Wpisy użytkownika medea76
Łącznie 25 043 wpisów w archiwum, pokazane od nr 929 567. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
Witam
Jestem zakręcona jak precelek, bo w pracy zusuwanie takie, że taczki nie ma kiedy załadować
Lila
Profesor
Żelka
Jestem zakręcona jak precelek, bo w pracy zusuwanie takie, że taczki nie ma kiedy załadować
Lila
Profesor
Żelka
Mnie wyszło 6,16,22, a do towarzystwa 14,25,63,68,80 lub ewentualnie 1,28,39,40,44,71. Jednak moje pomysły pozostaną pomysłami wirtualnymi bo znowu nie było jak wysłać kuponiku na 14
A czy ktoś ma jakiś pomysł na cyferkę pewniaczka do mini, bo jakoś nie mam weny
Lila
To takie moje rozważania teoretyczno-intuicyjne , bo brak racjonalnych przesłanek dla szóstki
To takie moje rozważania teoretyczno-intuicyjne , bo brak racjonalnych przesłanek dla szóstki
Bardziej mi żal, że sprawdziłam skuteczności wczorajszego chybionego CH/T, bo coś mi mówi, że dzisiaj zestaw 8,16,22,24,45 miałby szansę
Bo jeszcze TS spełni twoją prośbę i w stringach vel stroju Borata losowania poprowadzi ... wiadomo kto
Boszzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz jak dobrze, że nie grałam, bo w najlepszym przypadku miałabym 4/9
Witam wszystkich bardzo serdecznie z słonecznego acz przedburzowo parnego Dolnego Śląska
To przechodzi ludzkie pojęcie : rano wyrzuciłam kupon z 1,16,80 jako powtórkami i zagrałam inaczej
wojtas
Masz rację tylko, że wniosek jest prosty jak się decydujesz na zapłacenie podatku od złudzeń to nie kombinuj tylko wyślij jeden kupon z pierwszymi płodami intuicji i pod żadnym pozorem nie dumaj czy są realne czy nie ...
Masz rację tylko, że wniosek jest prosty jak się decydujesz na zapłacenie podatku od złudzeń to nie kombinuj tylko wyślij jeden kupon z pierwszymi płodami intuicji i pod żadnym pozorem nie dumaj czy są realne czy nie ...
Witam wszystkich po weekendzie bez netu a dodatkowo weekendzie porażek w bojach z TS
Ja to mawianio w czasach minionego ustroju robiliśmy tak jak trzeba a wyszło jak zawsze
Ja to mawianio w czasach minionego ustroju robiliśmy tak jak trzeba a wyszło jak zawsze
kosmaty dziękuję za kwiaty
Jak tam mini, bo jakoś szczęścia nie mam.
Jak tam mini, bo jakoś szczęścia nie mam.
Mi wyszło dzisiaj na 14.00 po wieczornej burzy mózgu coś takiego:
16,18,25,45,46,50,57,58,67,72 a wykopałam z kuponu 6,9,11,22 oraz 24 bo mi nie pasowały do wybranych.
Nie mam jak sprawdzić swojej teorii w praktyce z powodu , ale jak się komu spodobają cyferki to bierzcie i wygrywajcie
16,18,25,45,46,50,57,58,67,72 a wykopałam z kuponu 6,9,11,22 oraz 24 bo mi nie pasowały do wybranych.
