Wpisy 1 209 601 – 1 209 700
5 listopada 2012 13:30 → 5 listopada 2012 13:55, 100 wpisów
.
Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę dzieci.
Pewnego wieczora chłop pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę.
Małżonka oburzona podnosi lament:
- Jasiek, cyś ty zgłupioł do reszty?
Dzieciska butów na zime ni maja, a ty se ciula stroisz?!
.
Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę dzieci.
Pewnego wieczora chłop pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę.
Małżonka oburzona podnosi lament:
- Jasiek, cyś ty zgłupioł do reszty?
Dzieciska butów na zime ni maja, a ty se ciula stroisz?!
.
kondi
Nie narzekaj ja mieszkam 75 km od Wrocka a autobus PKS potrafił tę trasę zaczynać we Wrocku o 18.50 a kończyć w Jaworze o 21.15. Latem to nawet fajne było bo człowiek okolicę zwiedzał
Nie narzekaj ja mieszkam 75 km od Wrocka a autobus PKS potrafił tę trasę zaczynać we Wrocku o 18.50 a kończyć w Jaworze o 21.15. Latem to nawet fajne było bo człowiek okolicę zwiedzał
medea, odkąd przeczytałem w tych horoskopach od Ciebie, że raczej czeka mnie nietuzinkowa śmierć, to nieco inaczej patrzę na takie długie wojaże
.
On, ona, sytuacja intymna.
On pyta:
- Czemu leżysz jak ta kłoda?
- Bo rąbiesz jak ten dzięcioł!
.
On, ona, sytuacja intymna.
On pyta:
- Czemu leżysz jak ta kłoda?
- Bo rąbiesz jak ten dzięcioł!
.
na sali 12 łóżek i tylko 2 kontakty - opłacało się przyjechać pierwszemu
lila
ja mieszkam w innej biedniej części polski, u nas autostrad niet i nie będzie
ja mieszkam w innej biedniej części polski, u nas autostrad niet i nie będzie
no tak lila, ale wtedy leciałaś niczym alfa do omegi, początek i koneic -rozumiesz?
kondi1
Przypominam żem astrolog amator więc co do moich przepowiedni dotyczących spraw ostatecznych byłabym sceptyczna
Przypominam żem astrolog amator więc co do moich przepowiedni dotyczących spraw ostatecznych byłabym sceptyczna
medea, patrząc wstecz na moje życie to już kilkadziesiąt razy mogłem zejść w taki sposób, a mimo to ....jest ok
lila
u mnie nawet bolidem f1 100 km w godzine to cięzko by było przyjechać
u mnie nawet bolidem f1 100 km w godzine to cięzko by było przyjechać
raz wybrałem się po pędzel na gzymsie 12 piętra i w drodze powrotnej popatrzyłem w dół..
raz na autostradzie stanąłem siku...
raz na autostradzie stanąłem siku...
jeszcze wczoraj kupiliśmy z zoną łóżko i materac i aż boje sie wracać do domu, jeżeli ona sama podejmnie sie jego złożenia
kondi
a co padkarpacie to biedny rejon polski jest i autostrad nie ma
a co padkarpacie to biedny rejon polski jest i autostrad nie ma
kondi...sąsiada poprosi i bedzie git
gorzej jak sąsiad będzie chciał wypróbować ten materac
gorzej jak sąsiad będzie chciał wypróbować ten materac
kondziu...z tą kuchenką co kiedyś walczyłeś to sam ja podłączałeś?
swoje już tak wygniotłem, że szukam materacaa, ale mam problem bo nijak nie dam rady go wtaszczyc na górę i chyba kupie 2 ppo 70x200
lila, kuchenkę musi podłączyć elektryk, bo inaczej nie ma gwarancji
Ja jak sobie sama nie radze to sąsiad jest natychmiast
złota raczka
złota raczka
kondziu...ale ja ją odstawiłam ,odłączyłam i teraz mogę ją sama podłączyć ponownie czy ni uja?
jak chcesz lila, ale mnie w tym roku juz 2 razy prąd trzepną i 3 raz nie ryzykowałbym
cholercia, prowiantowanie od jutra-ide zaraz po cos do jedzenia, bo nie wytrzymam
no tak myślałem Lila z tą wtyką...
ale powiem, że to wojskowe żarcie jest zajebiste
ale powiem, że to wojskowe żarcie jest zajebiste
kondziu...wojskoe bardzo dobre,szczególnie schabowy który na podłogę spada 30 minut taki jest gruby
lila rozpiski menu nie ma, ale ja jem wszytko co podają - tu jest jakies inne powietrze
kondziu...wszędzie tak byłokotlety tak rozbite że Hongkong mozna było przez niego zobaczyć