Wpisy 1 130 903 – 1 131 002
26 września 2012 12:40 → 26 września 2012 13:38, 100 wpisów
lila..rób tak jak maxwelka do konca zycia ok
lila...
lila ..ty ty czemu tak zmieniłaś za wscześniej typuje w profilu ..ja wiem dobrze myśle ze ty słabo uwazasz trafi ..nic nie ma czym chwali wyobrazasz tutu
Lila
No to sądząc po Twoich liczbach na nie w moim porannym szaleństwie nie było skutecznej metody. Trudno spróbujemy kiedy indziej
No to sądząc po Twoich liczbach na nie w moim porannym szaleństwie nie było skutecznej metody. Trudno spróbujemy kiedy indziej
dobra juz wychodzę i dam 1..1/1 ..dzis nie bede typuje w profilu i znikówa..
krzysio..wcześnie typuję bo komp szwankuje i potem mogę nie zdążyć
krzysio..Ty nie lukaj tyle xxx bo jak rura na amen zmięknie to kaplica
kondziu...wczoraj chciałam kupic nowy ale kumpel powiedział że tylko jest taśma do wymiany więc niech wymienia
kondziu,..taaa srajtaśme to Ty sobie załóż .Zrób sobie z niej korone a berło wiesz gdzie masz
KOCIO...meble? Okz miłą chęcią.Jakbym zrobiła mebel to na pniu by się sprzedał za kupę siana
tak meble pracuje przy produkcji mebli głównym odbiorcą jest ikea
kondziu...bo spokojna ale teściowa potrafi mi podnieść ciśnienie,chyba tylko ona to potrafi
oj wiem to lila. Mojej żonie nikt tak nie podnosi oleum do głowy
majwoj..paski pionowe kolorowe się na monitorze pojawiają a jak nacisnę listwę nad F6 lub F8 to znikają i właśnie c***e się pojawiały i ledwo wizę co piszę
lila m.dorotka
lila - bo komputera się nie pizga o ścianę , tylko za okno
za okno, a ja już tam mknę
wszystkim pooooooowodzenia
okrutnie wielkiego
lila - bo komputera się nie pizga o ścianę , tylko za okno
za okno, a ja już tam mknę
wszystkim pooooooowodzenia
okrutnie wielkiego
chyba muszę HAUS Verboten dać mojej teściowej bo to wszystko przez nią
lila, ja na twoim miejscu już tego bejsbola bym polerował. wtedy po takim ubytku złych emocji na 100% cyferki zaczęłyby wchodzić, jak ta lala
kondziu...dobrze że,nie mieszkam z teściami bo basebola na kogo innego bym polerowała
m.dorotka
No ja tam w tematach sprzętu się nie wypowiadam. Raz w życiu "naprawiłam" Kasprzaka przy pomocy pętelki z kordonka (gumkę recepturkę gwizdnęłam trochę wcześniej, bo to stan wojenny był i gumki do włosów za cholerę się nie udało się kupić). No i okazało się, że kordonek kółko i napędzający je silniczek to nie jest to co sprzęt grający lubi najbardziej. Magnetofon zaliczył zgon, mój tyłek kontakt pierwszego stopnia z laczkiem ojca a rodzinka na stałe odsunęła mnie od czegokolwiek co się podłącza do prądu
No ja tam w tematach sprzętu się nie wypowiadam. Raz w życiu "naprawiłam" Kasprzaka przy pomocy pętelki z kordonka (gumkę recepturkę gwizdnęłam trochę wcześniej, bo to stan wojenny był i gumki do włosów za cholerę się nie udało się kupić). No i okazało się, że kordonek kółko i napędzający je silniczek to nie jest to co sprzęt grający lubi najbardziej. Magnetofon zaliczył zgon, mój tyłek kontakt pierwszego stopnia z laczkiem ojca a rodzinka na stałe odsunęła mnie od czegokolwiek co się podłącza do prądu
dorotko..ja jak kiedyś sobie naprawiałam zmachol to kabelkami dotknęłam do palca i dobrze że korki wyskoczyły bo pewnie bym już była w królestwie niebieskim