Nie mam jak sprawdzić swojej teorii w praktyce z powodu , ale jak się komu spodobają cyferki to bierzcie i wygrywajcie
pieknaja
u mnie też na razie jest to nieodwzajemniona sympatia
kosmaty
Ja tak ciągle mam 1/5 lub 2/5 to moje przekleństwo plus wersja wyrafinowana jak chińska tortura wodna czyli 5 zakładów i w każdym jedna z cyferek w układzie 1/5
u mnie też na razie jest to nieodwzajemniona sympatia
kosmaty
Ja tak ciągle mam 1/5 lub 2/5 to moje przekleństwo plus wersja wyrafinowana jak chińska tortura wodna czyli 5 zakładów i w każdym jedna z cyferek w układzie 1/5
Robal
Masz 100 % rację Bez przysłowiowego łutu szczęścia można skreślać i skreślać i nie wyjść poza zwrotu stawki w co 10 tym losowaniu Prosty przykład wczoraj z 14. Chodziło za mną 48,65 i to koniecznie jako zakład na 2 skreślenia z +. Chodziło, chodziło a w kolekturze oczywiście chciałam podszept podświadomości lepiej wykorzystać i dodadałam 6 cyferek no i zrezygnowałam z plusa. I tak zamiast 120 zeta mam 4 zł . To nie był mój dzień
Masz 100 % rację Bez przysłowiowego łutu szczęścia można skreślać i skreślać i nie wyjść poza zwrotu stawki w co 10 tym losowaniu Prosty przykład wczoraj z 14. Chodziło za mną 48,65 i to koniecznie jako zakład na 2 skreślenia z +. Chodziło, chodziło a w kolekturze oczywiście chciałam podszept podświadomości lepiej wykorzystać i dodadałam 6 cyferek no i zrezygnowałam z plusa. I tak zamiast 120 zeta mam 4 zł . To nie był mój dzień
Szanowni koledzy toż my sami winni temu, że zdymisjonowana przez naszą judeochrześcijańską kulturę starożytna boginii Fortuna się zbiesiła. Przecież każdy z nas prosi ją zazwyczaj o inny zestaw cyferek no a ... jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził
pieknaja
Dziękuję za przekazanie i proszę o przekazanie ode mnie w ilości hurtowej oraz z sukcesy w tamtejszym odpowiedniku TS
Dziękuję za przekazanie i proszę o przekazanie ode mnie w ilości hurtowej oraz z sukcesy w tamtejszym odpowiedniku TS
Robal
Fortuna to była bogini. Był co prawda św. Fortunat, ale on nie z tej branży
Fortuna to była bogini. Był co prawda św. Fortunat, ale on nie z tej branży
Dlatego między innymi odpuściłam sobie jakiś czas temu wszelkie systemy. Co z tego, że na wytypowanych 13 licz w MM trafiam 7 jeśli one nigdy nie układają się w 4/4. A w tym przykładowym systemie koszt gry to 12,50 czyli kurczę środki na 5 losowań
Ja tu kombinuję jak koń pod górę a pewnie padną 25,67,9,73,46, które uznałam za niemożliwe i wykopałam z swoich typów
islandorka
Wytypowałam taką 10 jak na moim profilu, ale nie mam jak posłać, bo z pracy nie ma szans dzisiaj się urwać nawet na 5 minut i nikt z kolegów do miasta się nie wybiera służbowo. A znając moje szczęście zawsze tak jest, że jak nie mam możliwości wysłania takiego zakładu to właśnie jest ten szczęśliwy
Wytypowałam taką 10 jak na moim profilu, ale nie mam jak posłać, bo z pracy nie ma szans dzisiaj się urwać nawet na 5 minut i nikt z kolegów do miasta się nie wybiera służbowo. A znając moje szczęście zawsze tak jest, że jak nie mam możliwości wysłania takiego zakładu to właśnie jest ten szczęśliwy
islandorka
Zawsze pozostaje mi szczęśliwy chybik, który najpierw mojej mamie a potem mi przyniósł 4/5 czyli jak by nie patrzeć 17,50 zł na czysto na dalszą grę
Zawsze pozostaje mi szczęśliwy chybik, który najpierw mojej mamie a potem mi przyniósł 4/5 czyli jak by nie patrzeć 17,50 zł na czysto na dalszą grę
Islandorka
Ów twór maszyny losującej to : 1/12/28/40/72
