Wpisy użytkownika vento
Łącznie 1 436 wpisów w archiwum, pokazane od nr 96 710. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
Madga<
mag<
mag<
tylko 1100km zupełnie jak na Hel,ale jaka atmosfera,słońce,plaża,gorący piasek,mnustwo ludzi,restałracji,ceny zupełnie tak jak w Polsce,dziewczyny opalające się bez biustonoszy itp.
mag<< ponieważ to ciasto jest bardzo cienkie i po rozwałkowaniu w przeciągu kilku min. wkładane do pieca.
mag<
Mysia-pysia<
Przyczyna jest bardzo prosta!.Te wygrane o których mówiła mysia-pysia
pochodzą z lat prosperity gospodarczej Donalda,a w czasie dobrej koniunktury ludzie grają i wygrywają.Natomiast obecnie jest kryzys
który pociąga za sobą spadek grających i proporcjonalnie zmniejsza liczbę wygrywających.Czyli wygrywali bo grali.
pochodzą z lat prosperity gospodarczej Donalda,a w czasie dobrej koniunktury ludzie grają i wygrywają.Natomiast obecnie jest kryzys
który pociąga za sobą spadek grających i proporcjonalnie zmniejsza liczbę wygrywających.Czyli wygrywali bo grali.
Szara strefa??,może!!,ale wątpię by ona utrzymywała ten kraj na powierzchni!!.Wiesz który kraj w EU ma najwięcej emigrantów???,odp.
Włoch.Dam ci dla przykładu lata 1980-85,i w tych latach z Włoskich wiosek wyparowało ponad 50% ludności.Przeważnie emigrowali do USA,Niemcy,Holandia,Szwajcaria itp. ...Dzisiejsze Włoch to nie te same jakie były np.10lat temu!,dlaczego??,bo emigranci lat 50-60-70-80 są już za starzy na wycieczki do kraju,to automatycznie odbija to się usługach,handlu,gastronomi,hotelarstwie,motoryzacji itp. ...
Włoch.Dam ci dla przykładu lata 1980-85,i w tych latach z Włoskich wiosek wyparowało ponad 50% ludności.Przeważnie emigrowali do USA,Niemcy,Holandia,Szwajcaria itp. ...Dzisiejsze Włoch to nie te same jakie były np.10lat temu!,dlaczego??,bo emigranci lat 50-60-70-80 są już za starzy na wycieczki do kraju,to automatycznie odbija to się usługach,handlu,gastronomi,hotelarstwie,motoryzacji itp. ...
Tomcio1972<< to dlaczego jest zaznaczone 80??,a nie tak jak mówisz liczba 25
Kogucik19<
Ja też coś za typuje,ale moje są wysłane!
16,36,48,73,75
03,33,38,48,75
16,36,48,73,75
03,33,38,48,75
A jaki jest odsetek wygranych metodą chybił trafił???.Taki sam czy mniejszy od samodzielnych skreśleń???
Emeryt ma rację Bravo!!,jedni są sympatyczni w jednym niku a jeśli chcą być "be" to piszą pod innym nikiem,a najgorsze jest to,że mentalności tak łatwo nie zmieni i żeby się ukrywał pod 20-nikami to tak nie ukryje wrednej natury.Teraz będę nasłuchiwał kto mi odpowie:))
mag<
przez to marz morzliwość rozmawiać z człowiekiem a nie net-cyborgiem,który pluje ci w twarz za rogiem.Mag jeśli nie masz z tym problemów(czytaj rozdwojenie jażni) to nie powinnaś odpowiadać.Pozdrawiam:)))
Oj Kogut19 jaki ty musisz być samotna!,widzisz do czego to przyszło!,że dzisiaj musisz gadać sama ze sobą!,paranoja!!
edi8<< co tam on ale Ja jak dopadnę tego ptaka to mu pióra wyczesze!!
http://www.dailymail.co.uk/news/article-1252375/Con-Air-UK-Flights-Polish-criminals-home--cost-25million.html
Con Air UK: Flights take Polish criminals home - and the cost to you is £25million<<<<<<<<
Con Air UK: Flights take Polish criminals home - and the cost to you is £25million<<<<<<<<
Oj Lila wróciła!,jak to dobrze.Ps.mi nie podobały się te poprzednie fotki;)).Pozdr.
