Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 48 49 50 ... 92 93
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

BEZ... K A S Z A N Y !!!!!!!!!!!!!!

2006-03-27 (22:36)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 55 723
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Moi Drodzy zyczliwi Forumowicze.

Wodomierze zamontowano nam z urzedu przy okazji montowania nowych pionów wodociagowych. Wszystkim identyczne. Moja sasiadka, takze samotna, ma nawewt 2 m3 wiecej zimnej wody (zuzyutej) niz ja. Wodomierze sa w zamknietych szafkach na kluczyki na klatce schodowej.



Sa legalizowane. Robili to fachowcy. Kapie sie rano i wieczorem pod prysznicem. Naczynia bardzo dokladnie plucze, bo nie bede jadla chemii (plyn do mycia naczyn).

Kapiac sie pod natryskiem puszczam silny strumien wody, bo chce sie zrelaksowac i porzadnie wyplukac. Pranie w pralce - program plukania nastawiam na 2x, bowiem nie lubie gdy na ubraniu jest proszek do prania, który osiada na moim ciele. Jednak w tym czasie pralam tylko 3 razy.

NIE gotuje obiadów, bo nie chce mi sie. Czasami ziemniaki i mrozone jarzyny.

Dla Nory gotuje 4-litrowy gar ryzu raz na 3 dni. Czesto zastepuje to puszka.

Nora wypija 1 lkitr wody dziennie, czasami wiecej.

Ja wypijam 8 szklanek herbaty, nie wiecej niz 2 litry.

Trafia mnie szlag.



Liczniki mam na wysokoci oczu. Wielkiwe cyfry. Nie ma mowy bym Lle odczytala. Dzisiaj byl protokól odbioru liczników i to samo odczytal fachowiec.



Lepiej mi sie oplacilo placic ryczalt za dwie osoby (bo syn jest zameldowany), niz te cholerne i porzymusowe liczniki.



W lecie bedzie tragedia. Mam naslonecznione wciekle mieszkanie i kilkka razy dziennie wchodze pod prysznic, by zmyc z siebie sól. Autentycznie jestem slona i nie znosze tego.



Montowali polscy hydraulicy.



A co to bedzie, gdy umyje okna, rozmroze lodówke i porzadnie sprzatne po tych robotach wykonczeniowych, które jeszcze trwaja w mojej kuchni, lazience i pierwszym przedpokoju? Jeszcze gipsuja, ocieplaja rury i obudowuja. Ja naprawde zwariuje.

Bede chodzila do Odry sie kapac, albo zaczne lsapac deszczówke z odpadami z Zakladów Chemicznych w Policach.



LICZNIKOM NA WODE MÓWIE ZDECYDOWANIE - NIE!
2006-03-27 (23:08)

status halah
Data rejestracji: 2005-01-30
Ilość postów: 1207

604
wpis nr 55 730
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Liczniki wody to dobra sprawa ,Fobiu sadze ze podlaczyli Ci liczniki nie wyzerowane a fachowcy podczas remontu zuzyli tyle wody i gdzie musieli to zapisac ,sadze ze przy rozsadnym uzywaniu wody {nie moze nic cieknac } powinna miec okolo 3 metry zuzyte nie wiecej na miesiac, sumujac wode ciepla i zimna,,,,
2006-03-27 (23:21)

status Jasze
Data rejestracji: 2003-09-04
Ilość postów: 4426

25
wpis nr 55 735
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

1.Liczniki mogly byc nie wyzerowane.

2.Moze byc jeszcze jeden licznik tzw.odczytu cyrkulacji.

Wówczas odejmuje sie od licznika zuzycia wody iloc metrów wody z licznika cyrkulaji.
2006-03-27 (23:36)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 55 741
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Nic mi nie cieknie, W lazience zalozylam nowa baterie. W kuchni dziala sprawnie.

