Wpisy 1 186 173 – 1 186 272
25 października 2012 10:57 → 25 października 2012 12:07, 100 wpisów
sie manko jakies dwa pewniaki prosze na dzis
a kaman ja o co chodzi dwa profile ... Jakiego kondi masz pewniaka ja 1 badz 80...
mnie kac męczy
no nie wiem wasyl-wczoraj pierwszy raz zawiodła mnie moja parka, wiec nie wiem o co chodzi...?
no ja zaszalałem w 8ce 4+
ide obejrzec mapki
SUPEROFERTA - Czwartek - PSV Eindh.-AIK Sztokholm 1
Pilka nozna - Liga Europy - Inter M.-Part.Belgrad 1
Pilka nozna - Liga Europy - Atl.Madryt-Academica 1
Pilka nozna - Liga Europy - Steaua B.-Molde 10
Pilka nozna - Liga Europy - Liverpool-Machackala 10
Do zapłaty: 300.00 Zł
EWK: 720.72 Zł
Pilka nozna - Liga Europy - Inter M.-Part.Belgrad 1
Pilka nozna - Liga Europy - Atl.Madryt-Academica 1
Pilka nozna - Liga Europy - Steaua B.-Molde 10
Pilka nozna - Liga Europy - Liverpool-Machackala 10
Do zapłaty: 300.00 Zł
EWK: 720.72 Zł
emeryt - inne czasy, inne marzenia, inna motywacja, inna mentalność
tak emeryt-specjalnie to pominąłem, gdyż można to wywnioskować samemu
Ania70
pytałaś o liczby ?
jak ktoś ma szczeście w danym dniu to wystarczy 1 kupon na CH-T
pytałaś o liczby ?
jak ktoś ma szczeście w danym dniu to wystarczy 1 kupon na CH-T
widze ze ktos sie tu powtarza
z tym szczęściem to różnie bywa, bo zamieszanych jest w to więcej, aniżeli jedna osoba
a potem sie kłóci itd
ide do kolektury
he he
dobrze ze mam pod nosem
he he
dobrze ze mam pod nosem
aniu no jak kto
E.....
E.....
ja mam do pracy na 14ta
czas na mnie - do kolektury
szczęścia życzę wszystkim, szczególnie po 22-iej 17 mln ????????
szczęścia życzę wszystkim, szczególnie po 22-iej 17 mln ????????
Henryk ma 90-95 lat i mieszka w domu starców. Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodzi do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspomina swoje życie. Pewnego wieczoru, 87- letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwrócił się do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanąłby ci nawet gdyby miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem, ale było by miło gdyby kto potrzymała go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego armatę do ręki. Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku łatwo o wypadek ) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kącie ogrodu, a jego armatę trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda, czego ja nie mam?!
- Parkinsona...
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanąłby ci nawet gdyby miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem, ale było by miło gdyby kto potrzymała go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego armatę do ręki. Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku łatwo o wypadek ) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kącie ogrodu, a jego armatę trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda, czego ja nie mam?!
- Parkinsona...
dobre
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, obawiam się, że już nie podniecam mojego męża, bo nie ma on ochoty na s e x.
- No to ja dam pani takie cudowne kropelki,
niech pani doda 2 do ulubionego jedzenia męża, na pewno mu się poprawi.
Wraca baba do domu, robi pierogi i tak sobie myÂli:
"Co tam 2 kropelki, dam całą butelkę", wlewa,
woła męża i idzie do sypialni przebrać się w s e x o w n ą bieliznę. Nagle mąż woła:
- Zocha! ChodżÂ tu! Szybko!
Baba myÂli "Podziałało" i biegnie do pokoju. Mąż mówi:
- Zocha, patrz! PIEROGI SIĘ BZYKAJĄ!
- Panie doktorze, obawiam się, że już nie podniecam mojego męża, bo nie ma on ochoty na s e x.
- No to ja dam pani takie cudowne kropelki,
niech pani doda 2 do ulubionego jedzenia męża, na pewno mu się poprawi.