Magda<<
Kogut19<
Zelus<
Mam pytanie,czy metoda chybił/trafił generuje wyższym współczynnik wygranych???,od metody własnych skreśleń???
Zawsze mówiłem,że nie powinna się stylizować bo naturalni wygląda lepiej.Dobranoc:))papa
Gdy zbyt bardzo chcemy wygranej i za często chodzimy do TS w 99% zostaniemy z pustymi rękoma.Na własnej skórze się przekonałem,że jak
skreślałem zupełnie przypadkowo to o wiele więcej i częściej wygrywałem.Lepiej jest czasami zaprzestać.Pozdr.
skreślałem zupełnie przypadkowo to o wiele więcej i częściej wygrywałem.Lepiej jest czasami zaprzestać.Pozdr.
Witam:))Kogucik19<
pozostałych ignorować(np.mnie bo też prowokuję),ale nie możesz narzucać innym swego zapatrywania bo to też objaw nie wychowania.
Pozdr.
Pozdr.
Magda<
Dzisiaj wysłałem 12 zakładów MM.
3/5
3/5
4/5(13,18,19,61,48-ta jedna mnie trochę zawiodła)
3/5
3/5
4/5(13,18,19,61,48-ta jedna mnie trochę zawiodła)
ricardos<
Dzikus--a skąd wiesz że hosia wygrała!!!,może tylko dała se spokój z TS-em.
No prawie zgadłem!;)cholera ale by się pojechało!,choćby na tydzień,
bo mi ta polska wychodzi żebrami.Gdyby nie ten ogólny kryzys w
Włoszech,Hiszpanii to bym do tego gó-na nawet nie zaglądał.Pozdr.
bo mi ta polska wychodzi żebrami.Gdyby nie ten ogólny kryzys w
Włoszech,Hiszpanii to bym do tego gó-na nawet nie zaglądał.Pozdr.
Dzikus<< ale fajne masz skrzydła zupełnie jak "Ikar"!,
Ikar-multipaskowy,fajnie brzmi;)))
Ikar-multipaskowy,fajnie brzmi;)))
Multi Multi 22.02.2010 14.00 Poniedziałek
1 10 15 25 27 29 31 35 43 46
48 49 54 57 58 60 61 65 70 73 Plus:35
Witam :))
1 10 15 25 27 29 31 35 43 46
48 49 54 57 58 60 61 65 70 73 Plus:35
Witam :))
Robal36<
Robal36<<< wiesz bardzo dobrze, że te osoby nie mają pełnej władzy i
wpływu na zasady działania TS-u, a czy tam są Panie cz Panowie to nie odgrywa żadnego znaczenia.Ważne jest by na zewnątrz TS sprawiał
wrażenie dobrze zarządzanej "organizacji charytatywnej".
Madziu<< bez urazy,jak by każdy wziął sprawy w swoje ręce,to by inaczej ta polska wyglądała.Pozdr.
wpływu na zasady działania TS-u, a czy tam są Panie cz Panowie to nie odgrywa żadnego znaczenia.Ważne jest by na zewnątrz TS sprawiał
wrażenie dobrze zarządzanej "organizacji charytatywnej".
Madziu<< bez urazy,jak by każdy wziął sprawy w swoje ręce,to by inaczej ta polska wyglądała.Pozdr.
Magda<< możesz mieć takie wrażenie,z faktu iż mogłem polemizować nie świadomie z twoim innym nikiem,i prze to masz takiewrażenie.Pozdr.
