Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 36 37 38 ... 181 182 Wyślij wiadomość do admina |
Przewiń wpisy ↓ | Pozostanie tylko poezja i dobroć.. C.K. Norwid |
2006-02-17 (18:25)![]() Data rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 ![]() | wpis nr 49 326 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Teczowy odpoczynek\" Smutek mój tylko chwilowy pogodne dni niedlugo wróca nie zaprzatam sobie tym glowy rozjania dusze - nim zasmuca Zarazasz mnie swoim umiechem bakcyle rozdajesz wciaz nowe glos slodki odbija sie echem to radoc bo slowa wesole Slysze cisze i chce ja slyszec oddam wszystko co sama pragne kocham cie ponad wlasne zycie dla ciebie nawet tecze nagne Dywan z niej zaraz rozloze warkocze z teczy uplote przy tobie sie obok poloze pozwolisz pomarzyc przy sobie? |
2006-02-17 (18:56)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 331 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witaj Czarodziejko...Twoje wiersze dzialaja na mnie twórczo ![]() Teraz lubie znów tworzyc Czarodziejko... ![]() Bzy otulone rosa to umiech aniola przystrojony w zapach *********************************************** Najlepszym kosmetykiem czlowieka jest sen. *********************************************** Spiew ptaków w ogrodzie to wolnoc anielskich skrzydel W duszy kwiatu slonecznika. ---------------------------------------------- Cisza wieczora sa kwiaty bzu W arachidowych ogrodach snu. Maly slonecznik wola slonce Ku sobie , ku cieplu jest dobrze W ogrodzie zapachu maly slonecznik sloneczko -------------------------------------------------------------- Cien umiechu 0000000000000000000000 po drodze przytrafi sie zycie przygoda na jedna chwile &&&&&&&&&&&&&&& SMUTNY „ANIOL NAD GROBEM” ODMIERZA CZAS SMIERCI. --------------------------------------------------------------------------- Szum wiatru za uchem..., to aniol ogrzewa kwiat mimozy... ----------------------------------------------------- Deszcz-wspomnienie morza Mgla zabrala mój pejzaz Teraz namaluje ciane W dojrzalym owocu dzialkowej jabloni Owietlonym luna zasypiajacego slonca... Jest grzech pierworodny... -------------------------------------------------------------- Podchodze do okna(za nim noc i cisza) Czarny mur wciekloci w próchniejacej ramie Tuli mnie do siebie i cudownie klamie OKNO-moje zdjecie negatywna klisza ![]() Przy wigilijnym stole Swieca sie zywe ognie Mniejsze od plomieni wiec , wieksze od goracych Slonc To dusze \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ zasluchany w morzu pod kopula nieba na rozgrzanej sloncem plazy \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ Glebokie myli pedza do gwiazd Droga czasu Lecz czym jest czas W tej odlegloci Od brzegu do brzegu wród nieskonczonoci.[analiza] Lustro zycia rozpeklo sie A ostatnie spojrzenie pozostalo miertelnie bezbarwne. USMIECH JEST SMUTKIEM DO GÓRY NOGAMI. ----------------------------------------------------------------- MORZE KONWALII NIEZIEMSKI ICH ZAPACH FALA PRZYBOJU OKRYWA OGRÓD CIEPLA KOLDRA WIOSNY -------------------------------------------- JA kontra samotnoc , troche dymu w pokoju , na stole kieliszek wspomnien. Jesien to czas wspomnien , To zimy westchnienie .... Serafin Ale mnie dopadlo... ![]() |