A jedna znajoma co jakiś czas puszcza taki : 7/20/30/33/60/72/76 bo już kilka razy trafiła 4/7 i cały czas ma nadzieję, że w końcu będzie 7/7 a nie ma czasu i pomysłów na typowanie swoich cyferek
Ów twór maszyny losującej to : 1/12/28/40/72
A jedna znajoma co jakiś czas puszcza taki : 7/20/30/33/60/72/76 bo już kilka razy trafiła 4/7 i cały czas ma nadzieję, że w końcu będzie 7/7 a nie ma czasu i pomysłów na typowanie swoich cyferek
emeryt i za próbę poprawy nam humoru
kris
Nie ma problemu. Praw autorskich sobie nie zastrzegłam. Co więcej z czystej szczerej życzliwości mam nadzieję, że miałbyś co najmniej 9/10
kris
Nie ma problemu. Praw autorskich sobie nie zastrzegłam. Co więcej z czystej szczerej życzliwości mam nadzieję, że miałbyś co najmniej 9/10
kris
A nie powiem, bo jeszcze mi panów bez szyi przyślesz po te 2,50 jeśli mnie zawiodła intuicja
A na poważnie też Śląsk tylko, że Dolny
A nie powiem, bo jeszcze mi panów bez szyi przyślesz po te 2,50 jeśli mnie zawiodła intuicja
A na poważnie też Śląsk tylko, że Dolny
trisetum
Ja tak miałam jak jakiś czas temu miałam szczęście do chybików i przy pewnej starszej pani znajomej babki z kolektury odebrałam dwa razy pod rząd 20 zł to potem ta pani puszczała mojego chybika. Szkoda tylko, że jak się dobra passa skończyła to powiedziała mi o tym z taką pretensją w głosie jakby to była moja wina
Ja tak miałam jak jakiś czas temu miałam szczęście do chybików i przy pewnej starszej pani znajomej babki z kolektury odebrałam dwa razy pod rząd 20 zł to potem ta pani puszczała mojego chybika. Szkoda tylko, że jak się dobra passa skończyła to powiedziała mi o tym z taką pretensją w głosie jakby to była moja wina
Lila
Zgadzam się z Tobą 18 powinna już była co najmniej 2 razy wyskoczyć z bębna a czai się jak czajnik lub partyzant radziecki za wygódką
Zgadzam się z Tobą 18 powinna już była co najmniej 2 razy wyskoczyć z bębna a czai się jak czajnik lub partyzant radziecki za wygódką
trisetum
W ostateczności to też jakaś metoda równie dobra jak inne
A propos przypomniała mi się taka historia jak to moje koleżanki z pracy kiedyś chciały grać starym dobrym sposobem by każda osoba z 6 w pokoju typowała jedną. A żeby nie było banalnie to decyzją komisyjną miały to być albo dni urodzenia albo jakiś wymiar (buta, stanika, ciuchów) lub rejestracja własnego samochodu. Jedna z koleżanek stwierdziła, że poda rozmiar ciuchów czyt. 46 dziewczyny uznały jednak, że go zaniżyła i poprawiły na 48 ... no i oczywiście poleciało 46 i trafiłyśmy trójkę, ale na kawę i ciastko dla każdego starczyło
W ostateczności to też jakaś metoda równie dobra jak inne
A propos przypomniała mi się taka historia jak to moje koleżanki z pracy kiedyś chciały grać starym dobrym sposobem by każda osoba z 6 w pokoju typowała jedną. A żeby nie było banalnie to decyzją komisyjną miały to być albo dni urodzenia albo jakiś wymiar (buta, stanika, ciuchów) lub rejestracja własnego samochodu. Jedna z koleżanek stwierdziła, że poda rozmiar ciuchów czyt. 46 dziewczyny uznały jednak, że go zaniżyła i poprawiły na 48 ... no i oczywiście poleciało 46 i trafiłyśmy trójkę, ale na kawę i ciastko dla każdego starczyło
ulala
Ja też zatypowałam na profilu 50 w dziesiątce, bo nie byłam jej tak do końca pewna. 13 mnie zaskoczyłaś
Ja też zatypowałam na profilu 50 w dziesiątce, bo nie byłam jej tak do końca pewna. 13 mnie zaskoczyłaś
kosmaty
W mojej niewysłanej acz pożyczonej przez krisa 2221 dziesiątce jest 57 więc trzymam kciuki za Twoją trójkę
ulala
Do 55 nie mam szczęścia jeśli chodzi o typowanie jej do powtórek. Zawsze robię to kiedy jej gościnne występy się kończą.
