Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 165 166 167
Wyślij prywatną wiadomość do admina
Przewiń wpisy ↓

Pozostanie tylko poezja i dobroć.. C.K. Norwid


2021-03-10 (00:01)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 351 556

Są tacy, którzy sprawniej wykonują życie.
Mają w sobie i wokół siebie porządek.
Na wszystko sposób i słuszną odpowiedź.

Odgadują od razu kto kogo, kto z kim,
w jakim celu, którędy.

Przybijają pieczątki do jedynych prawd,
wrzucają do niszczarek fakty niepotrzebne,
a osoby nieznane
do z góry przeznaczonych im segregatorów.

Myślą tyle, co warto,
ani chwilę dłużej,
bo za tą chwilą czai się wątpliwość.

A kiedy z bytu dostaną zwolnienie,
opuszczają placówkę
wskazanymi drzwiami.

Czasami im zazdroszczę
- na szczęście to mija.

Wisława Szymborska
2021-03-10 (22:49)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 351 749

Joanna Janicka "Delikatność"

tak delikatnie delikatnością do swojego delikatnego serca przemawiam
rozmawiamy teraz często
odkąd się okazało że
można jeszcze ze mną rozmawiać
chodzę z głową pełną słów tych delikatnych
i tych delikatnie s***iałych
chciała mnie wyleczyć taka jedna z kurewstwa
bardzo niedelikatnie
ja dziś delikatnie sobie myślę do niej s***alaj
wróćmy do teraz
mówmy o nas
o tym jak z sobą o sobie o tobie rozmawiam
jak myślami list piszę śpiewam
wiersze układam
i im więcej dni mija
dzień za dniem
mniej mi siebie żal a
bardziej w siebie wierzę że
może jeszcze uwierzę że
mogę jeszcze być czyjąś delikatnością
nie twoją
chyba lepiej się czuję bez ciebie
chyba zamknę nasze delikatesy i
otworzę kiosk z ciepłymi słowami
na skrzyżowaniu trudnych do wybrania dróg
i powiem sobie tobie jeszcze że
tak delikatnie siebie teraz dopieszczam pieszczę i czuję się
wystarczająco dopieszczona bez ciebie delikatnie uczę się staram iść na przód i ostrożnie stawiać kroki
w baletkach w skarpetkach szpilkach
cieszę się sobą na tyle na ile umiem
na pewno nie tak jak ty sam cieszyłeś się mną wypożyczałeś mnie nawet innym
bo ci innych szkoda było tylko mnie
mnie nie było szkoda
niedoceniłeś
twoja strata o ile to strata twoja nie moja i trwam i oddycham i patrzę prosto w słońce wiem że ta historia
jednak się inaczej skończy niż myślałam sprzedam tę trumnę na olx
albo vinted
i kupię migawke na mpk żebym zawsze mogła gdzieś się przejechać
jak nie będę miała co zrobić ze swoją złością czy głodem
głodów coraz więcej
staram się odchodzić od trucizny od tej toczącej mnie
śmierci kropla po kropli coraz mniej
aż w końcu będę czysta i zupełnie naga

i będę wreszcie czuła że teraz tak naprawdę jestem doskonale ubrana
2021-03-17 (21:24)

status edi8
Data rejestracji: 2007-04-03
Ilość postów: 33214

2623
wpis nr 1 353 105

2021-03-21 (21:22)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 353 804

Zmarł poeta, prozaik, eseista- Adam Zagajewski.



"Ciepły deszcz"
ADAM ZAGAJEWSKI
Wie­czo­rem, w ob­cym mie­ście, sze­dłem
uli­cą, któ­ra nie mia­ła imie­nia.
Co­raz głę­biej za­nu­rza­łem się w ob­cość,
w gę­stą wio­snę, po stop­niach ka­mien­nych.

Pa­dał cie­pły deszcz i pta­ki śpie­wa­ły
ci­cho; czu­łość była w ich gło­sach da­le­kich.
Sy­re­ny stat­ków pła­ka­ły w por­cie,
że­gna­jąc się z zie­mią zna­jo­mą.