Witam:))chwyciłem jeden bardzo interesujący komentarz i warto się nim zainteresować.Pozdr.:))Pomyśl 100 razy nim to zrobisz!!Nie zakładaj kolejnego spożywczaka jeśli masz już 10 w promieniu 100 m.Jak nie masz koncepcji na życie to pseudo działalność nie jest panaceum na to.Założysz napier...długów i doprowadzisz do upadku np.hurtownie.Ona zwolni ludzi i znowu bezrobocie wzrośnie.Towar Ci da bo jak nie ona to inna.Głupi kapitalizm gdzie liczy się sprzedaż a nie rentowność tejże.Teraz robię na etacie ale bawiłem się w działalność i nie był to spożywczak ani jakis podobny powielany pomysł.Wycofałem sie w porę.A kiedyś było łatwiej i taniej.I nie liczcie krasnale na te 20.tys. z UP.Większość z was długo będzie żałować decyzji o działalności.!!A za reklamy na bilbordach typu:astronomiczna pora na własną działalność ktoś powinien beknąć.Wodę z mózgu robią ludziom a ich długi wszystkich obciażą!!
Spójrzcie na współczynnik wygranych w MM na stronie TS wzrost o 50%,
a jednak komuś się udało.Pozdr.i spadam!
a jednak komuś się udało.Pozdr.i spadam!
Katy<< spróbuj obstawić powtórkę z ostatniego
losowania+koleją+postępującą czyli:
18,19,71,72,34
Ale też niczego nie gwarantuję.Pozdr.
losowania+koleją+postępującą czyli:
18,19,71,72,34
Ale też niczego nie gwarantuję.Pozdr.
Dzisiaj na pewno wejdą nieparzyste/parzyste z tego węża
11,13,17,21,40
10,14,18,28,78
11,13,17,21,40
10,14,18,28,78
Tak ale kiedyś była moda na końcówki np.4,6,7...,dzisiaj widzę że występują dziesiątkami (x-xx-xx,xx-x--x...)
Emeryt << i nawet przekonać się nie che(prosić błagać a ona swoje) ;))).Pozdr.
http://www.dailymail.co.uk/news/article-1253025/28-firms-plan-job-cuts-year-shocking-report-warns.html
To gdzie się teraz podziejemy???
To gdzie się teraz podziejemy???
Jeśli opracowałeś to przy pomocy translatora google to tak jak byś lizał lizaka przez szybę.Ten język jak większość języków nie można przetłumaczy,uchwycić polski odpowiednik.Do tego należy dorzucić dialekt,kulturę mowy,przyzwyczajenia często widziane przez Polaków jako wulgaryzmy a dla miejscowych codzienność.Murphy masz trochę zawężony horyzont i wyrywasz słowa z tekstu.Prowokujesz i manipulujesz faktami.
Kogucik19<
Gdzie jest te nasze sumienie czatu "murphy",chyba nie dorwało go własne???,bo by wyglądało jak by sam walną sobie gola.
Magda<
Magda<
Wcześniej obstawiałem na 5 i w niedzielę padła mi w lutyn druga 4/5 i muszę przejść na 3,czyli:
05,24,26
12,25,52
38,20,21
78,80,08
76,22,23
25,26,40
72,73,15
52,53,58
05,24,26
12,25,52
38,20,21
78,80,08
76,22,23
25,26,40
72,73,15
52,53,58
danteV i murphy<
Tak trudno,ale administrator tej strony powinien z tym coś zrobić,a
nic nie robi,tylko przyłącza się to raz po tej stronie, to po drugiej!!!!
nic nie robi,tylko przyłącza się to raz po tej stronie, to po drugiej!!!!
Emerty<< ten to nie jest edi8!!,to zupełnie ktoś inny,mi on wygląda
na danteV
na danteV
Magda!!!,Magda!!! na twoja niekorzyść wywołałem wilka z lasu.Ps.
jutro może być jatka hahaha
jutro może być jatka hahaha
Pasko!!! wytłumacz mi co znaczy ten nik >vonkrzychu< bo zaczynam się
irytować!!!
irytować!!!
Magda<
Mariuncio75<< ciebie ktoś podrywał???,bo jeśli tak to musi być z Ciecie niezła laska! hahaha
Mariunci75<< jestem tego samego zdania,ale dodam "czarnym pedofilo
stanowcze nie".Ps. do Magdy nie mam nic,bo super z niej babka.
stanowcze nie".Ps. do Magdy nie mam nic,bo super z niej babka.