W mojej niewysłanej acz pożyczonej przez krisa 2221 dziesiątce jest 57 więc trzymam kciuki za Twoją trójkę
ulala
Do 55 nie mam szczęścia jeśli chodzi o typowanie jej do powtórek. Zawsze robię to kiedy jej gościnne występy się kończą.
kosmaty
A co myślisz o takich cyferkach do mini, bo chodzą za mną od sobotniego losowania : 10,34,41 + któreś z tych 12,18,32,39,26,23. Coś chyba wymodzę, choć decyzja będzie trudna szczególnie, że z braku środków finansowych mogę niestety puścić tylko dwa zakłady. Czyli będzie ostra jazda bez trzymanki w stylu moje autorskie chybił-trafił
A co myślisz o takich cyferkach do mini, bo chodzą za mną od sobotniego losowania : 10,34,41 + któreś z tych 12,18,32,39,26,23. Coś chyba wymodzę, choć decyzja będzie trudna szczególnie, że z braku środków finansowych mogę niestety puścić tylko dwa zakłady. Czyli będzie ostra jazda bez trzymanki w stylu moje autorskie chybił-trafił
A w ramach zmiany tematu, co myślicie o najnowszym newsie na temat przeboju wśród prezentów komunijnych czyli jeżach pigmejskich ?
Cytując klasyka ludziom to się w .... poprzewracało z dobrobytu a robić nie ma komu
A na poważnie jak sobie przypomnę jakim frajerem byłam ciesząc się jak Murzyn szkiełkiem "żelaznym" zestawem komunijnym lat 80-tych czyli kolorowy elektroniczny zegarek w komplecie z kalkulatorem i długopisem a do tego ruska biżuteria z czerwonego złota dobierana na zasadzie by jak najwięcej złomu było, bo kto by się tam takimi drobiazgami jak estetyczny wygląd martwieł
Cytując klasyka ludziom to się w .... poprzewracało z dobrobytu a robić nie ma komu
A na poważnie jak sobie przypomnę jakim frajerem byłam ciesząc się jak Murzyn szkiełkiem "żelaznym" zestawem komunijnym lat 80-tych czyli kolorowy elektroniczny zegarek w komplecie z kalkulatorem i długopisem a do tego ruska biżuteria z czerwonego złota dobierana na zasadzie by jak najwięcej złomu było, bo kto by się tam takimi drobiazgami jak estetyczny wygląd martwieł
kosmaty
Dzięki za podpowiedź. Muszę trochę nad tym i pewnie coś wymyślę
Lila
Mnie też to zaskoczyło. W necie na zdjęciach wygląda zupełnie zwyczajnie jak normalny jeż europejski. Zgadzam się, że trzeba być chyba po lobotomii by takiemu małemu dziecku kupować takie zwierzątko.
Dzięki za podpowiedź. Muszę trochę nad tym i pewnie coś wymyślę
Lila
Mnie też to zaskoczyło. W necie na zdjęciach wygląda zupełnie zwyczajnie jak normalny jeż europejski. Zgadzam się, że trzeba być chyba po lobotomii by takiemu małemu dziecku kupować takie zwierzątko.
