Wpisy 1 186 573 – 1 186 672
25 października 2012 14:04 → 25 października 2012 14:33, 100 wpisów
tadzia spokojnie to tylko 3 liczby ,które trafiłem, bo gram na 22:15
od krzysia dziś pożyczyłem 39,48, od franko 80 i siadły, ale jest tylko 4/10
szy50- 50zł, szafiry
lila
ja dzisiaj zgarniam kumulację i z nikim się nie dzielę oprócz 10 procent daniny dla tuska
ja dzisiaj zgarniam kumulację i z nikim się nie dzielę oprócz 10 procent daniny dla tuska
tadzia
spokojnie, spokojnie - ja nic nie mam
senna
'brzydka' mówisz ? no - bez urazy - a Ty byś wystąpił ?
spokojnie, spokojnie - ja nic nie mam
senna
'brzydka' mówisz ? no - bez urazy - a Ty byś wystąpił ?
nosz karrrwa jego ryża morda mać
ide obiad gotować
dla szczęściarzy u mnie c***nia z grzybnią
ide obiad gotować
dla szczęściarzy u mnie c***nia z grzybnią
robal
jak tylko mnie zechcą w TS to wystąpie, podejrzewam ze lepiej wyjde na tym jak na graniu
jak tylko mnie zechcą w TS to wystąpie, podejrzewam ze lepiej wyjde na tym jak na graniu
Po oceanie płynie okręt wojenny pod brytyjską banderą. Nagle z gniazda bocianiego słychać krzyk obserwatora:
- Panie kapitanie! Hiszpański okręt na horyzoncie!
Na co kapitan:
- Dajcie mi moją czerwoną koszulę i do abordażu!
Załoga ruszyła do ataku, wymordowała Hiszpanów i zatopiła okręt wroga.
Kilka dni później sytuacja się powtórzyła.
Z gniazda bocianiego słychać krzyk obserwatora:
- Panie kapitanie! Hiszpański okręt na horyzoncie!
Na co kapitan:
- Dajcie mi moją czerwoną koszulę i do abordażu!
Załoga ruszyła do ataku, wymordowała Hiszpanów i zatopiła okręt wroga.
Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy. Z Brytyjczykami na okręcie podróżował członek Admiralicji. Pewnego wieczora, po kolejnym udanym ataku, podszedł do kapitana i pyta:
-Panie kapitanie. Wasza załoga, Wasz styl dowodzenia i umiejętności napawają Koronę dumą. Proszę mi tylko wyjaśnić po co przy każdym ataku prosi Pan o czerwoną koszulę.
Na co kapitan:
-Bo widzi Pan, Panie admirale, na czerwonej koszuli nie widać śladów krwi. Dzieki temu nawet jak pokłują mnie rapierem czy postrzelą bronią palną, moja załoga myśli, że jestem nieśmiertelny i chętniej staje do boju.
Admirał zrozumiał i odszedł zadowolony z taktyki kapitana.
Kilka dni później sytuacja się powtarza i z gniazda bocianiego słychać krzyk:
-Panie kapitanie! Cztery hiszpańskie okręty na horyzoncie!
Na co kapitan:
-Dobrze... dajcie mi moje brązowe spodnie
- Panie kapitanie! Hiszpański okręt na horyzoncie!
Na co kapitan:
- Dajcie mi moją czerwoną koszulę i do abordażu!
Załoga ruszyła do ataku, wymordowała Hiszpanów i zatopiła okręt wroga.
Kilka dni później sytuacja się powtórzyła.
Z gniazda bocianiego słychać krzyk obserwatora:
- Panie kapitanie! Hiszpański okręt na horyzoncie!
Na co kapitan:
- Dajcie mi moją czerwoną koszulę i do abordażu!
Załoga ruszyła do ataku, wymordowała Hiszpanów i zatopiła okręt wroga.
Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy. Z Brytyjczykami na okręcie podróżował członek Admiralicji. Pewnego wieczora, po kolejnym udanym ataku, podszedł do kapitana i pyta:
-Panie kapitanie. Wasza załoga, Wasz styl dowodzenia i umiejętności napawają Koronę dumą. Proszę mi tylko wyjaśnić po co przy każdym ataku prosi Pan o czerwoną koszulę.
Na co kapitan:
-Bo widzi Pan, Panie admirale, na czerwonej koszuli nie widać śladów krwi. Dzieki temu nawet jak pokłują mnie rapierem czy postrzelą bronią palną, moja załoga myśli, że jestem nieśmiertelny i chętniej staje do boju.
Admirał zrozumiał i odszedł zadowolony z taktyki kapitana.
Kilka dni później sytuacja się powtarza i z gniazda bocianiego słychać krzyk:
-Panie kapitanie! Cztery hiszpańskie okręty na horyzoncie!
Na co kapitan:
-Dobrze... dajcie mi moje brązowe spodnie
senna
A pamiętasz taką panią - Darię Ka... ? raz
wyszła prowadzić losowanie - trema ją zeżarła...
A jak by jeszcze o życzliwości wyciekającej
z pewnych stron netu
A pamiętasz taką panią - Darię Ka... ? raz
wyszła prowadzić losowanie - trema ją zeżarła...
A jak by jeszcze o życzliwości wyciekającej
z pewnych stron netu
Lila jak tam po losowaniu na ile liczb dzisiaj zagralas?
senna
Robal_36 na wieczor juz przygotowany???
tadzia
ulala
torsan
13max33
senna
Robal_36 na wieczor juz przygotowany???
tadzia
ulala
torsan
13max33
lilusiu.... google+ FB.... jeszcze pasuje gg i skypa...takze czekam na .....
jak miło:
Wchodzimy do sklepu. Kolega coś tam kupował i jak odchodził od kasy ekspedientka do niego
- ale jeszcze 2 grosze reszty zostało
- to napiwek, tylko niech pani tego nie prze***oli na głupoty
Wchodzimy do sklepu. Kolega coś tam kupował i jak odchodził od kasy ekspedientka do niego
- ale jeszcze 2 grosze reszty zostało
- to napiwek, tylko niech pani tego nie prze***oli na głupoty
Lila na wieczor 9 skres?
zuza ..to jak się starsz ...ja już myslałem że coś grubszego pękło
Dopisano wygrane multi multi
Bonus Multi Multi: 720 000 zł
Jeden menel wpada do sklepu i mówi: daj mi 0,7 i jakiś sok najlepiej kubusia. Sprzedawczyni podaje flaszkę i pyta jakiego kubusia dużego czy małego? a On odpowiada: gdybym chciał dużego powiedziałbym proszę kubę;D
Toast kolegi, który po kilku głębszych zawsze go wznosi:
"WYJEBIEM BO OC***EM"
"WYJEBIEM BO OC***EM"