Liczniki nie byly wyzerowane, bylo na nich ok 200 litrów. Ale po kazdej kapieli widze jak to cholerstwo leci do przodu.

Mam dosyc liczników.

Malo poetyckie.

I jakies takie jakby z kaszana.

Trudno. bede placila, albo chodzila kapac sie do siostry. Ona nie ma liczników.
2006-03-27 (23:55)

status halabarda
Data rejestracji: 2003-09-16
Ilość postów: 218

32
wpis nr 55 746
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Droga Fiobio

zuzycie wody masz duze, ale moze jak pisze Jasze nie byly wyzerowane. Na protokole instalacji lub na kartonowych metkach powinien byc podany stan poczatkowy.

Dla przykladu - dom gdzie mieszkam (brak cieplej wody ) mial w lutym 224 m3 zuzycia wody. Mieszkanców 52, co daje 4,3 m3 na osobe. Bywaly miesiace, ze bylo mniej i wiecej. Towarzycho generalnie nie oszczedza - nikt nie ma liczników. Tak wiec zuzycie jest duze, u Ciebie prawie 200% wiecej (masz jeszcze tydzien), wiec co nie gra.

Na marginesie - Zaklad wodociagów z góry zaklada, ze suma wyników zuzycia z poszczególnych lokali bedzie mniejsza niz wskazania licznika glównego.

Milego dnia .
2006-03-28 (00:03)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 751
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jedno jest pewne Droga Fobiu.Albo liczniki chodza u ciebie *2,albo wodociagi postanowily dolozyc \"troszeczke\".Nie odpuszczaj!!Moja mama miala kiedy SPORO doplacic...odwolanko i jako sie okazalo ,ze po dwa kubiki wody jej \"przypadkowo dolozyli,he,he.Od tamtej pory same nadplaty,ale co miesiac zapisuje stan licznika,tak na wszelki wypadek.

Pozdrawiam .
2006-03-28 (15:48)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 55 769
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ciag dalszy \"lania wody\".

Nic mi nie moge dolozyc, bowiem liczniki mam zamontowane tuz przy drzwiach wejciowych do mieszkania, w zamknietej szafce, do której kluczyk mam ja i sasiadka. Sasiadka korzysta z tego samego pionu. Pion z ciepla i zimna woda, na tym pietrze obsluguje tylko nasze dwa mieszkania. Obie mamy takie wskazania.



Stan liczników przed montazem wskazywal ok. 200 litrów. To kropla w morzu. Dokladnie nie spisalam, ale nie bede sie uzerala o pare litrów, to mieszne.



Fakt, ze codziennie, kilka razy musze zmywacpodloge, bo w budynku od listopada caly czas trwaja roboty budowlane - montaz nowych pionów, obudowa rur itp. Cala klatka schodowa lacznie z windami jest w bialym pyle osiadajacym na ubraniu, wlosach, który dodatkowo wnosimy do domu i sam takze sie wdziera przy kazdym uchyleniu drzwi.

Ja nawet oddycham tym pylem.

Tna jakie plyty, wierca dziury, szpachluja, maluja. I nie robia tego systematycznie, pietrami, ale raz sa na parterze, za dwie godziny na V p., cofaja sie na II p., potem jada na X... Mozna dostac szalu.

Byl mozez tego powodu jest takie zuzycie wody, nie wiem.Gdy zakonczasie te prace, wówczas bede miala realny stan zuzycia. W tej chwili ciagle co zmywam w domu.

Poza tym, biore poprawke na to, zeja korzystam z wody tylko w mieszkaniu. Ludzie pracujacy przez przez kilka godzin dziennie maja wode w zakladzie pracy.



Ale moja sasiadka pracuje od rana do wieczora, na dwóch etatach i ma identycznie. W dodatku nie ma nawet w domu kwiatków, bo ma koty. Wiec nie podlega kwiatków, a kotów sie nie kapie przeciez.