Wraca baba do domu, robi pierogi i tak sobie myÂli:
"Co tam 2 kropelki, dam całą butelkę", wlewa,
woła męża i idzie do sypialni przebrać się w s e x o w n ą bieliznę. Nagle mąż woła:
- Zocha! ChodżÂ tu! Szybko!
Baba myÂli "Podziałało" i biegnie do pokoju. Mąż mówi:
- Zocha, patrz! PIEROGI SIĘ BZYKAJĄ!
Witam Was..nie pojechalam do de..wyszly problemy..moze w poniedzialek..auto nawalilo ze wstecznym..i musze do naprawy..kurna zawsze cos..musze mocno trzymac do tylu wajhe aby cofac..jak puszcze to nie idzie..kurna no..wszyscy sasiedzi pomagali ale sie nie da zrobic..trza na warsztat..
cholera no....zaraz odstawiam na warsztat..w de. na 2 lata takie cos nie przejdzie..
cholera no....zaraz odstawiam na warsztat..w de. na 2 lata takie cos nie przejdzie..
Śniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to,co o nich mówia jest prawda, tzn. Śniezka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadełka. Pierwsza od zwierciadełka wychodzi Śniezka i sie cieszy:
- Hurra, jestem najpiękniejsza! Potem kolej na Herkulesa:
- Hurra, jestem najsilniejszy! Na końcu wychodzi Quasimodo:
- !@#$! Kto to jest ta M* z K* ???
*,* ustawa o ochronie danych osobowych
- Hurra, jestem najpiękniejsza! Potem kolej na Herkulesa:
- Hurra, jestem najsilniejszy! Na końcu wychodzi Quasimodo:
- !@#$! Kto to jest ta M* z K* ???
*,* ustawa o ochronie danych osobowych
nowo otwarty bank w szwajcarii
zaproszono super włamywaczy :
niemca ,anglika,amerykanina,
i dwóch polaków bo siedzieli obok banku z bótelką wódki
mieli 30 sekund na obrabowanie sejfu i
zapala sie zarówka jako alarm
1 wszy niemiec nieudało sie
2gi anglik nie udało sie
3 ci amerykanin ledwo rozłozył sprzet a zarówka sie zaswieca
alarm
wchodza polacy mija 30 sekund i nie zapala sie zarówka
a w tle słychac po cichu
ty franus masz miliony
to po jaki h.. ci jeszcze zarówka
zaproszono super włamywaczy :
niemca ,anglika,amerykanina,
i dwóch polaków bo siedzieli obok banku z bótelką wódki
mieli 30 sekund na obrabowanie sejfu i
zapala sie zarówka jako alarm
1 wszy niemiec nieudało sie
2gi anglik nie udało sie
3 ci amerykanin ledwo rozłozył sprzet a zarówka sie zaswieca
alarm
wchodza polacy mija 30 sekund i nie zapala sie zarówka
a w tle słychac po cichu
ty franus masz miliony
to po jaki h.. ci jeszcze zarówka
jednooka zosia
nie bedzie juz
zaglądać do budki dla ptaków
nie bedzie juz
zaglądać do budki dla ptaków
to daj chociaż imię, bo ja TV nie ogladam i nie wime o co chodzio
jak to jest cholera w zyciu..planujesz to lub to..a nie wychodzi..
oj, bez tivi też idzie zajarzyć
Zresztą - nie przepadasz przypadkiem za jakąś
na ten przykład M_ercedes z K. lub na K. ?
Zresztą - nie przepadasz przypadkiem za jakąś
na ten przykład M_ercedes z K. lub na K. ?
bo życie to nie scenariusz filmowy.
Zycie to płynąca rzeka..pełna niespodzianek.
A bez wstecznego można jeździć .
Do przodu.
Zycie to płynąca rzeka..pełna niespodzianek.
A bez wstecznego można jeździć .
Do przodu.
dobra spadam na warsztat..
zycze Wam duzo humorku i Wielkich Wygranych
zycze Wam duzo humorku i Wielkich Wygranych
Tego dnia służba zapomniała przygotować papieżowi Benedyktowi XVI fonetycznego zapisu pozdrowień dla polaków.
Papież patrzy, a tu na placu pełno biało-czerwonych flag sygnalizujących większą niż zwykle ilość Polaków na placu, do których należy przemówić.