Lila super obrazek:),chyba trochę musiało Ci zająć czasu,by to narysować.Pozdr.
Cia ragazzi< Magda-chyba nie masz problemów z lotto???,
ps.podejrzewam że tego typu rozwiązanie próbuje przeforsować lobby
lekarskie, a właściwie psycholodzy,bo w Polsce niema zwyczaju chodzenia do psychologa,gdy mamy jakieś problemy.Bronią się jak mogą ,a w kryzysie tylko Lotto-pazzi mają stały i pewny zysk.
ps.podejrzewam że tego typu rozwiązanie próbuje przeforsować lobby
lekarskie, a właściwie psycholodzy,bo w Polsce niema zwyczaju chodzenia do psychologa,gdy mamy jakieś problemy.Bronią się jak mogą ,a w kryzysie tylko Lotto-pazzi mają stały i pewny zysk.
ricardos<< radze tobie kupić paczkę cukierków miętowych,bo po 22,15
jak zjesz sobie tak dwa-trzy to lepiej ci to zrobi.Pozdr;)))
jak zjesz sobie tak dwa-trzy to lepiej ci to zrobi.Pozdr;)))
Ja postawię na powtórki,może coś wskoczy???,zobaczymy!
18,19,25,61,63
76,53,54,73,74
10,52,78,80,14
12,25,34,64,72
18,19,25,61,63
76,53,54,73,74
10,52,78,80,14
12,25,34,64,72
Stach gdzieś te fotkę zrobił???,mi się wydaje że to Rzeszowska Starówka,hahahah
Mam cie misiaczku my chyba się spotkamy ma sali pachnącej formaliną.
Pa pa
Pa pa
Od rana czekałam dziś na zapowiadane ochłodzenie, które miały przynieść wiatry z
południa. Wcześniej jednak poczułam wiatry od Buszmena, który po zjedzeniu
kolejnej porcji mizerii z naszych ogórków pół dnia przesiedział na kompostowniku. :(
Po południu zaczął jednak wiać wreszcie lekki wiatr. Pootwierałam więc wszystkie
okna, aby chłodny wietrzyk mógł pohulać sobie po domu. To jest nasza
klimatyzacja. Buszmen ją wynalazł :)
Ach, tęsknię za polskim śniegiem i mrozem ! - no i za eksem, ma się rozumieć ;)
Nic to. Rozmarzyłam się dziś trochę. Córka dziś miała dyżur i ugotowała obiad,
tym razem bez mizerii z ogórków z naszego wspaniałego i obfitego warzywnika.
Buszmen przyniósł dziś do wieczornego oglądania film "Deep throat 9" z Alexis
Texas w roli głównej. Polecam całą serię "Deep throat", szczególnie na takie
chłodne wieczory, jak dziś.
Widzę, że Buszmen jest już napalony i nie może się doczekać wieczoru. Jest dobrze :)
Mimo wiatru było wciąż na tyle gorąco, ze wzięłam nasze kochane króliczki do
domku. Króliczka siedziała w kuchni, królik w pralni, oddzieleni dwiema kratkami
wstawionymi w ramę drzwi, przez które się widziały ale nie mogły się gryźć.
Udawały że się ignorują, co u królików jest znakiem, że może się pobzykają.
Zupełnie jak ja i Buszmen. Damy im się spotkać "twarzą w twarz" w weekend i
zobaczymy, czy się będą biły, czy uprawiały seks. Boję się, że w tym drugim
przypadku Buszmen nie da mi spokoju przez cały weekend ;)
Przesiedziałam cały dzionek na werandzie, patrząc za okno i udając że ignoruję
konieczność dalszego produkowania raportów. Managerka co chwilę wprowadzała
zmiany, więc musiałam zmieniać formaty i dane. Uch, jak ja tego nie lubię! No
ale nic, trzeba było tę sprawozdawczość skończyć, zupełnie jak Piszczyk :)
Podlałam też doniczki i wypuściłam kury i kaczki. Przy okazji zerwałam też kilka
dojrzałych naszych malin...