Trudno, dzisiaj rano nie wchodzilam pod prysznic. Wlosy mam w bialym pyle i stercza jak strzecha. Wszystko mnie swedzi. Chyba zmocze gabke w szklance wody i sie namocze, a potem schowam ja do woreczka foliowego, by nie wyparowala z niej cenna woda.



Wniosek - i tu posluze sie slowami Jonasza Kofty, bowiem najkepiej oddaja stan mego ducha:



\"No co sie tak patrzysz?



Ty sie nie pytaj - kto ja

Ty sie nie pytaj - gdzie

A w ogóle

To moja paranoja

Ole!\"

______________________



Skladam serdeczne podziekowania Szacownemu Gremium za wykazanie zainteresowania nurtujacym mnie problemem oraz udzielenie cennych, aczkolwiek malo przydatnych w przypadku mojej paranoi (ji?), wskazówek.

Jestem wyczerpana psychicznie.



Caluski, papatki, kwiatki, marmoladki, bzdziuszki, wintuszki, papuzki (bez grypy). Pa, jedno tylko lecz czule pa.



Do nastepnego odczytu liczników

H@lin@







Co ze mna nie tak?



2006-03-28 (17:16)

status EXCEL
Data rejestracji: 2006-03-28
Ilość postów: 7

1886
wpis nr 55 779
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Fobia, wszystko w porzadku z Toba (tak mi siewydaje), tylko zapomiala dodac... pierdziuszki !



A skoro tak wygladasz, to moze skusisz sie na ten sabat?

A dopiero po powrocie weLmiesz prysznic, czy Ty wiesz ile zaoszczedzisz?

Jeszcze ewentualnie pozostaje Ci ulewny deszcz, który zapowiadaja.



p@p@tk@
2006-03-29 (08:19)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 55 789
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Przykro mi, w tym roku na sabat nie wybieram sie. Moze nic straconego. W ubieglym byly szerokie plany i nic z tego nie wyszlo.



Wracajac do afery wodnej. Zainteresowanym chcialam zasygnalizowac, ze w dniu wczorajszym, z braku dostepu do forum, szalalam jak Jancio Wodnik.

Popelnilam naukowy eksperyment, który przebiegl nastepujaco.

Odczytalam wskazania wodomierzy, zapisalam, pobralam butelka o pojemnoci 2 litrów, po 4 litry wody cieplej i zimnej, po czym ponownie dokonalam odczytu liczników mierzacych zuzycie wody.

Pelne zaskoczenie!

Kazdy z nich wskazywal dokladnie o 4 litry wieksze zuzycie niz przed eksperymentem.

Czyli Serafinie, moje wodomierze dobrze mierza.

Zdesperowana - gdyz na forum dalej nie mozna sie bylo dostac - rzucilam sie w odmety wody wodociagowej i splukalam z siebie pyl bialy.

Jestem sz@lon@.



Pierdziuszki, pierdulki, pierdzioszki, w ogóle wszystko co zaczyna sie na PIER... - wietny sposób na wyrazanie czulych emocji. Ten pierwszy czlon brzmi elegancko, tak z francuska. Bardzo mi odpowiada.



Slucham czego tak przepieknego, subtelnego...

Jak to dobrze, ze wczoraj siewykapalam.



P@p@tki, p@p@r@tki... PA, PA !

(Te malpy sa przeurocze)
2006-03-29 (19:39)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 55 881
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Leje deszcz. Nie moge zmarnowac takiej szansy i lece na plac zabaw wziac natrysk.



Ale \"Leona Zawodowca\" nie odpuszcze. Ten film padl mi juz dawno na mózg i od czasu do czasu daje o sobie znac. Dzisiaj ponownie.

Natrafilam na slowa piosenki Stinga z tego filmu, a takze na amatorskie tlumaczenie.

Wklejam slowa z tego filmu o przepieknej miloci - tak ten film odbieram.





