Wpisy 1 035 229 – 1 035 328
27 lipca 2012 03:30 → 27 lipca 2012 05:51, 100 wpisów
14,17,21,33,40,59
Robal 36 ja nie jestem najlepszy ale chciałbym jak na przykład Hern i zdrapek nie bedzie
tylko znam te multi od 1996 roku i wkurza mnie to już ale mam fajny zestawik na 6 liczb
>> 3. hern 2011-07-05 20:58:02
Dziękuję Trochę sie w to bawie, jednak to wszystko
s z c z ę ś c i e . <<
Dziękuję Trochę sie w to bawie, jednak to wszystko
s z c z ę ś c i e . <<
A taka sama, jak teraz ilość zakładów ? czy jednak ciut więcej ?
najgorsze są wtorki,czwartki,soboty w tych dniach trzeba ograniczyć wysyłanie
śpi i pewnie t e ż chrapie, to tego "swojego hłopa" nie doczyta
Robal na Pasko nie dam nic powiedzieć i nie dam się z prowokować
Robal 36 jeszcze się nie urodził taki człek co by wszystkim dogodził
motto na dziś
motto na dziś
Robal 36 nie wszystko obserwuję bo mam pracę jak co niektórzy nie mają co robić i piszą ***oły bez urazy
bez urazy
ale można też czasem ciekawe rzeczy wyczytać -
Paradoks strzelby i służącego,
którego twórcą jest David Hume, który badał zagadnienia związane z przyczyną i skutkiem. Zauważył, że to co wiemy na temat dochodzących do nas bodźców, to tylko one same i ich następstwo czasowe. Jednym zdaniem mamy bodziec - czas i reakcję. Tak naprawdę nie wiemy nic.
Bierzemy strzelbę, celujemy w tarczę, naciskamy spust. Stojący z znacznej odległości od tarczy człowiek pada martwy. Nie wiemy jak to się stało, ale zabiliśmy człowieka. Mogło się jednak tak zdarzyć, że złośliwy służący wyjął nam nabój ze strzelby, stanął za nami i huknął w momencie, gdy my nacisnęliśmy spust. Będziemy wtedy mieli dokładnie to samo wrażenie, że to my spowodowaliśmy wystrzał, śmierć, ponosimy z całym przekonaniem i poczuciem winy konsekwencje czynu, mimo że naprawdę było inaczej. Przy ustalaniu jakichkolwiek związków przyczynowo-skutkowych bardzo często tworzymy
interpretację, a nie fakty.
ale można też czasem ciekawe rzeczy wyczytać -
Paradoks strzelby i służącego,
którego twórcą jest David Hume, który badał zagadnienia związane z przyczyną i skutkiem. Zauważył, że to co wiemy na temat dochodzących do nas bodźców, to tylko one same i ich następstwo czasowe. Jednym zdaniem mamy bodziec - czas i reakcję. Tak naprawdę nie wiemy nic.
Bierzemy strzelbę, celujemy w tarczę, naciskamy spust. Stojący z znacznej odległości od tarczy człowiek pada martwy. Nie wiemy jak to się stało, ale zabiliśmy człowieka. Mogło się jednak tak zdarzyć, że złośliwy służący wyjął nam nabój ze strzelby, stanął za nami i huknął w momencie, gdy my nacisnęliśmy spust. Będziemy wtedy mieli dokładnie to samo wrażenie, że to my spowodowaliśmy wystrzał, śmierć, ponosimy z całym przekonaniem i poczuciem winy konsekwencje czynu, mimo że naprawdę było inaczej. Przy ustalaniu jakichkolwiek związków przyczynowo-skutkowych bardzo często tworzymy
interpretację, a nie fakty.
jeden
?
**********************************
**************************************************************
?
**********************************
**************************************************************
nie zerknę, bo mi się durne otworzyć nie chce
spisałem sobie wyniki może jak czas będzie chwilkę po kminić, zagram po kuponie
spisałem sobie wyniki może jak czas będzie chwilkę po kminić, zagram po kuponie