2006-02-17 (20:26)![]() Data rejestracji: 2005-06-02 Ilość postów: 498 ![]() | wpis nr 49 347 [ CZCIONKA MONOSPACE ] SpóLnione podziekowanie TULIPANIE!!! ![]() ![]() A z @ zastanowie sie ChodL... ChodL... Zmyslów rozpal mrok Zanim je zniszczy czas I zeby znowu gral Zapalki w oknie blask ChodL... Nie pomylic dróg Czy warto któz to wie ChodL... I nie mówmy juz Co miedzy nami jest ...to ogrody wiruja znów Ponad ziemia teczowy sad ChodL Tacy sami wciaz Szukamy siebie gdzie ChodL... Podaj swoja dlon Czy warto sam(a) wiesz ...To ogrody wiruja latem Ponad ziemia teczowy sad Tyle dni, które widzisz Ponad cieniem snu jaki znasz Tyle nam slonca promieni Ile kazdy wit ocali w nas Tyle dni które kochasz W sercu tyle miejsc, które znam Tyle klamstw i miloci Wielkiej jak ten mur co dzieli nas T. Zaliszewski |
2006-02-17 (24:41)![]() Data rejestracji: 2005-07-24 Ilość postów: 995 ![]() | wpis nr 49 434 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"sen\' tak cicho i bezpiecznie zasypia sie tylko raz myli natretne przegonie wspomnienia przenie i ... zasne ostatecznie KL |
2006-02-17 (24:43)![]() Data rejestracji: 2005-06-05 Ilość postów: 3646 ![]() | wpis nr 49 436 [ CZCIONKA MONOSPACE ] No co Ty Ruda??? ZABRANIAM !!! pa |
2006-02-17 (24:49)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 439 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Oczy tej malej Posluchaj pan, panie podrózny, co sie zdarzylo na Próznej: mieszkala tam Jagna dobra i czysta, i chodzil do niej Jan kancelista. Akurat to byla niedziela, krecila sie karuzela, zabral tam Jagne kochanek czuly i calkiem zmacil jej mily umysl. Oczy tej malej, jak dwa blekity, myli tej malej - biale zeszyty, a on byl dla niej, jak mlody bóg, zebyz on jeszcze kochac mógl... A lato, jak bywa w Warszawie - mlodym sluzylo laskawie. On ja zabieral nieraz na lódki, a ona jego leczyla smutki. Posluchaj pan, panie wedrowny: nastal ten dzien niewymowny - odszedl bez slowa kochanek podly, na nic sie zdaly placz jej i modly. Oczy tej malej. . . Pociagi nie odchodza ni statki - ona nie wróci do matki. Ktoby uwierzyl w calym Makowie, ze dla niej wiatem byl jeden czlowiek? Przez niego wiec siebie zabila ta, co z miloci tanczyla... Bóg jej wybaczyl czyny sercowe i lody podal jej malinowe. Oczy tej malej. . . Posluchaj niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków: wróci do ciebie jeszcze ta trumna, gdzie lezy twoja kochanka dumna. Bo taki, co kochac nie umie - przegra, choc wszystko rozumie. Bóg cie pokarze swa nieczulocia za to, ze gardzil ludzka milocia. A ty byl dla niej wiecej, jak Bóg, poklon sie do jej martwych nóg... |
2006-02-17 (24:49)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 440 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Raz Dwa Trzy > Ona palcem dotyka Na kolorowym zdjeciu kobieta palcem dotyka we wszystko faceta palcem dotyka faceta we wszystko on nosi wasy i ma nazwisko na kolorowym zdjeciu dziewczeta a skóra na nich cierpka napieta zyskuja w nocy traca nad ranem dlatego ze sa nadmuchiwane na kolorowym zdjeciu partnerzy w pozycji która trudno jest przezyc odczarowujac stan niewazkoci gniota pomysly w szale sklonnoci nad kolorowym zdjeciem zawisla obyczajowo groLna komisja co aresztuje wszystkich i wszystko faceta wasy oraz nazwisko ![]() |