He deals the cards as a meditation

And those he plays never suspect

He doesn\'t play for the money he wins

He doesn\'t play for the respect

He deals the cards to find the answer

The sacred geometry of chance

The hidden law of probable outcome

The numbers lead a dance



I know that the spades are the swords of a soldier

I know that the clubs are weapons of war

I know that diamonds mean money for this art

But that\'s not the shape of my heart



He may play the jack of diamonds

He may lay the queen of spades

He may conceal a king in his hand

While the memory of it fades



I know that the spades are the swords of a soldier

I know that the clubs are weapons of war

I know that diamonds mean money for this art

But that\'s not the shape of my heart

That\'s not the shape, the shape of my heart



And if I told you that I loved you

You\'d maybe think there\'s something wrong

I\'m not a man of too many faces

The mask I wear is one

Those who speak know nothing

And find out to their cost

Like those who curse their luck in too many places

And those who smile are lost



I know that the spades are the swords of a soldier

I know that the clubs are weapons of war

I know that diamonds mean money for this art

But that\'s not the shape of my heart

That\'s not the shape of my heart

________________________



Ksztalt mojego serca





Rozdaje karty jak rozmylania

I nimi gra nigdy o to nie podejrzewany

On nie gra dla pieniedzy ale wygrywa

Nie gra dla szacunku.



Rozdaje karty by znaleLc odpowiedL.

Swieta geometrie przypadku,

Ukryte prawo prawdopodobnego wyniku,

Liczby prowadzace taniec.



Wiem, ze piki to miecze zolnierzy,

Wiem, ze trefle to bron wojny,

Wiem, ze karo wykladaja pieniadze na ta sztuke,

Ale to nie jest ksztalt mojego serca.



On moze zagrac waletem karo,

Moze polozyc dame pik

Moze ukrywac króla w swojej dloni,

Dopóki pamiec o nim nie przycichnie.



Wiem, ze piki to miecze zolnierzy,

Wiem, ze trefle to bron wojny,

Wiem, ze karo wykladaja pieniadze na ta sztuke,

Ale to nie jest ksztalt mojego serca.



I jeli powiedzialem Ci, ze Cie kochalem

Mozesz pomylec, ze jest tu co nie tak.

Nie jestem czlowiekiem o wielu twarzach,

Maska która nosze jest tylko jedna.



Ci którzy mówia nic nie wiedza

I poznaja swoja wartoc,

Jak ci którzy przeklinaja swoje szczecie w zbyt wielu miejscach

I ci których zgubil strach.



Wiem, ze piki to miecze zolnierzy

Wiem, ze trefle to bron wojny

Wiem, ze karo wykladaja pieniadze na ta sztuke

Ale to nie jest ksztalt mojego serca
2006-03-29 (22:11)

status EXCEL
Data rejestracji: 2006-03-28
Ilość postów: 7

1886
wpis nr 55 914
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A ja wlanie obejrzalam KLASYKE. Film o moim idolu Gregory Pecku.

I delektuje sie rumowymi drazami pt. \"flussig gefullt\"
2006-03-29 (22:54)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 55 930
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A która z nas nie kochala sie w Gregory Pecku?



Mala ciekawostka. Aktor ten urodzil sie w znaku zodiaku Baran, tak jak ja.

Takze Marlon Brando byl Baranem.

Halah, Multimajster i ja mamy niezle towarzystwo na niebosklonie.



