Wpisy 1 174 844 – 1 174 943
18 października 2012 23:14 → 18 października 2012 23:59, 100 wpisów
max...ostatni tydz. miałam zrypany na maksawiec teraz nie powiem trza odreagować chodz troszku
mieszell ..a pewnie ...ja tez musiałem sie odstresowac jak zaczałem w piatek skończyłem wczoraj po 14
Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka.
Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa.
Mówi do dziadka:
- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem!
- Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu...
- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!
- A jak myślisz Jasio, po czym ten tygrys się ślizgał?
Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa.
Mówi do dziadka:
- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem!
- Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu...
- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!
- A jak myślisz Jasio, po czym ten tygrys się ślizgał?
max...nie max co Ty mozesz mi zrypaćnie no zycieale cio tam najważniejsze że zdrowie jest z resztą to i tak i jeszcze na wiele innych sposobów
miszell..wszytko gra ... tylko inaczej piszesz i dlatego sie zapytałem
Lottom.-jesteś przeciwnikiem integracji?(z batożeniem to dobry pomysł)
max...teraz to hmmmjesce chwilka i bede musiała mojemu dać kolacje bo wrócił z popoale narazie gra na kompie i twierdzi, że nie jest głodnywięc mikorfalówka poczeka
miszell...no zawsze tak spię rano kawa i dalej lulu tak gdzies okło 12 lub 13 wstaje
max...by see zrobił pewnie, on nie jest wymagajacy, ale jednak odgrzeje mu ten sloiki tak wszystkie ambitniejsze obiadki on gotuje, ja jedynie obieram i kroje
max...zaginął?kiedys czytałam, ze jej nawet pierścionek zaręczynowy kupował
miszell ..ja wiem czy dobrze ..całe życie przespać ..nocą grasuję
miszell..no przepadł ..tak sie nia zauroczył że przepadł ..chyba że jest juz W LaS Vegasssssssssss
max...ja tez jestem noocna sowąod zawsze wolałam sie nocami uczyć, czy nawet pracować
miszell..i krzysio rurka tez przepadł juz 3 dni go nie ma ..był dzisiaj o 14 ale ja spałem ...cos wychaczył albo lata na lesne ssaki
max...zawsze jak miałam na rano to maskara ze wstawaniem i zawsze spózniona 5 min
max...krzysio czuwa napewnonapiszemy pare zdań i wleci z partyzantki znów
max...nie mamale wiesss na solarke już jie chodze, więc nie lubie bialej skory
miszell ..wiem on idzie tam po kawy i jest ,,,a teraz sie cieszy już łobuzuu
max...cialo opalone zdrowiej wygląda fakt, ale jednak po solarce zaczeły mi wychodzsić pieprzyki i wole być zdowa niz opalona i z jakimś "rakiem"
lotomat...i moze i mam i leje na tojak się jie podoba to nara
max...słońce nie jest zdrowe, a solarka juz w ogoleteraz to polananie natryskowe jest ale też kosztuje jakos 150zl na tydz. eee tam jestem biała, a nie mulatka więc zycie
Dobra ruszam na szlak ...i dzida
miszel...pa wypoczywaj do 14 ... pozdrów swojego partnera
miszel...pa wypoczywaj do 14 ... pozdrów swojego partnera
sielaw
wszyscy
miszell...ja to chodze 2 razy na miesiąc wygrzewam korzonki i zatoki ...bo bolą strasznie ...
jak tam rozrabiaki wygrane??? wytargaliscie coś od TS ?
miszell...dla jednych dużo dla innych normalka a jeszcze innych groszowe sprawy
lottomat....
przez 5lat chodziłam 2-5lat na eske i stwierdzilam, ze niesą ważiejsze sprawy niz opalona skorka
Leci para gejów samolotem. Jednemu się zachciało seksu i mówi do drugiego
- Choć się pobzykamy.
- No co ty, tu jest za dużo ludzi.
- Ale nikt nie zwraca uwagi. Sam popatrz...
Gej wstał i głośno zapytał
- Czy ma ktoś z państwa długopis ?!!!!
Żaden z pasażerów się nie odezwał więc chłopięta zabrały się za siebie.
W trakcie wysiadania z samolotu stewardesa zauważyła ze jeden mężczyzna jest obrzygany..
- Dlaczego nie poprosił pan o torebkę ??
- Nie jestem głupi... jeden poprosił o długopis to go wyruchali...
- Choć się pobzykamy.
- No co ty, tu jest za dużo ludzi.
- Ale nikt nie zwraca uwagi. Sam popatrz...
Gej wstał i głośno zapytał
- Czy ma ktoś z państwa długopis ?!!!!
Żaden z pasażerów się nie odezwał więc chłopięta zabrały się za siebie.
W trakcie wysiadania z samolotu stewardesa zauważyła ze jeden mężczyzna jest obrzygany..
- Dlaczego nie poprosił pan o torebkę ??
- Nie jestem głupi... jeden poprosił o długopis to go wyruchali...
Na początku rejsu samolotem piloci włączają mikrofon i mówią do pasażerów standardowe pytanie. Zapominają jednak go wyłączyć i po chwili w całym samolocie słychać głos jednego z nich:
- do szczęścia potrzebny mi jest tylko ktoś, kto by mi obciągnął druta i mocna kawa...
Jedna ze stewardess przerażona leci do kabiny powiedzieć im o mikrofonie, a jeden z pasażerów krzyczy za nią:
- nie zapomnij o kawie!
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm⌠OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef nie tylko żonę, ale i chałupę.
- do szczęścia potrzebny mi jest tylko ktoś, kto by mi obciągnął druta i mocna kawa...
Jedna ze stewardess przerażona leci do kabiny powiedzieć im o mikrofonie, a jeden z pasażerów krzyczy za nią:
- nie zapomnij o kawie!
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm⌠OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef nie tylko żonę, ale i chałupę.
