Wpisy 1 260 765 – 1 260 864
5 grudnia 2012 11:24 → 5 grudnia 2012 12:39, 100 wpisów
unhappy Ja tak samo kupiłem raz. Według mnie to oni wiedzą jaka partia idzie do jakiej kolektóry
cóż - do wygrania były dwie setki
na dzień dzisiejszy - zdrapana została jedna ... Puścili wiadomość sieciową o wygranej i w.s.z.y.s.c.y. prawdopodobnie czytali za szybko
na dzień dzisiejszy - zdrapana została jedna ... Puścili wiadomość sieciową o wygranej i w.s.z.y.s.c.y. prawdopodobnie czytali za szybko
we wrzesniu czy październiku w każdej niemal kupionej zdrapce miałem wygrane, a do teraz nic - duzo nic, sądząc po ilości zdrapek w kolekturowyh koszach...
fotka z kolektury - oryginał, ale tą kartkę dziś - ściągną
powodzenia, dobrego dnia
powodzenia, dobrego dnia
Dostają dane z kolektur że zeszła partia x zdrapek i wiedza czy ktoś trafił i tylko czekają na delikwenta
kondi
ok. 75-77% zdrapek w każdej paczce jest...właśnie pustych
i mykam
ok. 75-77% zdrapek w każdej paczce jest...właśnie pustych
i mykam
kupie jeszcze pare kszyzowek, a pozniej poczekam tak jak drapek az troche puli zejdzie... no i pozniej kupie jeszcze te zielone, gdy do mnie dotra
jeżeli nie ma wygranej, a w kolekturach nie można dostać danej zdrapki i kolektorka nie wie, czy juz ją wycofali czy nie, to co to możeoznaczać?
że wygrana jest tam, gdzie jeszcze są zdrapki ,a to wie tylko TS
kondi, w poprzedniej krzyzowce co jakas wzialem, mialem 3 albo 6 zl... w tej, jak bedzie, zobaczymy... ale jesli nie bedzie mi szlo, nie bede na sile kasy wydawal... jezdze troche po kraju, to moze bede bral po 1-2 sztuki w roznych miastach
z listu BLONDI
"piszę do ciebie powoli
bo nie wiem czy biegle czytasz "
"nie przysyłam ci pieniędzy
bo już zakleiłam kopertę"
"piszę do ciebie powoli
bo nie wiem czy biegle czytasz "
"nie przysyłam ci pieniędzy
bo już zakleiłam kopertę"
unhappy, z moich obserwacji wynika, że z TS idzie co jakiś czas "wygrana pula" do kolektur, a potem kilka "pustych"
są ludzie, którzy okupują kolekturę i patrzą, ile zdrapek poszło z danej kupki z jakim efektem, po czym kupują po kilka sztuk
kocur, na 100% maja baze danych z informacjami o wygranych, bo przeciez musza ja miec, by moc potwierdzac w zb wygrane... pytanie tylko, kto ma do takich danych dostep... jaki poziom uprawnien jest potrzebny... zreszta jakos te informacje od producenta zdrapek trzeba do bazy wgrac... nie sadze, by odbywalo sie to zdalnie... jakis pracownik ts-a te dane pewnie wgrywa...
na 90% jestem tez pewien, ze wiedza tez, do jakiej kolektury idzie jaka paczka (o jakim numerze)...
czy tych informacji nie da sie polaczyc? moim zdaniem da sie, o czym swiadczy afera, o ktorej kiedys pisal newsweek: http://polska.newsweek.pl/los-malo-prawdopodobny,27904,1,1.html
co najmniej wiec wtedy cos bylo na rzeczy... a przy zdrapkach pracuja wciaz te same osoby, jak pan kordian wymieniony w artykule...
na 90% jestem tez pewien, ze wiedza tez, do jakiej kolektury idzie jaka paczka (o jakim numerze)...
czy tych informacji nie da sie polaczyc? moim zdaniem da sie, o czym swiadczy afera, o ktorej kiedys pisal newsweek: http://polska.newsweek.pl/los-malo-prawdopodobny,27904,1,1.html
co najmniej wiec wtedy cos bylo na rzeczy... a przy zdrapkach pracuja wciaz te same osoby, jak pan kordian wymieniony w artykule...
na 90% jestem tez pewien, ze wiedza tez, do jakiej kolektury idzie jaka paczka (o jakim numerze)... OCZYWIŚCIE
> Wydał 5 zł, a wygrał 100 tys. zł.
taaa... najlepsze sa te teksty...
taaa... najlepsze sa te teksty...
> są ludzie, którzy okupują kolekturę i patrzą, ile zdrapek poszło z danej kupki z jakim efektem
kondi, nasz drapek tak robi choc on nie musi kolektury okupowac, bo ma od tego jolke
kondi, nasz drapek tak robi choc on nie musi kolektury okupowac, bo ma od tego jolke
z tym kodem, że niby (jak piszesz) znają paczkę, w której jest zwycięski los
Taki kod to jak numer na banknocie. Wiedza gdzie jest każda pojedyncza zdrapka
kondi, jak oddajesz wygrana zdrapke, pani skanuje kod kreskowy umieszczony na odwrocie... sklada sie on z numeru edycji zdrapki, numeru paczki, numeru zdrapki w paczce i jeszcze jakiegos unikalnego numeru, ktory cos pewnie oznacza... skoro pani jest w stanie potwierdzic, ze zdraopka jest wygrana, to znaczy, ze po stronie serwera informacje o wszystkich wygranych musza sie znajdowac... i to w jednym miejscu... pytanie, kto ma do tego dostep...