Od strony warzywnika przy kompostowniku, ślicznie skrzeczały dziś kakadu
żółtoogniaste. Siedziały na mojej limonce pomiędzy królikarnią w cottage garden,
a zbiornikami wodnymi i letnią kuchnią. Mój ogród ożył wręcz cudowną muzyką
przy przepięknym świetle zachodzącego słońca.
Tylko te suszące się leginsy Buszmena na sznurku pomiędzy żywopłotem, a
drzewkiem eukaliptusowym psuły trochę tę jakże romantyczną atmosferę.
Jutro porzeźbię sobie trochę łydki i pójdę pod górkę zdjąć je ze sznura.
południa. Wcześniej jednak poczułam wiatry od Buszmena, który po zjedzeniu
kolejnej porcji mizerii z naszych ogórków pół dnia przesiedział na kompostowniku. :(
Po południu zaczął jednak wiać wreszcie lekki wiatr. Pootwierałam więc wszystkie
okna, aby chłodny wietrzyk mógł pohulać sobie po domu. To jest nasza
klimatyzacja. Buszmen ją wynalazł :)
Ach, tęsknię za polskim śniegiem i mrozem ! - no i za eksem, ma się rozumieć ;)
Nic to. Rozmarzyłam się dziś trochę. Córka dziś miała dyżur i ugotowała obiad,
tym razem bez mizerii z ogórków z naszego wspaniałego i obfitego warzywnika.
Buszmen przyniósł dziś do wieczornego oglądania film "Deep throat 9" z Alexis
Texas w roli głównej. Polecam całą serię "Deep throat", szczególnie na takie
chłodne wieczory, jak dziś.
Widzę, że Buszmen jest już napalony i nie może się doczekać wieczoru. Jest dobrze :)
Mimo wiatru było wciąż na tyle gorąco, ze wzięłam nasze kochane króliczki do
domku. Króliczka siedziała w kuchni, królik w pralni, oddzieleni dwiema kratkami
wstawionymi w ramę drzwi, przez które się widziały ale nie mogły się gryźć.
Udawały że się ignorują, co u królików jest znakiem, że może się pobzykają.
Zupełnie jak ja i Buszmen. Damy im się spotkać "twarzą w twarz" w weekend i
zobaczymy, czy się będą biły, czy uprawiały seks. Boję się, że w tym drugim
przypadku Buszmen nie da mi spokoju przez cały weekend ;)
Przesiedziałam cały dzionek na werandzie, patrząc za okno i udając że ignoruję
konieczność dalszego produkowania raportów. Managerka co chwilę wprowadzała
zmiany, więc musiałam zmieniać formaty i dane. Uch, jak ja tego nie lubię! No
ale nic, trzeba było tę sprawozdawczość skończyć, zupełnie jak Piszczyk :)
Podlałam też doniczki i wypuściłam kury i kaczki. Przy okazji zerwałam też kilka
dojrzałych naszych malin...
Od strony warzywnika przy kompostowniku, ślicznie skrzeczały dziś kakadu
żółtoogniaste. Siedziały na mojej limonce pomiędzy królikarnią w cottage garden,
a zbiornikami wodnymi i letnią kuchnią. Mój ogród ożył wręcz cudowną muzyką
przy przepięknym świetle zachodzącego słońca.
Tylko te suszące się leginsy Buszmena na sznurku pomiędzy żywopłotem, a
drzewkiem eukaliptusowym psuły trochę tę jakże romantyczną atmosferę.
Jutro porzeźbię sobie trochę łydki i pójdę pod górkę zdjąć je ze sznura.
W piątek miałam tyle pracy, że nie zdążyłam się wpisać na forum, poza
obrządzeniem forum Australia.
A ponieważ wskrzesiłam piątkowe obiadki z przyjaciółmi, piątek zakończyłam już
w sobotę :o) wesoło było... aż buszmen wyhaftował do kompostownika :(
Sobota i niedziela były gorące dzięki wiatrom z północy. Nie zrobiłam w
ogrodzie tego, co planowałam, bo było za ciepło. W sobotę wsiałam następną
skrzynkę sałaty, wypieliłam jeden taras i zrobiłam dwa prania, trzy zmywania,
jedno posprzątanie letniej kuchni, jedno prasowanie leginsów Buszmena, no i
jeden seks z Buszmenem. A wieczorem na 21:30 poszliśmy na film "The Road",
najbardziej realistyczna wersje końca świata jaką widziałam. Fantastyczna
sceneria i ponura historia, Viggo Mortensen w głównej roli to strzał w
dziesiątkę. Nie polecam oglądania tego filmu zimą i wieczorem, latem o pranku
oraz wiosną i jesienią w środku dnia.