W otwar­tych sze­ro­ko oknach ka­mie­nic
sta­ły po­sta­ci ze snów mo­ich i two­ich,
i wie­dzia­łem, że idę w przy­szłość, w epo­kę
mi­nio­ną, jak piel­grzym do Rzy­mu.
2021-03-22 (18:54)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 353 956

Krzysztof Zuchora "Przesłanie"



nie płacz

choć rozpacz łzę wykruszy

z osypujących się brzegów

powiek

nie płacz

choć w mroźnej zawierusze

blyśnie ci w oku

gwiazda noża

i dzwon

zachłyśnie się modlitwą

wsupłana

w ciasny węzeł serca

i wszystkie rzeki

wszystkich przysłów

w oczy ci spłyną

- nie płacz!
2021-03-23 (18:38)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 354 140

*** ( nie wszystko da się powiedzieć)
EDWARD STACHURA
nie wszyst­ko da się po­wie­dzieć
go­ło­bo­rza i ha­li­zny skam­la­ły o śnieg
w skro­niach ło­skot wiecz­nie głod­ne­go mo­rza
cho­cho­ły w sa­dach wiatr tar­gał za łono
jęk­nę­ła siód­ma z le­wej de­ska w pło­cie
2021-03-23 (23:44)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 354 225

Marek Wawrzkiewicz "Epizod"



Kilka wartości nierealnych: miłość,

przyjaźń, wierność zachwycenie

przemijające, nierozpoznana i niejasna

czułość, niepewna przyszłość - plaska,

ze sterczącym gwoździem śmierci.



Kilka rzeczy, które z pewnością mam:

strach przed samotnością, bo się w niej

pogrążam niby w płytkim szlamie,

wodniste i zbłąkane cienie wspomnień,

niepamięć równie gęsta nocą co o świcie.



Film, film na płaskim ekranie.

Nawet niezbyt białym. Jak powolna

rzeka, niosąca uporczywie, choć z coraz to większą

niechęcią, drobne sprawy z minionego

w przyszłe, bez teraźniejszości.



Epizod z mojego życia.

Epizod - moje życie.
2021-04-12 (22:50)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 357 899

Marek Grala
„ W mojej samotni”
W mojej samotni, w nagłej smutni mojej
gdzie pustka duszy w pełni ciała kona
wpatrzony w pryzmat czarnych oka źrenic
szukam tam jeszcze ukrycia dla słowa

I tam gdzie nawet śmierć nie będzie nigdy
spokojną nocą, cichą bo bez śnienia
opadną iskry moich wierszy w popiół
a ptaki serca odfruną w nieznane

W mocach Ariadny życia jutro moje
tak zabłąkany jestem że sam nie wiem
czy jeszcze jestem, a może to tylko
poćwiartowana myśl moja pulsuje

I zatracone we mnie nuty
nie umiem śmiać się, nie potrafię płakać
zwłaszcza zaś kiedy ludzkie manekiny
szczekają na mnie – płonę i wygasam.
2021-04-21 (10:56)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 359 334

Paul Celan

Ufność

Będzie jeszcze jedno oko,
czyjeś, obok
naszego: nieme
pod kamienną powieką.

Dalej, drążcie waszą sztolnię!

Będzie rzęsa,
zwrócona do wewnątrz kamienia,
powleczona stalą Niewypłakanego,
najsubtelniejsze z wrzecion.

Przed wami dokona dzieła,
jakby jeszcze, skoro jest kamień, istnieli bracia.

tłumaczenie Jan Koprowski
2021-04-25 (15:04)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 360 240

* * *

i nagle czuję na karku
twój oddech czuję
twoje dłonie
na moich piersiach czuję
jak się poddaję
jak mimowolnie opadają ze mnie
wszystkie maski
cały pancerz to
ciało mnie zdradza i
milcząco oddaje sie w twoje ramiona
już nie jestem z tobą jestem
sobą jestem
wolna
moje ciało płonie
czas
nie ma żadnego znaczenia

i to

że
później

będę odchodzić

a z nieba będą
spadać
czarne niezapominajki

Joanna Janicka
2021-05-05 (16:40)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 362 110

...Kohajmy słońce i ńe wygadujmy na ńego poza oczami...

pisał Tytus Czyżewski w "Elektryczne wizje" - zmehańizowanym poemacie.