2006-02-17 (24:59)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 445 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Poniewaz Tomasz Beksinski nadal kiedy kierunek moim zamilowaniom muzycznym(slynne \"wieczory plytowe \"w dwójce PR)zamieszczam jego tlumaczenia piosenek grupy Joy Division...Niestety i lider tej grupy i Tomek popelnili samobójstwo,szkoda. Oczywicie ciemny,gotycki charakter Joy Division nie kazdemu przypada do gustu,,jednak moze kto slucha,zacznie sluchac,ja w kazdym razie polecam!!Szczególnie kawalek \" Love will tear us apart\",piekna muza... ATMOSPHERE (atmosfera) Idziesz w milczeniu Nie odchodL w milczeniu Bacz na wieczne zagrozenie Rozmowy bez konca Odtwarzanie zycia Nie odchodL Idziesz w milczeniu Nie odwracaj sie w milczeniu Twoje zmieszanie - moje zludzenie Niczym maska niecheci do samego siebie Spoglada ci w oczy i ginie Nie odchodL Takim jak ty latwo jest Wytezac oczy, kroczyc w powietrzu Myszkowac przy rzekach i wród ulic Porzucac zbyt wczenie kazdy zakatek Z uczuciem odpowiedniej troski Nie odchodL w milczeniu Nie odchodL LOVE WILL TEAR US APART (miloc nas rozdzieli) Gdy rutyna bolenie kasa, a ambicje sa male Uraz sie zwieksza, lecz emocje nie rosna A my sie zmieniamy i wybieramy rózne ciezki Miloc, miloc ponownie nas rozdzieli Czemu w sypialni panuje chlód, a ty sie odwracasz? Czy Lle to zrobilem, a moze stracilimy do siebie szacunek? Jednak pozostal nam jeszcze urok, który chronilimy przez cale zycie Miloc, miloc ponownie nas rozdzieli Czy wolasz przez sen i obnazasz moje wady? Czuje w ustach smak ogarniajacej mnie desperacji Jak to jest, ze co dobrego nie moze juz dluzej trwac? Kiedy miloc, miloc ponownie nas rozdzieli INSIGHT (intuicja) Marzenia chyba zawsze maja swój koniec Nie wznosza sie, lecz opadaja Lecz ja nie dbam juz o to Stracilem chec domagania sie czego wiecej Nie boje sie, wcale sie nie boje Obserwuje upadek innych Ale pamietam kiedy bylimy mlodzi Ci, którzy maja zwyczaj niszczenia Którzy maja wyczucie stylu i lubuja sie W dopilnowywaniu, aby mial racje \"Hej, przeciez wiesz, ze miale racje\" Nie boje sie juz Wpatruje sie w drzwi Lecz pamietam... Dla ciebie - smutek i lzy Dla ciebie - strach przed zlem Przypomina ulamek czasu Taki wyjatkowy moment w czasie Tak, zmarnowalimy nasz czas Naprawde nigdy nie mielimy czasu Ale pamietamy kiedy bylimy mlodzi Aniolowie bozy - strzezcie sie Sedziowie - strzezcie sie Oportunici - zaopiekujcie sie dobrze Wszystkimi ludLmi Ja nie boje sie juz Nie boje sie juz, nie boje sie... 24 HOURS (24 godziny) Wiec tak juz bedzie - duma zniszczyla miloc Co kiedy bylo niewinnocia, przekrecilo sie Wisi nade mna chmura i znaczy kazdy mój ruch A gleboko w mej pamieci co, co kiedy bylo milocia Jak dobrze zrozumialem, ze pragnalem czasu We wlaciwych proporcjach, staralem sie go szukac Przez chwile zdawalo mi sie, ze odnalazlem droge I gdy odkrylem przeznaczenie - ujrzalem ze mi sie wymyka Migaly mi nieuchwytne obrazy wspomnien I pojedyncze pretensje o wszystko, co chcialbym zatrzymac WyjedLmy gdzie i zobaczmy, co uda sie nam odnaleLc Pozbawiony wartoci zbiór nadziei i dawnych pragnien Nigdy nie pojalem, ze az tak daleko przyjdzie mi ic Przez najczarniejsze zakatki zmyslów mi nie znanych Zaledwie przez chwile slyszalem czyje wolanie Wyjrzalem poza dzisiejszy dzien - tam nie ma nic Teraz juz rozumiem, ze wszystko zrobilem Lle Potrzebuje terapii, gdyz ta kuracja trwa zbyt dlugo Gleboko w sercu, którym kierowalo kiedy uczucie