kosmaty
Mi się podobała taka piąteczka, która padła jakiś czas temu 10,32,36,39,40 i tak sobie myślę by ją przerobić : 10,32,34,39,40
Mi się podobała taka piąteczka, która padła jakiś czas temu 10,32,36,39,40 i tak sobie myślę by ją przerobić : 10,32,34,39,40
Lila
Bo z komuniami to w ogóle robi się ostatnio niezły cyrk. Wśród znajomych miałam kilka przypadków gdy koszt takiego przyjęcia był większy niż wesela i to bardzo wypasionego
Bo z komuniami to w ogóle robi się ostatnio niezły cyrk. Wśród znajomych miałam kilka przypadków gdy koszt takiego przyjęcia był większy niż wesela i to bardzo wypasionego
kosmaty
Czyli nie jestem osamotniona w klubie miłośników parki 39,40
Czyli nie jestem osamotniona w klubie miłośników parki 39,40
Lila
A ten zestaw to w jakim kolorze, bo ja białym a marzyłam o niebieskim i poryczałam się jak głupia. Roweru nie dostałam bo nie umiałam, nie umiem dzisiaj i pewnie się już nie nauczę na nim jeździć. Jednak rodzina znajac moją pasję czytelniczą podarowała mi ilustrowaną Biblię oraz Biblię Tysiąclecia ( na takim śmieszym przypominającym bibiłę papierze). Moja religijność się nie podniosła, ale obycie kulturalne to i owszem bo prezent przeczytałam... kilka lat później
A ten zestaw to w jakim kolorze, bo ja białym a marzyłam o niebieskim i poryczałam się jak głupia. Roweru nie dostałam bo nie umiałam, nie umiem dzisiaj i pewnie się już nie nauczę na nim jeździć. Jednak rodzina znajac moją pasję czytelniczą podarowała mi ilustrowaną Biblię oraz Biblię Tysiąclecia ( na takim śmieszym przypominającym bibiłę papierze). Moja religijność się nie podniosła, ale obycie kulturalne to i owszem bo prezent przeczytałam... kilka lat później
Lila
Bo to były tak naprawdę takie gadżety reklamowe do rozdawania klientom. Ktoś je wyczaił i zaczął ściągać do Polski jako w pełni wartościowe a u nas... wiadomo jak było
Bo to były tak naprawdę takie gadżety reklamowe do rozdawania klientom. Ktoś je wyczaił i zaczął ściągać do Polski jako w pełni wartościowe a u nas... wiadomo jak było
Lila
A to by się zgadzało, bo w mojej pipidówie jedyny obracający tym dobrem prywaciarz przywoził je z Wiednia
Tak czasy były takie, że pamiętam do dziś zachwyt przywiezionymi z rajchu pisakami w niesamowitym zestawie 24 kolorów
A to by się zgadzało, bo w mojej pipidówie jedyny obracający tym dobrem prywaciarz przywoził je z Wiednia
Tak czasy były takie, że pamiętam do dziś zachwyt przywiezionymi z rajchu pisakami w niesamowitym zestawie 24 kolorów
Lila
O żelkach Haribo kupowanych na sztuki u prywaciarza nawet nie wspomnę
O żelkach Haribo kupowanych na sztuki u prywaciarza nawet nie wspomnę
Lila
Gumy kulki to przywozili u mnie z Węgier, ale produkowali je zdaje się Turcy. Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, bo dżinsowy szlak z Turcji miał różne odgalęzienia.
Gumy kulki to przywozili u mnie z Węgier, ale produkowali je zdaje się Turcy. Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, bo dżinsowy szlak z Turcji miał różne odgalęzienia.
Lila
Masz na myśli te czarne z lukrecją ? U mnie na szczęście najczęściej sprzedawali oryginalne Haribo z paczek. Ale masz rację, że podróby też sprzedawano. U mnie z racji bliskości granicy czeskiej królowały słodycze zza południowej granicy : lentilki, czekolada studencka no i orzechy arachidowe w takiej czerwonej lub kakaowej skorupce. Ktoś te w czerwonej skorupce podrabiał tylko, że zamiast deficytowych orzechów była suszona jarzębina. O dziwo mi smakowała podobnie jak prażona z solą soja. I nawet dzisiaj brakuje mi tego smaku.