Człowiek spłodźił i rozpętał mahinę, ktura kiedyś zabije go, albo wywyższy.
Zbudujemy maszyny — pojedźemy na gwiazdy, aby obserwować słońce.
Słońce zdźiwi śę skąd człowiek nabrał „tyle“ rozumu.
Człowiek zbuduje mehańiczne słońce.
Stare słońce — to stara poczćiwa maszyna.
Kohajmy słońce i ńe wygadujmy na ńego poza oczami.
Pszyszły człowiek, to elektryczna maszyna — czuła, skomplikowana, a prosta w stylu.

[za] Jednodńuwka futurystuw, czerwiec 1921
2021-05-08 (09:30)

status Lottonauta
Data rejestracji: 2012-09-03
Ilość postów: 1008

13559
wpis nr 1 362 523

Czemu się tak patrzysz na mnie, od łez oczy wyschnięte bolą
Czy w błazeńskiej moje sztuce zamieniłam się z tragikiem rolą, nie pamiętam
Czy Cię może uraziłam słów potokiem cierpkim smutną miną
Lepiej by Ci było wtedy odejść prędko i daleko, minąć, minąć

Teraz strasznie patrzysz na mnie ciemno jak się w pustą patrzy bramę
Nie patrz na mnie tak okrutnie, bo odwrócę Cię aż ujrzysz ścianę, martwą ścianę
Czy Cię może uraziłam słów potokiem cierpkim smutną miną
Lepiej by Ci było wtedy odejść prędko i daleko, minąć, minąć

Czemu się tak patrzysz na mnie...

Agata Budzyńska



--- wpis edytowano 2021-05-08 09:31 ---

2021-05-17 (22:46)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 364 123

* * *
dokonało się twoja
pieszczota na otwartym sercu
twoje palce twoje
dłonie ślina
pot a ja nie
o tym chciałam tylko że
za każdym razem gdy zamykasz
za mna drzwi ostatnim
i jeszcze tym
ostatnim pocałunkiem już
się zastanawiam co będzie
jutro jak tu wrócę
czy można być tak
bardzo głodnym i
tak bardzo sytym by
nakarmić
zgłodniałe demony ciało zdradza
we wszystkie strony
wije się
wracam jak natchniona
mokra od deszczu który właśnie
zaczął padać
spływają kroplami
po twarzy moje i twoje niedopieszczczone jeszcze
tęsknoty
co ich pełne kieszenie
nosimy każdego dnia
a jak sie zdarzy że którąś z nich zgubisz
zabłądzisz
nie martw się
ja cię po pieszczocie
znajdę
po smaku
twych warg

Joanna Janicka
2021-05-20 (10:17)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 364 480

"Je suis malade"

nie mam weny
na żaden wiersz
ani na
żadne życie moje
ze wszystkich moich
żyć pragnę kochać
niemożliwie pragnę równie
mocno nie kochać wcale
odejść
uciec
schować sie
gdzieś na chwilę na zawsze
na amen nie wracać
nie iść już nigdzie
nie powracać nie wstawać
upaść
upadać kolejny raz
zebrać wszystko w sobie
zmielić nie trawić siebie pogrzebać
pochować wiecznie
milczeć głośno krzyczeć nie
płakać
zchorować się już na dobre
umierać na te wszystkie romantyczne i brzydkie sposoby
czuć twój dotyk twoje
usta twoje czuć jak jesteś
błagać
o więcej
krzyczeć
pragnąć jeszcze

a potem leżeć bezwładnie
tam
gdziekolwiek mnie zostawisz
zamknąć oczy i skonać
na ciszę

skonać na błogosławione milczenie
na duszy
niebycie

na serca z duszą rozstanie

[Joanna Janicka, maj 2021]
2021-05-28 (23:29)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 365 971

Na wszystko przyjdzie pora
Ale nie przyjdzie czas wskrzeszenia pierwszych nadziei
i pierwszych miłości
ani utrwalenia w słowach tego co przebiega ci przez głowę jak wiatr
i bywa przeczuciem jakiejś ważnej prawdy
lecz umyka tak szybko jakby swawoliło
Przychodzi jednak nieodzownie pora
kiedy po kolei tracić zaczynasz wszystko co kochałeś
i wszystkich którzy odchodzą stąd
nie wyjawiając czy odchodzą zawiedzeni
Przychodzi ten czas
a ty przyjmujesz go bez wstydu i pokory
ot tak po prostu

Julia Hartwig, "Po prostu."
2021-06-07 (15:01)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 367 391