Odszukac musze przeznaczenie póki nie jest za póLno DECADES (dekady) Oto sa mlodzi niosacy ciezar Oto sa mlodzi, gdzie oni byli? Dobijalimy sie do drzwi najczarniejszych komnat piekla Doprowadzeni do ostatecznoci wdarlimy sie do rodka Zza kulis obserwowalimy powtórke przedstawienia Zobaczylimy w nim siebie jak nigdy przedtem Byl to obraz urazów i degeneracji Oraz cierpien, od których nie uwolniono nas nigdy Przesiaknieci zalem - teraz nasze serca przepadly na zawsze Nie potrafimy pozbyc sie strachu i dreszczu zagrozenia Te rytualy wskazaly nam tylko droge do drzwi Otwartych i zamknietych, a potem zatrzanietych nam w twarz Gdzie oni byli, gdzie oni byli... |
2006-02-17 (25:05)![]() Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 ![]() | wpis nr 49 451 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Serafin, latwiej zrozumiec czlowieka, gdy widzi sie jego spojrzenie chociazby na fotografii. Takze sie nie umiechasz. Przyjdzie czas, ze wymienimy te zdjecia na inne, umiechniete. |
2006-02-17 (25:31)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 461 [ CZCIONKA MONOSPACE ] To bylo najbardziej umiechniete,he,he...ale kiedy ![]() Pozdrówka Halina i Trzym sie,bo co cie chyba bierze...? |
2006-02-17 (25:45)![]() Data rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 ![]() | wpis nr 49 464 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Obudzic Cie chcialam\" Obudzic Cie chcialam slonecznym promieniem, cieplem dnia, radocia, wiatru slodkim tchnieniem. Juz chmury odgarniam, zdmuchuje chlód zimy i rabek ksiezyca wród gwiazd juz widzimy. Jeszcze tylko niebo zarózowie witem, by nastrój pogodny obudzil zachwytem... |
2006-02-17 (25:45)![]() Data rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 ![]() | wpis nr 49 465 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Posylam kwiaty\" - Adam Asnyk Posylam kwiaty, niech powiedza one To, czego usta nie mówia stesknione! Co w serca mego zostanie skrytoci, Wiecznym oddLwiekiem zalu i miloci. Posylam kwiaty, niech kielichy sklonia I prósza srebrna rosa jak lezkami, Moze uleci z ich najczystsza wonia Wyraz drzacymi szeptany ustami, Moze go one ze soba uniosa I rzuca razem z woniami i rosa. Szczeliwe kwiaty! im wolno wyrazic Wszystkie pragnienia i smutki, i trwogi; Ich wonne slowa nie moga obrazic Dziewicy, choc jej upadna pod nogi; Wzgarda im usta nie odplaca skromne, Najwyzej rzekna: \"Slyszalem - zapomne.\" Szczeliwe kwiaty! moga patrzec miale I skladac zyczen utajonych wiele, I nic o szczeciu jeden dzien sloneczny... Zanim z tesknoty uwiedna serdecznej. |
2006-02-18 (03:07)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 480 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Lech Piwowar Jestem bez ciebie Dlugie, zanurzone w zlocie, wrzeniowe wieczory, misy gwiazd nieruchomych i patrzacych obco, odsuwalem powoli w niebyla legende: wczoraj. Patrze na drzewa idace przez lake, jak owce, ku horyzontom ciemniejszym, jak rzeka, która ma dno ukryte, glebokie. Niby zzólkle, chore, pluszczace gasnacymi licmi drzewo kazdym krokiem obsuwam sie w glab. Na przyplywajace rzeki nie czekam. Ziarna krusze bez gniewu. Wiedne. |