bo wiesz... gdybym JA mial dostep do takich informacji a dodatkowo wiedzialbym, ze paczka o danym numerze jest np. w krosnie, nie mialbym problemu, by tam pojechac
bo wiesz... gdybym JA mial dostep do takich informacji a dodatkowo wiedzialbym, ze paczka o danym numerze jest np. w krosnie, nie mialbym problemu, by tam pojechac
z tego co czytam w tym artykule z 2002 r., to w bazie danych są wszystkie losy, ale także wszystkie są zaszyfrowane, a nr losu to jedynie jedna ze składowych jego rozpoznania
jakby miec lottomat na wlasnosc to takie kody kreskowe mozna z komputera tworzyc
A przy stu tysiącach to przecież nie muszę skanować zdrapki. A reszta numeru jest po zdrapaniu
kondi, to nie ma znaczenia, czy zaszyfrowane, czy nie... jesli ktos ma miec do nich dostep, to bedzie je mogl odszyfrowac...
prawda jest jednak taka, że nikt nie ma dostepu do tych danych, prócz....i lista jest kuźwa długa
angierski, zauwaz jeszcze, ze ten kod na zdrapce jest PRAWIE NA PEWNO (ladne okreslenie statystyczne ) nanoszony w innym procesie niz sam proces produkcji zdrapki... bo przeciez widac wyraznie, ze to jest inna technologia druku niz przy reszcie zdrapki (ten identyfikacyjny jest jakis taki szarawy, jakby termincznie nanoszony, a ten drugi kod - produktowy - jest drukowany taks samo jak reszta tekstu na odwrocie)
Jak tego dokonać ? To było by jak atak łysych hakerów na serwery fabryki grzebieni
pytanie, czy ten kod identyfikacyjny tez nanosi producent, czy ts we wlasnym zakresie... bo jesli producent, dlaczego robi to inna technika?
unhappypasek w dupsko mu wlazł i się stringów odechciało kondziowi
unhappy z tymze maszyna rysujaca zdrapki musi wiedziec czy jest wygrana i ile, i co... a sam serwer z wygranymi moze jedynie numer seryjny znac.
Takie numery da się wygenerować komputerowo - drukarka kodów kreskowych, załóżmy wygeneruje 1000 takich numerów, odczytam przez lottomat i wybije wygraną za którymś razem
Takie numery da się wygenerować komputerowo - drukarka kodów kreskowych, załóżmy wygeneruje 1000 takich numerów, odczytam przez lottomat i wybije wygraną za którymś razem
nie trzeba znac akurat dokladnych danych - statystycznie ktoras zdrapka wygrgywa, no ale jesli chodzi o legalny odczyt to proponuje sttaystyke, czyli np przyjac ze w jednej paczce losy z parzystym numerem seryjnym maja wieksze wygrane... jest ciag wybieramy raz parzyste raz nieparzyste ktore sie czesciej trafiaja to losujemy czesciej np co 2 razy podwojnie - gramy az bedziemy na plusie
"unhappy z tymze maszyna rysujaca zdrapki musi wiedziec czy jest wygrana i ile,"
Angierski ..zlituj się ...co Ty wypisujesz???
Angierski ..zlituj się ...co Ty wypisujesz???
Totalizator zleca produkcję zdrapek. Daje numery kodów kreskowych, ilość wygranych, odpowiednią losowość wygranych, jak mają być posortowane, itd itd
maszyna "rysuje" to co jej operator każe.
I dodrawdy jest jej bardzo mocno wszystko jedno co "rysuje" i za ile. Tym się zajmują ludzie.
I dodrawdy jest jej bardzo mocno wszystko jedno co "rysuje" i za ile. Tym się zajmują ludzie.
Tak sądzę że tak jest. Na pewno dostęp postronnych ludzi jest bardzo ograniczony przy produkcji a maszyna nie wie co drukuję Maszyną steruje inny komputer
Maszyna drukująca jest tylko narzędziem. Zdrapki to takie inne banknoty dla TSa
musi byc baza wygranych np 1, 2, 3, 4.. stponia a reszte rzeczy typu slowa w krzyzowce itp generuje losowo
pytanie czy te dane sa w dwoch rozncy miejscach - u TS i u firmy prod zdrapki
TS pewnie udostępnia dane na czas produkcji a potem zabiera z powrotem
kiedys w krzyzowce nie wydrapalam 3 slow a byla wygrana, jak pod czytnik wzial zdrapke, ogolnie to sciema
tak samo jak w tej krzyzowce za 5zl nie wydrapalam nic oprocz bonusa5 pln a wygrana byla 10pln
Zdrapkę taką za 5 zeta to kilka razy sprawdzam zanim wyrzucę a jeszcze sprawdzam w maszynie.
U mnie tylko w Domino 20 zeta jedna kostka i była by główna wygrana
Ja raz kupiłem początkiem roku jeszcze niektóre kolektury mają Domino
pewnie te kolektury w małych miejscowosciach, bo tam ludzie nie kupuja tak często zdrapek
Ktoś wydrapał w Bitwie Morskiej 55 tyś a ta zdrapka już jakiś czas jest z nami
Wiedzą że dzisiaj ale nie podali gdzie. Chyba że podają po wybraniu wygranej ?