***Noszę Twe serce z sobą
EDWARD ESTLIN CUMMINGS

No­szę twe ser­ce z sobą (no­szę je w moim
ser­cu) ni­g­dy się z nim nie roz­sta­ję (gdzie idę
ty idziesz ze mną; co­kol­wiek ro­bię sa­mot­nie
jest two­im dzie­łem, ko­cha­nie)


i nie znam lęku

przed lo­sem (ty je­steś moim lo­sem) nie pra­gnę
pięk­niej­szych świa­tów (ty je­steś mój świat praw­dzi­wy)
ty je­steś tym co księ­życ od da­wien daw­na zna­czył
tobą jest co słoń­ce kie­dy­kol­wiek za­śpie­wa

oto jest ta­jem­ni­ca któ­rej nie dzie­lę z ni­kim
(ko­rzeń ko­rze­nia za­lą­żek pierw­szy za­ląż­ka
nie­bo nie­ba nad drze­wem co zwie się ży­ciem; i ro­śnie
wy­żej niż du­sza za­pra­gnie i umysł zdo­ła za­ta­ić)
cud co gwiaz­dy pro­wa­dzi po udziel­nych or­bi­tach

no­szę twe ser­ce z sobą (no­szę je w moim ser­cu)
2021-06-07 (15:06)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 367 394

"Miłość od pierwszego wejrzenia"
WISŁAWA SZYMBORSKA

Obo­je są prze­ko­na­ni,
że po­łą­czy­ło ich uczu­cie na­głe.
Pięk­na jest taka pew­ność,
ale nie­pew­ność jest pięk­niej­sza.

Są­dzą, że sko­ro nie
zna­li się wcze­śniej,
nic między nimi ni­g­dy się nie dzia­ło.
A co na to uli­ce, scho­dy, ko­ry­ta­rze,
na któ­rych mo­gli się od daw­na mi­jać?

Chcia­ła­bym ich za­py­tać,
czy nie pa­mię­ta­ją -
może w drzwiach ob­ro­to­wych
kie­dyś twa­rzą w twarz?
ja­kieś ,,prze­pra­sza­m'' w ści­sku?
głos ,,po­mył­ka­'' w słu­chaw­ce?
- ale znam ich od­po­wiedź.
Nie, nie pa­mię­ta­ją.

Bar­dzo by ich zdzi­wi­ło,
że od dłuż­sze­go już cza­su
ba­wił się nimi przy­pa­dek.

Jesz­cze nie cał­kiem go­tów
za­mie­nić się dla nich w los,
zbli­żał ich i od­da­lał,
za­bie­gał im dro­gę
i tłu­miąc chi­chot
od­ska­ki­wał w bok.

Były zna­ki, sy­gna­ły,
cóż z tego, że nie­czy­tel­ne.
Może trzy lata temu
albo w ze­szły wto­rek
pe­wien li­stek prze­fru­nął
z ra­mie­nia na ra­mię?
Było coś zgu­bio­ne­go i pod­nie­sio­ne­go.
Kto wie, czy już nie pił­ka
w za­ro­ślach dzie­ciń­stwa?

Były klam­ki i dzwon­ki,
na któ­rych za­wcza­su
do­tyk kładł się na do­tyk.
Wa­liz­ki obok sie­bie w prze­cho­wal­ni.
Był może pew­nej nocy jed­na­ko­wy sen,
na­tych­miast po zbu­dze­niu za­ma­za­ny.

Każ­dy prze­cież po­czą­tek
to tyl­ko ciąg dal­szy,
a księ­ga zda­rzeń
za­wsze otwar­ta w po­ło­wie

--- wpis edytowano 2021-06-07 15:07 ---

2021-06-08 (13:59)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 367 536

"Obmyślam świat"

WISŁAWA SZYMBORSKA

Ob­my­ślam świat, wy­da­nie dru­gie,
wy­da­nie dru­gie, po­pra­wio­ne,
idio­tom na śmiech,
me­lan­cho­li­kom na płacz,
ły­sym na grze­bień,
psom na buty.

Oto roz­dział:
Mowa Zwie­rząt i Ro­ślin,
gdzie przy każ­dym ga­tun­ku
masz słow­nik od­no­śny.
Na­wet pro­ste dzień do­bry
wy­mie­nio­ne z rybą
cie­bie, rybę i wszyst­kich
przy życu umoc­ni.