Niedzielę odsypiałam, po kilku lekkich robótkach w ogrodzie zdecydowałam się
na wykoszenie pół metra kwadratowego bazylii, z której liści zrobiłam pesto.
Wyszło go ze dwa litry, porozdawałam znajomym i sąsiadom. Bazylię przycięłam
jakieś 25 cm nad ziemia i nawiozłam, więc powinna dać drugi plon. Siedząc
wśród ziół i
patrząc na błękitnie kwitnący płożący rozmaryn wpadłam na pomysł, żeby go
posadzić w króliczym ogrodzie, gdzie mam już kilka roślin o błękitnych
kwiatach: agapanty i szałwie. Będę mnożyć rozmaryn gdy się trochę ochłodzi.
Sądzę, ze Buszmen i nasze króliczki będą z tego błękitu zadowolone.
Dziś ma być jeszcze goręcej, jakieś 36 stopni w cieniu. Jak zwykle w upalne
dni króliki są zamknięte w domu, a kury i kaczki wypuszczone na ogród. Na
szczęście w lutym noce są już chłodniejsze, jutro ma przyjść przelotny deszcz,
który zmagazynuję w naszych zbiornikach i przez następny tydzień temperatury
będą w okolicy 26 stopni, co mi się bardzo podoba. Może wreszcie zacznę
przekopywać potwornie zachwaszczone miejsce na ogródek w stylu wiejskim, na co
się czaję od dwóch tygodni! Na Buszmena i córkę niestety nie mam co liczyć.
Pewnie znowu zrobię mizerię do obiadu - jedyny ogórek, jaki zasadziłam owocuje
jak cholera i nie nadążamy jeść!
Buszmen codziennie bega za nim jak szalony i nie daje rady na bieżąco go
zrywać. Codziennie też oddaje do kompostownika sraczkę od tej mizerii.
obrządzeniem forum Australia.
A ponieważ wskrzesiłam piątkowe obiadki z przyjaciółmi, piątek zakończyłam już
w sobotę :o) wesoło było... aż buszmen wyhaftował do kompostownika :(
Sobota i niedziela były gorące dzięki wiatrom z północy. Nie zrobiłam w
ogrodzie tego, co planowałam, bo było za ciepło. W sobotę wsiałam następną
skrzynkę sałaty, wypieliłam jeden taras i zrobiłam dwa prania, trzy zmywania,
jedno posprzątanie letniej kuchni, jedno prasowanie leginsów Buszmena, no i
jeden seks z Buszmenem. A wieczorem na 21:30 poszliśmy na film "The Road",
najbardziej realistyczna wersje końca świata jaką widziałam. Fantastyczna
sceneria i ponura historia, Viggo Mortensen w głównej roli to strzał w
dziesiątkę. Nie polecam oglądania tego filmu zimą i wieczorem, latem o pranku
oraz wiosną i jesienią w środku dnia.
Niedzielę odsypiałam, po kilku lekkich robótkach w ogrodzie zdecydowałam się
na wykoszenie pół metra kwadratowego bazylii, z której liści zrobiłam pesto.
Wyszło go ze dwa litry, porozdawałam znajomym i sąsiadom. Bazylię przycięłam
jakieś 25 cm nad ziemia i nawiozłam, więc powinna dać drugi plon. Siedząc
wśród ziół i
patrząc na błękitnie kwitnący płożący rozmaryn wpadłam na pomysł, żeby go
posadzić w króliczym ogrodzie, gdzie mam już kilka roślin o błękitnych
kwiatach: agapanty i szałwie. Będę mnożyć rozmaryn gdy się trochę ochłodzi.