Masz na myśli te czarne z lukrecją ? U mnie na szczęście najczęściej sprzedawali oryginalne Haribo z paczek. Ale masz rację, że podróby też sprzedawano. U mnie z racji bliskości granicy czeskiej królowały słodycze zza południowej granicy : lentilki, czekolada studencka no i orzechy arachidowe w takiej czerwonej lub kakaowej skorupce. Ktoś te w czerwonej skorupce podrabiał tylko, że zamiast deficytowych orzechów była suszona jarzębina. O dziwo mi smakowała podobnie jak prażona z solą soja. I nawet dzisiaj brakuje mi tego smaku.
Lila
Ilość szlabanów od mamy za jedzenie oranżadek i maniakalne wyżeranie Vibovitu brata miałam astronomiczną. Dobrze, że mama z nowej szkoły bobym nie raz na pupie nie mogła usiąść.
Ilość szlabanów od mamy za jedzenie oranżadek i maniakalne wyżeranie Vibovitu brata miałam astronomiczną. Dobrze, że mama z nowej szkoły bobym nie raz na pupie nie mogła usiąść.
Lila
Szkoda, że sprzedali produkt Nestle, bo to co teraz produkują pod tą marką to już nie to samo
Szkoda, że sprzedali produkt Nestle, bo to co teraz produkują pod tą marką to już nie to samo
Lila
A zapomniałam wspomnieć, że oranżadę w woreczku kochałam trudną do zrozumienia z perpektywy czasu miłością. No i te oczekiwanie na imprezy rodzinne na które mama kupowała aż całą skrzynkę pepsi w butelkach 0,25 l .
Ja też bardziej tęsknię nie za smakiem tylko tym poczuciem dziecięcego zachwytu nad takimi drobnymi przyjemnościami i dreszczykiem emocji zanim się do nich człowiek dorwał. A teraz idę do marketu ... to już nie to
A zapomniałam wspomnieć, że oranżadę w woreczku kochałam trudną do zrozumienia z perpektywy czasu miłością. No i te oczekiwanie na imprezy rodzinne na które mama kupowała aż całą skrzynkę pepsi w butelkach 0,25 l .
Ja też bardziej tęsknię nie za smakiem tylko tym poczuciem dziecięcego zachwytu nad takimi drobnymi przyjemnościami i dreszczykiem emocji zanim się do nich człowiek dorwał. A teraz idę do marketu ... to już nie to
Lila
I pewnie dlatego dzieciaki teraz nie umieją się już z niczego cieszyć jak my no i potrzebują coraz to bardziej wymyślnych pomysłów na coraz bardziej odlotowe prezenty Ciekawe czy mamy schroniska dla jeży ? Bo te maluchy raczej w naszym klimacie są bez szans jeśli jakiś idiota go wyrzuci z domu
I pewnie dlatego dzieciaki teraz nie umieją się już z niczego cieszyć jak my no i potrzebują coraz to bardziej wymyślnych pomysłów na coraz bardziej odlotowe prezenty Ciekawe czy mamy schroniska dla jeży ? Bo te maluchy raczej w naszym klimacie są bez szans jeśli jakiś idiota go wyrzuci z domu
krzysio
Mówię, więc jestem. Takie moje motto. Jak zamilknę to będzie znaczyć, że czas szykować się na stypę jak mawiają moi znajomi
Mówię, więc jestem. Takie moje motto. Jak zamilknę to będzie znaczyć, że czas szykować się na stypę jak mawiają moi znajomi
kosmaty
Jak sobie przypomnę ten dreszcz podniecenia jak w TV ogłaszali, że z Kuby cały kontenerowiec pomarańczy (tych zielonych) dla ponad 30 mln narodu to aż się łezka w oku kręci.
Jak sobie przypomnę ten dreszcz podniecenia jak w TV ogłaszali, że z Kuby cały kontenerowiec pomarańczy (tych zielonych) dla ponad 30 mln narodu to aż się łezka w oku kręci.