Ta, daw­no prze­czu­wa­na,
na­gle w la­wie słów
in­pro­wi­za­cja lasu!
Ta epi­ka słów!
Te afo­ry­zmy jeża
ukła­da­ne gdy
je­ste­śmy prze­ko­na­ni,
że, nic tyl­ko śpi!
Czas (roz­dział dru­gi)
ma pra­wo wtrą­ca­nia się
we wszyst­ko czy to złe, czy do­bre.
Jed­nak­że - ten, co kru­szy góry,
oce­any prze­su­wa i któ­ry
obec­ny jest przy gwiazd krą­że­niu,
nie bę­dzie mieć naj­mniej­szej wła­dzy,
bo zbyt obo­ję­ci, z na­stro­szo­ną
du­szą jak wró­blem na ra­mie­niu

Sta­rość to tyl­ko mo­rał
przy ży­ciu zbrod­nia­rza.
Ach więc wszy­scy mło­dzi!
Cier­pie­nie (roz­dział trze­ci)
cia­ła nie znie­wa­la.
Śmierć,
kie­dy śpisz, przy­cho­dzi.

A śnić be­dziesz,
że wca­le nie trze­ba od­dy­chać,
że ci­sza bez od­de­chu
to nie­zła mu­zy­ka,
je­steś mały jak iskra
i ga­śniesz do tak­tu.

Śmierć tyl­ko taka. Bólu wię­cej
mia­łeś trzy­ma­jąc róże w ręce
i więk­sze czu­łeś prze­ra­że­nie
wi­dząc, że pła­tek spadł na zie­mie.

Świat tyl­ko taki. Tyl­ko tak
żyć. I umie­rać tyl­ko tyle.
A wszyst­ko inne - jest jak Bach
chwi­lo­wo gra­ny
na pile.
2021-06-09 (10:52)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 367 682

Leszek Bartoszewski
autor wiersza
przekład z angielskiego
***
wolność
czym jest nasza wolność
co ją zniewala
z tym pytaniem na fladze żeglowałem przez życie
wierzyłem że luneta samotności odnajduje trafny wybór
dopiero gdy zacząłem tonąć
smak słonej wody
podarował mi prawdę
suma naszych światów
to poszerzanie granic
a nie ich utrata
***
wielka pętla
wyscig życia kończy się
mój top devi
jeszcze tylko kilka etapów górskich
jeszcze etap na czas
dawno przestałem się liczyć
w stawce
dawno pozostałem za peletonem
dawno nikt nie wiwatuje
na moją część
dawno minął mnie wóz techniczny
z napisem koniec wyścigu
widzowie rozeszli się do domów
organizatorzy pozbierali napisy reklamowe
porzucone bidony
na wódę
tylko Ty
mój jedyny wierny kibic
wciąż we mnie wierzysz
i czekasz cierpliwie za linią mety
z wiencem laurowym
i łykiem orzeźwiającym wieczność

Powyżej zamieściłem nigdzie dotąd nie publikowane wiersze, zapomnianego poety.
Leszek Bartoszewski –
filozof i teolog; psycholog; poeta; autor książek i tłumacz; dziennikarz, wydawca i reżyser teatralny; wykładowca na Uniwersytecie Stanforda i współtwórca centrów polonijnych (za co 11 listopada 1990 r. uhonorowany został przez Prezydenta RP na Uchodźstwie Złotym Krzyżem Zasługi); do tego optyk i grafik komputerowy. Stworzenie i przemijanie, anioły i gniew Boży, miłość i cierpienie - wszystko zamknięte w kręgu śmierci - to tematy stale powracające w jego twórczości
2021-06-13 (12:56)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 6683

449
wpis nr 1 368 346

"O co chodzi?"
Tak naprawdę
o nic nie chodzi.
Tylko o to,
żeby wystarczyło ci
czasu na życie
na złamany paznokieć
katar sąsiada
spacer w deszczu, pogrzeb wróbla
jeden telefon, dwa jabłka
migotanie przedsionków
na Mozarta i Belliniego
samotność, nadzieję-

na więcej nie licz.
Posiwiało ci serce.

Krystyna Gucewicz
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 165 166 167
Wyślij prywatną wiadomość do admina