiesz - taką strategie można przyjąć, jak jedną ex.p. znajdziesz - nie ścieraj do końca - zostaw sobie jedno pole zasłoniete i poCZymaj do prawie końca terminu ważności tej drapki ? A co Ty na to ?
Lili...aaaaaaaaa szukalismy wody przed czy po
torsan...szerze to gratulki i takich jak Ty co tak długo nie ten tego ten to ze świecą szukać trzeba .Trzeba to opić
torsan .. juz wszytko wiem ..tyle czasu jak mogłes
WN ..możesz to teraz przerobic na cyferki
MAX..PO PRACY a ty o czym myślałeś?
Lili...no po pracy w polu pewnie jeszcze
torsan..teraz już 16 bzykają i dzieci robią dzieci,szok.I jak się czujesz po rikitiki? Jak prawdziwy mężczyzna
MAX..PO pracy na plantacji ryżu
MAX..żadne bzykanko mi się nie śniło.Wiem że,chciałbyś to przeczytać ale tak nie było niestety,zboczku Ty
torsan ... witaj w klubie
torsan...a ona w TWoim wieku czy młodsza?
gorzej jak ta Małgosia wejdzie na mp i poczyta
Lili...max sie nie sni przy pracach plowych i po wode zadna nie chodzi to była ostra jazda bez trzymanki
bzzzzzzzzzzzz bzzzzzzzzzzzzzzzzz max
Uluś ..sniłas mi się dzisiaj
jano...jak patrzysz z ukrycia
torsan..widzisz? Same zboki wiecznie na tym czacie
Uluś ...robilismy kapustke
max....i co podobała Ci się ta robota?
Lili...tak kiszona \
uluś ...wspaniała robota ..
cóż - wg niektórych wierzeń - bociany, a wg innych z kapusty...
MAX...jakoś Cię nie widzę przy kiszeniu kapuchy
max...a ile witaminy <<<<<C>>>>>
Ulus ..to wszytko przez te Twoje wspaniałe obiadki
Robalku...miało być a nie
no, przykro mi - ale nic nie poradzę - dopiero co o tym czytałem
Uluś ..i te buzi buzi było
max...dzis mam tylko fasolkę po bretońsku
i to chyba nawet nieopodal
a po południu ruszam z u uszami juz na wigile
musze usprawniać prace....żeby nie wszystko na raz
Uluś ..uwielbiam fasolke po bretońsku ..nie szukasz żiecia
max...andruska to biały kruk
nie mam szans z nią
Ulus ..nic juz nie napisze bo masz wielbiciela i jest zazdrosny
max...nie wiem jak to się stało że Jano mnie lubi
ale Jano
Ulus ...po 2 obiadach juz bys mnie miała dosyc
max...czemu?
jak mam produkty to ja mogę gotować
Uluś ..ja duzo jem musze teraz masy na zime nabrać
karwa śnieg leży a dekiego na czacie ni chu chu chyba bat pójdzie w ruch
ulala..jedyne co max wyrabia to ciasto na pączki
http://www.youtube.com/watch?v=DGSp2Not_Ss
Jak to było z Ezawem??Za miskę soczewicy oddał coś bezcennego?
nie grałem bo Moreno losuje
pierworóctwo oddał emerytko
Lili ..cisto na pączki sam robie i nadzienie też ..pychotka
mAX...oglądałam tomichellex wkleiła kiedyś