Wpisy 1 264 712 – 1 264 811
7 grudnia 2012 09:39 → 7 grudnia 2012 11:45, 100 wpisów
wiesiek
ja w mini jeszcze nic nie trafiłem, ale ostatnio nie gram
ja w mini jeszcze nic nie trafiłem, ale ostatnio nie gram
powinnam zagrac tymi numerami które mam na 2-3 losownaia, a ja za kazdym razem zmieniam na inne
ania
ja zawsze gram na kilka losowań, bo bez sensu codziennie do kolektury chodzić, daleko mam
ja zawsze gram na kilka losowań, bo bez sensu codziennie do kolektury chodzić, daleko mam
u nas az tak wielkiego mrozu to nie ma ale rano zasypało niezle, troche ruchcsparalizowało na drogach
ania
takie są uroki mieszkania w małych miejcowościach, za to cisza i spokój
takie są uroki mieszkania w małych miejcowościach, za to cisza i spokój
Ania żeby odpowiedzieć na powitanie musiałem przejść ten kilometr
W całym 2011 roku Totalizator Sportowy przy około 3 mld zł sprzedaży (o 291 mln zł więcej niż rok wcześniej) wypracował 193 mln zł zysku netto. Największy udział w strukturze przychodów ma gra Lotto (prawie 54 proc.). Ale dobrze poradził sobie również segment loterii (wzrost o ponad 58 proc.). Szacuje się, że firma ma 1,5-2 miliony stałych klientów. Podczas kumulacji liczba chętnych na wygraną wzrasta nawet do 20 milionów
emeryt, dodajmy, ze sama tylko jedna kumulacja 56 mln z poczatku wrzesnia 2011 r. skutkowala laczna sprzedaza ok. 105 mln zakladow, co oznacza przychody ca. 315 mln zl, a wiec wiecej niz 10% calorocznych przychodow ts-a, a zarazem wiecej niz wyniosl wzrost przychodow w stosunku do 2010 r.
Ania nie znam za bardzo tej części Lublina ja mieszkałem na Tyszowieckiej . A bywałem często na Czubach i na Czechowie
innymi slowy, bez tej kumulacji ts wykazalby zerowy wzrost sprzedazy w ujeciu globalnym, mimo - jak napisales - prawie 60% wzrostu sprzedazy w segmencie zdrapek i kaskady (loterie) i mimo licznych mniej spektakularnych kumulacji w lotto
mirnam61 ja czubów i czechowa to zupełnie nie znma w ogóle tam nawet nie bywam
wnioski pozostawiam zainteresowanym... szczegolnie zas zwolennikom teorii, ze ts nic nie musi ustawiac
kupilem juz pare krzyzowek nowej edycji i choc tragedii nie ma (zwrot 35%), to jest zdecydowanie gorzej niz w poprzedniej edycji... na razie wiec z wiekszymi zakupami sie wstrzymuje
gorzej mialem tylko z zodiakiem - 0 zl na kilkanascie sztuk... moze dlatego, ze bralem tylko swoj znak zodiaku
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- Puść mnie na chwilkę, teraz ja sobie poserfuję po internecie.
- Moja droga... Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki, jak zmywasz naczynia?!
Żona mówi:
- Puść mnie na chwilkę, teraz ja sobie poserfuję po internecie.
- Moja droga... Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki, jak zmywasz naczynia?!
senna, w sumie nie warto, bo nie masz zadnego wplywu na wygrana... ja jednak kupowalem sporo krzyzowek i xingo, zeby sobie podrapac... pozostale zdrapki raczej bralem okazjonalnie...
krzyzówki to i ja lubie drapac, ale ta nowa seria niebieska to do d**y
ja kupuje sredio 2 zdrapki na tydzień.Mysle że w małych kolekturkach doklejonych do sklepu to nic ciekawego sie nie wydrapie
ania, dziwne, ale mam podobne odczucia co do nowej krzyzowki tyle ze u mnie ma kolor pomaranczowy
unhappy no ja kupowalam osotnio to niebieskie sa, ale nie wiem czy we wszystkich kolekturach tak jest, byc moze sa i inne kolory
senna, mialem taki okres, ze ustalilem sobie dodatkowa kwote na zdrapki... tylko na zdrapki... i jeszcze mi zostalo z tego limitu chyba 50 zl, bo wczesniej niektore edycje zdazyly mnie wyprowadzic z rownowagi
ania, ta nowa jest w dwoch kolorach: niebieskim jak na stronie lotto.pl i pomaranczowym...
to jest przyklad pomaranczowej: http://i49.tinypic.com/be78s5.jpg
drapek twierdzi, ze pewien poziom wygranych jest w paczce gwarantowany... sam juz nie wiem, bo mam wrazenie, ze jest inaczej...
chyba ze trafiam na paczki, gdzie jest np. 1 x 1000 zl i pare wygranych po 3 zl... ale to raczej malo prawdopodobne...
Ja dzisiaj w krzyż trafiłem 2 razy po 6zł i wziąłem jeszcze dwie i pustaki były
mirnam61
od dłuższego czasu trafiłem 50 zeta, we wcześniejszych edycjach trafiało się 50 i 100 zeta, ale to dawno
2, 3 lata temu
od dłuższego czasu trafiłem 50 zeta, we wcześniejszych edycjach trafiało się 50 i 100 zeta, ale to dawno
2, 3 lata temu
W zdrapkach gwarantowany jest tylko brudny palec,jak się nie ma
grosika pod ręką.
grosika pod ręką.
unhappy
nie wiem - nie mam wszystkich danych, jednak jeśli chodzi o teorie, że ts musi coś ustawiać, to wydaje mi się, że jedynie -
w keno - 'grasz' z komputerem
zdrapki, to loteria i oczekiwanie na zdarzenie, które już "zaszło" - los jest wydrukowany i jest, lub go nie ma w danej budzie - czyli żadna gra, kaskada i joker, to też ni pies ni wydra - po prostu - to nie Ty decydujesz...
natomiast w mm i w lotto, a już zwłaszcza w grze na max-y - po prostu - 'rozwalają' grających prawdopodobieństwa, oraz ilość losowań i cena / dla jokera i kaskady - jeszcze ten szczwany - brak możliwości wybierania samemu/ i zdaje się sensowny pozostaje jeszcze tylko nie całkiem skopsany - dawny express, obecnie mini - czyli 5/42
i to by było na tyle
.
nie wiem - nie mam wszystkich danych, jednak jeśli chodzi o teorie, że ts musi coś ustawiać, to wydaje mi się, że jedynie -
w keno - 'grasz' z komputerem
zdrapki, to loteria i oczekiwanie na zdarzenie, które już "zaszło" - los jest wydrukowany i jest, lub go nie ma w danej budzie - czyli żadna gra, kaskada i joker, to też ni pies ni wydra - po prostu - to nie Ty decydujesz...
natomiast w mm i w lotto, a już zwłaszcza w grze na max-y - po prostu - 'rozwalają' grających prawdopodobieństwa, oraz ilość losowań i cena / dla jokera i kaskady - jeszcze ten szczwany - brak możliwości wybierania samemu/ i zdaje się sensowny pozostaje jeszcze tylko nie całkiem skopsany - dawny express, obecnie mini - czyli 5/42
i to by było na tyle
.