Sądzę, ze Buszmen i nasze króliczki będą z tego błękitu zadowolone.
Dziś ma być jeszcze goręcej, jakieś 36 stopni w cieniu. Jak zwykle w upalne
dni króliki są zamknięte w domu, a kury i kaczki wypuszczone na ogród. Na
szczęście w lutym noce są już chłodniejsze, jutro ma przyjść przelotny deszcz,
który zmagazynuję w naszych zbiornikach i przez następny tydzień temperatury
będą w okolicy 26 stopni, co mi się bardzo podoba. Może wreszcie zacznę
przekopywać potwornie zachwaszczone miejsce na ogródek w stylu wiejskim, na co
się czaję od dwóch tygodni! Na Buszmena i córkę niestety nie mam co liczyć.
Pewnie znowu zrobię mizerię do obiadu - jedyny ogórek, jaki zasadziłam owocuje
jak cholera i nie nadążamy jeść!
Buszmen codziennie bega za nim jak szalony i nie daje rady na bieżąco go
zrywać. Codziennie też oddaje do kompostownika sraczkę od tej mizerii.
Może ktoś zna namiary do wydziału który zajmuje się przestępstwami internetowymi,bo mam mały problem.WSZYSTKIE PODPOWIEDZI BĘDĄ MILE WIDZIANE
mag/ to samymi paragrafami narysowłaś te kwiatki??,ale wyszły super;))
Robal-może ty nie widziałeś,ale ktoś na pewno widział,nie mówiąc o monitoringu;))
Magda__ ty jak zawsze bardzo tajemnicza!,ale pomimo tego bardzo Ciebie gorąco pozdrawiam;))
Lila___komu chcesz przyświecić tą latarka???,ale musiałaś się napracować by coś takiego zrobić,coś pięknego;))
Raczej w sobotę tego nie zrobię ale ollle ole pero' risposta sara' di piu curosa ,dopo domani!,ha!
Witam wszystkich straszni piknie,podam cos na 22.15
41,61,78,47,36
56,57,58,59,61
76,54,21,12,34
41,61,78,47,36
56,57,58,59,61
76,54,21,12,34
Torsan__ nie przejmuj sie na forum sa dziewczyny co by ci pokazaly swoje;)
Witam:)),wiecie dlaczego tereny Polski powinny byc zgermanizowane??,
ze wzglendow na wasza kurewsa-polska mentalnosc!!!.Wieczne narzekanie,glendzenie,a jesli macie rozwiazac jakies problemy! to
oczywiscie niema nikogo,kazdy spych odpowiedzialnosc na trzeciego!,bo
to nie moja sprawa,bo nie bede brudzil sobie rak,bo mam rodzine,a inni jej nie maja,bo jestem katolas,bo nie bede sie sprzeciwial proboszczowi,bo krzywo sasiedzi na nas spojrza.wy jestescie zera!,
zera bez osobowosci.Pozdr.
ze wzglendow na wasza kurewsa-polska mentalnosc!!!.Wieczne narzekanie,glendzenie,a jesli macie rozwiazac jakies problemy! to
oczywiscie niema nikogo,kazdy spych odpowiedzialnosc na trzeciego!,bo
to nie moja sprawa,bo nie bede brudzil sobie rak,bo mam rodzine,a inni jej nie maja,bo jestem katolas,bo nie bede sie sprzeciwial proboszczowi,bo krzywo sasiedzi na nas spojrza.wy jestescie zera!,
zera bez osobowosci.Pozdr.
Widzę że bronią się jak cholera!!!,czyli strasznie oporna ta masa!!!,
aaaaaaa potraktuję to po staropolsku!!!,olewam wszystkich! i niech sprawy same się toczą swoim torem ,a jak psy szczekają karawana musi jechać dalej.Pozdr.;))
aaaaaaa potraktuję to po staropolsku!!!,olewam wszystkich! i niech sprawy same się toczą swoim torem ,a jak psy szczekają karawana musi jechać dalej.Pozdr.;))
Tak na pewno!,jak ja coś dopisz to zaraz się zaczyna wojna!,oh te baby!