W Marlonie Brando takze sie kochalam.
2006-03-29 (23:16)

status EXCEL
Data rejestracji: 2006-03-28
Ilość postów: 7

1886
wpis nr 55 935
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ja sie w nim nie kochalam, ja Go tylko uwielbialam.
2006-04-03 (01:11)

status bravo
Data rejestracji: 2005-06-05
Ilość postów: 3646

979
wpis nr 56 501
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

W bialych zim bialych wierszach

Zlotych sierpnia pokojach

Moja miloc najwieksza

Nie wie nic, ze jest moja

Czas ja syci jak wino

WyobraLnia upieksza

Moja miloc jedyna

Moja miloc najwieksza



I nic nie powiem jej, bron Boze

Nie powiem nic umylnie

Bo póki milcze to ja mnoze

Gdy wyznam wszystko prynie

Wiec nie wypiewam mej miloci

Niech nie wie co sie dzieje

I niewiadoma swej pieknoci

Niech w mylach mych pieknieje



W bialych zim bialych wierszach

Zlotych sierpnia pokojach

Moja miloc najwieksza

Nie wie nic, ze jest moja

Czas ja syci jak wino

WyobraLnia upieksza

Moja miloc jedyna

Moja miloc najwieksza



Moze kiedy po latach

Jednak szepne niemialo

\"Kiedy, tamtego lata

Strasznie pania kochalem\"

A ty przerwiesz w pól slowa

Me wyznania zabawne

\"I ja pana kochalam

Wtedy latem i dawniej\"



I nic prócz malej chwilki zalu

Nie zlaczy nas, kochana

W tym dziwnym zyciu, miesznym balu

Miloci niewyznanych

Bladym tancerzom gra cichutko

Orkiestra salonowa

A pod orkiestry kazda nutka

Podpisac mozna slowa:



W bialych zim bialych wierszach

Zlotych sierpnia pokojach

Moja miloc najwieksza

Nie wie nic, ze jest moja

Czas ja syci jak wino

WyobraLnia upieksza

Moja miloc jedyna

Moja miloc najwieksza







autor slów utworu: Wojciech Mlynarski



kompozytor: Wlodzimierz Korcz
2006-04-03 (23:59)

status stanisław
Data rejestracji: 2004-11-22
Ilość postów: 1198

2831
wpis nr 56 623
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Fobia ,wszystkiego naj.. naj... naj.. w dn. urodzin. Zdrowia.



Chyba zdazylem co nie.Kruca zaraz pólnoc.



Pozdrawiam.
2006-04-04 (03:46)

status halabarda
Data rejestracji: 2003-09-16
Ilość postów: 218

32
wpis nr 56 629
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Fobiu

i odemnie moc zyczen, pamietalem, ale program mi szedl 26 godzin i nie moglem przerwac.

Milego dnia .
2006-04-04 (14:17)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 56 668
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Serdecznie dziekuje Wszystkim Pamietajacym za szczere zyczenia i pamiec.

Pozdrawiam

fobia1
2006-04-04 (16:19)

status halah
Data rejestracji: 2005-01-30
Ilość postów: 1207

604
wpis nr 56 683
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

a ja nie zdazylam z zyczeniami najpierw nie moglam wejc na strone a potem jeszcze gorzej bo zakradl sie jaki wir i musialam czycic ,ale to nic spóznione ale szczere , Fobiu WSZYSTKIEGO NAJMILSZEGO oraz zdrówka duzo ,duzo ,,,,
2006-04-04 (19:07)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 56 696
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziekuje Halah, wiem ze szczere.

Mamy wiele wad, lecz hipokryzja jest nam obca. I z tego powodu czesto jestemy odbierani (Barany) jako osoby oschle.



Nie wiem, którego Ty sie urodzila.

Wobec tego pozwól, ze teraz zloze zyczenia urodzinowe (moze juz za póLno?).

Przede wszystkim zdrowia, a pieniadze same przyjda.

_____________



Nie wiem kiedy tu zajrze ponownie. Troche sie w tym wszystkim pogubilam.
2006-04-04 (21:50)

status halah
Data rejestracji: 2005-01-30
Ilość postów: 1207

604
wpis nr 56 722
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Fobiu ja mam 14 kwietnia a za zyczenia dziekuje ,pozdrowionka
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 48 49 50 ... 92 93
Wyślij wiadomość do admina