Lila
No to mamy wspólny pogląd na tę sprawę. Na szczęście na tą o której pisałam mnie nie zaproszą z przyczyn technicznych
No to mamy wspólny pogląd na tę sprawę. Na szczęście na tą o której pisałam mnie nie zaproszą z przyczyn technicznych
kathy
Lila
Ja miałam gorzej, bo rodzina w Australii więc i dolary nie takie jak trzeba w związku z czym w naszym lokalnym peweksie miałam stałe problemy z zakupem towaru
Lila
Ja miałam gorzej, bo rodzina w Australii więc i dolary nie takie jak trzeba w związku z czym w naszym lokalnym peweksie miałam stałe problemy z zakupem towaru
A i mam jeszcze takie wspomnienie z wyjazdu rekreacyjno-handlowego do Bułgarii. W Rumunii miałam takie dziwne przeczucie, że warto by kupić miejscowe podróbki Barbii za jakieś 15 centów. Tylko kto by tam 12-letnią smarkulę słuchał. Mama kupiła mi w końcu aż dwie i chwatit. Na handel kupiono : namioty, śpiwory itp. A w Jugosławi wszyscy widząc naszą polską rejestrację i moje nierozpakowane lalki za szybą pytali właśnie o nie, bo z jakiś powodów zabawki były tam po prostu monstrualnie drogie. I tak sprzedałam lalki po 2 dolary za sztukę a namioty, śpiwory i reszta badziewia wróciła do kraju i jeśli się nie mylę gdzieś tam pałęta się po pawlaczach od ponad 20 lat
Lila
Tak świat się zmienił. Kiedyś Czesi mieli do nas żal, że wywozimy od nich cytrusy i człowiek celnikowi musiał się tłumaczyć z jednej cytryny a teraz pierwszą rzeczą jaką robiły dziewczyny z czeskich delegacji to prosiły o pilotowanie na naszych targowiskach i centrach handlowych
Tak świat się zmienił. Kiedyś Czesi mieli do nas żal, że wywozimy od nich cytrusy i człowiek celnikowi musiał się tłumaczyć z jednej cytryny a teraz pierwszą rzeczą jaką robiły dziewczyny z czeskich delegacji to prosiły o pilotowanie na naszych targowiskach i centrach handlowych
Ja wybrałam drugi "alternatywny" scenariusz :
16,18,25,45,46,50,57,58,67,72
ale jak czytam co inni obstawiają to pozostaje mi liczyć na to, że pan J.L będzie losował, bo będę miała jakieś szanse. Szczególnie, że kris 2221 pożyczył ode mnie cyferki i byłoby mi głupio gdyby stracił te 2,5 złotego
16,18,25,45,46,50,57,58,67,72
ale jak czytam co inni obstawiają to pozostaje mi liczyć na to, że pan J.L będzie losował, bo będę miała jakieś szanse. Szczególnie, że kris 2221 pożyczył ode mnie cyferki i byłoby mi głupio gdyby stracił te 2,5 złotego
Lila
Nie mam pojęcia, bo dorwałam się do komputera po losowaniu i nie słyszałam kto ma nas dzisiaj "torturować".
Nie mam pojęcia, bo dorwałam się do komputera po losowaniu i nie słyszałam kto ma nas dzisiaj "torturować".
modest77
Ciekawe czy to samo powiesz gdy komornik przyjdzie Cię licytować jak się za bardzo w zabawę z maszynami wciągniesz
Ciekawe czy to samo powiesz gdy komornik przyjdzie Cię licytować jak się za bardzo w zabawę z maszynami wciągniesz
U mnie w mieście to po prostu plaga, szczególnie wśród ludzi niezamożnych i niepracujących. Właściwie nie ma tygodnia by nie przychodziła rozhisteryzowana matka lub żona i ze łzami w oczach prosiła o pomoc, bo nakazy zapłaty przychodzą jeden za drugim albo panowie bez szyi pukają do drzwi.
modest
Do czasu bo już od starożytności wiadomo, że w hazardzie zarabia ten kto go organizuje a nie ten co gra. Jak to mówią nałogowcy kasyno zawsze wychodzi na swoje podobnie jak TS.