Papież sięga po swoją stara biblię, przechowywaną od czasów młodoÂci, w nadziei, że znajdzie tam jakie Ÿródło inspiracji.
Otwiera na chybił trafił, patrzy... CUD, kartka z tekstem po polsku. Wyciąga ją i czyta:
-Obrońcy Westerplatte! Poddajcie się
Papież patrzy, a tu na placu pełno biało-czerwonych flag sygnalizujących większą niż zwykle ilość Polaków na placu, do których należy przemówić.
Papież sięga po swoją stara biblię, przechowywaną od czasów młodoÂci, w nadziei, że znajdzie tam jakie Ÿródło inspiracji.
Otwiera na chybił trafił, patrzy... CUD, kartka z tekstem po polsku. Wyciąga ją i czyta:
-Obrońcy Westerplatte! Poddajcie się
Dziś rano odbywałem podróż autobusem miejskim. Siedziałem sobie na takim poczwórnym siedzeniu, gdzie dwie pary pasażerów siedzą na przeciw siebie. Po drugiej stronie siedział młody chłopak oraz Moherowa Pani... Chłopak odebrał telefon i
tak mówi:
- Aniu, będę u ciebie dziś o 19. Bardzo cie kocham. Jesteś dla mnie jedyna.
Po chwili odbiera drugi telefon:
- Cześć Basiu! Wiesz, ze kocham tylko ciebie. Wpadnę do ciebie jutro o 20.
Moherowej Pani zaczerwieniła się twarz i zbladł beret. A chłopakowi znowu dzwoni telefon:
-Cześć! Już do Ciebie jadę. Stęskniłem się za tobą. Istniejesz dla mnie tylko ty
Staszku.
Moherowa Pani wybuchła jak bomba. Zaczęła biednego chłopaka wyzywać od zboczonych bezbożników, oraz sodomitów. Chłopak spąsowiał na twarzy, ale zachował zimna krew. Odpowiedział M. Pani :
- Przecież muszę się jakoś zabawić przed powrotem do
seminarium.
tak mówi:
- Aniu, będę u ciebie dziś o 19. Bardzo cie kocham. Jesteś dla mnie jedyna.
Po chwili odbiera drugi telefon:
- Cześć Basiu! Wiesz, ze kocham tylko ciebie. Wpadnę do ciebie jutro o 20.
Moherowej Pani zaczerwieniła się twarz i zbladł beret. A chłopakowi znowu dzwoni telefon:
-Cześć! Już do Ciebie jadę. Stęskniłem się za tobą. Istniejesz dla mnie tylko ty
Staszku.
Moherowa Pani wybuchła jak bomba. Zaczęła biednego chłopaka wyzywać od zboczonych bezbożników, oraz sodomitów. Chłopak spąsowiał na twarzy, ale zachował zimna krew. Odpowiedział M. Pani :
- Przecież muszę się jakoś zabawić przed powrotem do
seminarium.
no..uff juz poszlo do Kam. Pom. obadamy..powiedzieli ze je wymagluja..facet dobrze mowi a co bedzie..sie obada..
poważna sprawa...
myślisz że tam był?
Ciekawe czy spotkał się tam z "dziadkiem z wermachtu"?
Niby dowcip a jaki refleksyjny...
Monet....takie mam na czarnej liście.2,3,9,11,13,15,18,20,23,25,26,28,33,34,36,39
Monet...cieszę się,że Panu odpowiadają i jest Pan w jakimś stopniu ukontentowany
Lilu za chwilcie dzwonie..dobrze
musze jesze zadzwonic w jedno miejsce..
do za chwilcie..
musze jesze zadzwonic w jedno miejsce..
do za chwilcie..
Wpada facet do apteki i krzyczy:
- Ludzie! PrzepuÂśćcie mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!
Ludzie poruszeni - przepuśÂcili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
- Dwie prezerwatywy proszę
co jest
mariucha
- 4/10 ?
- Ludzie! PrzepuÂśćcie mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!
Ludzie poruszeni - przepuśÂcili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
- Dwie prezerwatywy proszę
co jest
mariucha
- 4/10 ?