2006-02-18 (11:25)![]() Data rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 ![]() | wpis nr 49 495 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \" Gdy gwiazdy wschodza\" Gdy gwiazdy wschodza... Mrok juz dookola. Lezac juz w lózku otulona. Zamykasz swe oczy. Oddajac sie sennym marzeniom. Ja wtedy przybywam jak Aniol cichutko. Przycupne przy Twej twarzy. Z niewinnym umiechem. Lekko Cie musne mymi ustami. Delikatnie wlosy pogladze. Swoim szeptem do ucha Ci powiem. Jak mi Cie brak w tej chwili. Lecz kiedy brzask nadejdzie. Odleciec musze. Ostatni pocalunek na twych ustach piacych zloze. Na poduszce przy glowie. Jedno pióro zostawie. By mogla do mnie napisac zawsze. Kiedy smutna czy wesola bedziesz. A ja znów kiedy przybede. Gdy gwiazdy.... Tristan350 |
2006-02-18 (11:36)![]() Data rejestracji: 2005-02-14 Ilość postów: 348 ![]() | wpis nr 49 497 [ CZCIONKA MONOSPACE ] droga opalxxxxx to jest naprawde wietne....przyznam ze zadko czytam takie rzeczy ale to jest extra....buziaczki ... |
2006-02-18 (11:38)![]() Data rejestracji: 2005-02-14 Ilość postów: 348 ![]() | wpis nr 49 498 [ CZCIONKA MONOSPACE ] prawde mówiac jest mi bardzo smutno. powód? dostalem dzi telefon ze mam przyjeczhac po kase na materialy dekarskie aby wykonac dach.....a to oznacza dla mnie rozpocze cie sezonu.....wystarczy spojrzec na moje wpisy z poprzedniej zimy....tam nagle zniknalem i pojawilem sie dopiero w grudniu....smutno mi bo po prostu znikne z forum ale jeli bede mial czas i checi to zawsze bede was odwidzal...... |
2006-02-18 (11:44)![]() Data rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 ![]() | wpis nr 49 499 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Rafi - dziekuje za buziaczki, pozdrawiam cieplutko ![]() ![]() ![]() |
2006-02-18 (11:57)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 501 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Rafi troche w tym robie ...no powiedzmy ,ze dachy ciut znam...A skoro ruszasz z robota to i znak,ze u mnie sie ruszy.Wy wykonujecie,my wam sprzedajemy.Odzywaj sie tu czasem,wiem ze malo czasu... ale na prezesa psiocz w wolnej chwili ![]() Pozdrawiam. |
2006-02-18 (12:32)![]() Data rejestracji: 2005-02-14 Ilość postów: 348 ![]() | wpis nr 49 508 [ CZCIONKA MONOSPACE ] jejejejejejgram tylko zima wiec kiedy zaczyna sie sezon to raczej rzadko gram ....malo okazji aby w......wic sie na prezesa.....spoko.. |
2006-02-18 (13:48)![]() Data rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 ![]() | wpis nr 49 510 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Piekny wiersz Aniu... John Milton pisal o Aniolach(tych nieupadlych oczywicie),ze w przeciwienstwie do ludzi jedzac(bo jec moga) miast trawic cale jadlo wypromieniowuja je jako emanacje miloci... Chce, by mi twoje oczy zielone... Chce, by mi twoje oczy zielone, jarzace Zablysly w zycia nocy samotnej, tulaczej; By mi zywiej plonely, niz innym, inaczej; Zeby przy mnie janialy, a gasly w rozlace. Chce byc twoja radocia i lzami twych placzy. Niech mie twoje wolaja sny niepokojace I rozteskniona twoja myl niech mie oplacze, Jak dziewanne powoje przy chacie wieniaczej. Chce, by mie twoich wlosów osypaly zwoje, Rozplatane i wonne, i byly mym licom Szatrem lici zwieszonych nad szemrzacym zdrojem W dzien upalny — i nieme kochania tesknica, Niech ramiona mie twoje lamliwe ochwyca W dzien upalny, gdy kwitna dziewanny, powoje... Dobranoc ![]() |
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 36 37 38 ... 181 182 Wyślij wiadomość do admina |