Do czasu bo już od starożytności wiadomo, że w hazardzie zarabia ten kto go organizuje a nie ten co gra. Jak to mówią nałogowcy kasyno zawsze wychodzi na swoje podobnie jak TS.
Trzy trafiłam
A na poważnie kto losuje wieczorem bo nie mam dźwięku ?
A na poważnie kto losuje wieczorem bo nie mam dźwięku ?
Stało się z uwagi na wyniki wczorajszego wieczornego losowania fundusz hazardowy uległ wyczerpaniu w związku z czym przechodzimy z realu do wirtualu w typowaniu
Jeśli mogę coś zasugerować to w mini chciałam obstawić coś z tych 1,2,6,10,12,15,26,32,34,35,38,41
Jeśli mogę coś zasugerować to w mini chciałam obstawić coś z tych 1,2,6,10,12,15,26,32,34,35,38,41
mirnam
pieknaja
Wszyscy nas kojarzą z tą grą. Bo to kiedyś była tradycyjna gra w polskich wsiach a potem grę zapomniano a rymowanka została i ma sie dobrze w przedszkolach. Najśmieszniejsze jest to, że owi jaworowi ludzie nie pochodzą od nazwy mojego miasta. Po prostu po wojnie jak na Ziemiach Odzyskanych i wyzwolonych przez Rosjan z zegarków i rowerów trzeba było przywrócić piastowskie korzenie komuś niemiecki Jauer skojarzył się z drzewem i tak zostało. Najlepsze jest to, że nikt za diabła nie wie co owo Jauer znaczyło bo na pewno nie jest niemieckie słowo a jedynie zniemczenie jakiejś wcześniejszej słowiańskiej (?) nazwy.
pieknaja
Wszyscy nas kojarzą z tą grą. Bo to kiedyś była tradycyjna gra w polskich wsiach a potem grę zapomniano a rymowanka została i ma sie dobrze w przedszkolach. Najśmieszniejsze jest to, że owi jaworowi ludzie nie pochodzą od nazwy mojego miasta. Po prostu po wojnie jak na Ziemiach Odzyskanych i wyzwolonych przez Rosjan z zegarków i rowerów trzeba było przywrócić piastowskie korzenie komuś niemiecki Jauer skojarzył się z drzewem i tak zostało. Najlepsze jest to, że nikt za diabła nie wie co owo Jauer znaczyło bo na pewno nie jest niemieckie słowo a jedynie zniemczenie jakiejś wcześniejszej słowiańskiej (?) nazwy.
kosmaty
No i trzymam wieczorem intenstywnie kciuki za twoje mini, bo niestety po wczorajszej wieczornej klęsce w MM musiałam przejść do typujących niepraktykujących
No i trzymam wieczorem intenstywnie kciuki za twoje mini, bo niestety po wczorajszej wieczornej klęsce w MM musiałam przejść do typujących niepraktykujących
Emeryt
A w Polanicy skończyli już te prace renowacyjne, bo jakiś czas już tam nie byłam, ale znajoma która była w zeszłym roku mówiła, że jeszcze coś robią ? Wampierzyce A co planujesz tylko bazylikę czy także drogę krzyżową i szopkę ? Boże jak dawno tam nie byłam. Trzeba będzie w końcu nadrobić zaległości
A w Polanicy skończyli już te prace renowacyjne, bo jakiś czas już tam nie byłam, ale znajoma która była w zeszłym roku mówiła, że jeszcze coś robią ? Wampierzyce A co planujesz tylko bazylikę czy także drogę krzyżową i szopkę ? Boże jak dawno tam nie byłam. Trzeba będzie w końcu nadrobić zaległości